Dodaj do ulubionych

zagubione pisklę

13.06.08, 09:33
Wiem, że jest przyszpilony wątek o tym, co robić jak znajdziemy pisklaka, ale.

Spotkałam dziś po drodze do pracy chyba wróbelka. Był maciupki i miał
króciutki ogonek - nie umiał podfrunąć - krył się w wejściu do kamienicy
(dobrze, że drzwi były zamknięte). Nad wejściem do bramy (albo z pobliskiego
drzewa to dochodziło?) słyszałam ćwierkolenie - moze to jego rodzeństwo?
Nie miałam czasu się z nim "bawić", ale nie mam czystego sumienia że
zostawiłam go tak bez pomocy !
Czy mogłam mu jakoś pomóc ?

Chciałam go złapać i pomóc mu podfrunąć na gałązkę, ale nie miałam czasu na tę
łapankę...
Obserwuj wątek
    • cereusfoto Re: zagubione pisklę 16.06.08, 21:11
      Może to były głosy rodziców. Nie martw się - jeśli tak, to pewnie
      dokarmiają malucha.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka