Dodaj do ulubionych

Miałem w liceum

31.03.09, 10:49
takiego nauczyciela-polonistę. Był mądry i niezakompleksiony. Polegało to np. na tym, że mówił do nas: "jeśli natraficie w lekturze
na jakieś słowo, którego nie rozumiecie, nie znacie znaczenia, to -
proszę - przyjdźcie z nim do mnie. Uprzedzam, że ja także nie znam
wszystkich, wtedy pogrzebię w materiałach (słownikach, encyklopediach) i na następnej lekcji porozmawiamy."

Wzruszające i odważne to było wyznanie. I zyskało szacunek. Naszą estymę. Tu (na opty) spotkałem się z druzgocącym zarzutem, że obkładam się słownikami. Pominę bzdurność takiego "ciosu". Żeby mieć
wątpliwości - trzeba coś wiedzieć! W przypadku półanalfabety nie pomogą całe sterty materiałów, bo nie potrafi z nich skorzystać. Ale
szczytem wszystkiego jest samo wyartykułowanie takiego kuriozum...

P.S. Jeszcze tylko informacja: na opty "ktoj" TEŻ dostał bana. Stado
adminek uczyniło to z zazdrości, że potrafię napisać nie tylko o "dołach" i zgubnych skutkach izolacji od drugiego półdupka...
Idę sobie. Jest piękna pogoda. Pospaceruję i umówię się na brydża.
Obserwuj wątek
    • rumunska_ksiezniczka Re: Miałem w liceum 31.03.09, 11:19
      moim zdaniem za bardzo się przejmujesz.
      nikt, ci właściwie nic nie wytknął na opty, tylko forumowicz napisał o swoich
      obserwacjach. a ty bierzesz o za bardzo do siebie.
      moim zdaniem cechą człowieka mądrego jest umiejętność rozmowy, dialogu, a nie
      mieszanie z błotem każdego, kto zwróci uwagę.
      i nie ma znaczenia ile ma się lat.
      ktoś się spiera o użycie pewnego słowa w bierniku... ktoś mówi, że to nie
      ważne... ktoś inny, że ważne - i to właśnie jest piękne.
      czy dostrzegasz piękno w prowadzeniu dyskusji?
      czy nie sprawia ci to radości?
      mi owszem. staram się jednak tak ją prowadzić, żeby nie dostać bana, żeby nie
      sprawić komuś zawodu, żeby nikogo nie przekonywać, a jedynie pokazać, że
      istnieje inna możliwość.
      a ty dostałeś bana.
      i przykro mi bardzo, bo lubiłam jak byłeś na opty.
      ale cieszę się, że dziewczyny skasowały twój wątek i dały ci tego bana, bo
      pokazały ci, że ten rodzaj prowadzenia dyskusji jest zły i nikt nie chce
      bezcelowych prowokacji.
      nie sadzę, że to cię czegokolwiek nauczy, ale mam nadzieję, że tu przynajmniej
      nie będziesz tak fikał i będziesz pisał w swoim starym dobrym stylu.
      ty się chyba od czasu do czasu speedujesz, że takie akcje odwalasz.
      tfoja wierna fanka.
      • ktoj-akto Re: Miałem w liceum 31.03.09, 13:48
        Popatrz, Księżniczko. Nie zawsze hołdujemy tym samym racjom. Ty i ja.
        Tak jak i tym razem. A jednak rozmawiamy, ba - nawet okazujemy sobie
        wzajemną sympatię i pogodny nastrój. Trochę żałuję, że skasowano mój wątek. Może gdybyś przeczytała ponownie, dostrzegłabyś TAKŻE MOJE argumenty. Na wątku rozmawialiśmy (w zasadzie) we dwoje. Bo praktycznie rozmawiam TYLKO z Tobą. Jeśli czasem czynię odstępstwo, to dbam o 100 % uzasadnienia słuszności. Bywa, że są to perły przed
        wieprze. I wpierdala się agregat z postulatem, że nie ważna jest płeć, liczy się uczucie. (Taka metafora). Pisze, że nikt mu nie będzie niczego narzucać - bo demokracja itd. Dziwię się trochę, bo to
        stary pryk - maturę zrobił w 1965! I dalej bredzi o Gilocie, nie mając pojęcia, że to Guillotin. A przecież wyjście jest proste jak
        cep: nie znam czegoś, to nie używam! Ale - jak wcześniej napisałem -
        żeby mieć wątpliwości trzeba coś wiedzieć! Więc wyraziłem dezaprobatę
        "Ten rodzaj prowadzenia dyskusji jest zły" - piszesz. Cóż, można całować w dupę wszystkich, z adminkami na czele. To nie ja. Nie pozwolę srać sobie na głowę. Nie będzie moją myślą przewodnią staranie się, żeby nie dostać bana. "To cię czegokolwiek nauczy"? Jasne, że nie! Tak jak Ciebie - zdaje się - nikt nie nauczy stosowania i niestosowania MI. I o tyle mogę się pogodzić z opinią, że nie należało "się wymądrzać".

        Tfuj wierny adorator.
    • gapuchna Re: Miałem w liceum 31.03.09, 13:33
      Wyjaśnię: wątek wyrzuciłam ja, nie aspirea. Posłuchałam rady księżniczki. Bana
      nie otrzymuje się z zazdrości. Niczego nikomu nie zazdroszczę. Piszę poprawnie i
      nie mam problemów z artykulacją swych myśli.

      Pisanie o dołach i pagórkach jest wskazane. Nietolerowane jest atakowanie oraz
      zwracanie uwagi innym - w jaki sposób piszą, czy z błędami, czy bez. Ortografia
      i styl wypowiedzi jest sprawą osobistą. Forum nie jest szkołą poprawnej
      polszczyzny. I nic nikomu do cudzego formułowania zdań. Proszę sobie przeczytać
      zasadę netykiety i dokształcić się.

      Na Optymistach jest zasada: napisać można wszystko, nie można tylko nikogo
      krzywdzić, upokorzyć, wyzwać i oceniać z pogardą. Ta bardzo prosta zasada - za
      wyjątkiem wersalika i ktojakto - nie budzi u nikogo zastrzeżeń. Komu się tam nie
      spodobało, ten odszedł i nie pisze. Komu spodobało - ten pisze, stosując się do
      wymienionych reguł.

      Jasne i czytelne.




      • ktoj-akto Rany boskie i Józefie święcony! 31.03.09, 14:12
        Wylazły krokusy i wyłazi sfora adminek! Jeszcze jedna!

        Tylko jedno pytanie: GDZIE JA kogokolwiek atakowałem do momentu wpakowania się niejakiego grzecha? Czy oznacza to, że ten palancik
        może mnie instruować, a mnie nie wolno odpowiedzieć? Jeśli tak, to
        wszystko jasne. "Nie można (...) oceniać z pogardą". Oczywiście JEGO
        post był pełen atencji.

        Przypomnę: pan nie ma kompleksów. Pan jest po prostu głupi - powiedział psycholog. I miał rację.
        • aspirea Re: Rany boskie i Józefie święcony! 31.03.09, 14:18
          > Przypomnę: pan nie ma kompleksów. Pan jest po prostu głupi -
          powiedział psycholog.

          Szczerego miałeś psychologa.
          • ktoj-akto Re: Rany boskie i Józefie święcony! 31.03.09, 17:32
            Gdybym był paziem, a Ty królową powiedziałbym odpierdol się ode mnie.
            Tłumaczenie CZEGOKOLWIEK zajęłoby zbyt wiele czasu i energii. A i tak
            by nie trafiło. Polecam RÓWNIE szczerego psychologa. Choć TEN nie mówił do mnie.
        • gapuchna Re: Rany boskie i Józefie święcony! 31.03.09, 14:23
          Jeden admin i dwoje moderatorów.

          I ty i grzech jesteście w necie tyle lat, że wiecie w co się bawicie. Nie
          udawaj, ze prosisz o wyjaśnienia. Reguły znasz.

          Już w tej chwili określasz człowieka słowem: palancik.
          Ja tego człowieka znam. Jego żonę, córkę, syna - gdybyś w rozmowie prawdziwej
          tak go nazwał, też bym zareagowała. Bo staram się nie pozwalać, by moich
          znajomych czy przyjaciół inni obrażali.

          • ktoj-akto Aaaaaa! Jeśli to znajomy 31.03.09, 15:02
            to po ptokach. Oczywiście, znajomym należy pozwalać na wszystko.
            ZNANYCH SŁABO - kasować i banować. Brawo!!! O czym tu jeszcze?
            • ktoj-akto Księżniczko! 31.03.09, 15:06
              Jeśli to Ty byłaś inspiratorką wykasowania - jak to podaje pani g. -
              to nie powiem Ci złego słowa. Dobrego chyba też NIE.
              • rumunska_ksiezniczka Re: Księżniczko! 31.03.09, 15:13
                ja pierdziele, człowieku, posłuchaj:
                napisałam na opty, po wykasowaniu przez aspirełe postów:
                domagam się ich przywrócenia, ona na to, że tego nie zrobi, bo niektóre
                nawoływały do wojny. to ja na to, że niech usunie cały watek, skoro boi się
                wojny. więc watek został usunięty.
                adminki sa niekonsekwentne, zostawiają watek z jawnym przekleństwem w tytule -
                qrwa - a usuwają nic nie znaczący post.
                o to mi chodziło.
                potem pogratulowałam konsekwencji i życzyłam więcej odwagi.
                bo KONSEKWENCJA w byciu adminem, to podstawa. i ODWAGA w stosunku do takich osób
                jak ty również.
                tfoja fanka
            • gapuchna Re: Aaaaaa! Jeśli to znajomy 31.03.09, 15:17
              Szkoda że chwytasz informację o znajomym, nie zaś o obraźliwym słowie użytym
              przez ciebie.
          • rumunska_ksiezniczka gapa, nie wiedzialam, ze 31.03.09, 15:19
            jesteś moderatorką na opty....
            nie chciałabym, że by pan k-a miał spaczony obraz sytuacji. czy w jakiś sposób
            możesz mu przesłać moje skasowane posty z tamtego wątku?
            • ktoj-akto Re: gapa, nie wiedzialam, ze 31.03.09, 15:36
              Kobietko- trzpiotko! Nie musi mi nic przesyłać! Pamięć mi jeszcze dopisuje. Więc spoko. Niepotrzebnie mącisz. Tu chodzi o coś innego.
              Wpieprzył się kmiot z krytykanctwem, a po mojej - wcale nie wulgarnej
              - reakcji JA zostałem zbanowany. I tyle! Kowal zawinił, Cygana powiesili. A Ty - zdaniem moderatorki - przyczyniłaś się do tego.
              Więc dalsze wyjaśnienia, argumenty kieruj pod jej adresem. W świetle
              mojego rozeznania tej WYBITNIE OBIEKTYWNEJ postaci, szanse masz niewielkie. Ale jeśli chcesz - próbuj.
              • rumunska_ksiezniczka Re: gapa, nie wiedzialam, ze 31.03.09, 15:40
                wiesz co, wkurza mnie to, że znowu dostałeś bana, jest mi tak strasznie PRZYKRO!
                ale w sumie dobrze się stało, tylko czemu ty nie możesz pisać po ludzku, nie
                żreć się z innymi?
                po co do tego grzecha tak wystartowałeś?
                po co wyzywasz?
                nie możesz przekazywać swoich myśli bez epitetów?????
        • rumunska_ksiezniczka Re: Rany boskie i Józefie święcony! 31.03.09, 15:07
          ależ ja się z tobą całkowicie zgadzam, że rozmawialiśmy sobie we dwoje i było
          bardzo miło.
          no rzeczywiście grześ odebrał to jak ocenę mojego pisania przez ciebie -
          chodziło chyba właśnie o to nieszczęsne 'mi'. sama już nie pamiętam, o co chodziło.
          ja sama zawsze ciesze się, jak mnie upomnisz, bo zawsze (niestety ;-P) masz
          rację. ale innych to może drażnić, cóż, ja mam do tego inne podejście.
          ja najbardziej lubię rozmawiać z ludźmi, którzy bardzo różnią się ode mnie.
          wtedy rozmowa jest kolorowa, wielowymiarowa, ciekawa. nie mam też zamiaru
          udowadniać nikomu, jaka to jestem móndra, ani że ktoś jest głupi. jak zwracam
          komuś uwagę na błąd, to robię to żartem, albo z przekąsem - ale tylko wtedy,
          kiedy wiem, ze mogę sobie na to pozwolić (tak jak z tobą sobie pozwalam, ale z a
          twoim przyzwoleniem, prawda?)
          ja też rozumiem twoją skłonność do szukania dziury w całym, to dosyć ekscytujące
          - taki potyczki słowne. ale zrozum - nie każdy ma taką wrażliwość.
          sam wiesz, że możesz mi napisać pewne rzeczy, epitety i ja sie z nich śmieję,
          żartuję. kogoś mogłoby to urazić, zaboleć.
          wydaje mi się tez, że faceci załatwiają ze sobą inaczej sprawy i panie -
          niektóre, są przewrażliwione.

          do adminek: jeśli facet facetowi powie np. spierd#$%j, to jest to bardzo prosty
          komunikat o tym, ze nie chce się dalej rozmawiać i ucina się dyskusję. jeśli
          kobiety patrzą na taką odzywkę dwóch panów, to są oburzone i zdegustowane.
          wrzućcie na luz trochę, faceci mają trochę inny język i sposób przekazywania
          emocji. a wy się rozczulacie nad każdym słowem.

          jeszcze raz napisze: dobrze, że watek k-a został skasowany na opty. ale mam
          nadzieję, ze na tym forum panuje jednak wolność słowa, a nie reżim ...
          • urwis.1980 Re: Rany boskie i Józefie święcony! 31.03.09, 15:19
            Może dajcie sobie wszyscy razem buzi, pójdzcie na kawę ewentualnie
            pouprawiajcie zblizenia intymnewink
          • gapuchna Księżniczko 31.03.09, 15:24
            - obie sobie doskonale zdajemy sprawę, z tego, w czym jest istota rzeczy. I obie
            rozumiemy problem.

            W tym konkretnym przypadku: naprawdę podziałało na mnie to, co napisałaś. I już.

            99% piszących nie ma problemu z odbiorem przez innych swych słów. Jeden procent
            ma - wtedy są dwie opcje: odejść lub walczyć. Jedni odchodzą, bo nie widzą sensu
            psucia innym wolnego czasu spędzanego przed kompem. Inni zostają, niszcząc co
            się da. Ale ten egocentryzm również budzi reakcje i przeciwdziałanie. Wtedy
            dochodzi do sytuacji przykrych, które niczemu ani nikomu nie służą.

            Prawda?
            • rumunska_ksiezniczka Re: Księżniczko 31.03.09, 15:32
              no tak, w tym konkretnym przypadku okazało się, że ja jedyna trzeźwo myślę i
              będąc adminką usunęłabym od razy watek k-a, bo był prowokacyjny. ale
              adminki/moderatorki czekały na nie wiadomo co ingerując w rozwój dyskusji. ja
              bardzo nie lubie, jak ktoś wycina posty, które nie naruszają regulaminu.
              przyznasz, że to jest nieudolność. następnym razem nie będe pokazywać palcem ale
              tez nie będe się godziła na kasowanie postów ot tak, wedle widzimisię admina.
              życie to nie bajka i nie polega na słodzeniu sobie. może chcecie wykreować na
              forum jakiś świat, którego nie ma. oczywiście należy dawać pstryczka w nos
              komuś, kto pozawala sobie na za dużo, ale trzeba z góry wiedzieć czego się chce.
              brak obiektywizmu jest oczywiście dewiza każdego admina/moderatora.
              • gapuchna Re: Księżniczko 31.03.09, 15:51
                Piszę sobie na forum Ab ovo. Księżniczko - od 6 miesięcy, czyli od chwili jak
                tam jestem, nikt nikogo nie obraził wulgaryzmami. A tematy bywają różne. I jesli
                coś się dzieje, to jest to załatwiane na privach tak, że do nas - ogółu, w
                zasadzie nie dociera, czy ktoś się z kimś lubi, czy nie.
                A więc można tak!

                Nie jest to wykreowany świat. Tylko grono ludzi lubiących się wzajemnie i
                szanujących się wzajemnie.

                Mówisz: życie to nie bajka. Masz rację. Ale jak ja zmęczę się w pracy, z ludźmi,
                to nie chcę tych emocji kontynuować pzred kompem. Sadze, ze wiele osób ma
                podobnie jak ja.
                I jeszcze jedno - czy nie widzisz, że osoby agresywne suma summarum przegrywają?
                My nie chcemy dostawać na forach prztyczków w nos. Bo za co?
                • rumunska_ksiezniczka Re: Księżniczko 31.03.09, 15:57
                  ale czy ty potrafisz dostrzec potrzeby innych?
                  napisałaś: Ale jak ja zmęczę się w pracy, z ludźmi
                  > ,
                  > to nie chcę tych emocji kontynuować pzred kompem. Sadze, ze wiele osób ma
                  > podobnie jak ja.
                  sądzisz, że wiele osób. a co, jeśli dwie, trzy osoby szukają emocji? bo maja
                  inaczej niz ty? to co? pod gilotynę?
                  i nie chodzi o agresję.
                  chodzi o pewien styl.
                  i tu ma rację k-a, ze niektóre osoby się wpierda#$%ją w watek niepotrzebnie. a
                  to co się dzieje na ab ovo mnie nie interesuje, bo ja tam nie piszę. pisze tutaj
                  i tam i tylko to mnie obchodzi.
                  i jakbyś chciała wiedzieć, toja głównie pisze na forum. z niewielka ilością osób
                  pisze na privach.
                  jestem inna, niż ty.
                  nie każdy ma tak jak ty.
                  każdy jest inny.
                  • gapuchna Re: Księżniczko 31.03.09, 16:20


                    Czy ja potrafię dostrzec potrzeby innych - ale jakie? Drażnienia? Obrażania?
                    Wyzwisk? - pamiętaj, pzrecież dyskusja dotyczy jednego konkretnego przypadku na
                    tamtym forum.

                    Juz nie pamiętasz, dlaczego tu są admini? Ano dlatego, ze większość miała dość
                    brutalnych akcji. W sumie dobrze się stało, jest znacznie spokojniej.

                    Nie widzę tu nawet trzech osób agresywnych. I dostrzegam pewną metodę innych
                    forumowiczów - większość omija takie pyskówki szerokim łukiem.

                    Tak, naprawdę uważam, że większość woli rozmawiać o rzeczach pozytywnych. I nie
                    chce pisać w strachu, że zaraz ich pomyłka/błąd zostanie im wytknięta.
                    Inne forum przytoczyłam tylko dlatego, ze wiem, ze można właśnie inaczej. Lepiej
                    ciągnąć do góry, niż w dół.

                    Nie ma czegoś takiego, jak wchodzenie sobie w rozmowę. Rozmowa jest na privie,
                    tu jest forum. Wszyscy są równi. Ale pzrecież niepisanym sposobem i tak raczej
                    nie wchodzimy sobie nawzajem w poważne rozmowy.
                    Zresztą, pzrecież ty sama to wiesz.

                    Wiem, ze to forum ciebie obchodzi. Ja też tu wróciłam po jakimś czasie
                    niepisania. Wróciłam dla piszących tu ludzi. Jest mi z wieloma po drodze. Ale
                    będąc gdzie indziej widzę, ze po prostu moze być dobrze.
                • ktoj-akto Re: Księżniczko 31.03.09, 16:01
                  Summa summarum! Bezbłędna. To nie jest literówka, bo piszesz tak poraz kolejny! Jeśli DOBRZE nie znasz, to napisz np. wszystko razem.
                  Inaczej to jest WYMĄDRZANIE SIĘ. Do wykasowania.
                  • gapuchna Re: Księżniczko 31.03.09, 16:44
                    Piszę poprawnie, nie zaś bezbłędnie.

                    I robię jeszcze więcej błędów, bo jestem dysortografem. A mimo to jestem też
                    współautorką książki. Robienie błędów nie przesądza o inteligencji człowieka,
                    ani o jego wiedzy. Wytykanie ich tam, gdzie się wręcz uprasza o zaniechanie tego
                    procederu - daje świadectwo o wytykającym.
                    • ktoj-akto Szanowna pani g. 31.03.09, 18:00
                      Popatrz, nawet będąc dysortografem można pisać poprawnie, jak Ty! Bo
                      - jak sądzę - dbasz o to. I małe potknięcie nie jest ważne. Przepraszam za wytyk. Myślę, że dopuszczalny - wszystko zależy od Twojego nastawienia.

                      A świadectw to ja mam dostatek. Kolejne jest zbędne. Pzdr. smile
    • salsa13 Re: Miałem w liceum 31.03.09, 17:57
      Proszę nie przenosić problemów z innego forum na to.
      Optymistyczne to optymistyczne a samotni to samotni i niech tak zostanie.
      Wyobrażacie sobie co działoby się na forach gdyby każdy na jednym forum pisał o
      problemach z innego ?
      Wydaje mi się, że w tej kwestii od rana zostało już wszystko wyjaśnione.
      Natomiast od takich spraw jest poczta.
      Pozdrawiam.
      • ktoj-akto Re: Miałem w liceum 31.03.09, 18:12
        Czy Ty jesteś "oderwana od rzeczywistości"? Nie każdy tu pisze o innym, bo nie każdy jest zbanowany na innym. Chrzanisz.
        • salsa13 Re: Miałem w liceum 31.03.09, 18:58
          To nie jest mój problem, że masz kolejnego bana.
          • hesse.1 Re: Miałem w liceum 31.03.09, 19:05
            Salsa... a wiesz dlaczego tutajconfused" wink bo tu jednak można znaleźć czasem odrobinę
            czegoś...chmm.. dobrego? już drugi raz widzę na TYM forumie skargi na inne
            forum. smile tym razem protest, przebiegał w dość łagodnej i rzeczowej relacji...
            pomimo emocji, które zapewne pojawiały się podczas pisania postów. wink echhhh...
            emocje... smile czym bez nich byłby świat?
            • salsa13 Re: Miałem w liceum 31.03.09, 19:16
              Hesse monitorowałam cały czas
              upomnienie było jak wszystko zostało wyjaśnionesmile
              • hesse.1 Re: Miałem w liceum 31.03.09, 19:20
                Salsa... mówię, a raczej piszę o problemie, który doprowadza do takiej sytuacji.
                No gdzie Ci ludzie mają w końcu przyjść, jak nie tu? Niezła reklama? smile
                • salsa13 Re: Miałem w liceum 31.03.09, 19:21
                  A niech sobie idą na piwosmile
                • rumunska_ksiezniczka Re: Miałem w liceum 31.03.09, 19:23
                  cześć wilczku wink
                  salsi, to jest tak, że k-a może tylko tu wyjaśnić pewne rzeczy, w obecności
                  innych osób. no to przeciez jasne jest. i chcemy to opisać publicznie, bo
                  liczymy na waszą reakcję. na wsparcie, na polemikę, na te EMOCJE.
                  życie, po prostu życie.
                  • hesse.1 Emocje 31.03.09, 19:28
                    Hej Księżniczko. smile
                    Oby te Emocje, nie zaczęły siać spustoszenia
                    i oby takie pójście na piwo nie skończyło się interwencją wink
                    oby nasze "światy" nie opanowała tylko Pogarda i Nietolerancja.
                    • rumunska_ksiezniczka Re: Emocje 31.03.09, 19:34
                      mi to nie grozi wink
                  • salsa13 Re: Miałem w liceum 31.03.09, 19:30
                    Księżniczko wyjaśniajcie sobie co chcecie na privie.
                    Powtórzę -to jest forum : Samotni łączcie się.
                    Takie sytuacje miały już miejsce i wszyscy wiemy jak się zakończyły.
                    Drugi raz sytuacja się nie powtórzy.
                    • ktoj-akto Re: Miałem w liceum 31.03.09, 19:52
                      Gdybym liznął trochę bon ton, savoir vivre, pardon to bon gre, mal gre wysyłałbym na piwo raczej swoje... prokreacje. I nie podskakiwał
                      wyżej swojego tyłka. A groźby wsadziłbym w odpowiednie miejsce - jako
                      Ersatz.
                      • salsa13 Re: Miałem w liceum 31.03.09, 19:55
                        Szkoda, że nie liznąłeś, oj szkodasmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka