aglajaaa
17.08.09, 12:04
Mam dość(!)
Nie widzę żadnego wyjścia, żadnych mozliwości... i chyba nie potrafię przeczekać tego czasu z nadzieją, że wreszcie mi się uda... bo ta nadzieja już umiera... no bo ile można(?)
Do duuuupy jestem(!) i tyle...
Dlatego mi nic nie wychodzi.
I już mi się nie chce próbować... mam dość niepowodzeń... jeszcze chwila a zwyczajnie się nie podniosę...
Dooobra... muszę porozmawiać z ludźmi, ale pewnie znów będę się głupio usmiechać i nie wyrzucę z siebie wszystkiego, udam(?) że jest w porządku