02.07.09, 18:41
Hmmm... nie wiem czy dobrze wnioskuję... i mało domyślna jestemwink ale...
Ciamciaki (czy Dwagroszakiwink) to „forumowa para”crying!)smile taaaaaak(?)smile
aaaa... i żeby nie było – nie jestem forumowym plotkarzembig_grin ale baaaaaaaardzo
mi się to podoba, baaaaaaardzosmilesmile
Opalcie się ładnie „aniołki” nad tym morzemsmile
oooooo(!) no i właśnie to są aniołki(!) smile


boszeeee(!) ile ja tych buziek narobiłam.. i w dodatku uśmiechniętychbig_grinbig_grin
Obserwuj wątek
    • 17lipiec1976 Re: hmm... 02.07.09, 18:42
      bingo!
      • aglajaaa Re: hmm... 02.07.09, 18:46
        fajniesmile
        takie "beznadziejne" forum... a tu proszębig_grin smile
    • kawamija Re: hmm... 02.07.09, 18:47

      z wnioskowania : 6 z plusem smile

      -*-*-*-
      ....żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi.......bo nie jesteś
      sam.....
      • rumunska_ksiezniczka Re: hmm... 02.07.09, 18:49
        ciiiiiiiiiiiii wink
    • aglajaaa nie na temat... 02.07.09, 18:52
      a dlaczego mi się ten płaczek robi???
      Już którys raz zamiast usmiechniętej buźki mam płaczka...
      nieeeee nooooooo(!)
    • frip0 Re: hmm... 02.07.09, 19:18
      No w końcu jest para na forumsmile
    • basia799 Re: hmm... 02.07.09, 21:26
      fajowo. farciarzesmile
    • aga.andro bądźmy szczerzy... 02.07.09, 21:41
      wszyscy aż zzielenieli z zazdrości tongue_out
      • basia799 Re: bądźmy szczerzy... 02.07.09, 21:44
        a niektórzy nawet pęklismile

        anyway fajnie, że to jest jednak możliwe. to bardzo budującesmile
        • aga.andro Re: bądźmy szczerzy... 02.07.09, 21:48
          wyjątek potwierdzający regułę jak mi się zdaje...
          • basia799 Re: bądźmy szczerzy... 02.07.09, 21:52
            nieważne. grunt, że takie rzeczy się zdarzają. znaczy się, że świat jest pełen
            niespodzianek i to jest niesamowite po prostu...
      • eufrosynee Re: bądźmy szczerzy... 02.07.09, 21:50
        A dlaczego zzielenieli, Aga(?)big_grin

        Pewnie, że zazdrościmy... szalonych chwil gdzieś tam... w towarzystwie kogoś
        bliskiego, a może właśnie stającego się Kimś Bliskimwink
        A że podobno(!) na forum to się "wykluło" to supersmile

        Ja tam mam inne marzenie... ale to niemożliwe, niestetysad
        • aga.andro Re: bądźmy szczerzy... 02.07.09, 21:55
          tak się to wredne uczucie przejawia podobno. Basia - życie potrafi zaskoczyć -
          tylko że niestety jakoś tak niefajnie.
          • basia799 Re: bądźmy szczerzy... 02.07.09, 22:05
            a optymizm gdzie? raz fajnie, raz niefajnie, nie ma tak, że tylko czarne chmury,
            koty i doły wilczesmile
            • aga.andro Re: bądźmy szczerzy... 02.07.09, 22:06
              chwilowo z optymizmu wyleczyło mnie życie
      • listopad02 Re: bądźmy szczerzy... 02.07.09, 21:56
        Mnie zastanawia tylko to, że często w wypowiedziach ludzie zapierają się że tak naprawdę niczego nie oczekują od forum, oczywiście wiem, że kłamią..siebie.smile
        • aga.andro Re: bądźmy szczerzy... 02.07.09, 22:00
          Ja niczego nie oczekuję - bo wiem, że piszą tu tacy sami słabi ludzie jak ja...
          Ja już na nic nie czekam - szkoda czasu i emocji. Każda, nawet najwspanialsza
          znajomość, jeśli jest wyłącznie forumowa - jest skazana na zagładę. A że ludzie
          stąd nie chcą się spotykać realnie, to z tego prosty wniosek.
          • listopad02 Re: bądźmy szczerzy... 02.07.09, 22:09
            To po co piszesz jak niczego nie oczekujesz? Ktoś wysłucha?
            Chcesz być samotna? Nie chodzi oczywiście o forumowiczów, ogólnie.
            Naprawdę chcesz z kims być? Może nie?
            ....
            A z innej beczki, szkoda że nie chcą się realnie spotykać, moi wszyscy znajomi to osoby poznane przez sieć, nie zliczę ile wsród nich związkow sieciowych powstało, wiele ślubów i szczęśliwych małżeństw, sam byłem na jednym ślubie, dobrzych i zażyłych przyjaźni.
            Można by mówić i mówić..
            ....
            • aga.andro Re: bądźmy szczerzy... 02.07.09, 22:14
              Piszę bez oczekiwań. Nie szukam tu nikogo. Możliwe, że nie chcę być z kimś - bo
              zwyczajnie nie umiem. Możliwe, że chcę tego jak niczego innego - bo czuję, że
              marnuję czas i swoje życie.
              Wiesz - nieliczne znajomości netowe, które udało mi się przenieść do reala
              wytrzymały próbę czasu - najczęściej kontakt urywał się po pierwszym spotkaniu.
              Może to ze mną nie wszystko w porządku, że odstraszam ludzi...
              • listopad02 Re: bądźmy szczerzy... 02.07.09, 22:24
                Nie zapominaj o swoich potrzebach i nie wstydź się ich w kontaktach z innymi, jeżeli chcesz cos okazać, to to rób.
                Mi też kontakt urwał sie z wieloma osobami, ale chyba dobrze, bo jak jestesmy samotni to często za mocno pragniemy z kims przebywać, robimy to, nawet jak nie sprawia nam to przyjemności. Lepiej znać kilka osób, ale dobrze.
                Czym byś miała odstraszać ludzi?
                Wiesz co odstrasza... marudzenie, narzekanie i pretensjonalność, ale w wydaniu patologicznym, każdy przecież może czuć się słabiej, ale jak non stop o tym mówi i daje do zrozumienia to wtedy męczy. Tak sobie przypominam takie osoby z mojego zycia.
                A co przyciąga...uśmiech, proste rzeczy.
                • aga.andro Re: bądźmy szczerzy... 02.07.09, 22:31
                  Ja na takie marudzenie nie pozwalam sobie przy dopiero co poznanych ludziach.
                  Uśmiecham się, jestem otwarta i szczera - czasem nawet myślę, że zbyt szczera -
                  a i tak wszystko kończy się tak jak w tym wątku coffe77 - koniec randki i - nic,
                  a to nawet randki zwykle nie są.
                  Kilka osób ale dobrze to ja znam wyłącznie z realnego życia - jedna jest
                  przeniesiona z netu.
                  • listopad02 Re: bądźmy szczerzy... 03.07.09, 21:04

                    Ja nie wiem jak jest z tym randkowaniem, raczej skłaniam sie do czegoś innego, od przyjaźni.......
                    • aga.andro Re: bądźmy szczerzy... 03.07.09, 22:04
                      A nie widzisz, że w sumie chodzi o to samo... Jak tu mówić o przyjaźni, jeśli
                      nie ma spotkań, wspólnego spędzania czasu
                      • listopad02 Re: bądźmy szczerzy... 03.07.09, 22:14
                        TAK.
                        Ja dzis siedze, miałm wyjść, znajomi najpierw się umawiaja, a później nie odbieraja telefonu, nie lubię ludzi z krótką pamięcią.
                        • aga.andro Re: bądźmy szczerzy... 03.07.09, 22:22
                          ja też siedzę, jak zawsze. Tyle że dziś dochodzi jeszcze ból zęba...
                          Ludzie z krótką pamięcią - albo po prostu zmieniają plany, ale boją się o tym
                          powiedziec.
                          • listopad02 Re: bądźmy szczerzy... 03.07.09, 22:26
                            Ból zeba? Słodyczoholiczką jestes?smile
                            • aga.andro Re: bądźmy szczerzy... 03.07.09, 22:31
                              Co to konkurs: znajdź w kimś jakąś potencjalną wadę? Może i jestem, ale akurat
                              słodycze mają się nijak do zatrzymanych ósemek - właśnie dziś jedną mi usunęli...
                              • listopad02 Re: bądźmy szczerzy... 03.07.09, 22:34
                                Nie szukam.
                                Dużo osób usuwa ósemki.
                                • aga.andro Re: bądźmy szczerzy... 03.07.09, 22:37
                                  Wiesz, jakoś gówno mnie obchodzi co robi "dużo ludzi" - jestem egoistką, może
                                  dlatego, że to MNIE boli, nawet mimo koszmarnie mocnych przeciwbólowych tabletek.
                                  • listopad02 Re: bądźmy szczerzy... 03.07.09, 22:41
                                    Znajoma jadła ketonal.
                                    Chyba najlepiej przespać.
                                  • basia799 Re: bądźmy szczerzy... 03.07.09, 22:43
                                    ojej, współczuję, przerabiałam to, najlepiej się po prostu połóż i zaśnij...

                                    a dentysta Ci nie mówił, że latem to nie jest najlepszy pomysł na taki zabieg?
                                    jedz dużo lodów. serio mówię, będzie się lepiej goic.
                                    • aga.andro Re: bądźmy szczerzy... 03.07.09, 22:48
                                      Dentysta to mi powiedział, ze jak szybko nie zrobię porządku z tymi ósemkami, to
                                      posypie mi się cała szczęka... Ketonal następny za 10 godzin, budzik na
                                      antybiotyk ustawiony, chyba rzeczywiście najlepiej będzie przespać, tylko nie
                                      wiem czy mi się łatwo zaśnie z tym ćmieniem. Dobranoc
              • aglajaaa Re: bądźmy szczerzy... 02.07.09, 22:24
                Znajomości netowe...
                Zazwyczaj się nie znam i teoretyzuję, ale... tym razem inaczej..
                Mają sens... jeśli:
                - potrzebujemy tylko kogoś "nierealnego" (takiego netowego duszkawink) i żadna ze stron nie myśli o przenoszeniu znajomości do reala tudzież innych żabekwink
                - ludzie poznawani żyją gdzieś w pobliżu nas i owe znajomości szybko staną się realne... prawdziwe...

                Z doświadczenia wiem, że nie ma sensu poznawanie kogoś z drugiego końca kraju (choćby nie wiem jak mocno oczarował) bo... no właśnie... bo...wink
                • listopad02 Re: bądźmy szczerzy... 02.07.09, 22:27
                  Sam jeździłem kiedyś łikend w łikend na "drugi koniec kraju".big_grin
                  • aglajaaa Re: bądźmy szczerzy... 02.07.09, 22:35
                    taaaa... przerabiałam dwa razy takie "znajomości"wink
                    W tym jedna netowasmile Ale czasami szłam na kompromis i drugi koniec kraju
                    zamieniany był na "w połowie drogi"big_grin
        • eufrosynee Re: bądźmy szczerzy... 02.07.09, 22:04
          A może rzeczywiście niczego nie oczekują od forum(?)

          Hmm... choć chyba jednak czegoś zawsze... począwszy do możliwości wyżalenia się,
          wymiany myśli czy chociażby poprzez wyrzucenie ich z siebie spojrzenia na nie
          inaczej... odczytania innego spojrzenia na własne problemy... Zebrania i
          uporządkowania tego co nie pozwala oderwać się od ziemi... a czasami nawet
          dialogu... takiej zwykłej rozmowy.. czasami o niczym... innym razem o sprawach
          istotnych, o sensie lub jego braku...
          I chyba nie szukamy tu ludzi... w sensie realnym... choć są i tacy, którzy
          szukają (jeśli tak, to pewnie znajdąsmile)
          • listopad02 Re: bądźmy szczerzy... 02.07.09, 22:13
            Oczywiście, że czegoś, nie musi przecież to być to coś, czasem wystarczą przemyślenia.
    • altea7 Re: hmm... 03.07.09, 12:20
      Jaka miła wiadomość smile
      To już kolejna dzisiaj.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka