aglajaaa
18.04.09, 12:26
...jestem dziś zła potwornie(!)
Wszystko się skumulowało: popsułam pralkę... całonocne pisanie pracy na nic, bo komputer z niewyjaśnionych przyczyn sam się wyłączył, a ja jej nie zapisywałam na bieżąco i nie mogę już odzyskać... i do tego jeszcze nic nie wyszło z moich planów weekendowych...
Wbiję się chyba dziś w jakiś „fajny” wątek odpowiadający mojemu nastrojowi i dam mu upust w postaci... no właśnie, czego? Eee... lepiej chyba wybrać się do lasu, by wsłuchać się w kojącą ciszę i poczuć zapach drzew...
Nie uważacie, że zapachy drzew to coś cudownego? Każde drzewo ma zupełnie inny... do mnie trafia to bardziej niż zapach kwiatów...