Dodaj do ulubionych

mój piesio jest agresywny do dzieci

10.08.04, 16:05
czy znacie jakąś dobrą i tanią szkołę dla piesków. Muszę się do takiej wybrać
bo mój roczny mieszaniec "labrador z wilkiem" jest co raz bardziej agresywny
w stosunku do dzieci. Sama mam dziecko ale córcia może robić z nim co chce,
generalnie jest ok, ale wiem że tak jest z wilkami jeśli ich nie nauczyć za
młodu później już jest gorzej, po za tym wiem, że jego zachowanie jest
wynikiem zazdrości o małą lub też chęci ochrony jej przed obcymi. Jego
agresywne zachowanie nasila się w jej obecności tj, kiedy jest ona i
przychodzi ktoś z zew.
Obserwuj wątek
    • Gość: Rewe Re: mój piesio jest agresywny do dzieci IP: *.acn.waw.pl 11.08.04, 20:16
      UŚPIJ - po prostu. Mój znajomy miał rotwielera po tresurach a mimo wszystko
      rzucił się na jego 2 letniego syna. Dobrze, że był dzieciak w kojcu. pies to
      pies.
      • malwisienia Re: mój piesio jest agresywny do dzieci 11.08.04, 20:29
        ciebie powinni uśpić
        • Gość: agga Re: mój piesio jest agresywny do dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.04, 08:39
          A nie mowilam, ze tu sa sami zatwardziali, ześwirowani zoofile?
          Puknij ty sie w glowke, malwisienia, bo jak pies jest agresywny to juz mu to
          zostanie - nawet po najciezszej tresurze posluszenstwa. Jeden ruch i po
          dzieciaku. Nie czytasz gazet, czy co? Wiekszosc tych pieskow, ktore zagryzaja
          dzieci byla grzeczna itp, a tu nagle tragedia. I wiem to rozniez z autopsji
          poniewaz bylam zmuszona uspic swojego dobermana - z hodowli, rodowodowy i po
          szkoleniu nadal byl agresorem i nic tego nie dalo rady zmienic. Jak go oddalam
          to nikomu nie pozwolil sie zblizyc do siebie. Po naprawde dlugich konsultacjach
          z vetem i treserem z kursu doszlam do wniosku, ze nie innego wyjscia. Jak
          widzisz nie byla to pochopna decyzja, ale jedyna rozsadna.
          • april02 Re: mój piesio jest agresywny do dzieci 28.09.04, 14:47
            To po co brałaś dobermana jak nie potrafiłaś dać sobie z nim rady? Trzeba było
            się zastanowić zanim więłaś psa do domu i zdecydować się np. na basseta. Nie
            potrzeba wielkiej wiedzy i inteligencji żeby zdawać sobie sprawę z cech
            charakteru poszczególnych ras. A doberman nie należy do najłatwiejszych do
            prowadzenia, to Ci powie każdy z ELEMENTARNĄ wiedzą na temat psów. Szkoda
            Twojego psa :(
            • Gość: agga Re: mój piesio jest agresywny do dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.04, 15:06
              Widzisz, tu jest ten problem, ze pies byl agresywny z natury, mam teraz
              wilczura (po tresurze, oczywiscie) i kundla - nie mam problemow z zadnym. Acha,
              dziecko tez mam... Poza tym przeczytaj moj post dokladniej.
              • april02 Re: mój piesio jest agresywny do dzieci 28.09.04, 15:25
                Dobermany są trudnymi psami, mają skłonnosci do dominacji (zwłaszcza psy) i
                nieumiejętnie wychowywane/tresowane moga przysporzyć wiele kłopotów. Też piszę
                to z autopsji. Trzeba mieć odpowiedni charakter/umiejętności/cierpliwość i dużo
                czasu oraz siły żeby je przekonać, że to nie one dominują w rodzinie. I to nie
                do końca jest tak, że pies jest agresywny z natury więc trzeba go uśpić. On po
                prostu (wg mnie - mogę się mylić) był od początku źle prowadzony. Sama
                wyrobiłaś w nim przekonanie, że jest panem w domu, a na efekty nie trzeba długo
                czekać. Miałam na myśli tylko to, że nie mając odpowiednich warunków nie
                powinno wybierać się trudnych ras, bo można z nimi sobie nie dać później rady.
                Sama stwierdzasz, że z wilkiem i kundlem jest ok. Ale ON-ki mają diamteralnie
                różny charakter od dobermana. I tyle. Pozdrawiam.
                • Gość: agga Re: mój piesio jest agresywny do dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.04, 15:30
                  moj tata ma dobermana z tej samej hodowli, byl trenowany u tego samego
                  szkoleniowca co moj i jest kompletnie inny. Podkreslam raz jeszcze, ze bylam w
                  stalym kontakcie z jego psim trenerem i vetem - obaj doszli do wniosku, ze nie
                  ma innej rady... Przykro mi do tej pory.
                  • april02 Do Aggi 29.09.04, 18:35
                    A dlaczego zdecydowałaś się na dobermana? I z jakiej hodowli go kupiłaś?
                    Przepraszam, że ciągnę ten wątek, ale temat jest mi bliski, bo jak pisałam sama
                    mam dobermana i trochę wiem o tej rasie dlatego zastanawia mnie przypadek
                    Twojego psa.
                    A propos tego co piszesz być może Twój tata ma silniejszy charakter niż Ty i
                    dlatego udało mu się lepiej wychować swojego psa (ew. zapanować nad nim). Samo
                    szkolenie bez pracy w domu nawet u najlepszego szkoleniowca nie gwarantuje
                    sukcesu. U mnie w domu ciągle są walki o dominację, ale nie powiedziałabym, że
                    to oznaki agresji tylko naturalne zachowanie psa z silnym charakterem.
                    Pozdrawiam.
                • renik.w Re: mój piesio jest agresywny do dzieci 28.09.04, 15:32
                  april02 napisała:

                  >Trzeba mieć odpowiedni charakter/umiejętności/cierpliwość i dużo
                  >
                  > czasu oraz siły żeby je przekonać, że to nie one dominują w rodzinie.
                  (...)
                  Miałam na myśli tylko to, że nie mając odpowiednich warunków nie
                  > powinno wybierać się trudnych ras, bo można z nimi sobie nie dać później
                  rady.

                  OOO i tu jest "pies pogrzebany" wybieramy pieska nad którym nie umiemy
                  zapanować - i nie mamy warunków ani czasu żeby się takowym pożądnie zająć . I
                  stąd właśnie biorą się wszelkie problemy.
                  • april02 Re: mój piesio jest agresywny do dzieci 29.09.04, 18:39
                    Niestety czasem tak bywa. Mnie też się zdarzyło tysiąc razy pożałować, że nie
                    kupiłam sobie basseta. Ale cóż takiego psa sobie wybrałam i w sumie nie
                    żałuję :))
    • comma Re: mój piesio jest agresywny do dzieci 11.08.04, 20:28
      W Internecie ogłasza się wiele szkół treserskich, poszukaj – najlepiej na
      stronach o psach. Nie piszesz, gdzie mieszkasz, więc trudno Ci podawać adresy.
      Myślę jednak, że powinnaś rozważyć oddanie psa ludziom, którzy będą umieli
      sobie z nim radzić. Piszę to bez złej woli. Moja znajoma oddała pięknego
      rottweilera, ponieważ wykazywał silne tendencje dominujące i zaczynała się go
      bać. Przygarnęło go starsze, bezdzietne małżeństwo, mieszkające w domu z
      ogrodem. Mieli wcześniej rottweilera, który zdechł ze starości. Znajoma
      utrzymuje z nimi kontakt, jej pupil umiejętnie traktowany nie sprawia żadnych
      problemów. Usypianie zdrowego psa, z którym właściciel sobie nie radzi, to
      BARBARZYŃSTWO – adresuję to do przedmówcy.
    • Gość: Aga Re: mój piesio jest agresywny do dzieci IP: *.g / *.g-net.pl 11.08.04, 20:38
      Kurna ale masz fajne pomysły, UŚPIĆ - jasne przecież tak najprościej, to takie LUDZKIE, prawda?! Ja mam suke ze schroniska, ma już swoje lata, i również jest agresywna do dzieci i nigdy nie pomyślałąm o tym żeby ją uśpić, a u nas w bloku jest mnustwo dzieci i czasem naprawdę trudno je ominąć w bezpiecznej odległośći.
      Odkąd dowiedziałam się ,że jest zdolna do ataku na dziecko, nosi kaganiec, a gdy widze zbliżające się dziecko karze jej usiąść. Nie zawsze odnosi to sktek, bo często zdarza się, że jakieś dziecko wybiegnie nagle zza rogu i wszystko diabli biorą. Nie wiem czy kiedykolwiek zmieni się, ale wiem, że jej przez to nie uśpię!!
      • Gość: magda Re: mój piesio jest agresywny do dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.04, 14:50
        ja tez mam sukę z Palucha, jest dorosła. dzieci nie znosi, podobnie jak
        mężczyzn - chyba wspomnienia z tego prijuta. ale i tak ja kocham. Nigdy bym jej
        nie uspiła, mimo wszystkiech szkód których się dopuściła. A apele w stylu
        uśpij - chciałabym zoabczyc mine osoby, która oddaje psa do uśpienia. ja to
        przeżyłam pare lat temu i do dziś ten tamat to tabu. A klikanie na klawiaturce
        takich bzdur to szczyt tchórzostwa, bo mało który człowiek dałby taka radę,
        chyba że nie wrażliwy, a takich tu nie brakuje, niestety...
    • rernislanc Re: mój piesio jest agresywny do dzieci 08.09.04, 14:54
      schronisko na paluchu.tam bedzie mial wspaniala opieke
      • Gość: kapucyn Re: mój piesio jest agresywny do dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.04, 21:00
        musisz oddać psa to samo miałem z dobermanem udało mi się go oddać na fermę
        lisów, nie pomogło szkolenie, pamietaj że dzieci najważniejsze, słyszysz co
        jakiś czas o tragediach pogryzienia dzieci. Nie ryzykuj
        • venus22 Re: mój piesio jest agresywny do dzieci 27.09.04, 21:09
          Takie pies to jest wielka odpowiedzialnosc.

          Prawdopodobnie juz sie nie zmieni, a tresura moze przyniesc rezulaty ale nie
          100% ze nigdy sie nie rzuci.
          Ciekawe dlaczego taki jest- niektore psy takie sa "od urodzenia", niektore
          mialy jakies przykre przejscia z dziecmi.

          Jezeli nie chcesz ryzkowac wypadkow to dbaj o to aby pies zawsze wychodzil w
          kagancu i na smyczy - na lince. Powinnas tez uprzedzac dzieci aby nie zblizaly
          sie do psa, bo nie lubi obcych.

          Czy pies jest wyciety? Powinien byc wyciety.

          Venus
          • renik.w Re: mój piesio jest agresywny do dzieci 27.09.04, 21:16
            Zdecydowaniwe musisz wybrać się na szkolenie - zajrzyj na strony związku
            kynologicznego i zadzwoń do oddziału w swoim mieście napewno polecą Ci dobrą
            szkołę . Poza tym może kup sobie książkę "Zapomniany język psów " ona pomoże Ci
            zrozumieć pieska i zastosuj się dorad w niej zawartych .
            Nie kastruj psa bo to nic nie zmieni - pies, który prawdopodobnie czuje się
            przewodnikiem może stać się jeszcze bardziej agresywny (zresztą poczytaj
            książkę tam będziesz miała mnóstwo informacji .
            pozdrawiam renik
            • Gość: Venus Re: mój piesio jest agresywny do dzieci IP: *.vs.shawcable.net 28.09.04, 03:02
              U prawie kazdego psa po kastrowaniu agresja sie zmniejsza.
              Nie plec bzdur Renik, jakbys poczytala cos na ten temat to moglabys sie chociaz
              wypowiadac.
              Venus
              • renik.w Re: mój piesio jest agresywny do dzieci 28.09.04, 08:11
                to właśnie przeczytałam w mądrej książce :))
                • renik.w Re: żeby nie było że "rzucam słowa na wiatr " 28.09.04, 09:09
                  żeby nie było że rzucam słowa na wiatr - cytuję z książki "Zapomniany język
                  psów w praktyce" strona 97 : "Jeden z weterynarzy polecił nawet wykastrować
                  psa , który wykazywał więcej agresji . Wiem , że tym co teraz napiszę nie
                  zjednam sobie zbyt wielu przyjaciół wśród weterynarzy ,ale jestem przeciwna
                  traktowaniu kastracji jako środka zaradczego na agresje . (...) Zabieg ten
                  bowiem nie pozbawia psa poczucia siły i przewagi nad innymi (...) . Kastracja
                  obniża jedynie poziom testosteronu we krwi, a tym samym czyni psa jeszcze
                  większym kaleką. Im bardziej taki pies czuje się niezdolny ,by podołać
                  obowiązkom spoczywającym na przewodniku stada, tym bardziej się denerwuje i w
                  tym większą wpada panikę, a w konsekwencji staje sie bardziej agresywny . "
                  pozdrawiam
                  • Gość: Venus Re: żeby nie było że "rzucam słowa na wiatr " IP: *.vs.shawcable.net 28.09.04, 10:21

                    Jestem ciekawa, z ktorego roku jest ten Zapomniany... ?

                    Na pewno ci sie znowu naraze bo powiem ze zarowno Okiem psa jak i Zapomniany
                    jezyk psow sprawiaja na mnie wrazenie nie najlepszych ksiazek albo sami
                    czytelnicy czasem nie potrafia wyciagnac wlasciwych wnioskow.

                    Oczywiscie ze kastrowanie psa nie wplynie calkowicie na jego temperament ale z
                    cala pewnoscia zmniejszony poziom testosteronu obnizy chec dominacji, agresje na
                    tle strachu i obrony terenu.

                    Najlepszy przyklad - moj pies- w kilka miesiecy po kastracji znacznie zmalala
                    jego agresja w stosunku do innych psow.
                    Zmalala, nie calkowicie przeszla ale juz jest lepiej.
                    Z ludzmi niegdy nie bylo problemow.

                    To:
                    :Im bardziej taki pies czuje się niezdolny ,by podołać
                    > obowiązkom spoczywającym na przewodniku stada, tym bardziej się denerwuje i w
                    > tym większą wpada panikę, a w konsekwencji staje sie bardziej agresywny . "

                    jest dla mnie najbardziej pozbawione logiki zdanie.
                    Obnizenie poziomu testosteronu obniza chec do walki, do dominacji i do
                    konfrontacji w ogole. Niby dlaczegpo pies ma sie denerwowac jak stracil "ikre?"

                    Moja kolezanka ma bardzo dominujacego psa ktory po kastracji jest dalej
                    100%dominantem ale juz nie napada tak na inne psy.

                    Poza tym co ty wiele gadac - chodze na spacery i widze - 95% psow jest
                    "powycinanych" i maja sie swietnie.
                    zachowuja sie jak normalne psy, wygladaja zdrowo.

                    Czy oprocz tych dwoch ksiazek, sa jeszcze inne w Polsce na temat psow?
                    A zreszta pomysl sama:

                    USA statystyka ugryzien przez psy:

                    Male dogs (8 out of 10) psy (nie suki)

                    Unneutered male dogs (6 out of 10) niewykastrowane

                    Neutered male dogs (2 out of 10) kastrowane

                    na 10 ugryzien - 8 to psy,
                    na 10 ugryzien- 6 to niewykastrowane,
                    na 10-ugryzien - 2 to kastraty

                    czy to nie jest wymowne?
                    Venus
              • Gość: agga nie masz pojecia... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.04, 08:46
                ... o czym ty wogle mowisz. Pokozalam twoje wypociny kolezance - veterynarce.
                Mialysmy niezly ubaw. Kim ty jestes, ze tak glosisz swoje podworkowe poglady
                jako super rady na wszystko?
                • Gość: welle Re: nie masz pojecia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 09:00
                  remislanc! ta agga, ta twoja druga osobowość wymyka ci się spod kontroli.
                  Swoją drogą możesz już na poważnie obawiać się o swoje zdrowie psychiczne.
                  Stwórz jeszcze parę takich fikcyjnych postaci i ich koleżanki.
                  Masz schizofrenię, poważnie.
                  • Gość: agga Re: nie masz pojecia... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.04, 09:44
                    Tacy jestescie wspaniali, wydaje wam sie, bo "kochacie zwierzaki" ale jest w
                    was ZERO tolerancji dla osob, ktore traktuje zwierzeta jak zwierzeta, czyli tak
                    jak na to zasluguja. Czy ja nie moge byc innego zdania, niz zeswirowni
                    wlasciciele zwierzat i nie mam prawa go wyglaszac na forum o zwierzetach? Niby
                    czemu nie???????????????? Jak juz powiedzialam wczoraj - nie mam zwyczaju sie
                    pod nikogo podszywac, moje poglady sa tylko i wylacznie moimi wlasnymi i nie
                    rozumiem, czemu sie czepiasz? Bo mysle inaczej niz ty (wy)? Przeciez to nie
                    jest klub wzajemnej adoracji chyba? Na forum sie dyskutuje, na tym akurat
                    duskutuje sie o zwierzetach.
                    • angel.28 Re: nie masz pojecia... 28.09.04, 10:28
                      Tacy jestescie wspaniali, wydaje wam sie, bo "kochacie zwierzaki" ale jest w
                      > was ZERO tolerancji dla osob, ktore traktuje zwierzeta jak zwierzeta, czyli
                      tak
                      >
                      > jak na to zasluguja.

                      agga, czy moglabys wyjasnic mi na jakie traktowanie zwierzeta ZASLUGUJA???
                      • Gość: agga Re: nie masz pojecia... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.04, 10:38
                        Czy zasluguja, aby je umieszczac na piedestale??? Robic z nich zabawki???
                        Sypiac z nimi w jednym lozku??? Jadac z nami przy jednym stole??? Sluzyc tylko
                        rozrywce i widzimisie paniusi??? Powinno byc wprowadzone pozwolenie na
                        posiadanie psa, a przyszly wlasciciel powinien przejsc badania psychatryczne na
                        obecnosc zdrowego rozsadku!!!
                        jak wiekszosc obecnych na tym forum.
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=15881470
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=15940146
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=15760019
                        te dyskusje sa przykladem na to, ze taki przepis jest konieczny.
          • Gość: agga znawczyni z koziej wólki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.04, 08:43
            uwielbiam twoj wszystkowiedzacy ton....
    • Gość: BlueBerry Re: mój piesio jest agresywny do dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 08:35
      czasem przy takich zachowaniach pomaga "socjalizacja" czyli:
      jesli nie lubi dzieci i agresywnie zaczyna sie przy nich zachowywac to nie jest
      wyjsciem odseparowac go od dzieci bo to tylko wzmocni takie zachowanie. wrecz
      przeciwnie - trzeba aby z dziecmi przebywal. oczywiscie nie polecam takiej
      socjalizacji na wlasna reke jesli nie czujesz sie na silach. najlepiej jest
      wziazc trenera psow na indywidualne zajecia. szkolka dla psow niewiele zmieni
      prawdopodobnie.
      mojego psa zawsze dzieci niepokoily, nie dawal sie im glaskac, jak mial rok to
      zaczal na nie powarkiwac. po pierwszej takiej akcji po pierwsze byla kara, a
      potem wykorzystalam okres urlopu na wlasnie taka socjalizacje. pies razem ze
      mna siedzial w towarzystwie dzieci, mial pozwalac sie im glaskac, podchodzic,
      mogly sie z nim bawic. oczywiscie wszystko bylo pod scisla kontrola. dzisiaj
      nie mam problemu - 3letni pies na dzieci reaguje normalnie. nadal go zreszta
      nie separuje od nich. kazde dziecko czy male czy duze moze go poglaskac. jest
      to zreszta niezla okazja aby pokazac dzieciom jak powinny podchodzic do psa,
      zapoznawac sie z nim, zachowywac. korzysc obopolna:))
      • Gość: agga Re: mój piesio jest agresywny do dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.04, 08:48
        Nie dosc,ze detektyw to jeszcze psi psycholog. Rece mi juz opadaja, świrusy
        jedne, jak czytam wasze kocopoły.
        • Gość: nani Re: mój piesio jest agresywny do dzieci IP: 193.111.166.* 28.09.04, 10:09
          Roczny pies zaczyna czuć się "mężczyzną" i próbuje swoich sił - jak dalece uda
          mu się przejąć władzę w stadzie. O tym, żeby wiedział, gdzie jego miejsce,
          trzeba było myśleć wcześniej, kiedy był jeszcze dzieciakiem, teraz może to być
          już trudne. Pewnie lepiej zdać się na profesjonalną tresurę, skoro już masz
          takie kwiatki, to znaczy, że sama psa nie umiesz wychować. Po prostu byłaś za
          miękka, w psim stadzie wygrywa najsilniejszy, w przypadku psów ze skłonnością
          do dominacji skutkuje często taka demonstracja siły - mówiąc wprost, jak
          dostanie solidny wp.. to nabiera szacunku dla pana.
          • renik.w Re: mój piesio jest agresywny do dzieci 28.09.04, 10:18
            Gość portalu: nani napisał(a):

            w psim stadzie wygrywa najsilniejszy, w przypadku psów ze skłonnością
            > do dominacji skutkuje często taka demonstracja siły - mówiąc wprost, jak
            > dostanie solidny wp.. to nabiera szacunku dla pana.


            Może solidny wp... do konca nie pomoże , ale demonstracja siły tak - musisz
            pokazać że Ty tu rządzisz . Jeśli pies rzuca się na dziecko lub wogóle okazuje
            agresje - szybko zaprowadź go do domu i zamknij w pokoju . Jak się uspokoji
            wypuść go i nie zwracaj żadnej uwagi - muszisz go lekcewarzyć - pies musi
            wyczuć że jestes niezadowolona z jego zachowania.
            PODSTAWĄ JEST KONSEKWENCJA I PEWNOŚĆ SIEBIE - PIES WYCZUJE KAŻDE ZAWACHANIE i
            TWOJĄ SŁABOŚĆ - psy to mądre zwierzaki :))
            • Gość: Venus Re: mój piesio jest agresywny do dzieci IP: *.vs.shawcable.net 28.09.04, 10:26
              >>. Jeśli pies rzuca się na dziecko lub wogóle okazuje
              agresje - szybko zaprowadź go do domu i zamknij w pokoju <<

              aha, i jak pies bedzie biegl do domu to po drodze bedzie sie zastanawial nad
              swoim postepkiem... w pokoju przyrzeknie sobie poprawe ze juz nigdy dziecka
              ...ale to nigdy...

              Venus
              • Gość: wbx Re: mój piesio jest agresywny do dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 10:42
                Psy bardzo często nie lubią dzieci.Moje też nie lubią.Uzasadnieniem jest to,że
                dzieci są bardzo dokuczliwe.Ciągłe mamrotanie pod nosem, szturchanie,
                zaczepianie, bieganie w kółko, to jest ponad ludzką cierpliwość, nie tylko psią
                który ma bardziej rozwinięte zmysły (np.słuch).Moją cierpliwośc to przerasta,a
                cóż dopiero psią. Twoje dziecko pies traktuje jako pana, więc rozumie, że nie
                wolno robić krzywdy i trzeba być grzecznym. Trzeba unikać kontaktu psa z obcymi
                dziećmi. Wychodząc na spacer, nie pozwalać, żeby podbiegały i głaskały go
                nieustannie, bo fajny piesek. One go w ten sposób męcza, a pies nabiera złości.
                • mysiam1 Re: mój piesio jest agresywny do dzieci 28.09.04, 11:02
                  Wydaje mi się, że po pierwsze może to być związane z dorastaniem psa, który
                  chce "ustalić", kto teraz będzie "wyżej" - on czy dziecko... Jeśli chodzi o
                  zachowanie w obecności innych dzieci - skoro ma w sobie coś z owczarka, to nie
                  ma dla niego nic milszego niż rozbiegane stadko dzieci, które można zaganiać i
                  podszczypywać. A kończy się to płaczem i obolałymi dziecięcymi łydkami lub
                  pośladkami. Dlatego uważam, że owczarki nie są najlepszymi psami dla rodzin z
                  małymi dziećmi. Nie mówiąc o dziwnych mixach typu owczarek plus labrador...
                  • Gość: wbx Re: mój piesio jest agresywny do dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.04, 19:16
                    Niektórzy tutaj droczą się o agresywność psa. Dlaczego takiego wybrałaś, itp....
                    A nie przyszło nikomu do głowy, że niektórzy chcą groźnego psa (w szczególności
                    do pilnowania. Ja zapłaciłam za to 3000 zł.
                    • april02 Re: mój piesio jest agresywny do dzieci 29.09.04, 19:34
                      Prawdopodobnie to co napisałaś było skierowane do mnie więc odpowiadam. Ok.
                      Doskonale rozumiem, że można chcieć mieć groźnego psa. Ja też wybrałam sobie
                      właśnie dobermana ze względu a) na jego charakter i b) wygląd. I też zapłaciłam
                      za niego sporo. I wybierając go liczyłam się z tym, że będzie zachowywał się
                      tak a nie inaczej. Tylko że teraz w przypadku kiedy będzie okazywał agresję nie
                      przyjdzie mi do głowy żeby go uśpić. Bo wiedziałam o tym wybierając tę a nie
                      inną rasę.
                      Jak chcesz mieć groźnego psa i takiego wybierasz (i prawdopodobnie tak go
                      szkolisz) to uśpisz go później bo jest agresywny?
                      Nie nazwałabym też dyskusji o agresji droczeniem się. Raczej chodzi tu o
                      odpowiedzialność za to co wybierasz. Pies nie jest zabawką ani automatem, który
                      możesz sobie zaprogramować tak jak chcesz. Gdyby ludzie wcześniej zastanawiali
                      się nad konsekwencjami swoich wyborów prawdopodobnie mniej by było przypadków
                      pogryzienia/zagryzienia ludzi przez psy. Poddaję pod rozwagę.
                      • Gość: wbx Re: mój piesio jest agresywny do dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.04, 19:38
                        nie chodziło o Ciebie, tylko o tych co twierdza jak ugryzł to uśpić.To jedyne
                        wyjście.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka