esterka8
06.10.07, 19:17
Witam Was wszystkich. Mam kilka pytań. Przybłąkał się do mnie kot,
wydaje mi się, że to kotka, ale nie jestem pewna. W każdym razie
kilka dni mieszkała u mnie na tarasie, nie chciałam jej wziąć, bo
wynajmuję mieszkanie, poza tym mam kota, mam też małe dziecko i męża
z alergią... ale dziś nie wytrzymałam i zabrałam. No i teraz masz
babo placek. Domu jej szukam, dałam ogłoszenia w internecie, ale
widząc ile jest podobnych jakoś złudzeń nie mam. A ta mała wredota
warczy na mojego kocura, wyzera mu z miski... ale to już tam trudno.
Główny mój problem, to taki, że nie wiem, czy była przyuczona do
kuwety. To, że była w domu, to pewne, ma w nosie wszystkie domowe
odgłosy łącznie z odkurzaczem oraz dzieckiem. Natomiast nie
załatwiła się od rana. Kupiłam jej nową kuwetę, podtykam pod nos, a
ona nic, przez żwirek przeskoczyła i tyle. Jak długo tak kot może?
Normalnie je i jak nie ma mojego kocura w pobliżu to rozkłada się
tak, jakby była u siebie. Ale co z tym załatwianiem? Jak mam poznać,
czy ona kuwetkowa? Wyjściem na taras juz sie też nie interesuje....