Dodaj do ulubionych

PSYCHOLOGIA SPOŁECZNA

31.01.09, 12:25
to w wielu przypadkach nieodzowna gałąź wiedzy, potężny oręż. Pozostający w zręcznych rękach i umysłach służy... manipulowaniu.
Lecz ta manipulacja nie zawsze ma zabarwienie pejoratywne. Akwizytor
MUSI wiedzieć, że o powodzeniu jego misji decyduje pierwsze 20 sek.
rozmowy. Polityk nie umiejący manipulować, urabiać - to dupa, nie polityk. Sprzedawca np. w sklepie odzieżowym, do którego przyszedł
klient z zamiarem kupienia garnituru i krawata, MUSI wiedzieć, co
zaproponować NAJPIERW. Scenka: wypadek, podchodzisz do leżącego, obok
grupka gapiów. Potrzebujesz pomocy. Poważnym błędem jest zwrócenie się z apelem: "może ktoś mi pomoże?". Jedynym słusznym posunięciem
jest wskazanie palcem i zagadnięcie: "Ty mi pomóż".

Manipulacja kwitnie także na forum. Często nieświadoma i przy braku
rozeznania ze strony manipulowanych. Wystarczy, że jakiś matołek walnie temat o zabarwieniu infantylnym, bezwartościowy ale "lekki"
i już zdobędzie grono admiratorów, naśladowców, którzy w zabraniu
głosu, przyłączeniu się do "rozmowy" dostrzegą szansę dla siebie.
Na szczęście (choć zbyt rzadko) zdarzają się wątki lub ich rozwinięcie iskrzące się autoironią, humorem, zawierające myśli godne
zastanowienia i dyskusji. Bo większość ludzi przypomina stado owiec!
Obserwuj wątek
    • hesse.1 Re: PSYCHOLOGIA SPOŁECZNA 31.01.09, 14:20
      łooomaatko... Wers... trochie matki teresy włącz w sobie... wink. fany temat, ale
      na razie mam kurcze mało czasu... smile

      astrodancer.wrzuta.pl/audio/vejD0pB9Jx/
    • rumunska_ksiezniczka Re: PSYCHOLOGIA SPOŁECZNA 31.01.09, 15:11
      łomatko, wersik (tak hesse, pomyślałam tak samo wink), każdemu według potrzeb.
      wrzuć na luz. to, że ktoś lubi o pupie maryni nie znaczy, że jest owcą! każdy
      lubi czasem na luzie o niczym, czasem na poważnie o czymś konkretnym, a nawet
      posprzeczać sie lubimy i pożartować. chyba nie jest z nami aż tak źle?
      • zabelina Re: PSYCHOLOGIA SPOŁECZNA 31.01.09, 15:31
        Chcę Ci przyklasnąć księżniczko (choć z natury nie jestem z tych
        przyklaskującychwink. Dla mnie to forum jest odprężeniem. Na codzień mam
        wymagającą skupienia i myślenia pracę, wieczorami piszę pracę na podyplomówkę. A
        Wersalik tym wątkiem przypomina mi o jednej kumpeli, która prycha jak mówię, że
        chcę obejrzeć jakieś babskie romansidło, bo ona uważa, że tylko program TVP
        Kultura jest jedynym, politycznie poprawnym i wartym oglądania. A co ja mam jej
        powiedzieć, że ja to zachwycające ją ambitne kino "przerabiałam" jakieś naście
        lat temu?wink Co nie znaczy, że teraz tez czasem nie mam ochoty, ale przecież
        nie wciąż i nie tylko...
        • wers-alik Re: PSYCHOLOGIA SPOŁECZNA 31.01.09, 16:09
          Nie jest źle, Rumuńska, jest beznadziejnie. Przyklaskujcie sobie nawzajem. Spodziewałem się raczej milczenia. Ten odzew jest siurpryzą

          P.S. Na odprężenie... powłok brzusznych podobno (wg reklamy TV) kojąco działa actimel. Trzeba tylko unikać miejsc publicznych, bo
          przecież uwolnienie tego naprężenia może wywołać glośny i niezbyt aromatyczny efekt.

          P.S.2. Nie wydaje mi się, żebyś z pełnym zrozumieniem odebrała post autorstwa Hessego. Ale mogę się mylić...
          • zabelina Re: PSYCHOLOGIA SPOŁECZNA 31.01.09, 16:18
            No teraz to ja już nie łapię - chciałeś demaskować jakiegoś manipulatora, autora
            "lekkich" tematów?smile

            P.S. Na odprężenie powłok brzusznych lepszy jest Espumisan, uwalnia powoli,
            skutecznie i bez obawy o niepożądane efekty akustyczne i aromatycznesmile
            Mnie chodziło raczej o odprężenie układu nerwowego...
          • rumunska_ksiezniczka Re: PSYCHOLOGIA SPOŁECZNA 01.02.09, 11:09
            wersiku mój najsłodszy (to nie ironiczne, tylko szczere), mi chodziło o
            hesse'owskie rozpoczęcie postu, nie o cały jego wydźwięk!!!
    • aglajaaa Re: PSYCHOLOGIA SPOŁECZNA 31.01.09, 16:16
      A nie pomyślałeś, że trudne tematy, skłaniające ku (być może nadmiernej i
      niepożądanej dla niektórych) refleksji zostałyby bez jakiegokolwiek odzewu? I
      nawet jeśli ktoś z tu obecnych miałby ochotę taki, powiedzmy niekomercyjny,
      wątek założyć to i tak skończy się na gadaniu "o dupie Maryni".
      Więc zakłada się kolejny populistyczny i prosty w przekazie, ale który trafia do
      wszystkich.
      • wers-alik Re: PSYCHOLOGIA SPOŁECZNA 31.01.09, 16:24
        Nieuważnie czytasz, Aglaja. Przecież napisałem, że spodziewałem się milczenia. Wers w poprzednim wcieleniu dodałby coś jeszcze. Ale nie
        warto...
        • wers-alik Re: PSYCHOLOGIA SPOŁECZNA 31.01.09, 16:32
          Jeszcze drobiazg. Obok wielu innych detektyw Marlow (Chandlera) dla odprężenia grywał w szachy - sam ze sobą. Dzięki temu nie musiał używać ani espumisanu, ani actimelu, ani forum. Ale to dla wielu - nie do pojęcia!
          • zabelina Re: PSYCHOLOGIA SPOŁECZNA 31.01.09, 16:34
            każdy wybiera to co lubismile
        • aglajaaa Re: PSYCHOLOGIA SPOŁECZNA 31.01.09, 16:40
          Bo ja coś ostatnio "nieuważna" jestemwink
          Wiem, że podziewałeś się milczenia...
          A ja chciałam napisać to co myślę, chyba mogę?

          Zmiana wcielenia? A to możliwe? Nie chodzi mi o Twoją osobę, ale tak ogólnie to
          wymaga sporo pracy nad sobą, nie wystarczy ot tak, pstryknąć palcami i już..
          • wers-alik Re: PSYCHOLOGIA SPOŁECZNA 31.01.09, 16:50
            Druzgocąco uniwersalnej odpowiedzi udzieliła Zabelina (vide post wyżej). A zmieniać się potrafię lepiej niż kameleon, nawet nie muszę pstrykać.
            • aglajaaa Re: PSYCHOLOGIA SPOŁECZNA 31.01.09, 17:02
              Pogratulować Panie Wers-alik niezwykłych zdolności. A to pomaga w życiu?
              Choć zastanawia mnie jakie wcielenie przybrałeś.. Bo sarkazm jednak pozostał,
              zatem nie widzę zmiany...
              • wers-alik Re: PSYCHOLOGIA SPOŁECZNA 31.01.09, 17:30
                Powoli wcielam się w barana, chciałem powiedzieć baranka - żeby dorównać tutejszej ekskluzywnej społeczności.
                • aglajaaa Re: PSYCHOLOGIA SPOŁECZNA 31.01.09, 17:42
                  Poczułam się urażona.. Bo baranem nie jestem!!
                  Choć braków mam sporo, ale to w zdecydowanie innych dziedzinach..
                  • zabelina Re: PSYCHOLOGIA SPOŁECZNA 31.01.09, 17:51
                    ...nie traktuj tego osobiściesmile Wersal trochę złośliwie stwierdził, że my tacy
                    łagodni jesteśmywink
                    • aglajaaa Re: PSYCHOLOGIA SPOŁECZNA 31.01.09, 18:02
                      Ale coś mi zdaje (i pewnie jak zwykle mam rację wink) że jednak o te barany
                      chodzi, nie o baranki...
                      Zatem, za głupi jesteśmy dla Pana Wers-alika...
                      Ale, co tam... Ja i tak wiem, ze wybitnie mądra jestemsmile

                  • wers-alik Re: PSYCHOLOGIA SPOŁECZNA 31.01.09, 18:05
                    Jak możesz być baranem? To już Reymont odkrył, że baby nic u dołu nie mają! O ten brak Ci chodziło???
                    • aglajaaa Re: PSYCHOLOGIA SPOŁECZNA 31.01.09, 18:12
                      No, wiesz!!!
                      O ten brak inteligencji mi chodziło, jak to u baranów..
                      • wers-alik Re: PSYCHOLOGIA SPOŁECZNA 31.01.09, 18:19
                        Jeśli nadal stosować animalistyczne metafory, to zarzucam Ci upór innego zwierzątka. Gałczyński nazwał go Porfirionem!
                        • aglajaaa Re: PSYCHOLOGIA SPOŁECZNA 31.01.09, 18:29
                          Ja osiołkiem??? A gdzie ten opór można dostrzec?
                          • wers-alik Re: PSYCHOLOGIA SPOŁECZNA 31.01.09, 18:35
                            Choćby w powrotach do tego barana!
                            • aglajaaa Re: PSYCHOLOGIA SPOŁECZNA 31.01.09, 18:42
                              Ależ.. ja tak wcale nie sama z siebie.. Tylko wciąż ktoś do niego wraca...
                              • wers-alik Re: PSYCHOLOGIA SPOŁECZNA 31.01.09, 18:50
                                Bardzo chciałbym być wobec Ciebie niezwykle uprzejmy, bo mimo deklarowanych braków, jesteś urocza. Jakby Ci powiedzieć, żeby nic nie powiedzieć. Poczułem się trochę zmęczony. Jak po udanym seksie.
                                Muszę zażyć relaksu, wiesz, jak to po...
                                • aglajaaa Re: PSYCHOLOGIA SPOŁECZNA 31.01.09, 20:12
                                  Oj, Panie Wers-aliku! Lepiej byłoby, gdybyś nic nie mówił..
                                  I Ty chciałeś być uprzejmy??
                                  Chyba jednak nie tak łatwo zmieniać skórę i sarkazm zamieniać na uprzejmość...
                                  • wers-alik Re: PSYCHOLOGIA SPOŁECZNA 31.01.09, 20:16
                                    I cóż można na takie dictum? Pełny consensus. Nie uprzedziłem, że będę żartować. Mea culpa.
                                    • aglajaaa Re: PSYCHOLOGIA SPOŁECZNA 31.01.09, 20:46
                                      Nie wiem czy potrafisz być inny... Przyznam, że dziś zaskoczyły mnie (niezbyt
                                      miło) dwa wpisy w innych wątkach, a teraz widzę jeszcze kolejny dziwny wątek..
                                      Być może jesteś z kimś w konflikcie (otwartym!)- co prawda nie mnie to oceniać,
                                      nie wiedząc nic na ten temat - ale to żenujące, nie lepiej dać sobie i komuś
                                      innemu spokój???
                                      • wers-alik Re: PSYCHOLOGIA SPOŁECZNA 31.01.09, 20:54
                                        Przecież, do cholery, to mnie zaczepił ten buc, choć w ogóle nie czytałem jego wpisów z powodu zaliczenia go do nieprzyjaciół (dałem ignora). Przypadkiem zauważyłem wtórowanie innej postaci, którą długo
                                        omijałem jak śmierdzącą kupę - ani słowa. Powiedziałem sobie: chcieliście wojny, no to ją macie - skumbrie w tomacie, psia mać.
                                        I wyciągnę całą artylerię.
                                        • hesse.1 Re: PSYCHOLOGIA SPOŁECZNA 31.01.09, 21:08
                                          no to będzie się działo,oj się działo, jak u Jurka Owsiaka na imprezce...
                                          hehe... wink ,jak na razie to jeszcze nawet nie wiem co, bo dopiero zaczynam
                                          czytać wątki na "topie"...Tylko się nie pozabijajta aby...ech... szkoda, że ja
                                          dziś trzeźwy... ale to można zaraz zmienić... wink
                                          • wers-alik Re: PSYCHOLOGIA SPOŁECZNA 31.01.09, 22:01
                                            Wiem Hesse, żeś odważny. Ale tym razem nie warto się wtrącać. Gdzie drwa rąbią itd. Ahoj. Już ja IM zapewnię zabawę. Nie dam sobie włazić na głowę obsrańcowi w tandemie z kiszką zarażoną drożdżycą.
                                            • antekcwaniak Uwaga - anal ma drożdżycę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 31.01.09, 22:06
                                              U mężczyzn drożdżyca narządów płciowych dotyczy żołędzi i napletka,
                                              cewki moczowej, a czasem okolicy odbytu. Towarzyszy jej zwykle
                                              uczucie świądu i pieczenia (umiejscowione na żołędzi i pod
                                              napletkiem) oraz nierzadko tkliwość zmienionych zapalnie narządów i
                                              ból przy oddawaniu moczu.

                                              O cholera anal ale sobie narobiłeś smile
                                    • aglajaaa Re: PSYCHOLOGIA SPOŁECZNA 31.01.09, 20:48
                                      Aaa... i to co robisz żartami nie jest.. Może kogoś w ten sposób ranisz.. Pomyśl
                                      o tym..
                                      • wers-alik Re: PSYCHOLOGIA SPOŁECZNA 31.01.09, 21:16
                                        Jasne, że nie są to żarty. Ta wyschnięta prukwa już nie wie z kim i o czym pisać. Niedopieszczenie 40-latki rzuca się na mózg.

                                        A jeśli o wulgaryzmy idzie, to właśnie mam włączony program I (po rzymskich cyfrach nie pisze się ani końcówki, ani kropki) i tyle "pierdolenia", co w tym filmie to u Hrabala się nie znajdzie!

                                        P.S. Z tym nawiasem to smilesmilesmile Bo nie wiedzieć czemu klępa mi wytykała
                                        A założę się, że nie wszyscy wiedzą, co to klępa?!
    • mappi Re: PSYCHOLOGIA SPOŁECZNA 01.02.09, 19:03

      drogi wersaliku...zdziwił mnie wielce ten Twój wątek..naprawdę..
      próba odnalezienia analogii "nieodzownej gałęzi wiedzy, potężnego oręża" z
      wpisami niektórych osób na forum wydaje mi się po prostu śmieszne...porównanie
      zająca do kury...
      uważasz że piszemy na forum szukając poklasku...licząc że pojawi się dla nas
      szansa...a ja się pytam a jaka niby szansa?..no co?...co się stanie gdy ktoś
      podpiszę się pod moim wątkiem???...stanę się lepsza?
      dowartościuje mnie to...bo przecież manipulujemy dla własnych korzyści

      wiesz ...w takich sytuacjach mój kolega...komornik zwykł mawiać "eeee...takie
      tam pierdolenie" smile


      Pozdrawiam smile
      p.s. przepraszam za słownictwo ..konieczne ze względu na cytat
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka