fergie18
25.11.08, 18:25
niestety w sobotę zmarł mój ukochany pies Reks, prawie rok temu wykryto u
niego cukrzycę, stosowaliśmy dietę i podawaliśmy mu insulinę, jednak odszedł w
wyniku uszkodzenia wątroby, na szczęście umarł spokojnie, we śnie,
pochowaliśmy go blisko domu, w miejscu gdzie czasem hasał, ja mam 21 lat,
studiuję 80km od domu i wynajmuję tu mieszkanie z moim chłopakiem, chciałabym
mieć nowego pieska bo ból jest niesłychany jednak moi rodzice twierdzą że nie
chcą widzieć na oczy innego psa w swoim domu i że nie będą się nim opiekować
jak będę musiała gdzieś wyjechac i go zostawić :( nie wiem co teraz robić, czy
brać szczeniaczka i liczyć na to że nie będę potrzebowała go nigdy zostawić u
rodziców czy zrezygnować z pieska i czuć cały czas pustkę? macie jakieś rady?
a oto kwiatek mojego Reksia:
www.dognet.pl