aga.andro 27.04.09, 12:52 Ktoś próbuje wystawiać na próbę moją wrodzoną skromność... Jak dalej będą podlinkowywać moje wątki na głównej to normalnie przestanę pisać !!! P.S. Dawno się tak nie pośmiałam Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rumunska_ksiezniczka Re: kurczę... 27.04.09, 13:20 to chyba jakoś cyklicznie się zmienia, bo teraz królują stare mężatki ;-PPP Odpowiedz Link
aga.andro Re: o kurcze, o w morde.. ;) 27.04.09, 14:18 Hmmm lubię kurczaczki - i uwielbiam używać polskich literek - czasem nadużywać nawet ;P. A do ynteligęta brak mi kilku dyplomów Odpowiedz Link
hesse.1 Re: o kurcze, o w morde.. ;) 27.04.09, 14:30 jeszcze są skurcze i skurczybyki i skurczysyny i skubani pośród kurczaków , a w dyplomach jenteligencji siła wyrazu i negocjacji, bo o perswazji to myślę jak o wyrafinowanym terroryzmie.., ale to tak na złość czasem. Może jeszcze nie ten czas? Może jeszcze nie dorosłem i nie dojrzałem? Widząc wszelakie niuanse mógłbym stać sie uniwersalną i poręczną skarbnicą wiedzy, a tego wręcz nie chcę, bo kto wówczas będzie mną? Odpowiedz Link
aga.andro Re: o kurcze, o w morde.. ;) 27.04.09, 14:45 Nawet nie będę udawać, że rozumiem co piszesz, bo mam wrażenie, że piszemy w zupełnie różnych językach. Odpowiedz Link
hesse.1 Re: o kurcze, o w morde.. ;) 27.04.09, 14:48 zrób rozbiór zdań.. nie myśląc przy tym zbyt perwersyjnie, a okaże się, że prościej już być nie może. zresztą, cóż znaczą słowa, jeśli rezonans tkwi i brzmi gdzieś indziej? Odpowiedz Link
aga.andro Re: o kurcze, o w morde.. ;) 27.04.09, 14:55 Hesse - ostatnio dochodzę do wniosku, że zupełnie niepotrzebnie chcę wszystko zrozumieć, i chcę, żeby zrozumiano mnie. A przecież to i tak niemożliwe - pozwól zatem, że na Twoich postach poćwiczę hamowanie tych niezdrowych zapędów Odpowiedz Link
hesse.1 Re: o kurcze, o w morde.. ;) 27.04.09, 15:08 "aga.andro napisała: Hesse - ostatnio dochodzę do wniosku, że zupełnie niepotrzebnie chcę wszystko zrozumieć, i chcę, żeby zrozumiano mnie. A przecież to i tak niemożliwe..." nosz DOKŁADNIE jest tak jak Piszesz. Popatrz- zacytuję tu siebie: Może jeszcze nie ten czas? Może jeszcze nie dorosłem i nie dojrzałem? Widząc wszelakie niuanse mógłbym stać sie uniwersalną i poręczną skarbnicą wiedzy, a tego wręcz nie chcę, bo kto wówczas będzie mną? Zapytam i nie zażądam odpowiedzi: czyż nie lepiej być sobą wtedy, gdy jest to najmocniej potrzebne. Czyż wtedy nie stajemy się Bardziej Atrakcyjni i Fascynujący dla innych. Z Aglają ( dobrze piszę? ) też był ten problem.. hehe , a kurczaki to tylko przykrywka, zresztą.. są i takie, które dużo rozumieją same z siebie i wcale się tym nie przejmują zbytnio.. Odpowiedz Link
aglajaaa Re: o kurcze, o w morde.. ;) 27.04.09, 17:51 Kto mnie rusza?? Nie wolno burzyć mojego spokoju Nie, Stepowy... źle!!! Agłaja!!! Agłają, Agłaji... No, ale ja przecież nie będę uczyć Poety ani innych pomniejszych językoznawców Ech... nikt nawet nie wie skąd ta Agłaja pochodzi... Smutno mi... faktem jednak jest, że mnie nie wszyscy rozumieją a ja czasami udaję, że kogoś nie rozumiem... ale zważywszy na moje różnorodne „braki” mam prawo nie rozumieć czasami A bywa, że nic zupełnie nic nie rozumiem... czasami fajnie się tak poczuć, naprawdę szczególnie wśród pojęć technicznych... Aga, ale już smutki uciekły daaaaleko? Odpowiedz Link
aga.andro Re: o kurcze, o w morde.. ;) 27.04.09, 21:24 smutki jeszcze się czają po kątach, ale coraz mizerniejsze Odpowiedz Link