justyng 24.02.06, 15:48 Z powodu nagłych zmian na stronkach Nohavicy, zlikwidowano i pokec... Trzeba było sobie poradzić inaczej. Kilkoro z nas spotyka się teraz (głównie wieczorami) na skype. Mój nick: justyna_cnbr Zapraszamy! )) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
stoik1 szkoda 26.02.06, 13:45 mnie tak teoretycznie, ale tym co tam często pisywali pewnie przykro bardzo... Odpowiedz Link
jo23 Re: Pokec zlikwidowany... 27.02.06, 08:03 No właśnie to miałam na myśli pisząc: "Panie Nohavico!!! Proszę pamiętać, że człowiek jest odpowiedzalny za to co oswoił!". Przygarnął nas, dał schronienie. Gromadka wiernych powracała na pokec nieprzerwanie przez kilka lat. Nawiązały sie przyjażnie, nie tylko wirtualne. No i był ten dreszczyk emocji, jak pojwiał się KTOŚ, nie wiadomo, albo nie do końca wiadomo kto, ale może sam JN? Często spotykałam się z opinią, że "Nohavica łączy ludzi". I tak rzeczywiście było. "Co bylo to bylo, ale się skonczylo". No i gdze my się teraz biedniutcy podziejemy? Ech... Odpowiedz Link