Dodaj do ulubionych

Heřmanice się zabarykadowały - wstyd dla Czechów!

28.02.08, 00:13
Aż trudno uwierzyć, iż jest taka wioska.

www.nowiny.jgora.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=654&Itemid=5
Obserwuj wątek
    • balbii Re: Heřmanice się zabarykadowały - wstyd dla Czec 28.02.08, 09:59
      smutne to..
      • tomek9991 Re: Heřmanice się zabarykadowały - wstyd dla Czec 28.02.08, 11:12
        Mieszkańcy wiochy łamią jawnie prawo europejskie.
        Tu jedynie może pomóc surowa pokuta.
        • tomek9991 Przyczyna 28.02.08, 11:30

          Włodek czeski 2008-02-01 22:48
          Oto, wypowiedź z drugiej stony byłej granicy,. chociaż nie z Heřmanic.

          Jestem obywatelem Czech a co piszą państ wo o Heřmanicach koło Bogatyni, z tego
          jest mi bardzo smutno. Jest to ekstrem, jaki w kraju nie jest niestety
          wyjątkiem, bo to po stronie czeskiej granic region, w którym do końca wojny
          przewaga niemal stuprocentowa była mieszkanstwa narodowości niemieckiej, której
          miejsce zajęli po wojnie mieszkańcy z wnętrza kraju. O narodowość tu jednak w
          ogóle nie chodzi, a o tradycje i przeciętny poziom intelektualny. W różnice od
          Kresów Polski, skąd wypędzili bolszewicy sowieccy wszystkie warstwy Polaków,
          których potomni osiedlili dużą część ziem odzyskanych włącznie Dolnego Śląsku, w
          Czechach władze osiedlały pogranicze przeważnie ludźmi "klasy
          robotniczej”, której poziom inteligencji jest najczęściej zacofanym. To
          odbija się do dziś. Czechy niestety krajem, gdzie w parlamencie 20% jest partia
          komunistyczna, która nawet nie zmieniła swojej nazwy, do dzisiaj się głosi do
          stalinizmu, odrzucając wytłumaczenia za popełnione przez nich zbrodnie a nawet
          odwrotnie - jeszcze ich usprawiedliwia. Te obszary "po Niemcach" niestety
          największym pojemnikiem krzykaczy bolszewickich jak i ruchów lewicowo
          ekstremistycznych w kraju!
          To jeden czynnik, a drugim czynnikiem - u obywateli intelektualnie zacofanych
          jeszcze pewne ślady propagandy antypolskiej, przeprowadzonej szczególnie w ciągu
          lat 80-ych. Obok Berlina Wschodniego największy beton pro-breżniewski, reżym
          Jakesza i Husaka w Pradze, bał się wówczas Solidarności i Papieża jak Szatan
          Krzyża. Zamknął granicę i wyjechać do Polski dla nas było w ogóle bardzo trudne.
          Nie można było oficjalnie pisać i mówić w mediach złe o "braterskim ludu państwa
          socjalistycznego". 5000 "ekspertów" czeskiej STB przeznaczono do rozpowszechniać
          podszeptów oskarżających Polaków (to wypłynęło z badań historycznych całkiem
          niedawno). A właśnie: Brud, "bordel", handlarze, złodzieje, alkoholicy, leniuchy
          co nie chcą pracować a tylko się modlić ...takie wrażenie było wbijano ludziom.
          Wszędzie, gdzie więcej ludzi razem – w fabryce, urzędzie, szkole lub nawet
          knajpie pojawił się jakiś "dyskutujący" czy "wykładowca" rozpoczynający takie
          opowiadania o Polsce i Polakach. Kto oponował z jakimś uczciwym wyjaśnieniem, że
          chyba np. to, że mięso na kartki, nie jest wina lenistwa, a systemu, który
          prowadzi pewny rodzaj zimnej wojny domowej przeciw chłopom, dyktując im wysokie
          ceny za produkty wstępujące do produkcji i bardzo niskie ceny skupu itd....temu
          w pracy czyniono problemy, hamowano go w awansu jeżeli nie gorzej. Tu przyczyna,
          dlaczego się moi rodacy odnosili takim sposobem, że mi było wstyd. Do płaczu.
          Pamiętam jak w 1990 granicę do Polski otworzono, i gromady czeskie rozpoczęły
          wyjeżdżać, za zakupami, a także obejrzeć Polskę. Wspominam na słowa
          niespodzianek niektórych kolegów "oto, miałeś racje, to bardzo serdeczni nie do
          wiary gościnni ludzie...."- I żal Polaków....."A pan inny niż ...." ...."..po
          raz pierwszy spotykam Czecha mówiącego po Polsku i zajmującego się kulturą i
          historią Polski...."
          U ludzi intelektualnie zacofanych ślady takich insynuacji pozostają, ale nie są
          dzisiaj masowe a mamy nadziei, że np. Heřmanice tworzą w stosunku do Polaków u
          nas wyjątek.
          Jest tu w regionach przygranicznych Czech dla sąsiadów do odwiedzin dużo innych
          miejscowości, ciekawych, jak i spotkać się s serdecznymi ludźmi. Co do mnie
          dotyczy, sam w ogóle Polakiem z pochodzenia nie jestem jak nikt z rodziców lub
          prarodziców, polskiego wcześniej odsłuchiwałem z telewizji - ruch oporu
          przeciwko komunie w latach 80-ych stal się dla duża Czechów nadzieją i
          inspiracją, w tym razie dla mnie, później zakupiłem podręcznik, aby uczyć się
          także po polsku pisać, oto uczyłem się z sympatii ....lubię jeździć do Polski,
          gdzie mam dużo przyjaciół witając ich zawsze tak samo tu u nas...A tuż także tu
          w kraju nie jestem sam! Jest dobrze, że mogą się ludzie wzajemnie poznać.
          www.naszesudety.pl/?p=artykulyShow&iArtykul=4227
          • czechhand Re: Przyczyna 28.02.08, 14:08
            Proč tam nedáš i ten druhý názor?
            " ....philus 2008-01-29 09:59
            Czy to jest zgodne z prawem? Druga rzecz - czy dziennikarska rzetelnosć nie
            nakazywała zapytać o opinie z drugiej strony granicy? Może naprawdę Polacy nie
            są aniołami... "
            • balbii Re: Przyczyna 28.02.08, 15:02
              Widać Czesi tez nie są aniołami...
            • wislok1 Re: Przyczyna 28.02.08, 19:58
              Ten Czech ujął sedno: to wioska czerwonych buraków
    • wislok1 Jedno mnie bardzo dziwi 28.02.08, 20:06
      Dlaczego lokalne władze wyższego szczebla tolerują ekscesy wsiowego buractwa,
      to jest łamanie w biały dzień układu z Schengen
    • wislok1 Heřmanice - to obraz nędzy i rozpaczy 29.02.08, 19:56
      Zresztą jak wiele podobnych wiosek po polskiej stronie, na Dolnym Śląsku:
      www.stillgelegt.de/zittau/zittau-6.htm
    • wislok1 Pilszcz-Opawa ! Droga otwarta ! 06.03.08, 20:57
      Na szczęście ksenofobiczne Hermanice są okropnym wyjątkiem.
      W Opawie są inni ludzie:

      www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080304/POWIAT07/776897718&SearchID=73310775489122

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka