08.10.06, 10:54
Tak jestem dinozaurem, i mój gatunek niedługo wyginie. Pomóżcie mi ja usycham
zamieniam się w warzywo. Owszem nie powinienem narzekać mam dobrze płatną
pracę i zarabiam przyzwoite pieniądze, ale ciągle jestem sam. mam tylko
znajomych z pracy. odkąd pamiętam zawsze sobotnie i piątkowe wieczory
spędzałem sam przy kompie w necie a ja tak bym chciał sie do kogoś przytulić
potrzymać za rękę, pomocy! Przecierz ja mam już prawie 30 lat i ciągle nic.
Obserwuj wątek
    • zyxwuts Re: olsztyn 14.12.06, 09:01
      No to witaj w klubie wink Pokolenie chyba na zmarnowanie pójdzie wink wszyscy gonią
      za pracą i uważają, że jak skończyli studia i ustawili się w życiu to mogą
      przebierać w ludziach jak w gruszkach na targu, mają nie wiadomo jakie wymagania
      wink Mam prawie to samo, niby wszystko ok a jednak ... praca dom, a w wolnym
      czasie komputer albo ucieczka gdzieś w góry smile albo w plener i robienie zdjęć smile
      Pozdrawiam i uszy do góry, prędzej czy później się ktoś znajdzie, trzeba w to
      wierzyć bo inaczej jaki byłby sens tego naszego funkcjonowania?
    • wsk80 Re: olsztyn 14.12.06, 18:22
      Nie narzekaj. Przynajmniej masz znajomych z pracy. Ja mam prawie 30 lat a
      "znajomi" z pracy mają powyżej 50 wszyscy. Jestem córką wśród mamusiek i
      tatusiów. Przynajmniej tak mnie traktują. W piątek biegnę na uczenię prosto z
      pracy. I tak w koło. Wyścig trwa. Wolny czas zawsze mozna jakoś zagospodarować,
      gorzej jak nie ma wolnego czasu na to zeby kogoś poznać. Pozdrawiamsmile
      • zyxwuts Re: olsztyn 14.12.06, 19:38
        hehe 80 smile do 30-tki masz jeszcze 4 lata (o ile dobrze myślę) a to całkiem dużo
        smile a taki styl życia każdy sobie sam wybiera, studia praca, zeby "później było
        lepiej" a czy faktycznie jest? hmmmmm... sama przez to przechodziłam i myslę, ze
        moje studiowanie to czas stracony, poza papierkiem magistra niewiele mi dały,
        ale może to ja jestem inna wink uwierz mi, że czas wolny u samotnych nie
        istnieje, bo każdy moment spędzają zastanawiając się, co zrobili nie tak zamiast
        wyjść do ludzi smile nie znam samotnego człowieka, który by próbował wychodzić i
        szukać przyjaciół, bo "wszyscy już mają swoje życie i co ja mogę ich
        interesować" bo "moje problemy nikogo i tak nie obchodzą" bo "i tak niewarto, bo
        nikt nie potraktuje mnie poważnie" to prawdziwe wypowiedzi ludzi z różnych
        czatów, for i innych miejsc, gdzie samotny napisze kilka słów o sobie a później
        kontakt się urywa. Swoją drogą ciekawa jestem dlaczego żaden psycholog nie
        zabrał sie jeszcze za pisanie pracy badawczej na ten temat wink tyle materiału
        źródłowego sie marnuje wink Przepraszam za trochę oschły sposób pisania, nikogo
        nie pocieszę tymi słowami ale moze ktoś dzięki kilku słowom krytyki zamiast
        użalania sie nad sobą przejrzy na oczy smile Pozdrawiam smile
        • wsk80 Re: olsztyn 14.12.06, 20:06
          witaj oschły samotny pismaku! dla mnie studia to tak nie do końca czas
          zmarnowany, chociaż miewam momenty zwątpienia. To mój drugi kierunek studiów i
          jak na nasze czasy trochę mało "opłacalny". nie wiem czy uda mi sie
          zrealizować w nowej roli zawodowej, z pierwszą to był niewypał. No może zacznę
          studiować psychologię i poświęcę sie problemowi samotności. Ale to sprawa do
          przemyślenia na wakacje 2007 bo wtedy znajde trochę czasu na przmyślenie całej
          sprawy. Pozdrawiam samotnikasmile
          • zyxwuts Re: olsztyn 14.12.06, 21:44
            psychologii osobiście nie polecam wink sama studiowałam podobny kierunek smile żeby
            napisac jedną pracę o samotności nie potrzeba pięciu lat studiów wink Też
            zastanawiam się nad drugim kierunkie studiów ale juz nie dlatego, żeby w ogóle
            zdobyć wykształcenie ale po to, zeby się rozwijać smile Pozdrawiam smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka