Dodaj do ulubionych

statystyka a miłość....

20.09.08, 11:10
Miłość wczytała się w poważną lekturkę-liczy, sprawdza.Tak?
Nie wierzę, aby przejmowała się cyframi.Jak motyl przysiądzie
cichutko na ramieniu, nie wnikając w przewagę czy braki....będzie
ijuż...smile.Nie zajmuj się statystyką, bo nie poczujesz Jej
skrzydeł.....
Obserwuj wątek
    • mary171 Re: statystyka a miłość.... 20.09.08, 11:18
      Ładne...
      Miłośc nie wpisuje się w statystykę...tylko przychodzi nie wiadomo skąd i nie
      wiadomo kiedy... wink
      • ann.0 Re: statystyka a miłość.... 20.09.08, 11:43
        ...i nie siedzi z długopisem w ręce, nie robi obliczeń.....
        • aga.andro Re: statystyka a miłość.... 20.09.08, 12:36
          nie liczy... znaczy że gdy odchodzi to bez powodu? znika równie szybko i
          niespodziewanie jak się pojawiła sad najczęściej jednostronnie tylko
          a może skoro odeszła - to nie była Ona tylko jakaś nędzna imitatorka ?
          • ann.0 Re: statystyka a miłość.... 20.09.08, 14:58
            ...nie liczy-czy kobiet jest więcej, czy mężczyzn-statystyka Ją nie
            obchodzi.Odchodzi....-czy bez powodów? Jest madra, więc otwierając
            drzwi i wychodząc bezszelestnie, wie, ze musi....
    • hesse.1 Re: statystyka a miłość.... 20.09.08, 15:15
      Ta,pisana dużą literą,nigdy nie odchodzi i nigdy nie wraca i nigdy nie czeka...
      • aga.andro Re: statystyka a miłość.... 20.09.08, 15:23
        skoro nie czeka i nie wraca - to warto ryzykować... bo nigdy nie wiadomo czy nie
        rezygnujemy z tej pisanej nam i pisanej WIELKIMI LITERAMI smile
        czyż nie logiczne?? wink
      • ann.0 Re: statystyka a miłość.... 20.09.08, 16:48
        ... "nie" skreśl...
        ...odchodzi....., by
        ...wrócić.....i
        ...czeka....
    • hesse.1 Re: statystyka a miłość.... 20.09.08, 15:59
      do Nieznajomej.
      I czasem chcę,żebyś była,żebyś rozumiała..,
      bo gdy krzywda i zło,ogarną mnie ramieniem,
      staję się bezbronny jak jesienny liść..
      Szukam kryjówek i w popłochu gubię drogę,którą warto iść.
      Wiem,że świata nie zmienię,i uśmiechu na całej ziemi nie zasieję,
      ale Ty bądź,a ja będę wiedział,że warto iść.
      Czym jest sól,bez wody?
      Czym jest noc bez dnia?
      Gdy Ty będziesz,to odpowiedzi,będą znaczyć więcej niż łza.
      Posłuchaj jak szeleści zimno,jak ogień w duszy gra...
      i powiedz czasem dla mnie,że to jestem ja.
      • aga.andro Re: statystyka a miłość.... 20.09.08, 16:10
        Hesse - to piękne... Ty bądź! Bo wystarczy jeden Człowiek, aby wszystko się
        zmieniło smile
        Każda i każdy z nas tego pragnie...
        • ann.0 Re: statystyka a miłość.... 20.09.08, 17:08
          ..człowiek tak , jak jesienny liść-wiruje w przestrzeni....., spada-
          upada, błotem zachlapany, zimnym deszczem owiany,.....
          ....a barwy od ognistej czerwieni do spokojnego brązu mienią się-o
          tym niech człowiek nie zapomina......, niech pamięta....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka