IP: *.com.pl 03.06.03, 15:45
Idąc dziś do pracy natknęłam się na kaczą rodzinę (mama + siedmioro!!!
małych) spacerujących pod Pałacem Kultury. Pani kaczka przeprowadzała je
przez jezdnię zatrzymując się przed nadjeżdżającym samochodem. Dziwię się, że
te malenstwa jeszcze żyją, nie zjedzone przez koty lub nie maltretowane przez
tabuny wycieczek, od których aż się tam roi (nota bene kacza rodzina znalazła
sobie tymczasowe schronienie pod jedym z autokarów). Zastanawia mnie, czy
ktoś z organizacji zajmującej się zwierzętami czy ptakami nie mógłby
przenieść całą tę rodzinkę (pewnie nie jedyna) w jakieś bezpieczniejsze
miejsce. Nie sądzę żeby nawet jedno z tej siódemki zdołało przetrwać.
Obserwuj wątek
    • Gość: massy Re: kaczuszki IP: GBSerwer:* / 10.1.2.* 03.06.03, 22:40
      Mam nadzieję, że wszystkie przeżyją. Takie miłe, żółciutkie kaczuszki...
    • Gość: kaska Re: kaczuszki IP: *.tele2.pl 03.06.03, 23:11
      to dlaczego, zamiast sie zastanawiac, nie zadzwonilas do Tow. Opieki Nad Zw???
      • Gość: chayanne Re: kaczuszki IP: *.com.pl 05.06.03, 14:37
        Może ktos ma do nich jakieś namiary. A kaczuszki były naprawdę mikroskopijnych
        rozmiarów i nie żółte tylko pokryte brązowym puchem. Może żółte są te domowe?
        No i te są chyba dużo większe. :-)
        • Gość: massy Re: kaczuszki IP: GBSerwer:* / 10.1.2.* 06.06.03, 07:58
          No to musiały być jeszcze piękniejsze:-))
          • Gość: STARYKOGUT Re: kaczuszki IP: *.proxy.aol.com 07.06.03, 13:14
            Kocham kaczki
            zawsze sa usmiechniete
            • Gość: massy Re: kaczuszki IP: GBSerwer:* / 10.1.2.* 10.06.03, 22:29
              ja chyba najbardziej lubię te domowe, żółciutkie i kochane:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka