Dodaj do ulubionych

Plany na jutro

12.05.09, 23:01
Ciekawym...

Planujecie swój kolejny dzień? Pewnie planujecie.
Ile czasu macie na tzw. przyjemności? Ile czasu macie ewentualnie wolnego?

Ja już mam niestety rozplanowany cały jutrzejszy dzień aż do snu... co humoru
nie poprawiacrying.

Co planujecie "na jutro?"
Obserwuj wątek
    • listopad02 Re: Plany na jutro 12.05.09, 23:13
      Nie planuje nic szczególnego, miałem ochote zobaczyc pewien występ-koncert, ale zobacze jutro czy bede miał ochote.
      Poza tym nic, może jutro likend bede planowałsmile
      • robert.83 Re: Plany na jutro 12.05.09, 23:15

        Czyli masz pole manewru...
        Hmm, może powinienem zmienić pracę?
        Bo ta mnie kocha i potrzebuje prawie wieczór w wieczór.
        • listopad02 Re: Plany na jutro 12.05.09, 23:18
          Ja po 16 dzień w dzień mam czas, dobre, ale pewnie przez to że jest go sporo to i sporo marnuje.
          Można zmienić, jeżeli czas jest potrzebny, spróbowac.
          • czarny.onyks Re: Plany na jutro 12.05.09, 23:23
            zazroszczę takiej ilości wolnego czasu...
            • listopad02 Re: Plany na jutro 12.05.09, 23:27
              Nie zazdrość, pożytkuj swójsmile
              • czarny.onyks Re: Plany na jutro 12.05.09, 23:34
                zbyt mało go na dobre pożytkowanie

                choć gdyby zostawić net, forum...byłoby więcej....
                muszę pomyśleć nad tym...
                • listopad02 Re: Plany na jutro 12.05.09, 23:38
                  Właśnie, jak pomyśle, to widze ile na pierdołach marnuję.
                  Dobrej nocy, haha, znowu sie nie wyspiesmileTaki skutek.
                  • czarny.onyks Re: Plany na jutro 12.05.09, 23:40
                    umówmy się, że znikamy wszyscy na 1 dzień z forum;DDDD
                    ciekawe ile osób by wytrzymało;P
                    • listopad02 Re: Plany na jutro 13.05.09, 20:03
                      Łatwo się uzalezniasz i popadasz w nałogi..? Sporo mozna dowiedzieć się o człowieku poprzez forumwink
                      • czarny.onyks Re: Plany na jutro 13.05.09, 20:11
                        a właśnie, że nie;P
                        choć lubię sobie poczytać forum przy filiżance kawy po całym dniu...

                        oj, mozna , mozna....
                        aż strach pisać;D
          • robert.83 Re: Plany na jutro 12.05.09, 23:23

            Zwykłem marnować czas w hurtowych ilościach. Patrzeć jak przewija się między
            palcami jak babie lato. Lubiłem to i byłem w tym dobrysmile, ku swemu nieszczęściu.

            Teraz wykorzystuję kolejne "rezerwy", a tego czasu ciągle małosad. Szybciej
            pojawiają się nowe tematy niż zdążam rozwiązać poprzednie. Nie wiem, może to
            przez bycie solo? Może w dwójkę, w symbiozie, jest z tym lepiej?
            • listopad02 Re: Plany na jutro 12.05.09, 23:25
              Czym więcej spraw mam tym lepiej sie organizuję i więcej robię,a jak duzo czasu to odwrotnie.
              Pewnie z kims inaczej płynie czas, bardziej treściwie.
    • vertigo5 Re: Plany na jutro 12.05.09, 23:14
      Dzień jak co-dzień. Przygotowania do oblężenia miasta 4 czerwca
      trwają wink
      • robert.83 Re: Plany na jutro 12.05.09, 23:17
        Będziesz oblegać czy oblegających odpierać?
        • vertigo5 Re: Plany na jutro 12.05.09, 23:22
          Ani jedno, ani drugie, ale ten cały zjazd dość mocno ( w sensie
          zawodowym) mnie obchodzi i roboty szykuje się od groma niestety.
          Trudno, ale Tuska za tę decyzję o przeniesieniu obchodów to nie
          lubię wink

          • robert.83 Re: Plany na jutro 12.05.09, 23:27

            To dziwne było posunięcie, faktycznie. Ja głosuję za PO (naprawdę mam gdzieś czy
            to komuś przeszkadza/nie przeszkadzasmile, to a propos politykowania itp) ale nie
            spodobało mi się to. Jedyne logiczne wytłumaczenie to to, że oni mieli poważne
            powody do takiej decyzji, o których nie mówią otwarcie.
            • vertigo5 Re: Plany na jutro 12.05.09, 23:32
              Ja rzadko głosuję, wiem, że mój głos nie ma żadnego znaczenia. A
              jeśli już zagłosuję to pewnie na UPR smile
              • czarny.onyks Re: Plany na jutro 12.05.09, 23:39
                vertigo5 napisał:

                > Ja rzadko głosuję, wiem, że mój głos nie ma żadnego znaczenia


                jeśli kilka milionów Polaków mysli podobnie....to czasem jest jak jest...
              • robert.83 Re: Plany na jutro 12.05.09, 23:42
                Niektóre ich pomysły są dla mnie fajne. Ale niektóre zbyt utopijne... są
                potrzebni, ok, i głos na nich nie wydaje mi się zmarnowany... Nawet w którychś
                wyborach zagłosowałem na nich.

                A co do samego głosowania...

                Tak sobie gdybam (i tu jadę z bełkotemsmile)
                : Podchodzisz do tego racjonalnie moim zdaniem. "Wartość oczekiwana" z
                przedsięwzięcia pod tytułem pójście do urny jest dla Ciebie ujemna (koszt
                niewspółmiernie wysoki do zysku).
                Problem w tym, że sytuacja trochę przypomina "równowagę Nasha"... wiele osób
                podejmie taką, na pewno racjonalną, decyzję... i wszyscy łącznie znajdą się w
                punkcje nieoptymalnej równowagi. Nikomu nie opłaci się iść, a skutkiem tego
                żaden z podobnie do Ciebie myślących ludzi nie odwiedzi urny. A że
                reprezentujesz tych racjonalnych, pójdą tylko Ci pozostalismile.

                Ja chodzę wybierając najmniejsze zło i dlatego, że dla wielu ludzi w historii
                moje prawo głosu było ważne.
    • czarny.onyks Re: Plany na jutro 12.05.09, 23:21
      ech jutro sobie popracuję....
      nie wyśpię się

      a przyjemności...może coś się znajdziewink
      zresztą wystarczy dzisiejszy dzień...przyjemności aż za duzo;D
      • vertigo5 Re: Plany na jutro 12.05.09, 23:24
        Ale Ci dobrze wink Ja mam deficyt w tym temacie wink
        • czarny.onyks Re: Plany na jutro 12.05.09, 23:26
          przyjemności nigdy za dużowink

          a pewnych ciagle za małowink
          • vertigo5 Re: Plany na jutro 12.05.09, 23:30
            I taką nadzieją na bardzo nieodległą przyszłość żyjmy smile

            Dobrej nocy smile
            • czarny.onyks Re: Plany na jutro 12.05.09, 23:34
              i nawzajemsmile
              spokojnej nocywink
      • robert.83 Re: Plany na jutro 12.05.09, 23:28

        Co Ci się działo przyjemnego? Opowiedz mismile.
        • czarny.onyks Re: Plany na jutro 12.05.09, 23:32
          o nieee....pewne rzeczy są zbyt intymnewink
          a inne tylko niektórzy zrozumieją;D

          a teraz czas na inną małą przyjemność....senwink)
          • robert.83 Re: Plany na jutro 12.05.09, 23:43

            > a inne tylko niektórzy zrozumieją;D

            rozumiemsmile

            Miłych snów, przyjemnych jak Twój dzień.
    • antekcwaniak Re: Plany na jutro 12.05.09, 23:29
      Jutro znów Warszawka. Niestety sad
    • indianka.ba Re: Plany na jutro 12.05.09, 23:32
      żadnych konkretnych planów poza pisaniem...
      Oby dzień był udany smile
    • dwagrosze Re: Plany na jutro 13.05.09, 12:58
      Zwykle planuje najwyzej tydzien, lub dwa do przodu. Praca 8 godzin i
      koniec, na nadgodziny mojej firmy nie stactongue_out. Więc moze dziś
      kozienalia, moze parę starych cmentarzy do obstrykania, spacer po
      lubelskich parkach, jutro podobnie, weekend taki lekko
      organizacyjny, nastepny tydzien urlop, wiec wyjazd, nastepny weekend
      balanga i tak leci...
      Nie wyobrazam sobie zebym codziennie kilka godzin nie poswiecil dla
      siebie lub z kimś bliskim. To podstawa.
      • rumunska_ksiezniczka Re: Plany na jutro 13.05.09, 13:25
        hmmmm, a ja właściwie "jutro" mam zawsze zaplanowanie wink
        wiem dokładnie, co będę robiła w poszczególne dni tygodnia - znajomi, rodzina, u
        wszystkich muszę się wpisywać w grafik wink
        do tego dochodzą zajęcia poza pracą, tak więc czas mam wypełniony.
        ale oczywiście przychodzą samotne łikendy i wieczory, kiedy okazuje się, że nikt
        dla mnie nie ma czasu i wtedy muszę się zadowolić własnym towarzystwem.
        u mnie najgorsze są łikendy właśnie. wtedy najbardziej odczuwam samotność,
        tydzień jakoś zlatuje bezstresowo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka