Gość: zero
IP: *.acn.waw.pl
14.03.02, 01:30
O co chodzi? Robią im testy moczu. Mieszkańcy biegają z kubkami do których
mają "nalać". Frytka płacze i biega w koło po podwórku. Młoda mówi
frytce "został popełniony błąd". Frytka mówi "jutro wszystko wyjdzie" i się
zalewa łzami a realizatorzy TVN robią nerwowe cięcie za cięciem. Skąd mieli i
co wzieli? W jakim innym celu robi się testy moczu? O co chodzi?