11.12.20, 22:17
tak przyrządzaj: W ten sam sposób wymieszaj ser** z najcieńszą mąką. Następnie wytocz tyle kulek, ile ich mieć pragniesz. Do miedzianego gorącego naczynia nałóż słoniny***. Potem smaż kulki po jednej lub po dwie naraz i przewracaj je często dwoma patyczkami. Gdy się usmażą, wyjmij je, posmaruj miodem, posyp makiem i tak podawaj.

Przepis dla tych co jeszcze nie wiedzą jakie przysmaki na święta zrobić.wink Musi być pyszne skoro sam Katon Starszy przepis uwiecznił w swym dziele "O gospodarstwie wiejskim".

___________
* Kulki; przysmak ten jest czymś w rodzaju knedli lub pączków.
** Gdyś już dobrze wysuszył bryndzę, ułóż ją rękami w czystym moździerzu i pokrusz, jak możesz najcieniej. Następnie weź czyste sito od mąki i przesyp bryndzę przez sito (...).
*** W Italii (kraj oliwy) słoniny było mało i służyła do wyrobu przysmaków cukierniczych.
Obserwuj wątek
    • ga77-77 Re: Globi*... 12.12.20, 08:34
      silencjariusz napisał:
      > tak przyrządzaj: W ten sam sposób wymieszaj ser** z najcieńszą mąką. Następnie
      > wytocz tyle kulek, ile ich mieć pragniesz. Do miedzianego gorącego naczynia nał
      > óż słoniny***. Potem smaż kulki po jednej lub po dwie naraz i przewracaj je czę
      > sto dwoma patyczkami. Gdy się usmażą, wyjmij je, posmaruj miodem, posyp makiem
      > i tak podawaj.
      > Przepis dla tych co jeszcze nie wiedzą jakie przysmaki na święta zrobić.wink Musi
      > być pyszne skoro sam Katon Starszy przepis uwiecznił w swym dziele "O gospodar
      > stwie wiejskim".
      > ___________
      > * Kulki; przysmak ten jest czymś w rodzaju knedli lub pączków.
      > ** Gdyś już dobrze wysuszył bryndzę, ułóż ją rękami w czystym moździerzu i pokr
      > usz, jak możesz najcieniej. Następnie weź czyste sito od mąki i przesyp bryndzę
      > przez sito (...).
      > *** W Italii (kraj oliwy) słoniny było mało i służyła do wyrobu przysmaków cuki
      > erniczych.

      Bryndza i na słodko? Coś mi się to gryzie.
      Oryginalne, chociaż nie tak oryginalne jak niektóre składniki i dania kuchni rzymskiej (chyba słyszałeś o Garum? Już nie wspomnę o największych odpałach podawanych na rzymskich przyjęciach; w tym świetle Globi rzeczywiście mogły się jawić Katonowi Starszemu jako całkiem normalna i smaczna przekąska) wink
      • silencjariusz Re: Globi*... 12.12.20, 10:40
        Za Geoponiką Kassianusa Bassusa (bizantyńska encyklopedia rolnicza będąca serią wypisów, wyciągów, na ten sam temat, pochodzących od różnych autorów agronomicznych starożytności), 20, 46,1-6

        Produkcja garum
        1. Tak zwane liquamen produkuje się w ten sposób. Do garnka wrzuca się rybie wnętrzności i zasypuje solą. Również drobne ryby, przede wszystkim smugoboki, małe barweny, małe szprotki, sardele albo małe ryby.
        Wszystkie soli się jednakowo i wystawia na słońce, często nimi potrząsając.
        2. Kiedy przeleżały w soli przez lato, produkuje się z nich garum w ten sposób. Do garnka wypełnionego wyżej wspomnianymi rybami wkłada się gęsto upleciony koszyk, przez który cedzi się garum. Ta część płynna, która przefiltruje się przez koszyk, nazywa się liquamen. Masę, która pozostała, nazywa się allec.
        3. Mieszkańcy Bitynii produkują garum w ten sposób. Weź najlepsze, małe lub duże szprotki, a jeśli ich nie masz, sardele, ostroboki, makrele albo również allec i wymieszaj wszystkie. Potem włóż je do dzieży do wyrabiania chleba, w której zwykle przechowuje się mąkę. Na jeden modius ryb daj dwa italskie sextarii soli, żeby ryby wymieszały się ze solą. Pozostaw je przez noc, a potem przełóż do glinianego garnka i otwarty wystaw na słońce przez dwa lub trzy miesiące, mieszając w nim od czasu do czasu pałką. Potem zakryj garnek i odstaw.
        4. Niektórzy wlewają dwa sextarii starego wina na sextarius ryb.
        5. Ponadto, jeżeli chcesz od razu skorzystać z garum, to znaczy nie trzymać go na słońcu, ale przegotować, zrób to w ten sposób. Weź przecedzony roztwór soli, nasycony w takim stopniu, że włożone do niego jajko pływa (jeśli tonie, jest za mało soli). Włóż ryby do roztworu soli w nowym garnku i dodaj lebiodki pospolitej. Pozostaw go na umiarkowanym ogniu, dopóki nie zagotuje się, to znaczy, dopóki nie zacznie lekko kipieć. Niektórzy dolewają gotowanego moszczu winnego. Potem, kiedy wystygnie, przecedź go dwa lub trzy razy, żeby stał się klarowny. Zamknij go i schowaj.
        6. Lepsze garum, nazywane haimation, produkuje się w ten sposób. Bierze się wnętrzności tuńczyka ze skrzelami, limfą oraz krwią i zasypuje odpowiednią ilością soli. Pozostawia się je w garnku. Po mniej więcej dwóch miesiącach przewierć go i popłynie garum nazywane haimation.
        _____________
        Sos ze sfermentowanych ryb w starożytności był bardzo popularny i powszechnie stosowany. Dodawano go potraw mięsnych, dań rybnych, a nawet do potraw mącznych. Ten sos zastępował sol, a także dodawał kolorytu potrawom.
        • szarlotka_ja Re: Globi*... 12.12.20, 11:53
          Sos że sfermentowanych ryb jest popularny i dziś, w kuchni chińskiej na przykład. Nawet ja w domu mam. Tyle, że muszę sprawdzić datę ważności bo prawdopodobnie jest sfermentowany podwójnie wink.
          Dawno chińszczyzny nie gotowałam...
          • prawda_we_mgle Re: Globi*... 12.12.20, 12:16
            szarlotka_ja napisała:

            > Sos że sfermentowanych ryb jest popularny i dziś, w kuchni chińskiej na przykła
            > d. Nawet ja w domu mam. Tyle, że muszę sprawdzić datę ważności bo prawdopodobni
            > e jest sfermentowany podwójnie wink.
            > Dawno chińszczyzny nie gotowałam...

            ten chiński sos rybny to chyba jak sojowy - nie wiem jak oni go robią, ale on NAS przeżyje! tongue_out
            Mój syn miał w lodówce ze 4 lata - i nadal jest dobry tongue_out
        • marcepanka313 Re: Globi*... 12.12.20, 19:11
          silencjariusz napisał:


          > Produkcja garum
          > 1. Tak zwane liquamen produkuje się w ten sposób. Do garnka wrzuca się rybie wn
          > ętrzności i zasypuje solą. Również drobne ryby, przede wszystkim smugoboki, mał
          > e barweny, małe szprotki, sardele albo małe ryby.
          > Wszystkie soli się jednakowo i wystawia na słońce, często nimi potrząsając.
          > 2. Kiedy przeleżały w soli przez lato, produkuje się z nich garum w ten sposób.
          > Do garnka wypełnionego wyżej wspomnianymi rybami wkłada się gęsto upleciony ko
          > szyk, przez który cedzi się garum. Ta część płynna, która przefiltruje się prze
          > z koszyk, nazywa się liquamen. Masę, która pozostała, nazywa się allec.

          Nawet nie chcę sobie tego wyobrażać.... Niedobrze mi.... wink
      • silencjariusz Re: Globi*... 12.12.20, 11:06
        To może rybka? No prawie rybka.wink
        Za Apicjuszem:
        Słona potrawa zastępująca soloną rybę: ugotujesz wątróbkę, utrzesz i dodasz pieprzu albo sosu ze sfermentowanych ryb, albo soli. Dolejesz oliwy. <Możesz użyć> wątróbek zajęczych, koźlęcych, jagnięcych albo kurzych. A jeśli chcesz, przygotowanej masie nadaj w foremce kształt ryby. Pokropisz z wierzchu świeżą oliwą.
          • silencjariusz Re: Globi*... 12.12.20, 11:58
            Coś z pieprzem? Słodkości mogą być?wink
            Weźmiesz najlepszego gatunku pszennej mąki, wrzucisz ją do gorącej wody i będziesz gotował tak długo, aż otrzymasz bardzo gęstą masę. Następnie przełożysz ją na patelnię. Kiedy ostygnie, pokroisz tak jak słodkie ciastka i usmażysz na najlepszym gatunku oliwy. Wyjmiesz, posmarujesz miodem, posypiesz pieprzem i podasz. Zrobisz lepiej, jeśli zamiast wody użyjesz mleka.
              • witrood Re: Globi*... 12.12.20, 13:51
                Aaaa... wcześniej raczej Ćwierczakiewiczową czytałem raczej poglądowo. Niczego z jej porad w sumie nie zastosowałem mając na uwadze jej gabaryty, które pewnie skutkiem tych przepisów były. wink
          • silencjariusz Re: Globi*... 12.12.20, 11:49
            To może tak?
            Wątróbkę koźlęcą albo baranią ugotujesz w ten sposób: rozpuścisz miód w wodzie, wbijedz jaja, i wymieszasz z porcją mleka. Do tego wszystkiego włożysz pokrojoną wątróbkę, aby mogła tam dobrze nasiąknąć. Ugotujesz w sosie ze sfermentowanych ryb na winie. Posypiesz pieprzem i podasz na stół.
            • prawda_we_mgle Re: Globi*... 12.12.20, 12:18
              silencjariusz napisał:

              > To może tak?
              > Wątróbkę koźlęcą albo baranią ugotujesz w ten sposób: rozpuścisz miód w wodzie,
              > wbijedz jaja, i wymieszasz z porcją mleka. Do tego wszystkiego włożysz pokrojo
              > ną wątróbkę, aby mogła tam dobrze nasiąknąć. Ugotujesz w sosie ze sfermentowany
              > ch ryb na winie. Posypiesz pieprzem i podasz na stół.

              O! I to mię się podobi smile. Wino fajnie podkręca smaki potraw.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka