Dodaj do ulubionych

szukam samotnego taty

19.04.08, 23:39
Szukam samotnego taty z niedużym dzieckiem, które mogłoby być
rodzeństwem dla mojej 5-letniej córeczki, z którym oboje, wspólnie i
razem moglibyśmy podjąć trud wychowania naszych dzieci, który
również czuje się czasem samotny i bezskutecznie poszukuje swojej
drugiej szansy w życiu. Mieszkam w Poznaniu. Wszystkich
zainteresowanych proszę o mail-a na adres: jagoda2@gazeta.pl.
Jagoda
Obserwuj wątek
    • salsa13 Re: szukam samotnego taty 19.04.08, 23:46
      wiesz ja od momentu zaakceptowania sytuacji w jakiej się znalazłam zawsze
      chciałam poznać faceta z dzieckiem czy dziećmi
      więc trzymam za Ciebie!!! Podoba mi się jak to Napisałaśsmile
      powodzeniasmile)
      • punqa Re: szukam samotnego taty 20.04.08, 13:51
        W takim razie i ja się przyłączam i trzymam kciuki za Was dziewczyny smile Za
        siebie też.
        W czerwcu zostanę mamą i bardzo bym chciała wierzyć, że oprócz tego, że dam
        sobie radę sama z dziecinką, to jeszcze będzie mi dane ułożyć sobie kiedyś życie
        u boku partnera, który nas pokocha..
        • salsa13 Re: szukam samotnego taty 20.04.08, 13:53
          Punga dasz radę, to nie jest aż tak bardzo trudne
          a potem Zobaczysz - wszystko się ułoży
          będzie dobrzesmile
          • punqa Re: szukam samotnego taty 20.04.08, 14:01
            Dzięki wielkie, wierzę że będzie ok.
            Zresztą jesteście najlepszym przykładem, Wy-już mamy, że można, nawet w
            pojedynkę. I to mnie pokrzepia. Pozdrawiam ciepło smile
        • jagoda2 Re: szukam samotnego taty 20.04.08, 18:46
          Chyba (prawie) każda samotna mama pragnie spotkać kiedyś mężczyznę,
          z którym dalej będzie mogła iść przez życie, który bezwarunkowo
          zaakceptuje i pokocha jej dziecko. Pragnie wierzyć, że będzie
          jeszcze kochać mężczyznę (a nie tylko swoje dziecko) i że będzie
          przez mężczyznę kochana miłością czystą, dobrą i prawdziwą.
          Prawdę mówiąc, ja nie wiem, czy w to wierzę, ja po prostu bardzo
          tego chcę.
          Jagoda
          • sauber1 Re: szukam samotnego taty 20.04.08, 22:30
            jagoda2 napisała:


            > Prawdę mówiąc, ja nie wiem, czy w to wierzę, ja po prostu bardzo
            > tego chcę.
            > Jagoda

            Czasem wystarczy chcieć, by móc
          • rhawranek Re: szukam samotnego taty 21.04.08, 00:28
            Jeśli ktoś kocha naprawdę drugą osobę, to kocha wszystkie jej wady i zalety.
            Pytanie tylko czy dziecko należy uznać za wadę, czy zaletę?
            Współczuje tym którzy myślą że to wada. Wydaje mi się że trzeba tylko spotkać
            właściwego człowieka. Ktoś powiedział " wszystkie dzieci nasze są"
            A jeśli twój przyszły wybraniec nie potrafi pokochać twego dziecka, to wydaje mi
            się że nie będzie dobrym ojcem dla swego. Dzieci potrzebują miłości, ale
            potrafią dać po stokroć więcej, tylko nie każdy o tym pomyśli. Powodzenia ):
            A sauber1 ma racje.):
            • abutollong Re: szukam samotnego taty 21.04.08, 10:28
              Ponieważ taki stan rzeczy nie jest mi obcy, wiem na pewno jeśli już znajdzie się
              ten, którego szukasz. A on Cię naprawdę pokocha, to z tym jest tak samo jak z
              tym powiedzeniem: " Jeżeli pokocha drzewo, to również pokocha i jego gałęzie "
              Ty jagodo postaraj się o to samo.
              Życzę prawdziwej miłości i powodzenia !
              • jagoda2 Re: szukam samotnego taty 21.04.08, 10:44
                "Jeżeli pokocha drzewo, to również pokocha i jego gałęzie" - ładnie
                powiedziane.

                Dziękuję Wam za pokrzepienie i trzymanie kciuków. Jeszcze trochę i
                zacznę w to wierzyć smile).
                Jagoda
                • rybkin213 Re: szukam samotnego taty 02.08.08, 21:56
                  witam dziewczyny nie wiem czy jeszcze to czytacie ale wierze ze tak,
                  wiec bylem samotnym ojcem przez jakies 6 lat mam dwoch synow 10 i 11
                  lat od jakiegos czasu jestem z kobieta i jej 19 miesiecznym chlopcem
                  kocham go tak samo jak swoich synow choc uczucie ktorym daze jego
                  mame jest coraz slabsze i pewnie niedlugo wygasnie ,juz wyjasniam
                  dlaczego na poczatku jakies 6,5 miesieca temy bylo jak w bajce w
                  polowie czerwca zamieszkalismy razem i po dwoch tygodniach wszystko
                  sie zmienilo z jej strony, mowi ze kocha zebym w to nie watpił ale
                  nie robi nic aby to udowodnic zupelnie nic mam coraz wiecej mysli w
                  glowie zeby odejs zeby znow byc samotnym bo jak mam zyc kolo a nie z
                  nia to tak jakbym nadal byl samotnym jest mi teraz zle z tym
                  wszystkim i naprawde nie wiem co mam zrobic.
                  pozdrawiam wszystkich
                  Mariusz
                  • vidmo76 Re: szukam samotnego taty 03.08.08, 02:29
                    Przecież ten wątek stary jest jak świat i prawdopodobnie
                    dawno nie aktualny.
                    Mówi to facet który sam wychowuję córkę.
                    pozdrawiam samotnych!!!
                    • salsa13 Re: szukam samotnego taty 03.08.08, 11:36
                      myślę, że nadal jest aktualny

                      podziwiam facetów samotnie wychowujących swoje dziecismile
                      • ona_torun_38 podziwiam samotnych ojcow:) 03.08.08, 15:10
                        jestem samotna mama ale wasza samotnosc z dzieckiem to SZACUNEK dla
                        tego wyboru.
                        /dyg/
                        zycze sil w wychowywaniu i wielu radoscismile
                        • vidmo76 Re: podziwiam samotnych ojcow:) 03.08.08, 17:57
                          To żaden wybór,zanim odzyskałem córkę musiałem walczyć w sądzie
                          pomimo tego że nie byłem pozbawiony praw rodzicielskich.
                          Nam facetom łatwo się dzieci odbiera i nieważne jak matka się
                          prowadzi,ważne by zabrać a mężczyznę zniszczyć,on se poradzi.
                          Nie jest łatwo,ale daję radę,chociaż samotny ojciec z dzieckiem to
                          rzadkość.Pozdrawiam wszystkich samotnych nie tylko ojców!!!
                          • to.bezsensu Re: podziwiam samotnych ojcow:) 03.08.08, 22:00
                            Samotne dziewczyny, dacie rade, jestem tego przykładem. Zostałam sama z dwójka
                            fajnych chłopaków. Dlaczego sama? Bo los tak chciał, odszedł jak to nazywam w
                            inny świat. Nie zostawił nas. Z 4 latkiem i 10 latkiem. Wtedy powiedziałam, że
                            będę dla nich najlepszą mamą na świecie, taty już nigdy mieć nie będą. Teraz są
                            moją dumą. Dorośli, samodzielni, wykształceni, (jeden jeszcze studiuje). Wiem,
                            że razem zrobiliśmy kawał dobrej roboty. Teraz przyszedł czas dla mnie. Życzę
                            Wam wszystkiego najlepszego, macie dla kogo żyć i walczyć z przeciwnościami
                            losu. Przecież los Was obdarzył największym szczęściem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka