Dodaj do ulubionych

Już jest!!!

IP: *.ostrow-wielkopolski.sdi.tpnet.pl 26.07.02, 12:51
ma na imię Franklin i jest żółwiem stepowym. Ma wielkość pięści i
strrrrasznie sie awanturuje, ze musi spędzić jeszcze 30 minut w kartonowym
pudełku, zanim pójdziemy do domu i urządzimy jego apartament.

mamy witaminy, umówione spotkanie z weterynarzem (za dwa tygodnie, bo ma się
skorupka przyzwyczaić do nowej ojczyzny:))), torbę z torfem i pudło z
piaskiem. W domu zrobimy kąpiel, wysmarujemy kolegę wazeliną lub oliwą i...
już.
zastanawiam sie jednak nad tym podłozem: rozmawiałam dzis z 16-letnia córka
koleżanki, która jest domowym ekspertem od zoo (mają kota, psa, żółwia,
rybki....)
Ona twierdzi, że na białych, bezwonnych kamyczkach jej żólwiowi jest dobrze.
torf i piasek jest drogi i trzeba go zmieniać co 2-3 dni...
czy takie kocie podłoze moze być dla skorupki niebezpieczne?
no, idziemy do domu :)))) pa pa
Obserwuj wątek
    • Gość: kluba1 Re: Już jest!!! IP: *.we.client2.attbi.com 26.07.02, 16:59
      Gość portalu: issey77 napisał(a):

      > ma na imię Franklin i jest żółwiem stepowym. Ma wielkość pięści i
      > strrrrasznie sie awanturuje, ze musi spędzić jeszcze 30 minut w kartonowym
      > pudełku, zanim pójdziemy do domu i urządzimy jego apartament.
      >
      > mamy witaminy, umówione spotkanie z weterynarzem (za dwa tygodnie, bo ma się
      > skorupka przyzwyczaić do nowej ojczyzny:))), torbę z torfem i pudło z
      > piaskiem. W domu zrobimy kąpiel, wysmarujemy kolegę wazeliną lub oliwą i...
      > już.
      > zastanawiam sie jednak nad tym podłozem: rozmawiałam dzis z 16-letnia córka
      > koleżanki, która jest domowym ekspertem od zoo (mają kota, psa, żółwia,
      > rybki....)
      > Ona twierdzi, że na białych, bezwonnych kamyczkach jej żólwiowi jest dobrze.
      > torf i piasek jest drogi i trzeba go zmieniać co 2-3 dni...
      > czy takie kocie podłoze moze być dla skorupki niebezpieczne?
      > no, idziemy do domu :)))) pa pa
      Jestem przekonana, ze Franklin znalazl bardzo dobry dom. A jak syn reaguje ?
      • Gość: issey77 Re: Już jest!!! IP: *.org 26.07.02, 18:37
        synek zobaczył Frnaklina dopiero 15 minut temu - wróciliśmy od babci i od tej
        pory nie odstępuje żółwia na krok... teraz skorupka zajada sałatę siedząc na
        gazecie w kuchni (bo w swoim domku reagował na wielki liść nieufnie), a
        synek ... siedzi i pilnuje - 2 metry dalej :)))) obaj są onieśmieleni :)))))
        • Gość: kluba1 Re: Już jest!!! IP: *.we.client2.attbi.com 26.07.02, 23:44
          Gość portalu: issey77 napisał(a):

          > synek zobaczył Frnaklina dopiero 15 minut temu - wróciliśmy od babci i od tej
          > pory nie odstępuje żółwia na krok... teraz skorupka zajada sałatę siedząc na
          > gazecie w kuchni (bo w swoim domku reagował na wielki liść nieufnie), a
          > synek ... siedzi i pilnuje - 2 metry dalej :)))) obaj są onieśmieleni :)))))

          Powodzenia !!! bardzo mila historia !!! :-)))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka