Dodaj do ulubionych

pies a przeprowadzka

IP: *.energis.pl 07.06.04, 15:16
Niedługo będziemy się przeprowadzać do nowego mieszkania. I zastanawiam się,
czy pies (tak jak kot) przeżywa taką zmianę... Jak sprawić, żeby
przeprowadzka była jak najmniej uciążliwa dla psiaka? Czy macie jakies
doświadczenia w tej kwestii? Podzielcie się ze mną proszę...
Obserwuj wątek
    • a_na Re: pies a przeprowadzka 07.06.04, 15:23
      Pies przywiązuje się do właściciela i tam gdzie jego pan tam jest jego miejsce.
      Moje psy bez problemu zniosły przeprowadzkę,pomimo,że jeszcze przez parę
      miesięcy mieszkałyśmy praktycznie na budowie i było naprawdę ciężko.
      • Gość: magggie Re: pies a przeprowadzka IP: *.energis.pl 07.06.04, 15:52
        A długo przyzwyczajały się do nowego miejsca?
        • a_na Re: pies a przeprowadzka 07.06.04, 17:07
          Gość portalu: magggie napisał(a):
          > A długo przyzwyczajały się do nowego miejsca?

          Nie,skoro na nowym też spały za mną to uznały nowe miejsce za swoje ;-)
          Moje psy czują się dobrze wszędzie tam,gadzie i ja jestem;-))) nie mam
          problemów np.w hotelu itp.

          Na nowym miejscu może być tylko trudniej psu zostawać samemu w domu.
      • default Re: pies a przeprowadzka 07.06.04, 15:52
        Dokładnie tak, jak napisała a_na, dom psa jest tam gdzie pan i stado. Niemniej
        moje psy po przeprowadzce niechętnie zostawały same w domu, były zdenerwowane i
        wyły, czego poprzednio nigdy nie robiły. Trwało to ok. miesiąca. Myślę, że po
        prostu na starym mieszkaniu były przyzwyczajone że pani wychodzi i pani wraca,
        na nowym miejscu nie były pewne czy faktycznie pani wróci.
        • Gość: magggie Re: pies a przeprowadzka IP: *.energis.pl 07.06.04, 15:55
          No właśnie - tego się obawiam. A jak nowych sąsiadów powitamy wyciem psa to nas
          nie pokochają od pierwszego wejrzenia ;-) Myślałam, żeby wziąć parę dni urlopu
          i spędzić je z psem w nowym domku - żeby się trochę przyzwyczaił i oswoił z
          nowym miejscem...
          • default Re: pies a przeprowadzka 07.06.04, 16:08
            To na pewno dobry pomysł, w tym czasie oczywiście zostawiaj go samego na
            krótko, żeby zrozumiał, że chociaż to nowe miejsce, ale miejsce do którego
            zawsze wracasz.
            • Gość: heja Re: pies a przeprowadzka IP: *.aster.pl / *.acn.pl 07.06.04, 17:20
              Garzej jak pies jest stary, może się wtedy zgubić we własnym domu...
              • a_na Re: pies a przeprowadzka 07.06.04, 18:30
                Gość portalu: heja napisał(a):
                > Garzej jak pies jest stary, może się wtedy zgubić we własnym domu...

                Może troszkę dłużej uczy sie nowego miejsca...
                Mam od niedawna takiego ok.12 letniego emeryta ze schroniska,żle widzi i słyszy
                ale baaardzo szybko zorientował się w topografii domu i ogrodu - co prawda
                raczej kieruje się za pozostałą częścią sforki,ale radzi sobie świetnie ;-)
    • krolewna.sniezka Re: pies a przeprowadzka 07.06.04, 17:47
      przeprowadzalam sie z moim 6 cioletnim psem, przeszlo to bez zadnych problemow,
      z chwila wstawienia do nowego domu jego ulubionej kanapy :-)) co prawda ktos
      siedzial z nim przez pierwszy tydzien w domu, tak dla pewnosci aby piesek nie
      czul sie samotny w nowych katach.
    • esqual Re: pies a przeprowadzka 07.06.04, 18:07
      Kilka miesiecy temu przeprowadzilismy sie do nowego domu.Nasz pies bardzo
      szybko zaklimatyzowal sie na nowym miejscu.Oczywiscie ,ze musial pierwsze dni
      nieco czesciej zaciagac nosem niz zwykle.Mysle ze wiekszosc psow nie ma
      problemow zwiazanych z miejscem zamieszkania.Pod warunkiem ,ze jest przy nich
      ich pan.Pozdrawiam
    • Gość: magggie Re: pies a przeprowadzka IP: 80.72.34.* 07.06.04, 22:02
      No to trochę odsapnęłam z ulgą. Mam nadzieję, że u nas także wszystko przejdzie
      bezboleśnie. Bardzo dziękuję za Wasze odpowiedzi :-) Posiedzimy z nim kilka
      dni, żeby nauczył się, gdzie ma miskę, a gdzie ma spanie :-)
      • Gość: AsiaK Re: pies a przeprowadzka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 22:15
        spokojnie, jesli tylko pania i pana bedzie mial na oku, wszystko bedzie OK, w
        koncu wyjezdzamy z psiakami na wakcje, one rzeczywiscie sa zwiazane z ludzmi,
        chociaz kiedy pies mojej babci zamieszkal z nami, bylo mu ciezko, ale to byl
        juz staruszeczek i mysle, ze ogolnie czul sie nieswojo
      • Gość: kapucyn Micha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.04, 22:18
        Pamiętaj o misce do jedzenia. Ja się przeprowadzałem od rana do późnego
        wieczoru, i w tej zadymie okazało sie że psipsia nie dostał obiadu, po
        napełnieniu jakiegoś talerza nie reagował, wpadłem na pomysł i pojechałem po
        jego michę do starego domu. Ale była konsumpcja, uszy się trzęsły.
        Pozdrawiam
        • Gość: magggie Re: Micha IP: 80.72.34.* 08.06.04, 06:48
          No tak, micha to podstawa :-) Nigdzie się bez michy nie ruszymy ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka