23.11.20, 18:03
takie teksty jak ten powstają dopiero teraz? Wcześniej krytycy Wojtyły i kościoła nie mieli odwagi, by się niepochlebnie wypowiedzieć na ich temat?
Obserwuj wątek
    • witrood Re: Czemu... 23.11.20, 18:40
      Bo wcześniej pewnie Obirek myślał inaczej. Trochę fantasta np. jeśli chodzi o kapłaństwo kobiet. No ale zna temat dobrze i jakieś tam zdanie ma.
      • silencjariusz Re: Czemu... 23.11.20, 18:55
        Nie chce mi się wierzyć, że Obirek zmienił zdanie. Coś podobnego czytałem Szostkiewicza i też mnie zastanawia czemu dopiero teraz krytycznie odnosi się do kościoła. To jest dla mnie takie trochę dziwne i odbieram to mocno negatywnie. Czemu nie pisano takich rzeczy np. bezpośrednio po śmierci Wojtyły?
    • prawda_we_mgle Re: Czemu... 23.11.20, 22:18
      Nic nowego pod słońcem... Z papieża JPII zrobili taką samą ikonkę, jak z wałęsy... Ale o obu od dawna "w tylnych rzędach" się różne rzeczy mówiło ciekawe, tyle ze nie należało tego wyciągać na światło dzienne - w dobrym interesie "polski".
      Toć to nasze "sztandary", którymi powiewamy gdzie się da, i tak miało zostać wink ... a to nowe pokolenie to żadnych "świętości" nie uszanuje wink big_grin
    • gwen75 Re: Czemu... 24.11.20, 09:27
      silencjariusz napisał:

      > takie teksty jak ten
      > powstają dopiero teraz? Wcześniej krytycy Wojtyły i kościoła nie mieli odwagi,
      > by się niepochlebnie wypowiedzieć na ich temat?

      Bo by ich zjedli. Takie są mechanizmy psychologii społecznej. Nawet jak ktoś ma rację, ale jest w zdecydowanej mniejszości lub działa sam, to efektem ujawnienia prawdy mogą być brutalne ataki na jego osobę i klasyczne "odwracanie kota ogonem". Narusza się wtedy czyjś pilnie strzeżony interes, co skutkuje późniejszą zemstą.
        • witrood Re: Czemu... 24.11.20, 10:00
          Chociaż w sumie jest to prawdą w przypadku covida - ktoś kto ma kompetencje do wypowiadania się w temacie, ale wypowiada się inaczej niż nurt główny, jest ze startu uciszany albo ośmieszany, a jakakolwiek dyskusja zabroniona, chociaż ten mainstream nie bazuje na żadnych pewnikach tylko swoich domysłach.
          • gwen75 Re: Czemu... 24.11.20, 11:59
            witrood napisał:

            > wypowiada się inaczej niż nurt główny, jest ze
            > startu uciszany albo ośmieszany, a jakakolwiek dyskusja zabroniona

            I myślisz, że to tak działa w przypadku jednego tematu, a w innych przypadkach już nie? wink
          • kevinjohnmalcolm Re: Czemu... 24.11.20, 19:06
            witrood napisał:
            > Chociaż w sumie jest to prawdą w przypadku covida - ktoś kto ma kompetencje do
            > wypowiadania się w temacie, ale wypowiada się inaczej niż nurt główny, jest ze
            > startu uciszany albo ośmieszany

            Oj, tak. Oszołomy nawijające o Gatesie, depopulacji i plandemii nie mają zamiaru słuchać ludzi którzy mają wiedzę i kwalifikacje. Jakikolwiek głos niezgodny z ich przekonaniami to "część planu". Dożyliśmy czasów, w których teorie spiskowe stały się nurtem głównym. W tej chwili wśród osób mnie otaczających na palcach jednej ręki jestem w stanie policzyć osoby nie będące "wyznawcami".
            • witrood Re: Czemu... 24.11.20, 19:10
              Jakie znowu oszołomy? O lekarzach piszę. Choćby o Bodnarze z Przemyśla i leczeniu amantadyną. Grozili mu pozbawieniem praw do wykonywania zawodu.
              • szarlotka_ja Re: Czemu... 24.11.20, 19:27
                witrood napisał:

                > leczeniu amantadyną.

