Szczurek

27.12.02, 11:14
Dostałam wspaniały prezent ! Szczurka. Jest malutki, zgodnie z tabelą
zamieszczoną w książce, na podstawie wagi, ma on ok. 3-4 tyg. Jest to
pierwszy gryzoń jakiego posiadam. Wcześniej miałam psa. Właśnie rozpoczynam
proces oswajania. Szukam różnych informacji o amatorskiej hodowli. Nie
chciałabym popełnić błędu. Wiem, że może to być wspaniały towarzysz, muszę
tylko wiedzieć jak zyskać i nie stracić jego zaufania.
Czekam na informację i wskazówki od posiadaczy tego cudnego zwierzątka.
Pozdrawiam,
Aga
    • okruszek_1 Re: Szczurek 27.12.02, 12:07
      Szczurkaa nigdy nie mialam, ale mam juz trzecia swinke morska, a w miedzy
      czasie byl jeden myszoskoczek i jak sie przekonalam wiekszosc takich stworzonek
      choduje sie podobnie. Po pierwsze niech przynajmniej na poczatku jesc daje mu
      tylko jdna osoba, jesli szczurek ma "twoj" to oczywiscie ty. Staraj sie go
      karmic przez pewien czas trzymajacc w reku, ale oczywiscie na zmiane z miejcem
      gdzie sobie mieszka. Nos go na rekach (jesli sie juz daje), mow do niego, jk
      wracasz do domu to mow cos do niego...tak jak do psa, witaj sie z nim. Ja mam
      teraz niespelna <chyba> swineczke. Jest praktycznie tylko moja, reaguje na
      dziwk mojego glosu, je mi z reki...przytula sie. Uwazaj jednaak i kilka rad co
      do jedzenia. Nie dawaj mu za czesto jablek, bo moze sie nabawic krysztalkow w
      moczu i wtedy gryzonie maja problem z oddaniem moczu, bo je to bloli <moja
      wlasie skonczyla to przechodzic>. Sprawdzaj czy na cialku nie ma strupkow.
      Jesli sa idz do zaufanego <!!!!!!!!> weterynaza. Jesli niestety cos sie takiego
      stanie <moja swinka przyniosla to od chodowcy> i weterynaz powie Ci, ze trzebaa
      uspic malucha, albo konieczne sa zastrzyki, lub toksyczne leki - nie
      wierz....idz do innego. Moja wyleczono w sklepie <gdzie ja zabrano na tydz. z
      powrotem> jakims plynem, potem trzeba bylo to smarowac rivanolem, a potem
      mascia rumiankowa i wszystko bylo ok. Doradzam Ci zamisat sciolki do klatki
      zwirek, taki jak dla kota, ale nie cementowy, tylko drewniany, jest bardziej
      ekonomiczny, lepiej chlonie wilgoc. Probuj trzymac tez szcurka na ramieniu
      <podtrzymuj go>....szybciutko nauczy sie, ze tam mozna sobie siedziec.
      Pozdrawiam Kaska.
      • Gość: blueone Re: Szczurek IP: *.metalexport.pl 02.01.03, 10:36
        Mam pytanie do okruszka_1 . Chodzi mi o te strupki na ciele. Mój szczurek
        ( jest u nas od roku i wcześniej tego nie miał ) ma takie strupki od ok.
        miesiąca. Był leczony jakimś płynem przeciwgrzybiczym, pomogło ale na krótko,
        teraz znowu strupki się pojawiły. Jaka jest przyczyna i jakie działanie miał
        ten płyn którym leczono Twoją świnkę?
        Pozdrawiam.
    • Gość: kluba1 Re: Szczurek/do Aga IP: *.we.client2.attbi.com 27.12.02, 17:56
      a.kol napisała:

      > Dostałam wspaniały prezent ! Szczurka. Jest malutki, zgodnie z tabelą
      > zamieszczoną w książce, na podstawie wagi, ma on ok. 3-4 tyg. Jest to
      > pierwszy gryzoń jakiego posiadam. Wcześniej miałam psa. Właśnie rozpoczynam
      > proces oswajania. Szukam różnych informacji o amatorskiej hodowli. Nie
      > chciałabym popełnić błędu. Wiem, że może to być wspaniały towarzysz, muszę
      > tylko wiedzieć jak zyskać i nie stracić jego zaufania.
      > Czekam na informację i wskazówki od posiadaczy tego cudnego zwierzątka.
      > Pozdrawiam,
      > Aga
      Aga, mam szczurzyce, Pimple a teraz dostalam na Gwiazdke druga -Rubi bo ma
      czerwone oczka !! Szczury sa bardzo fajne. Rubi jeszcze nie znam tak dobrze
      ale napisze ci o Pimple. Mieszka ona w klateczce 2-poziomowej, ma chatke
      drewniana , miseczke na jedzenie, pojemnik wiszay na wode i takie "korytko"
      zawieszone na scianie klatki. dostaje Mieszanke dla szczurow w ktorej sa :
      ziarna slonecznikowe, suszona kukurydza, marchewka , inne owice i inne
      ziarna . czasami ode mnie dostaje rano platek corn flakes nasiakniety mlekiem
      ( bardzo lubi), lubi owoce jak jablka, kocha mango, dostaje pomaranczaaby miala
      wystarczajaco witaminy C i dodatek witaminowy do wody. Daje jej salate,
      kawalki pomidora i inne czesci z jarzyn lub salat. czasami dostaje kluska
      spagietti - bardzo to lubi i ciagnie za soba a pozniej je jak kielbase - ale
      ogolnie raczej daje jej nie sprocesowane jedzenie. Klatke ma wylozona takim
      zgremplowanym papierem - bardzo miekki i chlonny. Wymieniam raz na tydzien i
      zauwazylam, ze ma klatke podzielona na miejsca do jedzenie, ubikacje i miejsce
      do spania. Przez lata zbieralam pojedyncze skarpetki - teraz Pimple dostaje
      jedna na tydzien !! Bardzo lubi wlazic do srodka, czasami taszcy ta skarpete
      do srodka do domku, czasami spi na niej na zewnatrz jak na materacu , czasami
      wyciaga ja na dzien z chatki i "wietrzy"! Pimple wie, do ktorej pracuje i nie
      zawraca mi wtedy glowy ale po pracy zazwyczaj pozwalam jej po mnie lazic.
      bardzo to lubi. ma ostre pazurki wiec teraz , gdy jest zimno, pozwalam jej
      lazic po mnie miedzy dwoma warstwami ubrania - w lecie jestem cala podrapana.
      Gdy wyciagam ja z klatki , klade na lewej rece i glaszcze ja ( bardzo lubi uszy
      glaskane) a ona w tym czasie lize mi reke. Ma cudowny , mieciutki ale
      wyczuwalny jezorek. Bardzo lubi siedziec mi na ramieniu i przygladac sie temu
      co robie. W lecie pozwalam jej pobiegac po umywalce w lazience, gdzie lubi sie
      bardzo myc w strumieniu wody ciurkajacej z kranu . Ale UWAZAJ !! szczur moze
      i lubi sie wciskac w male orworki wiec odplyw wody musi byc zabezpieczony.
      Jesli zostawie cos z ubrania zbyt blisko jej klatki, lubi to pracowicie wciagac
      do srodka i portafi zszatkowac w krotkim czasie naprawde spora czesc ubrania
      wiec - ostroznie. Pimple zna swoje imie, lubi poza tym orzechy, platki owsiane
      i zielona fasolke- trzyma a jak jakas olbrzymia bulke i obgryza od konca!!
      Szcurki sa sliczne, czyste , bardzo okazujace uczucie wiec mam nadzieje, ze
      bedzies ze swojego bardzo zadowolona. Powowdzenia!!
    • fact Re: Szczurek 09.01.03, 08:16
      NO co wy ludzie??? jest tyle bezdomnych psow a wy szczury chowacie???
      Przeciez one roznosza zarazki i jedza ludzi (Popiela na przyklad).
    • Gość: Asia Re: Szczurek IP: *.karlino.sdi.tpnet.pl 11.01.03, 16:17
      Mam od wakacji 2 dorosłe szczury: samce, więc trudniej mi było je oswajać, ale
      się udało. Czego nie powinnaś robić: uważaj na pościel, szczury lubią ją
      obgryzać; absolutnie nie dawaj im do jedzenia chipsów, ponieważ szczury
      hodowlane mają w genach wysoką zachorowalność na raka, a chipsy są rakotwórcze.
      Jeśli piszczy lub ucieka od Ciebie, nie zmuszaj go do chodzenia Ci po ciele.
      Przyjdzie czas, sam będzie wchodził (3-4 miesięcy). Nigdy nie zostawiaj go
      samego, zwłaszcza jeśli masz w domu inne zwierzęta. Jeśli często Cię nie ma i
      on jest sam, kup mu przyjaciela - drugiego szczura, nie będzie mu smutno, gdy
      będzie sam. Tak poza tym szczury są jednymi z najbardziej inteligentnych
      zwierząt, bardzo szybko się uczą. Nie dawaj mu jedzenia przez klatkę, bo
      przyzwyczai się do tego i zacznie gryźć Ci palce. Bardzo lubią ser, makaron,
      ziemniaki (ale makaron i ziemniaki gotowane!!!). Moje w ogóle nie jedzą
      ogórków, owoców czy marchewki. Chyba nie lubią :-) Powodzenia w hodowli!!!
    • Gość: kluba1 Re:dwie szczurzyce +6 IP: *.we.client2.attbi.com 12.01.03, 17:45
      Pisalam juz o mojej szczurzycy Pimple i jej new companion Rubi!! Co soe
      narobilo!! Pimple oddala Rubi swoja chatke do spania i myslalam, ze jest po
      rostu goscinna bo chatka jest tak duza , ze obydwie powinny sie zmiescis. Na
      poczatku tego tygodnia, wczesnym rankiem zajrzalam do klatki rano, zaspana, bez
      okolarow na nosie i myslalam, ze widze kilka orzeszkow peanuts nie obranych -
      pobieglam po okulary i... stwierdzilam, ze "orzeszku" mam w klatce 6 malych ,
      rozowo-purpurowych baby-szczurkow!! Ribi byla w ciazy gdy ja dostalam!!
      Owszem, "poprawila sie" ale myslalam, ze to inne jedzenie a poza tym nie
      podnosilam jej zbyt duzo bo byla jeszcze "nowa". Problem polega na tym, ze po
      tygodniu Pimple uznala, ze dosyc tego dobrego i chce swoja chatke dla siebie i
      wytaszczyla maluchy na skarpete. Rubi wtaszczyla sie spwrotem , Pimple zaczela
      znowu wynosic i...musialam je rozdzielic. Nie wiem, czy dobrze zrobilam.
      Kupilam druga , mniejsza klateczke i zainstalowalam tam Pimple . Nie chcialam
      maluchow ruszac tym bardziej, ze Rubi zembami klapie jak sie reke do klatki
      wsadza. Pimple nie jest zadowolona ze swojej nowej klateczki! Jest o wiele
      mniej aktywna , nie lazi juz po mnie tak bardzo, raczej kuli sie przy moim
      ciele i zasypia. Moze ja te piszczace maluchy budza , moze nie wysypia sie w
      nowym miejscu- sama nie wiem. Mam zamiar dac maluchom jeszcze jeden tydzien i
      wtedy zamienic klatki - Pimple powroci do swojej a Rubi z "dodatkami" pojdzie
      do tej mniejszej. Co wy na ten temat sadzicie ?
      • Gość: Agrafka Re:dwie szczurzyce +6 IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.03, 13:10
        Koniecznie musisz małe oddzielić kiedy mają ok. 3-4 tygodnie, tzn. szczurzyczki
        do szczurzyczek, szczurki do szczurków!!!
        Jeśli tego nie zrobisz zaczną się mnożyć i mnożyć...
        Powodzenia,pa
    • a.kol Re: Szczurek 21.01.03, 10:45
      Witam ponownie,
      bardzo dziękuję za wszystkie podpowiedzi. Radze sobie coraz lepiej. Moj
      Normanek rośnie w oczach. Z oswajaniem tez nie najgorzej. Nie podgryza mnie,
      apetyt Mu dopisuje, chetnie łazi po mnie i ze mna po mieszkaniu, a zabawa na
      blacie w lazience miedzy kosmetykami chyba naprawde sprawia Mu przyjemnosc, nie
      wspomne juz o wybiegu jakim jest nasza kanapa.
      Teraz zastanawiaja mnie dwie rzeczy. Chcialam isc do weterynarza, ale nie mam
      informacji o zadnym specjaliscie w sprawach gryzoni. Po pierwsze ma pchly i
      troche go mecza. Po drugie wydaje mi sie, ze jego "jajeczka" sa bardzo duze :-)
      A moze to normalne, w koncu jest samcem :-)

      Pozdrawiam serdecznie,
      A.

      • Gość: gryzia Re: Szczurek IP: *.local.cmppp.edu.pl 21.01.03, 11:29
        Godnym polecenia specjalistą od gryzoni jest dr Bielecki, który przyjmuje w
        Klinice Małych Zwierząt na ul. Nowoursynowskiej 159C(SGGW)tel.847-37-40
      • Gość: blueone Re: Szczurek IP: *.metalexport.pl 22.01.03, 14:14
        Polecam doktora Tomasza Seweryna. Klinika dla Zwierząt ul. St. Lencewicza 2a
        ( Bemowo) tel. 638-26-11.
        A z tymi "jajeczkami" to normalka, one tak mają.
        • olga55 Re: Szczurek 23.01.03, 17:01
          Szczurki mają strasznie wielkie "klejnoty". Taka ich uroda. Jeśli chodzi o
          pchły lub inne pasożyty, to należy je jak najszybciej zlikwidować (musi tu coś
          poradzić weterynarz) bo go zamęczą.Musisz uważnie przeglądac zakupowaną
          ściółkę, bo to najprawdopodobniej w niej znajdowali się kłopotliwi lokatorzy
          (najczęściej w sianku). Jeśli jednak uwazasz,ze kupiłaś lub dostałaś zapchlone
          zwierzę to musisz na to zwrócić uwagę hodowcy.Pasożyty te mogą być nosicielami
          wielu chorób, w tym groźnych dla człowieka. Życzę wielu radości ze
          szczuromanii. Ja miałam (a raczej moje dzieci)kilka szczurków, a nawet cała
          rodzinkę.
    • amenardis Re: Szczurek 25.01.03, 12:20
      Rad wychowawczych dawać Ci nie będę, bo sama ich nie stosuję (mam za mały autorytet i za mało cierpliwości). Do tej pory miałam trzy szczurzyce. Podobno są lepsze w wychowaniu, no i nie maja tych olbrzymich "klejnotów".
      Tylko parę słów o zdrowiu. Uważaj na sierść. Moja szczurzyca właśnie jest w trakcie leczenia ( w pokarmie były jakieś pasożtyty). Jak tylko zuważysz,że np. za bardzo się drapie natychmiast idź do weterynarza. No i uważaj na wszelkie zmiany rakowe (wcześniej już ktoś Ci o tym napisał). Znowu: jak tylko zauważysz jakiegoś guza (najczęściej są na brzuszku) natychmisat idź do lekarza. Dwie moje szczurzyce miały z tego powodu operacje. Jedna zniosła to wspaniale, niestety druga już nie (narkoza to duże ryzyko dla takich małych zwierzątek).
      Jeśli chodzi o jedzenie to moja np. nauczyła się jeść kukurydzę z puszki i teraz nie chce niczego innego. Możesz też dawać suchą bułkę (na ścieranie zębów), cykorię, mleko, biały ser. Nie dawaj mięsa, bo podobno zaczynają potem gryźć palce. Po za tym teraz w sklepach jest tyle różnych fajnych rzeczy dla zwierzaków, że na pewno coś znajdziecie. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
    • a.kol Re: Szczurek 25.01.03, 12:27
      Witajcie,
      bardzo dziękuję wszystkim za cenne uwagi i podpowiedzi :-). Bardzo mi pomogły,
      a niektóre przy okazji uspokoiły :-)
      Razem z Normankiem mamy sie dobrze, teraz szukamy nowego "lokalu". Ten z którym
      Go dostałam robi sie za mały. Ostatnio nie chce tez spac w swoim domku, sadze,
      ze jest Mu tam za ciasno :-(.

      Pozdrawiam,
      Aga
      • amenardis Re: Szczurek 26.01.03, 17:27
        To raz jeszcze ja. Kup dla niego klatkę z piętrami, powinna mu się spodobać. Jedno z moich szczurzyc prawie w ogóle nie opuszczała piętra w sojej klatce. I pamiętaj, w sklepie zoologicznym nie daj sobie "wcisnąć" klatki jak dla chomika (mnie próbowano). Szczur urośnie, a samczyk będzie naprawdę duży.
        • Gość: ekke Re: Szczurek IP: *.acn.waw.pl 27.01.03, 14:49
          strupki
          ja wyleczylam mojego szczurka smarujac strupki kremem allantan plus,
          dodatkowo obcielismy mu pazurki, aby sie nie drapal do krwi.

          jedzenie
          chrupki orzechowe, warzywne lub owocowe firmy animals (w supermarketach)
          w anna zoo jest megan koktail - na wage 16 zl/kg
          te 2 produkty kupuje ciagle,

          moj szczurek lubi ludzkie jedzenie, a najbardziej ziemniaki i gumy do zucia
          notorycznie buszuje w mojej torebce i je kradnie, ostatnio ukradl odswiezacz do
          ust ( z odswiezacza zostal tylko kikutek)
          nie tyka chipsow, dla smiechu mu je daje, bo gdy je czuje to przebiera
          przednimi lapkami

          gdy go drapie to lize i czesze - tzn. wgryza sie tak jak przy czyszczeniu
          futerka, jest to b. przyjemny masaz

          gdy mial pchelki, byl smarowany jakims preparatem, ktory byc moze draznil mu
          nozdrza, bo kichal, co gorsze, kichanie trwalo dosc dlugo,
          az zaczelismy sie martwic i nad nim rozczulac.
          zauwazylismy po czasie, ze kicha tylko wtedy, gdy na niego patrzymy, a w klatce
          juz nie.
          preparat ten nie pomogl, a problem rozwiazaly kapiele
          • a.kol Re: Szczurek 28.01.03, 15:56
            Witam,

            właśnie : kąpiele ? czy można Go kąpać, raz to zrobiłam, bo sie pobrudził i
            brzydko pachniał :-), ale tak naprwade to nie wiem czy wolno to robić ??

            A.
          • Gość: kaa1 Re: Szczurek IP: *.acn.waw.pl 01.07.03, 10:54
            odgrzewamy
    • Gość: kangaroonat Re: Szczurek IP: *.acn.waw.pl 28.02.03, 16:06
      Droga Ago!!
      Nie rozumiem dlaczego nie kupisz sobie jakiejś fachowej książki na temat
      hodowli szczurka.Jest np. taka "Szczur biały,mysz biała",której autorem jest
      pan Mirosław Huszcz.Są tam odpowiedzi na dręczące Cię pytania.Ja mam 2 szczurki
      (samce).Są nowym nabytkiem,bo poprzedni szczurek którego miałam umarł na raka
      przewodu pokarmowego.I wierz mi,że te wszystkie bzdety które Ci tu ludzie
      wypisują są po prostu chore.Za przeproszeniem gówno wiedzą,prowadzą własne
      obserwacje i sprzedają te kity potem innym.I tak np. w walce z pasożytami
      najlepiej pomoże woda i szare i mydło!!!Bo oprócz tego że smarujemy zwierzaka
      jakimś preparatem leczniczym to klatkę też trzeba reguralnie czyścić.A w
      przypadku chorób skóry jest to po prostu oczywiste,bo te drobnoustroje
      rozmnażają się błyskawicznie.Szkoda,że o takiej podstawowej rzeczy nikt nie
      wspomniał!!!Jako ściółki w klatce nie wolno stosować piasku!!!
      Szczur jest zwierzęciem wszystkożernym,ale jego podstawowym pokarmem jest
      ziarno zbóż.W sklepach zoologicznych można kupić takie pełnowartościowe
      mieszamki.Co drugi dzień do takiej mieszanki dodajemy 4 gramy białego sera albo
      bułki lub mleka rozmoczonej w mleku,4 g surowej marchwi.Dwa razy w tygodniu
      podajemy liść sałaty,młodej kapusty lub połówkę jabłka.Niektóre lubią
      cykorię.Jako przysmak od czasu do czasu MOŻNA podać kawałek surowej,świeżej
      słoniny lub plasterek kiełbasy.Mój poprzedni szczur jadł dużo mięsa i
      bynajmniej nie był krwiożerczą bestią.Nigdy nikogo nie ugryzł a nawet nie miał
      takiego zamiaru!!!Ale to już jest kwestia psychologii i zachowania.Ale o tym
      może innym razem.O ile jesteś zainteresowana
      Pozdrawiam
      • aladar Re: Szczurek 28.02.03, 18:04
        Gość portalu: kangaroonat napisał(a):

        >...poprzedni szczurek którego miałam umarł na raka przewodu pokarmowego.

        Może właśnie dlatego, że:

        > Mój poprzedni szczur jadł dużo mięsa...

        Pozdrawiam
        Ala
        • Gość: kangaroonat Re: Szczurek IP: *.acn.waw.pl 01.03.03, 21:10
          Owszem,jadł dużo mięsa.Ale dużo to nie znaczy,że jadł
          kosmiczne ilości.Jadł regularnie, czyli 2 razy w
          tygodniu.Z łakomstwa. I nie dlatego,że celowo go tym
          mięsem karmiłam.On je po prostu kradł.Z talerzy,z
          kanapek,z garnków itp. Prowadził bardzo swobodny tryb
          życia.Klatka była cały czas otwarta.Chodził gdzie
          chciał.Niczego nie niszczył,bo nie interesowało go nic co
          nie nadaje się do jedzenia.A ten nowotwór był
          uwarunkowany genetycznie i bez względu na to co szczurek
          by jadł i tak by zachorował.Ale dwa szczurki które
          posiadam teraz są pod ścisłym nadzorem jeżeli chodzi o
          dietę.Plasterek kiełbasy raz na 2 tygodnie.Reszta to
          sucha szczurza karma,chrupki i szczurze dropsy jogurtowe
          jako deserek,suchy chleb do skrobania,warzywa i owoce.Ale
          broń boże warzywa strączkowe!!!Bo mogą mieć
          wzdęcie.Zresztą u szczurów trzeba uważać na przewód
          pokarmowy i zatrucia bo szczury tak jak i konie są to
          zwierzęta,które nie wymiotują!!!Nie posiadają takiej
          zdolności,niestety!!!
          pozdrawiam
          • Gość: gogo Re: Szczurek IP: *.mtnet.com.pl 05.03.03, 10:46
            ja mialam wspanialego -szczurzyce, niestety musialam ja uspic bo juz nie bylo
            dla niej szans-dostala jakiegos paralizu,nie chodzila, ostatkiem sil zlizywala
            okruszki herbatnikow z reki,- tragedia.ryczalam jak cos.
            fakt ze sa one bardzo pociesznymi domownikami, kontaktowymi, upartymi-czad.

            pamietaj o zabezpieczeniu kabli z pradem! i ciuchow, dywanow, mi zjadla mnawet
            2 plecaki ze stelarzem, ale sie ucieszylam jak mialam wyjezdzac a tu bumm.


Inne wątki na temat:
Pełna wersja