Kyoiku-mama

12.10.04, 04:36
W Japonii bardzo powszechny jest typ kyoiku mama, czyli mamy, ktora bardzo
dba o edukacje swojego dziecka i codziennie posyla je na rozmaite zajecia.
Jest to tak powszechne, ze w zasadzie uznaje to za normalne, ze piecioletnie
dziecko chodzi na pianino, angielski, balet, kaligrafie, basen i pare jeszcze
innych zajec. Jednak ostatnio jedna matka przyprowadzila do mnie na lekcje
roczniaka i posadzila go wsrod trzy, cztero-latkow, zeby sie uczyl
konwersacji. Oczywiscie bobo jeszcze ani me ani be po japonsku. Po pierwszym
szoku zaczalem madrej mamie perswadowac, zeby poczekala przynajmniej rok, ale
nie dalo sie jej przekonac. No coz, na szczescie dzidzius byl grzeczny i nie
przeszkadzal, ale strasznie bylo mi go szkoda, kiedy matka raz po raz klepala
go po plecach i mowila "no, powtarzaj po senseiu". Nie byl to pierwszy taki
przypadek. Uwazam to za chore.
    • juulka Re: Kyoiku-mama 12.10.04, 09:23
      Zarigani,

      Uczysz angielskiego w Japonii? Jestes po japonstyce? Pracujesz w szkole
      jezykowej czy po prostu prywatne lekcje? smile

      Bardzo bardzo bardzo jestem ciekawa smile

      PZdr.
      Dorota
      • zarigani Re: Kyoiku-mama 12.10.04, 15:37
        juulka napisała:

        > Zarigani,
        >
        > Uczysz angielskiego w Japonii? Jestes po japonstyce? Pracujesz w szkole
        > jezykowej czy po prostu prywatne lekcje? smile
        >
        > Bardzo bardzo bardzo jestem ciekawa smile
        >
        > PZdr.
        > Dorota

        Tak, po japonistyce. Ucze ang. i w szkole i prywatnie.
    • chiara76 Re: Kyoiku-mama 12.10.04, 09:45
      idiotyzm....żal dzieciaka...nie wiem , co więcej powiedzieć. Takiej mamie
      pewnie się lepiej robi, że dzieciak będzie miał jak najwięcej, ale chyba w tym
      wszystkim zatraciła zdolność logicznego myślenia.
    • nekos Re: Kyoiku-mama 12.10.04, 10:32
      moja znajoma tez posyla swoje roczne dziecko na angielski a dzieciak jeszcze
      nawet po japonsku nic nie mowi.
    • chiara76 Re: Kyoiku-mama 12.10.04, 12:01
      Jedna z moich penpal ma córeczkę. Ale dziewczyna jest mądra, bo jej dzieciak
      miał normalne dzieciństwo, czyli zwykłe spacery, zabawy, wypady z mamą i tatą
      do parku (na wakacjach w ciągu mojego 3 letniego pisania z nią byli raz i był
      to wyjazd na słownie TRZY dnismile. Z tego, co się orientuję, to jednak większość
      rodziców daje odetchnąć dzieciakom do 3 roku życia , bo potem idą do
      przedszkola, a tam już zaczyna się dryg.
    • kapitankloss1 Re: Kyoiku-mama 12.10.04, 15:57
      Tak, ja sie tego boje z moim synkiem. Wlasnie ma 7 tygodni, ale na szczescie
      na razie jestesmy w Kanadzie...
Pełna wersja