                Na moich znajomych nie zadziałała. Aktualnie są pod tlenem, w szpitalu.
                Covid to loteria. U jednego zadziała czosnek, u innego flegamina a jeszcze inny się przekręci.
                • witrood Re: Czemu... 24.11.20, 19:31
                  No ale Simon albo Grzesiowski w sumie nic lepszego nie wymyślili. (nie mówiąc o Gucie, który jest biologiem i Dzieciątkowskim, który jest weterynarzem). Stąd wrzask koronacelebrytów.
                  • szarlotka_ja Re: Czemu... 24.11.20, 19:35
                    Ja myślę, że każdy powinien się zająć tym, co najlepiej umie robić. Jak ktoś umie piec chleb, niech go piecze, jak ktoś umie śpiewać, niech śpiewa... A Ty Witold co najlepiej umiesz robić?

                    • witrood Re: Czemu... 24.11.20, 19:38
                      Wiele rzeczy. A Ty? Co to za komentarz w rodzaju "morda w kubeł"? Zdania swojego nie można mieć na podstawie obserwacji rzeczywistości?
                      • szarlotka_ja Re: Czemu... 24.11.20, 19:48
                        A kto ci zabrania mieć własne zdanie? Zabroniłam w którymś miejscu, skrytykowałam coś? Napisałam tylko to, co ja myślę. Nie jestem winna temu, że jesteś przewrażliwiony...
                        Na pytanie nie musisz odpowiadać, jest retoryczne.
                          • szarlotka_ja Re: Czemu... 24.11.20, 20:22
                            witrood napisał:

                            > Retoryczne? Że niby nic nie umiem robić dobrze?

                            To jest twoja interpretacja, nie moja. Mnie nawet przez myśl nie przeszło, że tak możesz to odebrać.
                            Ot głupie pytanie, nawet miałam wrażenie, że można by jakoś pociągnąć, pożartować, ale nie, powaga musi być! Powtórzę, jeszcze raz, jesteś okropnie przewrażliwiony na swoim punkcie... tylko smutne jest to, że swoim przewrażliwieniem zaczynasz atakować innych.


              • kevinjohnmalcolm Re: Czemu... 24.11.20, 19:38
                witrood napisał:
                > Jakie znowu oszołomy? O lekarzach piszę.

                To trzeba było pisać.
                Nie zmienia to faktu, że oszołomy są obecnie nurtem głównym... sad
                A z tamtym lekarzem to rzeczywiście smutna sprawa, bo efekty statystycznie były i na dodatek nie był w swoim stanowisku odosobniony (publikacja w Nature). Jak zwykle przed osobą czyniącą dobrze została wybudowana biurokratyczna ściana.
                • kevinjohnmalcolm Re: Czemu... 24.11.20, 23:13
                  Aha, dodam tylko że opisana przez Ciebie sytuacja nie ma nic wspólnego z "głównym nurtem", bo nie jest nim negowanie wszelkich informacji o potencjalnych lekach na COVID-19. Każdy naukowiec na wieść o takich rezultatach zatarłby ręce i rzucił się do przeprowadzania konkretnych obiektywnych badań. To co opisujesz to nie główny nurt, tylko typowo biurokracyjne zachowanie typu "pies ogrodnika"/"my tu rządzimy"/"nie będzie nam byle kto podskakiwał".
    • searam Re: Czemu... 24.11.20, 21:46
      Dopiero teraz..? O tym, ze Japonczycy zajeli Aaske tez nie bylo...wink Albo, ze Hitler honorowal posmiertnie Pilsudskiego.. Tez nie bylo.Przez lata. Poza slawetnym 1410...smile
    • searam Re: Czemu... 24.11.20, 23:41
      Przytoczylbym sporo udokumentowanych przykladow zgnicia tej parszywej instytucj i jej hierarchow.Jej istnienie lezy w interesie rzadzacych tym swiatem oraz w szczesliwosci idiotow bezmyslnych i wypasajacych sie w supermarketach.
      KK to system, a nie jakas wiara.
      To jak zgwalcic kobiete i wmowic jej ze nic sie nie stalo. To jak palec ksiedza proboszcza w dupie ministrana.
      Rzygac mi sie chce na to.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka