asiek23
21.08.04, 06:26
Można tu zarobić na targowiskach, a także przy budowach i w szpitalach.
Czeskie firmy coraz bardziej cenią pracowników z Polski. Czesko-Polska Izba
Handlowa i polski konsulat w Ostrawie zachęcają Polaków do szukania zarobku w
Czechach - podaje "Trybuna Śląska".
Gdy tylko Czechy i Polska weszły do Unii Europejskiej, polski konsul handlowy
Piort Czosnyka postanowił zachęcić Polaków do pracy i zarobkowania u naszych
południowych sąsiadów - pisze gazeta.
Widziałem, jak wielu Czechów jeździło do Polski po towary. Zwłaszcza warzywa
i owoce, których jakość jest w Polsce znacznie lepsza od tych czeskich.
Stwierdziłem, że Polacy mogą na tym handlu zarabiać jeszcze więcej.
Wystarczy, że przyjadą do Czech. Napisałem więc zaproszenie na targowiska w
Czechach. Dołączyłem do niego regulamin jednego z targowisk w Ostrawie. Takie
pisma wysłałem do urzędów miejskich i urzędów pracy w Wodzisławiu Śląskim,
Jastrzębiu, Raciborzu i Cieszynie - mówi konsul Piotr Czosnyka.
Konsul pojechał na targowisko w Chałupkach i osobiście zachęcał kupców do
handlowania za granicą - informuje "Trybuna Śląska". Przecież wystarczy tylko
wpis do rejestracji gospodarczej, by móc sprzedawać w Czechach - dodaje
Czosnyka.
Jako jedni z pierwszych z zaproszenia konsula skorzystali Andrzej i Elżbieta
Kajfasz z Wodzisławia Śląskiego. Spotkaliśmy ich na targowisku w Ostrawie.
Handlują tu warzywami - pisze dziennik. Na swoje można wyjść. Jesteśmy tutaj
od półtora tygodnia. Z Wodzisławia mamy blisko, dlatego postanowiliśmy
spróbować. Na razie wszystkiego się uczymy. Czesi trochę rozumieją nas, my
trochę rozumiemy ich język. W razie potrzeby dogadujemy się na migi. Mamy też
zaprzyjaźnionego handlowca z Moraw, który tutaj również stoi i w razie czego
służy za tłumacza. Brakuje nam tylko odpowiedniej informacji na temat
prowadzenia przez Polaków działalności w Czechach - mówi Andrzej Kajfasz.
Polacy, którzy chcieliby pracować w Czechach, powinni w pierwszej kolejności
skontaktować się z działającą w Ostrawie Czesko-Polską Mieszaną Izbą
Handlową - podaje "Trybuna Śląska". (PAP)