Dodaj do ulubionych

nietypowe pytanie

30.04.11, 16:57
Witam serdecznie wszystkich na forum. Nie wiem jak to się stało, że trafiłem tutaj dopiero dziś. Od kilku lat fascynują mnie Czechy i czeska kultura. Staram się bywać regularnie w CR, szczególnie, że do granicy mam jakieś 50km.
Podczas wycieczek do czeskich miast zwróciła moją uwagę pewna rzecz, której nie potrafię sobie logicznie wyjaśnić, więc proszę o jej wytłumaczenie kogoś kto zna ten kraj lepiejsmile
W tygodniu czeskie miasta przypominają te polskie. Intensywny ruch, mnóstwo spieszących się ludzi, gwar, samochody itp. W weekendy natomiast miasta w Czechach (poza Pragą- gdzie zawsze jest mnóstwo turystów) praktycznie pustoszeją. Im mniejsze miasto tym bardziej jest to widoczne. Kiedyś spacerując po Ostravie w niedzielny poranek zastanawiałem się, czy miała tam miejsce jakaś epidemia, o której nie wiemsmile Powiem szczerze, że wolę wycieczki do Czech w tygodniu, bo trochę dziwnie czuję się w opustoszałych miejscach. Wracając do pytania- co jest przyczyną? Czy Czesi w weekendy lubią po prostu spędzać czas w domu? Czy może wielu wyjeżdża gdzieś poza miasto? A może jest jeszcze jakaś inna przyczyna, która nie przychodzi mi na myśl..? Jestem ciekaw Waszych przemyśleń w tej kwestiismile
Pozdrawiam wszystkichsmile
Obserwuj wątek
    • gambriunus1 Re: nietypowe pytanie 30.04.11, 19:39
      W Pradze nie ma co robic w weekendy. Zreszta jak juz tu pisalem , obok samej urody (historyczne centrum), samo miasto ma niewiele do zaoferowania w porownaniu do miast chocby w Polsce (takich jak Wroclaw, Krakow, Warszawa). Jesli nie jestes zwolennikiem knajp i picia piwa, to w okolicach Pragi malo jest atrkacyjnych miejsc w ktore mozna sie wybrac z rodzina. Chyba ze lubisz aquaparki i tych kilka parkow (np. Stromovka) ktore, nie ukrywam, sa ladne, ale chyba nie o to ci chodzi. Poza Praga (w odleglosci do osiagnieca na weekendowy wypad) nic ciekawego nie ma do polecenia. Wiekszosc ludzi wlasnie spedza czas w parkach, centrach handlowych, mulitpleksach albo aquaparkach.
      • elfuego77 Re: nietypowe pytanie 30.04.11, 20:20
        Wprawdzie pytałem o co innego ale dziękuję za odpowiedźsmile Natomiast fundamentalnie nie zgadzam się z Twoją opinią na temat wolnego czasu w Pradze. Co prawda mam świadomość, że wszystko powszednieje i jeśli w Pradze mieszkasz lub bywasz bardzo często to spoglądasz na to miasto w zupełnie inny sposób niż ja, spędziwszy tam kilka weekendów. Z mojego punktu widzenia Praga oferuje mnóstwo interesujących atrakcji- zabytki, muzea, galerie, teatry, koncerty, wydarzenia sportowe, centra handlowe (a co, po sklepach też czasem można pochodzić), świetne restauracje, kluby i inne różności. Zresztą, o czym my mówimy- moja dziewczyna i ja potrafimy sobie znaleźć zajęcie na cały weekend nawet w Ostravie czy Opavie smile A ostatnio byliśmy w bardzo interesującym muzeum w przygranicznym Frydku-Mistkusmile
        • gambriunus1 Re: nietypowe pytanie 01.05.11, 09:56
          Z mojego punktu widzenia Praga oferuje mnóstwo interesu
          > jących atrakcji- zabytki, muzea, galerie, teatry, koncerty, wydarzenia sportowe
          > , centra handlowe (a co, po sklepach też czasem można pochodzić), świetne resta
          > uracje, kluby i inne różności.

          Oferuje, ale nie w jakosci ktora roznilaby sie od ,chocby, teatrow,galerii, koncertow itd. w polskich miastach.Wedlug mnie w Polsce sa lepsze sztuki teatralne i w ogole kultura jest na wyzszym poziomie niz w Czechach. Takie jest moje zdanie. Centra handlowe-no coz , sa dobre na zakupy a nie spedzanie wolnego czasu z dziecmi. Praga zachwycaja sie najbardziej ludzie pochodzacy z malych miast, miejscowosci, co jest zrozumiale. Jednak obiektywnie patrzac miasto to nic szczegolnego nie oferuje.
          • kanapony Re: nietypowe pytanie 02.05.11, 15:46
            gambriunus1 napisała:

            > Wedlug mnie w Polsce sa lepsze sztuki teatraln
            > e i w ogole kultura jest na wyzszym poziomie niz w Czechach. Takie jest moje zd
            > anie.


            hehehehehehehehehehe
            hehehehehehehehehehe
            hehehehehehehehehehe
            hehehehehehehehehehe
            hehehehehehehehehehe
            hehehehehehehehehehe
            • gambriunus1 Re: nietypowe pytanie 02.05.11, 16:37
              smiej sie smiej smile takie mam zdanie, i nie tylko ja zeby bylo bardziej wiarygodnie smile ostanio bylo mi nawet wstyd (nie wiem nawet czemu, przeciez jam nie Czech smile) gdy znajomi nie-Czesi po powrocie z Pragi i pobycie w Narodnim divadle smiali sie z tematyki sztuki i gry aktorow. Byla ona dosc glupia, prawde mowiac. Raz widzialem niezla opere w Pradze, ale na tym koniec. Serio, uwazam ze w Polsce mamy duzo lepszy teatr i ogolnie sztuke, literature, o filmach mozna dyskutowac, ale czeskie kino to tez zaden fenomen (dobre filmy mozna zliczyc na palcach obu rak-podobnie w Polsce).
              • marekkrukowski Re: nietypowe pytanie 09.05.11, 08:43
                A Narodni Divadlo to nie jest skansen z czasów Tyla?
              • kanapony Re: nietypowe pytanie 11.05.11, 11:51
                my dosyc często chodzimy do opery (Narodni Divadlo Brno) i wydaje mi się, że mają tylko jednego scenografa/kostiumologa - z jednym pomysłem, który widać we wszystkich spektaklach... akutar ten pomysł nie podoba mi się
                no... a że Aida była tłusta, Radames stary... w operze liczy się podobno głównie głos

                filmy... nie są złe
                ostatnio tylko jeden był dla mnie nie do strawienia - z trudem wytrzymałam: "Libas jako buh"
                ja nie oglądam filmów tylko i wyłącznie dla rozrywki (no, chyba że takie są) - staram się coś tam znaleźć, jakieś przesłanie, ideę, pomysł na zycie...
                ale ten film to jest porażka Poledniakovej (chyba?)
                zakazałabym pokazywania młodzieży do 18 roku zycia big_grin hehehehe wink
      • tlum.cz Re: nietypowe pytanie 03.05.11, 06:29
        gambriunus1 napisała:
        > w okolicach Pragi malo jest atrkacyjnyc
        > h miejsc w ktore mozna sie wybrac z rodzina.

        Są takie miejsca, ale chyba to Ty ich nie znasz i nie wiesz nic na ich temat. Jeszcze w obrębie Pragi jest Divoká Šárka, na zachód od Pragi są ciekawe skałki wzdłuż Berounki, można się wspinać lub tylko spacerować (okolice miejscowości Srbsko), można iść po znaczonych szlakach, np. z dworca Loděnice (na tym dworcu kręcono oskarowe Pociągi pod specjalnym nadzorem) przez Solvayovy lomy do Svatého Jana pod Skalou (łącznie z ową skałą nad klasztorem). W okolicach Berouna są jeszcze Koněpruské jeskyně.

        Inny ulubiony obszar to okolice rzeki Sázava (na południe i południowy wschód od Pragi). A na północ z kolei ruiny zamku Okoř i Budeč (grodzisko i rotunda). W okolicy Pragi są dwa najbardziej znaczące celtyckie oppida - Závist (tak naprawdę jeszcze w Pradze) i Stradonice (w okolicach miejscowości Nižbor koło Berouna). Zamki: Karlštejn, Nižbor, Křivoklát, Okoř, Český Šternberk, Konopiště, Vlašim.

        Chyba że masz na myśli inne rodzaje atrakcyjnych miejsc, w takim razie uściślij.
        • gambriunus1 Re: nietypowe pytanie 03.05.11, 08:30
          Prawie we wszystkich tych miejscach bylem i uwazam je za takie sobie w porownaniu do tego co mam wokol swojego rodzinnego miasta w Polsce (tak o caloksztalcie mowie), wiec wrazenia to na mnie nie robi, stad brak zachwytu.Ale przyjmuje do wiadomosci ze dla kogos miejsca te moga byc atrakcyjne wiec ok.
          • tlum.cz Re: nietypowe pytanie 03.05.11, 09:01
            gambriunus1 napisała:
            > Prawie we wszystkich tych miejscach bylem i uwazam je za takie sobie w porownan
            > iu do tego co mam wokol swojego rodzinnego miasta w Polsce (tak o caloksztalcie
            > mowie), wiec wrazenia to na mnie nie robi,

            Jasne, proti gustu žádný dišputát. Pochwal się jednak swoimi okolicami, żeby wiedzieć, z czym okolice Pragi u Ciebie przegrały.
    • wislok1 Znam odpowiedź 01.05.11, 23:02
      Po prostu większość mieszczuchów ma domki na wsi i tam spędza weekendy.
      Chaty to rzecz kultowa. Chodzi o domki letniskowe, często stare domy wiejskie, czasem drewniane domy weekendowe.
      Mieszkańcy Czech kochają chaty.
      Mój wujek kupił starą chatę, rozpbudował, teraz tam mieszka na stałe na emeryturze, a w mieście mieszka jego córka z rodziną
      • elfuego77 Re: Znam odpowiedź 02.05.11, 19:41
        Myślę, że masz rację smile To chyba właśnie o to chodzi...
        • marguy Re: Znam odpowiedź 03.05.11, 02:28
          Chaty, zahradki i turystyka. Miasta sa puste, bo wiekszosc jest albo na szlakach, albo w zahradkach, albo w chatach.
          Moim skromnym zdaniem Czechy sa najlepiej oznakowanym krajem na swiecie, a troche po tym swiecie pojezdzilam i mam porownanie.
          Wyjdz z miasta i rusz na szlaki. Obojetnie jak: pieszo czy rowerem, z zobaczysz w week end bardzo wielu Czechow.
          • elfuego77 Re: Znam odpowiedź 03.05.11, 09:34
            Tak zamierzam zrobić, szczególnie że idzie lato (choć dziś tego nie widać- przynajmniej na Śląsku)..
    • eliska41 Re: nietypowe pytanie 05.05.11, 18:31
      zgadzam sie z Toba - czeskie mista w weekendy sa puste az strach.
      Pamietam tez jak kiedys w niedziele rano ok. 9 w moim 100 tys miescie nie spotkalam ani jednego czlowieka ( 20 min spaceru a ani zywej duszy) - strasznie dziwnie sie czulam.
      Ale jeszcze jedna rzecz ktora odkrylam , ze kiedykolwiek pojade za miasto , na zamek, hrad czy tak zwanie do przyrody - zawsze tam spotkam czlowieka . A w niektorych miejscach (np. Tisa) jest ruch jak na Vaclavaku.
      Czesi jedza na chaty a na "výlety" a reszta spi do 11 w domu smile

      • elfuego77 Re: nietypowe pytanie 05.05.11, 21:00
        A w jakim mieście mieszkasz? Cóż, każdy kraj ma swoją specyfikę. Ze względu na to, o czym rozmawiamy zdecydowanie wolę czeskie miasta w tygodniu niż w weekendy. W weekend chyba faktycznie lepiej wybrać się gdzieś w góry, na rower lub coś w tym stylusmile
        • temelin Re: nietypowe pytanie 09.05.11, 15:00
          Gambrinus, Mistrzu, Pan z Krakowa??? Och ech ach .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka