Dodaj do ulubionych

Natsuo Kirino

23.01.06, 11:37
Marzylam aby dopasc te ksiazke-i dopadłam... Trzy dni po niej nie moglam sie
otrzasnac. Rozne rzeczy juz czytalam-tego typu literatura mnie nie rusza ale
autorka tak sugestywnie opisala cala te historie. ...to bylo tak
obrzydliwe...co trzeba miec w glowie zeby cos takiego pisac?? co Wy o ttym
sadzicie?
Hmmm-moze to wina tego ze czytalam ja jak kiepsko sie czulam...Straszna...
Obserwuj wątek
    • chiara76 Re: Natsuo Kirino 23.01.06, 13:30
      ja podaję link, w którym o tej książce piszę. A raczej o moim zdaniu o niej.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=34508689&a=34508689
      nic się nie zmieniło nw mojej opinii, dalej sądzę, że książka taka sobie.
      • pasikonik2005 Re: Natsuo Kirino 09.02.06, 19:58
        Ta książka jest niczym w porównaniu z obrzydliwą opowieścią
        zatytułowaną "cmentarny bluszcz", do teraz wzdrygam się na wspomnienie tych
        okropieństw. W lit. japońskiej mamy chyba do czynienia z różnymi opisanymi
        wypaczeniami.POlecam za to książkę "Szelest złotolitego brokatu", jest smutna
        ale piękna.Przepraszam,że nie na temat, bo żadnej z tych chyba nie napisała
        Kirino, choć nie pamiętam kto je napsiał....Czytałem je przypadkiem.
        • molla7 Re: Natsuo Kirino 09.02.06, 21:57
          BTW: Matsubara Hisako. Bardzo smutna.
          • speer Re: Natsuo Kirino 10.02.06, 09:51
            Rzeczywiscie trzeba byc odpornym psychicznie, zeby to przeczytac. Ja robilem
            przerwy, zeby nie spic tej opowiesci jednym haustem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka