Dodaj do ulubionych

zona Polka, maz Czech

29.09.11, 14:08
Chetnie poznalabym opinie dziewczyn, ktore wyszly za maz za Czecha, jak im sie ukladalo/uklada w takim malzenstwie, bo w naszym z biegiem czasu pojawia sie coraz wiecej roznic. Moj maz to typowy Czech - piwo z kolegami niemal najwazniejsze. Jak to jest u was?
Dzieki!
Obserwuj wątek
    • sieczu2010 Re: zona Polka, maz Czech 30.09.11, 13:40
      Masz czeskiego pantoflarza i jeszcze narzekasz?

      ------------------------------------------------------------------------------
      Jeśli chce pan napisać słownik czesko-polski, to musi pan znać język prasłowiański - doktor Roman Madecki (Uniwersytet Masaryka w Brnie) podczas egzaminu na studia doktoranckie.
      • jolannka Re: zona Polka, maz Czech 30.09.11, 14:56
        Na jakiej podstawie twierdzisz, ze jak Czech to pantoflarz? Nie wiem czy w ogole takie polaczenie: Czech i pantoflarz jest mozliwe - ja nigdy takiego nie spotkalam.
        • sieczu2010 Re: zona Polka, maz Czech 30.09.11, 15:03
          Czesi to ogólnie kluchy, takie małe dzieci potrafiące tylko pyskować i płakać. W małżeństwach są potulni, żeby zadowolić każdą zachciankę swoich pań. Czeszki natomiast są wyjątkowo wyrachowane i wredne. Może w małżeństwach polsko-czeskich to Polki robią za służące, jak to zresztą ogólnie bywa w małżeństwach Polek z cudzoziemcami.

          ------------------------------------------------------------------------------
          Jeśli chce pan napisać słownik czesko-polski, to musi pan znać język prasłowiański - doktor Roman Madecki (Uniwersytet Masaryka w Brnie) podczas egzaminu na studia doktoranckie.
          • jolannka Re: zona Polka, maz Czech 30.09.11, 15:14
            Taki opis Czecha zupelnie nie pasuje do mojego meza - nie jest potulny i nie da soba kierowac. Z Czeszkami sie po czesci zgadzam - czesto sa wyrachowane, ale nie zawsze wredne.
            • sieczu2010 Re: zona Polka, maz Czech 30.09.11, 15:17
              Pokrzycz trochę na niego - spokornieje. Czesi muszą czuć nad sobą bat. Jeśli zobaczy, że może sobie pozwolić na zbyt wiele, to będziesz jego służącą.

              ------------------------------------------------------------------------------
              Jeśli chce pan napisać słownik czesko-polski, to musi pan znać język prasłowiański - doktor Roman Madecki (Uniwersytet Masaryka w Brnie) podczas egzaminu na studia doktoranckie.
              • jolannka Re: zona Polka, maz Czech 30.09.11, 15:23
                Krzycze ja, krzyczy on i nic dobrego z tego nie wychodzi
                • sieczu2010 Re: zona Polka, maz Czech 30.09.11, 18:10
                  Rób jak Czeszki - szantaż emocjonalny i terror psychiczny. One się obrażają o byle co i na zawsze. Wpędzaj go w poczucie winy, a przy tym nie mów, o co chodzi. Ewentualnie postrasz, że znajdziesz sobie innego. On będzie się starał dowiedzieć, co zrobił źle, lecz nic nie mów i zgrywaj śmiertelnie obrażoną. Musisz być po prostu wyrachowana i bezwzględna, inaczej to nic nie da. On woli kolegów, ty też wolisz do kolegę. Proste.

                  ------------------------------------------------------------------------------
                  Jeśli chce pan napisać słownik czesko-polski, to musi pan znać język prasłowiański - doktor Roman Madecki (Uniwersytet Masaryka w Brnie) podczas egzaminu na studia doktoranckie.
              • la_spinka Re: zona Polka, maz Czech 03.10.11, 12:53
                sieczu2010 napisał:

                > Pokrzycz trochę na niego - spokornieje. Czesi muszą czuć nad sobą bat. Jeśli zo
                > baczy, że może sobie pozwolić na zbyt wiele, to będziesz jego służącą.
                >
                > ------------------------------------------------------------------------------
                > Jeśli chce pan napisać słownik czesko-polski, to musi pan znać język prasłowiań
                > ski - doktor Roman Madecki (Uniwersytet Masaryka w Brnie) podczas egzaminu na s
                > tudia doktoranckie.


                HAlo !!Czytam i uwierzyc nie moge, co to za brednie?!!
                Do autorki tematu: Nie ma sensu patrzec na to ze to czech, arab, francuz,...zdecydowalas sie to masz smile, co to za argument ze idzie z kolegami na piwo, znajdz sobie tez jakies zajecie, Ja sie zdecydowalam i problemow nie mam, wrecz przeciwnie, nie zamienilabym mojego chlopca za nic! Czesi pantoflarze??!! to dopiero sranda!
                jeszcze cos mi wpadlo do glowy...mianowicie nie wiem ile masz lat smile pokolenie pokoleniem, my jestesmy mlodzi i razem budujemy nasz dom smile rozmowa przede wszystkim smile
                Pozdrawiam i zycze dobrze argumentowanej rozmowy ze swoim lubym smile
                • jolannka Re: zona Polka, maz Czech 03.10.11, 14:48
                  Do la_spinky: Tez uwazam, ze to, co tu zostalo napisane, to brednie. Po pierwsze ja nie narzekam, poprosilam jedynie o wypowiedzenie sie dziewczyn, majacych za meza Czecha, jak sie im uklada w takim zwiazku i napisalam co w moim zwiazku nas rozni a mianowicie m.in. wspomniane przeze mnie piwo z kolegami. Nie chodzi mi tu jednak o sam fakt wyjscia na piwo. Wszedzie ludzie chodza do pubu, restauracji, knajpy, klubu, w zaleznosci jak gdzie sie to nazywa, ale kto nie zyje razem z Czechem, wsrod Czechow nie jest w stanie zrozumiec tych czeskich wyjsc na piwo. Tez nie twierdze, ze Czech Czechowi rowny i pewnie jest wielu takich Czechow, u ktorych piwo z kolegami wyglada inaczej. Ty piszesz, ze zadnych problemow nie masz - to super smile widocznie dopasowaliscie sie duzo bardziej niz my. Polka Polce tez nierowna i najprawdopodobniej my dwie sie bardzo roznimy smile Wydaje mi sie tez, ze istotna role odgrywa to, gdzie takie malzenstwo polsko-czeskie mieszka, w Polsce czy w Czechach czy w zupelnie innym kraju. Zgadzam sie jednak, ze rozmowa to podstawa w jakimkolwiek zwiazku, malzenstwie. A odnosnie wieku - wystarczy kliknac na moj profil smile pewnie dla jednych jeszcze mloda, dla innych juz starsza smile Pozdrawiam smile
                  • sieczu2010 Re: zona Polka, maz Czech 03.10.11, 15:20
                    Nie narzekasz? Kilka dni temu pisałaś co innego. Może moje rady pomogły i czeski pantoflarz przychodzi na kolanach na każde polecenie.

                    ------------------------------------------------------------------------------
                    Jeśli chce pan napisać słownik czesko-polski, to musi pan znać język prasłowiański - doktor Roman Madecki (Uniwersytet Masaryka w Brnie) podczas egzaminu na studia doktoranckie.
                    • jolannka Re: zona Polka, maz Czech 03.10.11, 15:52
                      Sieczu - nie narzekam, to byla jedynie reakcja na Twoje komentarze. Twoich "rad" nie zastosowalam i nie zamierzam z nich korzystac, poniewaz kompletnie nie zgadzam sie z tym, co piszesz, ale pewnie masz swoje powody. Poza tym ja o rady nie prosilam smile tylko o doswiadczenia dziewczyn w tym temacie. A Ty jestes dziewczyna?
                      • sieczu2010 Re: zona Polka, maz Czech 03.10.11, 15:57
                        Nie jestem, ale jestem mądrzejszy niż wszystkie dziewczyny mające czeskich mężów razem wzięte.

                        ------------------------------------------------------------------------------
                        Jeśli chce pan napisać słownik czesko-polski, to musi pan znać język prasłowiański - doktor Roman Madecki (Uniwersytet Masaryka w Brnie) podczas egzaminu na studia doktoranckie.
                • sieczu2010 Re: zona Polka, maz Czech 03.10.11, 15:19
                  Pewnie jesteś jedną z tych, co wyszły za cudzoziemca, żeby pochwalić się koleżankom zagranicznym mężem; a teraz robisz za służącą. Czesi to małe dzieci pod względem emocjonalnym.

                  ------------------------------------------------------------------------------
                  Jeśli chce pan napisać słownik czesko-polski, to musi pan znać język prasłowiański - doktor Roman Madecki (Uniwersytet Masaryka w Brnie) podczas egzaminu na studia doktoranckie.
            • zdenek.smetana Re: zona Polka, maz Czech 30.09.11, 15:21
              Sieczu to naczelny trol i frustrat tego forum. Nie warto reagować na jego "mądrości".
              • kanapony Re: zona Polka, maz Czech 01.10.11, 13:44
                hmmm... coś w tym jest
                • jolannka Re: zona Polka, maz Czech 02.10.11, 12:34
                  Kanapony, tez masz meza Czecha i podobne spostrzezenia jak ja, ze piwo i koledzy...?
                  • kanapony Re: zona Polka, maz Czech 05.10.11, 11:31
                    i tak i nie

                    mam Czecha, ale nie męża (my jesteśmy "bardziej" niz małżeństwo)

                    i nie Czecha, ale Morawiaka,
                    więc raczej wino niż piwo
                    a jak piwo to tylko w knajpie z kolegami

                    koledzy tak, ale nie za często
                    a jak już to ja muszę z nim...
                    • la_spinka Re: zona Polka, maz Czech 10.10.11, 10:11
                      kanapony napisała:

                      > i tak i nie
                      >
                      > mam Czecha, ale nie męża (my jesteśmy "bardziej" niz małżeństwo)
                      >
                      > i nie Czecha, ale Morawiaka,
                      > więc raczej wino niż piwo
                      > a jak piwo to tylko w knajpie z kolegami
                      >
                      > koledzy tak, ale nie za często
                      > a jak już to ja muszę z nim...
                      >
                      >
                      bardzo pieknie to ujelas, i bardzo to odpowiada mojej sytuacji, bo tez nie czech ale morawiak, i tez nie malzenstwo ale duzoo duzzo wiecej, pozdrawiam serdecznie!!smile
    • gambriunus1 Re: zona Polka, maz Czech 30.09.11, 18:02
      Coz, niewątpliwie weszłas na drogę wiodąca do rozwodu...nie sadze aby ktokolwiek był zadziwiony ze losy twojego małżeństwa w tym kraju tak się potoczyły...to normalka.Trzeba było głowy używać wcześniej.
      • pampeliszka Re: zona Polka, maz Czech 04.10.11, 21:48
        Ej,Gambrinus, skad tyle pesymizmu? Fakt, ze co drugie czeskie malzenstwo sie rozwodzi, ale moze ona bedzie tym co pierwszym?
        Jak facet chodzi na piwo to niech sobie chodzi, byle potem sie dogadywac kto kiedy ma wychodne, jak juz dzieci beda mieli.
        Oby ona znalazla cos fajnego dla siebie, zeby sie nie nudzila, bo go bedzie z tego piwa wyciagac, a to pierwszy krok do konfliktow.

        Małgosia 25.03.2005
        • jolannka Re: zona Polka, maz Czech 04.10.11, 23:49
          Pampeliszka, wlasnie dzieci juz mamy smile
          • pampeliszka Re: zona Polka, maz Czech 05.10.11, 21:48
            Aaa, to rada troche za poznosmile)) I co, udaje Ci sie czasem gdzies wyjsc, a jego z dziecmi zostawic?
            • eliska41 Re: zona Polka, maz Czech 06.10.11, 22:01
              wrecz odrotnie to dobra rada , dzieci moga troche zostac z tato. Nie wiem w jakim wieku masz dzieci Jolaanko - ale mnie bardzo pomagalo, choc na chwile gdzies wyjsc, wyjechac , choc na 1 weekend ,raz na jakis czas poprostu odpoczac od domu, meza, dzieci...isc gdzies z kolezankou.
              Tez mam meza Czecha. Jestesmy rozni ale mysle ze bardziej niz fakt ze sie roznimy, jest wazne co mamy wspolnego, co razem jestesmy w stanie zrobic, z czego sie razem cieszyc. To chce troche wysilku, ale warto zprobowac. U nas na szczescie oprocz rzeczy trudnych , sa i te pozytywne - ale bez wysilku nas obojga by chyba nic nie bylo.
              • jolannka Re: zona Polka, maz Czech 07.10.11, 12:25
                "Jestesmy rozni ale mysle ze bardziej niz fakt ze sie roznimy, jest wazne co mamy wspolnego, co razem jestesmy w stanie zrobic, z czego sie razem cieszyc."

                Eliszko, dziekuje, pieknie to ujelas smile
                Dzieci mam jeszcze male: 3 i 1 rok, ale na kilka godzin moga spokojnie z tata zostac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka