katrinko
20.10.04, 11:36
Czy orientujecie się, jak wygląda naprawdę spożycie soi w Japonii? Pytam z
ciekawości, bo z jednej strony z jednej strony badania mówiące, że Japonki
rzadziej chorują na raka piersi (fitoestrogeny), z drugiej - soja może
powodować bezpłodność u mężczyzn, wpływać na rozwój płciowy u chłopców (też
fitoestrogeny). Skoro jedzą jej tyle, żeby chroniła w widoczny sposób przed
rakiem, a przyrost naturalny w Japonii jest.. może kobiety jedzą jej
więcej ?

Od razu mówię, że nie sięgałam do źródeł, nie sprawdzałam ćzy rzeczywiście w
Japonii jest mniej zachorowań na raka piersi, jaki poziom fitoestrogenów
chroni, a jaki szkodzi, tak mi to akurat przyszło do głowy, więc pytam, może
coś będziecie wiedzieć, bo jednak taka jest powszechna opinia, że w Japonii
dużo soi się je. A może przeważa fermentowana?