kogucik-2972
16.10.11, 21:39
tak sobie myślę, spotykamy się od baaaardzo długiego czasu, zebraliśmy naprawdę fajną paczkę - co za różnica na którym peronie przysiądziemy - czy miejsce ważne czy my sami ...? Czasem ktoś wysiądzie, czasem ma dość podrózy, lecz z reguły wracamy - nie popsujmy tego. Swojego czasu sam zamknąłem swoje forum - bez żalu - tak mi się wydawało - i jakoś szybko zatęskniłem - pewnie - potrzeba czasu żeby ludzie znów się fajnie bawili - ale to tylko miejsce - klimat tworzymy sami - trzeba tylko chcieć. Tak patrząc czasem - dla niektórych to naprawdę - life alternative - ja zawsze powtarzałem i powtarzam - dla mnie miejsca gdzie mogę się rozerwać, pogadać, choć nie ukrywam że się z tymi miejscami związałem - w końcu parę lat tu człowiek już rozrabia. Życie bywa wredne, decyzje pochopne - ale czy to jakiś problem ? Po prostu tymczasowo się przeprowadzamy - tymczasowo - bo Rzęchy wrócą. Za jakiś czas.
I myślę że z czasem się wszystko ułoży.