mantysa
11.07.05, 23:39
Mój znerwicowany pies na zatłoczonej plazy ugryzł w nogę przebiegającą obok
dziewczynkę. Rana nie jest groźna, ale krew jednak trochę popłynęła. Rodzice
dziecka wszczęli straszny raban, grożą sądem, policją, służbami
weterynaryjnymi. Oczywiście zgadzam się, że to moja wina i nie powinno do
tego dojść (sytuację pogarsza, ze właśnie skończył się okres szczepienia psa
przeciwko wściekliźnie). Z drugiej strony wiem, ze pies nie jest groźny, kły
ma niewielkie i dużej szkody nimi nie zrobi. Mam więc pytanie: co ci rodzice
mogą zdziałać? Czy mogą zażadać odszkodowania i czy mogą doprowadzić do
uśpienia psa? Czy zdażają się takie przypadki?