second.ibum 16.12.09, 09:50 Taki lżejszy temat. Czy ktoś z was znalazł swojego życiowego partnera dzięki psom? Tak sobie myślę czy psy łączą ludzi w pary :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
po.prostu.ona Re: Pies a miłość 16.12.09, 10:13 Mnie osobiście nie, choć zawdzięczam mu sporo sympatycznych znajomości i nie raz udało się przełamać lody z kimś na tej zasadzie, że okazało się iż ten ktoś jest właścicielem psa i lubi o nim pogadać. Zdarzało mi się również być zagadywaną na spacerach z psem, zapraszaną na kawę po spacerze, itp. Ale pies pojawił się w moim domu gdy już miałam rodzinę, więc z podrywu nici... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
semi-dolce Re: Pies a miłość 16.12.09, 12:35 Nie zyciowego, bo po 5 latach się rozstaliśmy, ale tak :) Chociaż mój obecny parter, ojciec mojego syna, też poznany dzięki psom, bo to mój wet był :) Oraz dziewczyna mająca sukę ode mnie poznała obecnego narzeczonego w związku kynologicznym, rejestrując sucz :) Odpowiedz Link Zgłoś
weisefrau Re: Pies a miłość 17.12.09, 20:42 Owszem, może nie tyle znalazł, bo znaleźliśmy się sami, ale dzięki Pestce znajomość mogła się rozwinąć, trwać, przejść w stan przewlekły i formalny. pestki już nie ma, my jesteśmy dalej razem. Teraz integruje nas Kretka. Odpowiedz Link Zgłoś
iwa_ja Re: Pies a miłość 17.12.09, 21:04 Selekcja negatywna była, kiedy zobaczyłam, jak traktuje psy... Odpowiedz Link Zgłoś