Dodaj do ulubionych

Próbiowałam.

13.02.21, 11:43
próbowałam w ostatnich dniach oderwać się od tego co się dzieję dookoła. A dookoła mnie dzieje się źle. Pandemia odbiera ludziom człowieczeństwo, choć jest sporo takich jak masz forumowy kolega co pandemię lekceważy. Więc co się dzieje?
Nie sposób odreagować stresu.
Poszłam na 4 godziny na spacer. Zima ładna. Głowę oderwać o stresu.
Udało się na krótko.
Wieczorem pomyślałam, ze poszukam jakiejś drugiej osoby. Znoszą obostrzenia, może wybiorę się do jakiegoś parku, miasta, ogrodu na spacer, coś pooglądać. Wypad jednodniowy. Dysponuje środkiem transportu. Obdzwoniłam kilka znajomych, samotnych kobiet. Żadna nie ma czasu i chęci. Pewnie wybiorę się do galerii handlowej na zakupy. No bo co innego pozostało?
Obserwuj wątek
        • anirat Re: Próbiowałam. 13.02.21, 12:23
          Za 2 tyg planuje oznaczyć sobie przeciw ciała, żeby zobaczyć ile mi się naprodukowało, bo po przechorowaniu było kiepsko. tez odwlekałam tydzień szczepienie, bo za szybko byłoby po szczepieniu na grupę. Przez Covid późno w ubiegłym roku szczepiłam się na grypę.
          • szarlotka_ja Re: Próbiowałam. 13.02.21, 12:33
            Na właśnie ja w styczniu przełożyłam bo miałam sporo przeciwciał i stwierdziłam, że dam pierwszeństwo tym, którzy nie mają. No ale to było na początku stycznia.
            Teraz nie oznaczałam przeciwciał, uznałam, że idę. No ale nie wiem co będzie, bo mnie rozłożyło. Mam nadzieję, że przez weekend przejdzie.
    • kevinjohnmalcolm Re: Próbiowałam. 13.02.21, 13:38
      anirat napisała:
      > Obdzwoniłam kilka znajomych, samotnych kobiet. Żadna nie ma czasu i chęci.

      Normalne. Już się do tego przyzyczaiłem, że ludzie tylko tak gadają, że chcieliby gdzieś pojechać, bo w rzeczywistości użyją każdego możliwego pretekstu, żeby tylko nie ruszyć się z domu. Dlatego wszędzie jeżdżę sam i nawet już nie próbuję wyciągać innych, bo wiem że to nic nie da.
      • baenzai Re: Próbiowałam. 13.02.21, 16:10
        kevinjohnmalcolm napisał:

        > Już się do tego przyzyczaiłem, że ludzie tylko tak gadają, że chciel
        > iby gdzieś pojechać, bo w rzeczywistości użyją każdego możliwego pretekstu, żeb
        > y tylko nie ruszyć się z domu.

        Ludzie ruszają się z domu, ale głównie ze swoimi partnerami/rodzinami. Samotne kobiety czasem jeżdżą gdzieś z koleżankami. Niektórzy ekstrawertycy mają też paczkę bliskich znajomych i z nimi gdzieś wyjeżdżają (i to niezależnie od tego czy ci znajomi aktualnie są w związku czy też nie).

        Czyli tradycyjnie najgorzej ma samotny facet niebędący ekstrawertykiem. big_grin
        • obrotowy bronie tu kobiet :) 13.02.21, 16:20
          baenzai napisał:
          > Czyli tradycyjnie najgorzej ma samotny facet niebędący ekstrawertykiem. big_grin


          nieprawda

          najgorzej to ma samotna kobieta niebędąca ekstrawertyczka.

          - bo ja na Twoim miejscu to poszedlbym do supermarketu ,wybral pasujaca mi pania przy kasie
          (sprawdziwszy, czy nie ma obraczki) i zagadal.

          po paru probach ( i kasach) ktoras sie uda.
          ostatecznie mozna zagadac jakas pania z kolejki smile))

          • kevinjohnmalcolm Re: bronie tu kobiet :) 13.02.21, 20:10
            obrotowy napisał:
            > najgorzej to ma samotna kobieta niebędąca ekstrawertyczka.

            Wprost przeciwnie - spokojna introwertyczna dziewczyna to "łakomy kąsek". Wielu facetów takie uwielbia i takich poszukuje. W przeciwieństwie do spokojnego introwertycznego faceta, którym żadna kobieta nie jest zainteresowana (piszę jak to wygląda, a nie co górnolotnie deklarują panie).
                • tzn.aga Re: bronie tu kobiet :) 14.02.21, 11:26
                  Cóż, to, że to jest bezdyskusyjny fakt to tylko twoje zdanie.
                  Owszem, być może oparte na obserwacji świata.
                  Tak jak moje zdanie w odwrotną stronę.
                  Też uważam, że panowie górnolotnie deklarują jedno a praktykują drugie.
                  Zresztą to co piszesz, że lubią to może i prawda. Lubią ale się z nimi nie wiążą.
                  To tak jak pisałeś, że wiele kobiet ci mówi jaki to super jesteś i że chciałyby takiego faceta a wybierają skrajnie odwrotnie.
                  • kevinjohnmalcolm Re: bronie tu kobiet :) 14.02.21, 11:37
                    tzn.aga napisała:
                    > Lubią ale się z nimi nie wiążą.

                    A to ciekawe, bo tylko raz w życiu spotkałem sympatyczną, nieśmiałą, introwertyczną dziewczynę, która była sama (ale była wtedy jeszcze nastolatką, potem niewiele brakowało a zostałaby moją żoną). Wszystkie inne były zajęte. Zawsze! To wręcz reguła, że do takich dziewczyn ustawiały się kolejki!
                    Fakt, większość facetów lubi ekstrawertyczki, ale tych wiążących się z introwertyczkami jest też sporo. I wcale nie muszą to być introwertycy, wielu ekstrawertyków wiąże się z bardzo spokojnymi dziewczynami.
                    Jeżeli znasz jakąś nieśmiałą dziewczynę, która jest sama, to wiedz że przyczyną jej samotności musi być coś innego, na pewno nie jest nią tylko nieśmiałość.
                    • tzn.aga Re: bronie tu kobiet :) 14.02.21, 14:22
                      Znam kilka.
                      Oczywiście, że można by powiedzieć, że żadna nie jest wystarczająco piękna.
                      Aaa i żeby nie było, że piszę o sobie - ja nie jestem nieśmiała i doskonale wiem co ze mną nie tak tongue_out
                        • tzn.aga Re: bronie tu kobiet :) 14.02.21, 17:30
                          Defekt nieusuwalny.
                          Wejdź w przyjacielską, szczerą relację z kobietą to ci postawi diagnozę.
                          Jednak z doświadczenia wiem, że zazwyczaj taka diagnoza jest kwitowana stwierdzeniem: tak już mam, taki jestem, nie zmienię się dla kogoś ...itp.
                          • kevinjohnmalcolm Re: bronie tu kobiet :) 14.02.21, 18:59
                            tzn.aga napisała:
                            > Defekt nieusuwalny.

                            Niedobrze...
                            A jakieś szanse nadrobienia tego w innej dziedzinie? Przykładowo: gdy facet jest niski, to może to nadrobić dobrą gadką, pozycją społeczną, itd.



                            > Wejdź w przyjacielską, szczerą relację z kobietą to ci postawi diagnozę.

                            Nie postawi. Próbowałem już wiele razy.



                            > zazwyczaj taka diagnoza jest kwitowana stwierdzeniem: tak już mam

                            Jeżeli diagnoza dla kota brzmi "nie szczeka i nie merda ogonem", to rzeczywiście jest to rzecz nienaprawialna. Są rzeczy które można zmienić, albo przynajmniej odrobinę zmodyfikować, ale bywają też problemy których się nie przeskoczy - zamknięty w sobie introwertyk nigdy nie stanie się duszą towarzystwa, choćby nie wiem jak się starał.
                            • tzn.aga Re: bronie tu kobiet :) 14.02.21, 21:59
                              kevinjohnmalcolm napisał:

                              > Niedobrze...
                              > A jakieś szanse nadrobienia tego w innej dziedzinie? Przykładowo: gdy facet je
                              > st niski, to może to nadrobić dobrą gadką, pozycją społeczną, itd.

                              To czy i w czym nadrabiam to już sprawa subiektywna.
          • baenzai Re: bronie tu kobiet :) 14.02.21, 17:53
            obrotowy napisał:

            > najgorzej to ma samotna kobieta niebędąca ekstrawertyczka.

            Introwertyzm jest u kobiet cechą neutralną, natomiast u mężczyzn cechą negatywną. No chyba, że koleś wygląda ponadprzeciętnie, wtedy laski wezmą go za tajemniczego. smile

            > - bo ja na Twoim miejscu to poszedlbym do supermarketu ,wybral pasujaca mi pani
            > a przy kasie
            > (sprawdziwszy, czy nie ma obraczki) i zagadal.
            >
            > po paru probach ( i kasach) ktoras sie uda.
            > ostatecznie mozna zagadac jakas pania z kolejki smile))

            Miejsca publiczne to najgorsze miejsca na podryw (nawet atrakcyjni mężczyźni mają w nich dość niską skuteczność). Kobiety często czują się zwyczajnie niekomfortowo będąc podrywanymi w takim miejscach (zwłaszcza w miejscu pracy, gdy nie mają nawet jak uciec od namolnego klienta).

            Pooglądaj parę filmów z podrywu ulicznego - przecież to taki cringe, że aż ciężko obejrzeć cały film bez kilkukrotnego pauzowania. smile
      • green.amber Re: Próbiowałam. 13.02.21, 22:06
        rozczarowanie ludzkością to może i tak, ale że co by wskazywać miało na depresję? takie sobie szatanie diagnozami by może chociaż poprzedzić przeczytaniem definicji w wikipedii...
          • green.amber Re: Próbiowałam. 13.02.21, 22:20
            to niezadowolenie z życia i ludzi, ale nie depresja, człowiek w depresji nie dzwoni, nie wychodzi, nie ma pomysłów na zrobienie czegokolwiek, nie ma sił czuć a co dopiero coś robić, łatwiej wyleczyć się z niezadowolenia niż z depresji, bo przy tym pierwszym można chcieć i móc a przy tym drugim nie zawsze
        • letniaburza77 Re: Próbiowałam. 14.02.21, 19:29
          green.amber napisała:

          > rozczarowanie ludzkością to może i tak, ale że co by wskazywać miało na depresj
          > ę? takie sobie szatanie diagnozami by może chociaż poprzedzić przeczytaniem de
          > finicji w wikipedii...
          >
          Dlatego polecam wizytę u specjalisty . Ty też miniemam się na tym nie znasz .
        • stasi1 Re: Próbiowałam. 16.02.21, 10:31
          Ale jesteś pewna że nie znasz? Nie chcę się chwalić ale mi to kilka kobiet miesięcznie odmawia spotkania się. A próbowałaś umawiać się z kimś na randkach internetowych?
      • baenzai Re: Próbiowałam. 20.02.21, 10:09
        stasi1 napisał:

        > A nie mogłaś zadzwonić do znajomych samotnych mężczyzn?

        Podejrzewam, że wielu z tych samotnych mężczyzn mogłoby dość dwuznacznie odebrać taką propozycję (zaprasza mnie na jakiś wyjazd = pewnie chce się bzykać smile).

        W drugą stronę analogicznie - kobieta dostając tego typu propozycję od samotnego mężczyzny myśli sobie ,,lepiej nie, bo jeszcze sobie coś pomyśli hihi'.

        No bo wiecie - gdy jedna osoba ma cycki to każda tego typu propozycja musi, no po prostu MUSI mieć podtekst seksualny. wink

        Dla mnie osobiście to nie byłby problem, pod warunkiem, że każdy płaci za siebie (niezależnie czy to byłby jakiś dłuższy wyjazd czy tylko np. wypad do Zoo albo na piwo).

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka