Dodaj do ulubionych

warzywa i owoce

07.01.09, 15:35
Pytam z ciekawości.
Jest nowy rok, po świętach, etc. zatem mogły jeszcze nie przyjechać /
przypłynąć (?) dostawy. Ale sklepy w Dublinie wyglądają, jakby się stan
wojenny kończył - świeżych warzyw i owoców praktycznie nie ma w sklepach. To
mnie "troszkę" zaskoczyło. Czy w Japonii spotkaliście się z taką sytuacją?
(pytanie jest w sumie do Nekosa, ale inni przecież też mają swoje spostrzeżenia)
Obserwuj wątek
    • chiara76 Re: warzywa i owoce 07.01.09, 15:38
      a co, oni tam spożywają zdrowe jedzenie jedynie na Nowy Rok?smile
      U nas niektóre sklepy świeciły pustkami na lokalnym bazarku zaraz po Święcie
      (zresztą zawsze po długim weekendzie tak jest), bo niestety, sprzedawcy może
      mają chęć ale hurtownie nie są otwarte. I bryndza. Trzeba, jak za starych
      czasów, zaopatrywać się wielkie ilości wszystkiego przed wolnymi dniami. Bezsens.
      • mefs Re: warzywa i owoce 07.01.09, 16:01
        chiara76 napisała:

        > a co, oni tam spożywają zdrowe jedzenie jedynie na Nowy Rok?smile

        O zmianę nawyków żywnościowych to nawet Irlandczyków nie posądzam, ale przed
        Świętami warzyw i owoców było pełno. A teraz: niespodzianka! Nie ma!
        Najciekawsze jest to, że nie jest tuż po Świętach & nowym roku, ale jest siódmy
        stycznia, środa, a w Lidlu rano warzyw nadal nie było.
    • nekos Re: warzywa i owoce 07.01.09, 15:57
      warzywa i owoce sa w sklepach ale sa drogie. widzialem jak ktos bral np jednego
      pomidora i jednego ogorka i do kasy. z owocow sa jablka, mandarynki, banany. nic
      egzotycznego. niedlugo pokaza sie truskawki ze szklarni. w warzywach wybor jest
      troszke wiekszy.
      • mefs Re: warzywa i owoce 07.01.09, 16:04
        nekos napisał:

        > warzywa i owoce sa w sklepach ale sa drogie. widzialem jak ktos
        > bral np jednego pomidora i jednego ogorka i do kasy. z owocow sa
        > jablka, mandarynki, banany. nic egzotycznego. niedlugo pokaza sie
        > truskawki ze szklarni. w warzywach wybor jest
        > troszke wiekszy.

        Nekosie, tak część ludzi robi zakupy w Dublinie. Ja kupuję pomidory w Lidlu za
        2.99 euro/kg, ale większość kupuje w Spar czy innym markecie za 70 centów/sztuka.

        I nie chcę nic egzotycznego, tylko mandarynki i banany. Nie ma - jak za komuny.
        Żeby nie było, jabłek też nie dowieźli. wink
        • nekos Re: warzywa i owoce 07.01.09, 16:08
          mefs napisał:
          > Nekosie, tak część ludzi robi zakupy w Dublinie. Ja kupuję pomidory w Lidlu za
          > 2.99 euro/kg, ale większość kupuje w Spar czy innym markecie za 70 centów/sztuk
          > a.
          >
          > I nie chcę nic egzotycznego, tylko mandarynki i banany. Nie ma - jak za komuny.
          > Żeby nie było, jabłek też nie dowieźli. wink


          to wszystko przez ta zime 40 lecia wink
          • mefs Re: warzywa i owoce 07.01.09, 16:19
            nekos napisał:

            > to wszystko przez ta zime 40 lecia wink

            hmm... A na to nie wpadłem... Stawiałem raczej na to, że Irlandia jest w stanie
            wojny z państwem produkującym banany, jabłka, gruszki, mandarynki, pomarańcze,
            kapustę, pomidory, brokuły, kalafiory i inną zieleniznę wink
            Ale to może być prawda święta. Zima sroga, temperatura w dzień to całe +3C, po
            Dublinie hordy białych niedźwiedzi szaleją, to i dostaw świeżych warzyw i owoców
            nie ma! wink
            Zatem jak źle musi być na kontynencie, gdzie jest zimniej? wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka