25.12.08, 16:34
dzisiaj na spacerze na mojego psa napadł amstaff .
byłam u weta .
powiedzial zeby nie lizala rany .
ale jej cala noc nie moge pilnowac .
co zrobic?
ma dziure w skorze i rozszarpany miesien .

teraz cały czas piszczy . ; (
co zrobić?
Obserwuj wątek
    • tenshii Re: ; ( . 25.12.08, 17:29
      Gdzie jest ta rana?

      Ranę trzeba oczyścić i opatrzyć i ewentualnie zaszyć i podać leki przeciwbólowe (wet powinien je podać), a jeśli nie opatrzyć i zszyć to założyć kaftan ewentualnie kołnierz.
    • etta2 Re: ; ( . 25.12.08, 20:52
      Jeśli piszczy, to oznacza, że ją boli.....
      A to oznacza, że należy BEZWZGLĘDNIE jej pomóc. A więc:
      czy rany zostały opatrzone? Czy dostała środki przeciwbólowe? Czy
      dostała "kołnierz" uniemozliwiający lizanie chorych miejsc?
      Nie mozna dopuścić do tego, by psiak cierpiał, gdy są możliwości
      uniknięcia tego cierpienia. Jeśli jeden wet nie sprawił, że suńka
      nie musi cierpieć, to szukaj innego. Do licha, to twój pies! Zadbaj
      o niego!
      • green_irminucha Re: ; ( . 27.12.08, 11:15
        dostała leki przeciwbólowe , dostała antybiotyk i płyn do przemywania ran .
        przed chwilą zauważyłam drugą ranę, której nie zauważył pan weterynarz .
        następna wizyta dopiero w poniedziałek .
        ; (
        • etta2 Re: ; ( . 27.12.08, 19:36
          Weterynarz nie zauważył wszystkich ran????? I ta niezauważona jest
          nadal nieopatrzona? Ja bym zmieniła weta, bo to aż niemożliwe, że
          nie obejrzał dokładnie pogryzionego psiaka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka