annka3
17.03.06, 18:27
Przed chwilą widziałam fragment reportażu o zagłodzonych koniach.Rzecz działa
się gdzieś w kieleckim, właścicielem koni jest obcokrajowiec.
Konie (25 sztuk)żyły na gołym polu bez jedzenia i wody przez całą zimę, aż do
dzisiaj.
11 sztuk padło z wycieńczenia, a pozostałe nie miały sił dojść o własnych
siłach do samochodu , którym zostały przewiezione do stadniny.
Straszny widok.Roczny źrebak niesiony przez ludzi, wlokący nogi po ziemi.
Dla kontrastu "właściciel" zbulwersowany tym, że ludzie zabierający jego
konie nie mają żadnego urzędowego pisma, które daje im takie prawo.To
przecież jest jego własność !!!!!!!!
Co na to prawo, a co na to forumowicze?