Dodaj do ulubionych

kilka pytań proszę o pomoc

06.10.07, 19:17
Witam Was wszystkich. Mam kilka pytań. Przybłąkał się do mnie kot,
wydaje mi się, że to kotka, ale nie jestem pewna. W każdym razie
kilka dni mieszkała u mnie na tarasie, nie chciałam jej wziąć, bo
wynajmuję mieszkanie, poza tym mam kota, mam też małe dziecko i męża
z alergią... ale dziś nie wytrzymałam i zabrałam. No i teraz masz
babo placek. Domu jej szukam, dałam ogłoszenia w internecie, ale
widząc ile jest podobnych jakoś złudzeń nie mam. A ta mała wredota
warczy na mojego kocura, wyzera mu z miski... ale to już tam trudno.
Główny mój problem, to taki, że nie wiem, czy była przyuczona do
kuwety. To, że była w domu, to pewne, ma w nosie wszystkie domowe
odgłosy łącznie z odkurzaczem oraz dzieckiem. Natomiast nie
załatwiła się od rana. Kupiłam jej nową kuwetę, podtykam pod nos, a
ona nic, przez żwirek przeskoczyła i tyle. Jak długo tak kot może?
Normalnie je i jak nie ma mojego kocura w pobliżu to rozkłada się
tak, jakby była u siebie. Ale co z tym załatwianiem? Jak mam poznać,
czy ona kuwetkowa? Wyjściem na taras juz sie też nie interesuje....
Obserwuj wątek
    • misia007 Re: kilka pytań proszę o pomoc 06.10.07, 19:54
      Wczesniej czy pozniej sie zalatwi.Przygarnelam w lipcu Miki,blakajaca sie po
      dzial;kach.tez tak za nia latalam z kuwetą.Zalatwila sie do niej po jakims
      czasie bez problemu.Spokojnie poczekaj.A warczy na kocura bo sie go boi.To minie.
      • baremi Re: kilka pytań proszę o pomoc 07.10.07, 10:01
        Nawet jeśli nie była kuwetkowa to będzie, sama załapie jeśli będzie musiała. Na razie poznaje nowy dom, jest zajęta, a kot potrafi czekać z załatwieniem potrzeb. Układy między kotami unormują się, ona warczy bo czuje się niepewnie. Na taras nie wychodzi bo być może woli pilnować nowego domu, który jej się trafił dzięki Twojemu sercu. I chwała Ci za to.
        • mist3 Re: kilka pytań proszę o pomoc 07.10.07, 20:17
          postaw kuwetkę blisko jej kryjówki (jeśli taką ma) i czekaj.
          Moja kotka kuwetkową nie była (wzięta ponoć ze stodoły) a była całkiem dzika (do
          teraz jej trochę zostało) a jednak od razu załapała co i jak. Kotek którego
          przygarnęłam na chwilę, a potem znalazłam nowy dom też był zdecydowanie kotem
          podwórkowym, ale w mieszkaniu przez te kilka dni też ani razu nie załatwił się
          poza kuwetką. Jak się daje wziąć na ręce po jedzeniu to ją tam wsadź, jak nie to
          po prostu postaw kuwetę blisko niej i czekaj - w końcu się odważy.
          • salimis Re: kilka pytań proszę o pomoc 07.10.07, 20:49
            Przygarnęłam kiedyś kota z dworu,był chory co było widac gdyż ledwo słaniał się
            na nogach a raczej łapach.Gdy się oswoił z domem wsadziłam go do kuwety i jego
            łapką podrapałam piasek.Zaskoczył o co chodzi bo gdy tylko mu się zachciało to
            myk do kuwety.Jedynym problemem było to że on nie przyzwyczajony do
            ograniczonego obszaru ubikacyjnego no i gdy się porządnie wypiął do sranka to
            zrobił to na podłogę pomimo tego że jego cztery łapy były w kuwecie.Do dzisiaj
            mi się chce z tego śmiać chociaż musiałam to sprzątać.Z czasem nauczył się tak
            lokować w kuwecie aby wszystko wylądowało tam gdzie trzeba.
            • esterka8 Re: kilka pytań proszę o pomoc 07.10.07, 21:01
              kotka okazała się typowo kuwetkową, nawet załapala, która kuweta
              jej, a która mojego kocura, to on miał większe problemy, burczy
              jeszcze niestety, wczoraj w nocy wyskoczyla na mojego staruszka i
              się sczepiły na chwilę, mój mąż juz ją wystawiał na balkon, ale suma
              sumarum wylądowała w łazience ;) i sobie nawet chwali to miejsce...
              a le inny mamy problemi, ale na to założę nowy wątek, bo jestem
              nieco załamana ;(
              • mist3 Re: kilka pytań proszę o pomoc 07.10.07, 21:11
                to że się trochę pobiją to nic złego, nie trzeba w to wchodzić (chyba, że to
                walka na śmierć i życie), bo aklimatyzacja i docieranie się potrwa dłużej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka