Dodaj do ulubionych

Pojedyńczy czy singiel ?

28.10.08, 22:34
Czy tak naprawdę człowiek, który z rożnych przyczyn żyje w pojedynkę a ciągle
szuka , czy tez ma nadzieję, ze spotka kogoś kto ową "pojedyńczośc" zamieni w
"parę" jest singlem?
Zawsze myślałam, że singiel to człowiek, który wybiera samodzielne życie ze
względu na wygodę, brak czasu na związki i takie tam inne "drobiażdżki" ...
Obserwuj wątek
    • salsa13 Re: Pojedyńczy czy singiel ? 28.10.08, 23:12
      singiel - słowo na topie

      nie lubię tego określeniasad i nie utożsamiam się z nimsmile

      jednak jak zwał tak zwał: "pojedyńczość" chętnie zamienię na "parę"smile
    • aniab1311 Re: Pojedyńczy czy singiel ? 29.10.08, 07:24
      constelacja napisała:

      > Czy tak naprawdę człowiek, który z rożnych przyczyn żyje w
      pojedynkę a ciągle
      > szuka , czy tez ma nadzieję, ze spotka kogoś kto
      ową "pojedyńczośc" zamieni w
      > "parę" jest singlem?
      > Zawsze myślałam, że singiel to człowiek, który wybiera samodzielne
      życie ze
      > względu na wygodę, brak czasu na związki i takie tam
      inne "drobiażdżki" ...

      Constelacjo - singiel - to człowiek który jest sam z wyboru, bo taki
      własnie styl życia preferuje, a ludzie którzy są sami bo akurat tak
      im się życie układa, ale chętnie by ten stan zmienili - to tzw.
      samotni - ależ prawię tu mundrości smile)) jakbyś o tym nie
      wiedziała smile)) Powiem Ci coś - dziś w nocy nastąpił przełom i
      dojrzałam do myśli że droga którą kroczyłam dotychczas prowadzi
      donikąd - i.... koniec z użalaniem się nad sobą! Koniec z
      marudzeniem - czas zacząć się cieszyć tym co się ma i .... co Boże
      dasz (tak mawiała moja mama) wink))
      • anelkaa Re: Pojedyńczy czy singiel ? 29.10.08, 19:25
        Lepsze to niż stara panna wink
        • beja_81 Re: Pojedyńczy czy singiel ? 29.10.08, 19:38
          anelkaa napisała:

          > Lepsze to niż stara panna wink

          zdecydowanie lepsze ... wink
          • eb13 Re: Pojedyńczy czy singiel ? 29.10.08, 19:41
            a czym się różni stara panna od rozwódki ?, przecież ta i ta jest
            sama smile)))
            • beja_81 Re: Pojedyńczy czy singiel ? 29.10.08, 19:44
              eb13 napisała:

              > a czym się różni stara panna od rozwódki ?, przecież ta i ta jest
              > sama smile)))

              jedna ma czyste papiery, a druga już zapisane to i owo, albo ten i owy wink
              • constelacja rozwódce zwyczajnie nie wyszło :) 29.10.08, 19:46

                • eb13 Re: rozwódce zwyczajnie nie wyszło :) 29.10.08, 19:49
                  constelacja napisała:

                  > rozwódce zwyczajnie nie wyszło smile<

                  a starej pannie ????? smile
                  • constelacja Re: rozwódce zwyczajnie nie wyszło :) 29.10.08, 19:56
                    A nie ma starych panien przecież sa tylko dojrzałe, świadome swej wartości
                    kobiety, które jeszcze nie związały się z mężczyznąsmile podkreślam (słowo) jeszcze smile
              • eb13 Re: Pojedyńczy czy singiel ? 29.10.08, 19:53
                beja_81 napisała:

                > jedna ma czyste papiery, a druga już zapisane to i owo, albo ten i
                owy wink<

                i to święta prawda smile)), ale jest jeszcze taka różnica, że ta z
                czystymi papierami ma w oczach części społeczeństwa gorszy "status"
                społeczny smile)
                • anelkaa Re: Pojedyńczy czy singiel ? 29.10.08, 19:55
                  eb13 napisała:

                  (..) ale jest jeszcze taka różnica, że ta z
                  > czystymi papierami ma w oczach części społeczeństwa
                  gorszy "status" społeczny smile)

                  Myślę, że powoli ulega to już zmianie. Chociaż zapewne w małych
                  miasteczkach i na wsiach dalej jest tak traktowane jak piszesz.
                  • beja_81 Re: Pojedyńczy czy singiel ? 29.10.08, 19:59
                    No słyszałam jak postrzega się pannę a jak rozwódkę. Swego czasu babcia mojej
                    kuzynki wygłaszała podobną opinię: lepiej niech dziewczyna rozwódką zostanie niż
                    miałaby być starą panną, bo przynajmniej chłopa miała ... no i kuzynka jest po
                    rozwodzie wink
                    • constelacja Re: Pojedyńczy czy singiel ? 29.10.08, 20:08
                      No cóż ..rozwódka wiele o już wie,.. przez pierwsze nieudane małżeństwo z reguły
                      dowiaduje się dużo nie tylko o życiu i o mężczyznach ale i o sobie samej..
                      Kolejny związek może być udany i trwały...Wiadomo czego się chce dla siebie,
                      wiadomo co można z siebie dać, na co się zgodzić, do czego nie dopuścić..
                      Zresztą rozwódka czy panna, kobieta w pewnym wieku ma już świadomość swojej
                      kobiecości. Zna swoje dobre i słabsze strony.
                    • eb13 Re: Pojedyńczy czy singiel ? 29.10.08, 20:08
                      ale wiecie Kobietki co jest w tym wszystkim najdziwniejsze ? - to,
                      że właśnie nasze starsze koleżanki, nasze babcie, czasami mamy czy
                      znajome, jednym słowem inne kobiety, najczęściej się użalają nad
                      rozwódką a do tej, która była lub jest w wolnym związku mówią z
                      dziwnym przekąsem w głosie "stara panna ! " smile)))
                      • anelkaa Re: Pojedyńczy czy singiel ? 29.10.08, 20:11
                        A ja często słyszę jak moje starsze koleżanki albo znajome mojej
                        mamy mówią: "nie masz się do czego spieszyć".
                        Pewnie mnie tylko tak pocieszają wink
                        • constelacja to nie pocieszenie tylko dobra rada 29.10.08, 20:15
                          nie masz się do czego śpieszyć big_grin ... no chyba, ze trafisz na kogoś do kogo
                          będziesz się spieszyć z radością !!!!
                          • anelkaa Re: to nie pocieszenie tylko dobra rada 29.10.08, 20:22
                            constelacja napisała:

                            > nie masz się do czego śpieszyć big_grin ... no chyba, ze trafisz na
                            kogoś do kogo będziesz się spieszyć z radością !!!!

                            Oświadczam Ci, że wtedy to będzie sprint wink
                            • constelacja Re: to nie pocieszenie tylko dobra rada 29.10.08, 20:26
                              No i tak ma być.. rozwódki to kobiety, które pobiegły nie do tej mety smile
                              • krzychlater Re: to nie pocieszenie tylko dobra rada 29.10.08, 20:32
                                To było dobre, można powiedzieć ze dobiegły do dobrej mety tylko ze złą pałeczką.
                                • anelkaa Re: to nie pocieszenie tylko dobra rada 29.10.08, 20:33
                                  krzychlater napisał:

                                  > To było dobre, można powiedzieć ze dobiegły do dobrej mety tylko
                                  ze złą pałeczką.

                                  Hahaha smile))))
                                • constelacja Re: to nie pocieszenie tylko dobra rada 29.10.08, 20:35
                                  hm...ale z pałeczką to się chyba w sztafecie biegnie ...
                              • eb13 Re: to nie pocieszenie tylko dobra rada 29.10.08, 20:36
                                constelacja napisała:

                                > No i tak ma być.. rozwódki to kobiety, które pobiegły nie do tej
                                mety smile

                                a stare panny, to te, które wciąż trenują biegi wink))))))
                                • constelacja bieg to zdrowie 29.10.08, 20:39
                                  Bieg to zdrowie przecież, kondycję sobie można poprawić ... no i zmęczyć się
                                  solidnie i głupoty już nie w głowie big_grin
                                  • anelkaa Re: bieg to zdrowie 29.10.08, 20:41
                                    constelacja napisała:

                                    > Bieg to zdrowie przecież, kondycję sobie można poprawić ... no i
                                    zmęczyć się solidnie i głupoty już nie w głowie big_grin

                                    Chyba muszę potrenować biegi. Bo z tego co widzę, tob inne, szybciej
                                    dobiegają do mety, a dla mnie już nic potem nie zostaje wink
                                    • constelacja trenuj trenuj 29.10.08, 20:46
                                      Bo co rok rzesza 18-tek idzie na start jak burza smile
                                      • anelkaa Re: trenuj trenuj 29.10.08, 20:47
                                        constelacja napisała:

                                        > Bo co rok rzesza 18-tek idzie na start jak burza smile

                                        No to mnie teraz zdopingowałaś wink
                                    • krzychlater Re: bieg to zdrowie 29.10.08, 20:47
                                      anelkaa napisała:

                                      > constelacja napisała:
                                      >
                                      > > Bieg to zdrowie przecież, kondycję sobie można poprawić ... no i
                                      > zmęczyć się solidnie i głupoty już nie w głowie big_grin
                                      >
                                      > Chyba muszę potrenować biegi. Bo z tego co widzę, tob inne, szybciej
                                      > dobiegają do mety, a dla mnie już nic potem nie zostaje wink

                                      To wiem już, dlaczego rzuciłem bieganie, bo nie było już, za kim biegać
                                      wszystkie albo na mecie lub nie wystartowały i nie było, kogo dopaść do biegu
                                      sztafetowego.
                                      • anelkaa Re: bieg to zdrowie 29.10.08, 20:49
                                        Krzyś, nie zapominaj, że są jeszcze rezerwowe. Tam też mogą być
                                        perełki wink
                                        • krzychlater Re: bieg to zdrowie 29.10.08, 20:53
                                          anelkaa napisała:

                                          > Krzyś, nie zapominaj, że są jeszcze rezerwowe. Tam też mogą być
                                          > perełki wink
                                          Rezerwowe to te najbardziej leniwe.
                                          • anelkaa Re: bieg to zdrowie 29.10.08, 20:55
                                            krzychlater napisał:

                                            > Rezerwowe to te najbardziej leniwe.

                                            A właśnie, że nie! To te jeszcze niedocenione!
                                      • constelacja Re: bieg to zdrowie 29.10.08, 20:56
                                        krzychu nie zapominaj, że te co złą pałeczką do przodu darły znowu na start
                                        wracają... coś tam znajdziesz big_grin
                                        • anelkaa Re: bieg to zdrowie 29.10.08, 20:58
                                          constelacja napisała:

                                          > krzychu nie zapominaj, że te co złą pałeczką do przodu darły znowu
                                          na start wracają... coś tam znajdziesz big_grin

                                          Hahahaha big_grinbig_grin
                                        • krzychlater Re: bieg to zdrowie 29.10.08, 21:01
                                          Jak powiedział mąż mojej kuzynki niektóre z nich mają bagaż.
                                          • constelacja Re: bieg to zdrowie 29.10.08, 21:19
                                            no ale co w tym bagażu jest... hm.. może same łakocie ha ha ha big_grin
                                  • eb13 Re: bieg to zdrowie 29.10.08, 20:49
                                    constelacja napisała:

                                    > Bieg to zdrowie przecież, kondycję sobie można poprawić ... no i
                                    zmęczyć się solidnie i głupoty już nie w głowie big_grin <

                                    tak, tylko bieg wyczynowy już niekoniecznie wink)))
                                    • anelkaa Re: bieg to zdrowie 29.10.08, 20:51
                                      eb13 napisała:

                                      > tak, tylko bieg wyczynowy już niekoniecznie wink)))

                                      Przez płotki np.
                                      • eb13 Re: bieg to zdrowie 29.10.08, 20:54
                                        tudzież inne przeszkody wink))))
                                • krzychlater Re: to nie pocieszenie tylko dobra rada 29.10.08, 20:40
                                  Te, które zostały w boksach i jeszcze nie zdecydowały się na start i kopią jak
                                  ktos chce je stamtąd wyciągnąć.
                                  • constelacja Re: to nie pocieszenie tylko dobra rada 29.10.08, 20:42
                                    no właśnie mnie ostatnio człowiek jeden powiedział, że gryzę jak się do mnie
                                    rękę wyciąga..., żeby mnie z mojej norki wywlec hm
            • anelkaa Re: Pojedyńczy czy singiel ? 29.10.08, 19:51
              Swego czasu "stara panna" kojarzyła mi się z kobietą, której żaden
              facet nie chce, bo nikomu się nie podoba. Wręcz miało to dla mnie
              negatywny wydźwięk. I pamiętam, że "modliłam się", żebym starą panną
              nie została wink
              No ale, od jakiegoś już czasu media wypromowały "ładne"
              słowo "singiel(ka)". Nakreśliły kobietę jako osobę wyzwoloną,
              wiedzącą czego chce, robiącą karierę, mającą swoje hobby - właściwie
              niemającą czasu na zakładanie rodziny.

              Co tam nazewnictwo - ważne jak my czujemy się z tym wszystkim.
              • krzychlater Re: Pojedyńczy czy singiel ? 29.10.08, 20:24
                Słowo singiel od zawsze mi się kojarzyło ze snobem kimś, kto nie ma rodziny, bo
                żyje tylko dla siebie. Wole w stosunku do siebie samotny, bo to słowo od razu
                stawia człowieka w innym świetle.
                • beja_81 Re: Pojedyńczy czy singiel ? 29.10.08, 20:28
                  A ja nie lubię słowa samotna, od razu mam skojarzenie z wigilią dla samotnych
                  ... nomen omen organizowaną przed samą wigilią, a w wigilię i tak samotni siedzą
                  sami, ale to tak na marginesie
                  • anelkaa Re: Pojedyńczy czy singiel ? 29.10.08, 20:32
                    Też nie lubię słowa "samotna".
                    Przecież nie jestem ani sama, ani samotna, ani starą panną, ani
                    singielką.

                    Ania jestem tongue_out
                  • constelacja i tak lepiej niż "niezagospodarowany" 29.10.08, 20:32
                    moja koleżanka zwykła tak mawiać o samotnych czy tez pojedynczych mężczyznach
                    "niezagospodarowany" surprised
                    • anelkaa Re: i tak lepiej niż "niezagospodarowany" 29.10.08, 20:38
                      constelacja napisała:

                      > moja koleżanka zwykła tak mawiać o samotnych czy tez pojedynczych
                      mężczyznach "niezagospodarowany" surprised

                      No fajnie - mnie się podoba wink
                    • krzychlater Re: i tak lepiej niż "niezagospodarowany" 29.10.08, 20:39
                      constelacja napisała:

                      > moja koleżanka zwykła tak mawiać o samotnych czy tez pojedynczych mężczyznach
                      > "niezagospodarowany" surprised

                      O właśnie ja się czyje taki niezagospodarowany, fajnie powiedziane
                      niezagospodarowany porosły chwastami, bo niema się, kto za niego wziąć i
                      wyprowadzić na prostą na piękny użytek rolny.
                      • anelkaa Re: i tak lepiej niż "niezagospodarowany" 29.10.08, 20:42
                        krzychlater napisał:

                        > O właśnie ja się czyje taki niezagospodarowany, fajnie powiedziane
                        > niezagospodarowany porosły chwastami, bo niema się, kto za niego
                        wziąć i
                        > wyprowadzić na prostą na piękny użytek rolny.

                        Krzyś, nawet nie wiesz jak bardzo podobają mi się dzisiaj Twoje
                        wpisy big_grin
                        • krzychlater Re: i tak lepiej niż "niezagospodarowany" 29.10.08, 20:52
                          anelkaa napisała:

                          > krzychlater napisał:
                          >
                          > > O właśnie ja się czyje taki niezagospodarowany, fajnie powiedziane
                          > > niezagospodarowany porosły chwastami, bo niema się, kto za niego
                          > wziąć i
                          > > wyprowadzić na prostą na piękny użytek rolny.
                          >
                          > Krzyś, nawet nie wiesz jak bardzo podobają mi się dzisiaj Twoje
                          > wpisy big_grin

                          Krzyś czy Misio jest lepszy? Mam znajomego imiennika, który jeździ ze swoją żoną
                          na wycieczki rowerowe i ona na niego mówi Miso. A Miso ma cięty język jak ja i
                          wręczył raz na wycieczce żonie pokrzywy i powiedział ze do niej pasują, bo ma
                          niewyparzony język.
                          • anelkaa Re: i tak lepiej niż "niezagospodarowany" 29.10.08, 20:55
                            Krzysio-Misio może być wink
                      • constelacja Re: i tak lepiej niż "niezagospodarowany" 29.10.08, 20:49
                        Wyobraźcie sobie ogłoszenie : niezagospodarowany nieużytek wzrost XXX ..
                        poszukuje zręcznej ogrodniczki , która go odchwaści"
                        • anelkaa Re: i tak lepiej niż "niezagospodarowany" 29.10.08, 20:50
                          constelacja napisała:

                          > Wyobraźcie sobie ogłoszenie : niezagospodarowany nieużytek wzrost
                          XXX .. poszukuje zręcznej ogrodniczki , która go odchwaści"

                          big_grinbig_grinbig_grin Przepraszam, chyba dostałam głupawki big_grin
                        • beja_81 Re: i tak lepiej niż "niezagospodarowany" 29.10.08, 20:54
                          constelacja napisała:

                          > Wyobraźcie sobie ogłoszenie : niezagospodarowany nieużytek wzrost XXX ..
                          > poszukuje zręcznej ogrodniczki , która go odchwaści"

                          odchwaści za pomocą zręcznych rączek i delikatnych środków chemicznych
                        • krzychlater Re: i tak lepiej niż "niezagospodarowany" 29.10.08, 20:56
                          Może wpisze sobie to na portalu randkowym ciekaw, jaki byłby odzew.
                          • anelkaa Re: i tak lepiej niż "niezagospodarowany" 29.10.08, 20:59
                            Krzyś, okaże się, że co druga kobieta w Polsce jest ogrodniczką i ma
                            zgrabne i delikatne dłonie wink
                            • krzychlater Re: i tak lepiej niż "niezagospodarowany" 29.10.08, 21:03
                              anelkaa napisała:

                              > Krzyś, okaże się, że co druga kobieta w Polsce jest ogrodniczką i ma
                              > zgrabne i delikatne dłonie wink

                              Na razie trafiam tylko na takie z pługiem.
                              • anelkaa Re: i tak lepiej niż "niezagospodarowany" 29.10.08, 21:05
                                krzychlater napisał:

                                > Na razie trafiam tylko na takie z pługiem.

                                big_grin
                              • beja_81 Re: i tak lepiej niż "niezagospodarowany" 29.10.08, 21:09
                                krzychlater napisał:
                                > Na razie trafiam tylko na takie z pługiem.

                                O matko, to Ty biedaku już zaorany jesteś, hihihihihihi
                                • krzychlater Re: i tak lepiej niż "niezagospodarowany" 29.10.08, 21:12
                                  beja_81 napisała:

                                  > krzychlater napisał:
                                  > > Na razie trafiam tylko na takie z pługiem.
                                  >
                                  > O matko, to Ty biedaku już zaorany jesteś, hihihihihihi
                                  >
                                  Przeorany jak pustynia deszczem. Bo jestem gruboskórny jak słoń i na wszystko
                                  gwiżdżę/trąbie sobie.
                                  • constelacja Re: i tak lepiej niż "niezagospodarowany" 29.10.08, 21:16
                                    tyle, że pewnie pod tym grubym skórskiem... siedzi delikatny i wrażliwy
                                    chłopak... jak to najczęściej bywa
                                  • anelkaa Re: i tak lepiej niż "niezagospodarowany" 29.10.08, 21:16
                                    krzychlater napisał:

                                    > Przeorany jak pustynia deszczem. Bo jestem gruboskórny jak słoń i
                                    na wszystko gwiżdżę/trąbie sobie.

                                    Cokolwiek dziś piszesz, to mnie śmieszy. No fajne masz to poczucie
                                    humoru smile


                                  • beja_81 Re: i tak lepiej niż "niezagospodarowany" 29.10.08, 21:19
                                    krzychlater napisał:

                                    > Przeorany jak pustynia deszczem. Bo jestem gruboskórny jak słoń i na wszystko
                                    > gwiżdżę/trąbie sobie.
                                    To ja już nic mądrzejszego i bardziej zabawnego nie jestem w stanie dodać wink
                                    • anelkaa Re: i tak lepiej niż "niezagospodarowany" 29.10.08, 21:21
                                      beja_81 napisała:

                                      > To ja już nic mądrzejszego i bardziej zabawnego nie jestem w
                                      stanie dodać wink

                                      Beja, ja już dawno spadłam z krzesła wink Mam dziś jakąś totalną
                                      jazdę smile)))
                                      • krzychlater Re: i tak lepiej niż "niezagospodarowany" 29.10.08, 21:26
                                        Grubym skórskiem cholera musze przejść na dietę, bo żadna mnie nie weźmie.
                                        Poczucie humoru pozwala wytrzymać mi w pracy gdzie wszyscy już osiwieli a ci, co
                                        nie to włosów już od dawna mniemają. A która weźmie łysego lub albinosa.
                                        • beja_81 Re: i tak lepiej niż "niezagospodarowany" 29.10.08, 21:29
                                          krzychlater napisał:

                                          > Grubym skórskiem cholera musze przejść na dietę, bo żadna mnie nie weźmie.
                                          > Poczucie humoru pozwala wytrzymać mi w pracy gdzie wszyscy już osiwieli a ci, c
                                          > o
                                          > nie to włosów już od dawna mniemają. A która weźmie łysego lub albinosa.

                                          No musisz cokolwiek zacząć, by przyszła ogrodniczka się nie zajechała na tej uprawie
                                        • constelacja Re: i tak lepiej niż "niezagospodarowany" 29.10.08, 21:31
                                          Gruboskórny łysy albinos... może mieć branie smile
                  • krzychlater Re: Pojedyńczy czy singiel ? 29.10.08, 20:34
                    beja_81 napisała:

                    > A ja nie lubię słowa samotna, od razu mam skojarzenie z wigilią dla samotnych
                    > ... nomen omen organizowaną przed samą wigilią, a w wigilię i tak samotni siedz
                    > ą
                    > sami, ale to tak na marginesie

                    A ja słowa singiel wynalezionego tylko do potrzeby wydarcia pieniędzy samotnym
                    wmawiając ze singlem jest dobrze, bo to jest w modzie.
                • eb13 Re: Pojedyńczy czy singiel ? 29.10.08, 20:33
                  tak, tylko jak dla mnie słowo "samotny, czy samotna" kojarzy się z
                  kimś bardzo smutnym, a to wcale nie musi być prawdą. Zresztą na tym
                  forum widać, że generalnie tym samotnym humory dopisują smile))

                  Właściwie, to chyba będzie tyle określeń takiego stanu ile osób
                  wypowiadających się na ten temat smile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka