01.01.07, 16:05
rok 2007 jest rokiem dzika.
ja z tej okazji jadlem na kolacje mieso z tego wlasnie zwierzaka. jak na moj
gust to troche za tluste.
Obserwuj wątek
    • mefs Re: rok dzika 02.01.07, 12:42
      A nie jest lekko slodkawe (jak to dziczyzna)?
      Dzika nie mialem nigdy przyjemnosci, ale jelenia i losia owszem.

      Nekosie, czy z racji jedzenia takich potraw obowiazuje jakas ceremonia, czy po
      prostu dostajesz na talerzu kawalek steku i juz?
      • nekos Re: rok dzika 03.01.07, 13:19
        mefs napisał:

        > A nie jest lekko slodkawe (jak to dziczyzna)?
        > Dzika nie mialem nigdy przyjemnosci, ale jelenia i losia owszem.
        >
        > Nekosie, czy z racji jedzenia takich potraw obowiazuje jakas ceremonia, czy po
        > prostu dostajesz na talerzu kawalek steku i juz?


        1 stycznia mieso bylo w zupie i bez zadnej ceremonii. bylo troche twardawe i
        tluste. na drugi dzien bylo to samo mieso ale w sosie i doslownie rozplywalo
        sie w ustach.
        dzisiaj jadlem sushi z ryb. nie z dzika, hehe.
    • yabanjin Re: rok dzika 02.01.07, 14:12
      nekos napisał:

      > rok 2007 jest rokiem dzika.
      > ja z tej okazji jadlem na kolacje mieso z tego wlasnie zwierzaka. jak na moj
      > gust to troche za tluste.

      Japonskiego dzika nie jadlem, ale skosztowalem kiedys na okinawianska swinke -
      pyszota, mieso sie rozplywalo w ustach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka