też dziś taka śnieżynka? Tego chyba miało nie być w programie.
Kiepsko się jeździło. Tylko wiadukty były posypane. Pojechałem do pobliskiej mieściny posypać się popiołem, bo liczyłem na większe luzy niż u siebie, ale się srogo zawiodłem. No i orła na granicie też bym prawie wywinął.