Dodaj do ulubionych

Guilty pleasures - reality shows

17.07.25, 23:33
Hej dziewczyny, sorry za sam angielski w tytule, no ale jak inaczej to napisać?
Jakie mało ambitne programy oglądacie?
Mnie niestety poprzednie miejsce pracy wciągnęło w Below Deck - obejrzałam wszystko, co jest na Apple i Amazonie, a później niestety odkryłam na YT Border Security Australia i My 600lb life...
I masochistycznie oglądam, czasami nie potrafiąc uwierzyć w to, co widzę.
Macie coś podobnego, co was wciągnęło? Takie, że same byście się nie podejrzewały o oglądanie tego, a jednak? 🙈
Obserwuj wątek
    • nick_z_desperacji2 Re: Guilty pleasures - reality shows 17.07.25, 23:43
      Horrory "na faktach". I bardzo wstępne rundy pucharów, typu Legia Ak(cośtam), oczy krwawią, mózg się lasuje, że można całe życie grać w piłkę i nie umieć jej przyjąć, ale jednak wink
      • angazetka Re: Guilty pleasures - reality shows 18.07.25, 00:22
        Oglądałaś to dzisiaj?
        • nick_z_desperacji2 Re: Guilty pleasures - reality shows 18.07.25, 09:47
          Wczoraj zapomniałam, nietypowa pora.
    • szarmszejk123 Re: Guilty pleasures - reality shows 17.07.25, 23:46
      Lubię Border security, Naked and afraid, Temptation island i Pawn shop Detroit.
      Czasem też rzucę okiem na taki program, gdzie ludzie się wyprowadzają gdzieś do lasu, żyją w jakichś szopach a niedźwiedzie i wilki zjadają im zwierzęta:p
    • nenia1 Re: Guilty pleasures - reality shows 18.07.25, 00:18
      takie, żebym siebie nie podejrzewała to nic. Podejrzewałam się o skłonność do historii kryminalnych, bo już jako dziecko chłonęłam Sherlocka Holmesa. I tak oglądam czasem, ale nie regularnie różne programy typu "Kobiety, które zabijają", "Morderca na pokładzie", "Niepodważalne dowody zbrodni" i takie tam. Reality show nie oglądam nie dlatego, że "wstyd się przyznać" ale dlatego, że mnie nudzą, nie zaciekawiają mnie.
    • magda.z.bagien Re: Guilty pleasures - reality shows 18.07.25, 00:40
      Nie oglądam tego, szkoda mi czasu. Ale za to śledziłam z wypiekami rozprawę Johnny Depp vs Amber Heard. Nie mam pojęcia, czemu mnie to tak wessało.
    • angazetka Re: Guilty pleasures - reality shows 18.07.25, 00:46
      Reality shows nie oglądam (poza pierwszym Big brotherem sto lat temu), ale raz co kwartał nachodzi mnie potrzeba obejrzenia, jak niejaki Niekryty krytyk wyśmiewa różne Trudne sprawy albo stare odcinki Randki w ciemno. Obejrzę kilka odcinków i jestem szczęśliwa oraz najedzona takimi treściami na dłuższy czas.
    • briar_rose Re: Guilty pleasures - reality shows 18.07.25, 02:08
      "Sprawa dla Reportera" xD Jakie tam cyrki się dzieją to jest hit. Specjalista typu Michał Wiśniewski w randomowych tematach, piosenki disco polo, częsty brak empatii (prowadząca chwalącą anorektyczkę za figurę "Ależ pani szczuplutka, zazdroszczę!"). Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że "Sprawa dla reportera" coraz bardziej przypomina cyrk, tyle że z ludźmi zamiast zwierząt.
      • nick_z_desperacji2 Re: Guilty pleasures - reality shows 18.07.25, 15:05
        Sprawa dla Reportera była fajną pozycją kabaretową, ale zaczęli przeginać. "Żono moja" dla kobiety, która oskarżała męża o przemoc to wisienka na torcie, ale czasami miałam wrażenie, że wybierają osoby z lekką NI i tak im "pomagają", że ich tylko ośmieszają. Zrobił się taki pokaz kobiet z brodą i karłów w liberii.
        • briar_rose Re: Guilty pleasures - reality shows 18.07.25, 16:15
          nick_z_desperacji2 napisała:

          > Sprawa dla Reportera była fajną pozycją kabaretową, ale zaczęli przeginać. "Żon
          > o moja" dla kobiety, która oskarżała męża o przemoc to wisienka na torcie, ale
          > czasami miałam wrażenie, że wybierają osoby z lekką NI i tak im "pomagają", że
          > ich tylko ośmieszają. Zrobił się taki pokaz kobiet z brodą i karłów w liberii.

          Podobnie jak "Coś mnie zwyczajnie paraliżuje" The Boys dla sparaliżowanej dziewczynki... Program pani Jaworowicz jest jednym z najmniej profesjonalnych. Ona często nagrywając celowo podkręca atmosferę - najpierw podnosząc emocje i reakcje bohaterów do wrzenia, a potem "kamera, akcja i kręcimy". Do dziś pamiętam też odcinek, w którym rodzina zamordowanej dziewczyny opisywała morderstwo... przy obecności pozostałych małych dzieci, nikt ich z pokoju nie wyprowadził, a dziadek na wnuczce demonstrował, jak zmarłej podcięto gardło O.o Czasem pojawiają się tam prawdziwe ludzkie tragedie, ale dziwi mnie, że często porusza totalne bzdury, kłótnie sąsiedzkie (sąsiadka zawiesza drugiej majtki na płocie).

          Czasem mam facepalm jak to oglądam, ale i tak co czwartek siadam przed tv.
          • nick_z_desperacji2 Re: Guilty pleasures - reality shows 18.07.25, 17:45
            Mnie raczej dziwi, że ktoś tam jeszcze z poważnymi rzeczami chce iść.
    • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Guilty pleasures - reality shows 18.07.25, 07:09
      Love is blind, wszystkie kraje jak leci
    • kropkaa Re: Guilty pleasures - reality shows 18.07.25, 08:20
      Kiedyś Dr Pryszczyllę. Teraz juz nie, bo wkurza mnie rozwleczenie spraw - jeden drobny przypadek, a w tle historia bohatera,.rodziny etc. Zamiast naciąć, wycisnąć, wyczyścić, zszyć, dziękuję, następny proszę.
    • sylwiastka Re: Guilty pleasures - reality shows 18.07.25, 08:30
      Nie w TV, bo nie mam za to YouTube jest kopalnia reality show i do domowej produkcji. Wpadlam w nisze kanalow o odnawianiu zamkow i palacow we Francji. Jest kilka na wysokim poziomie (Chateau de Purnon) ale moja slaboscia jest Chateau Diries i jej egzaltowaniu bohaterowie udajacy arystokratow z okropnych gustem, wybujalym ego i rozrzutnoscia, tasmowa produkcja tresci i zebraniem od patronow. Nie moge przestac ogladac.
    • smietankowa33 Re: Guilty pleasures - reality shows 18.07.25, 08:57
      Dzięki za inspiracje i podzielenie się swoimi programami! Dziś nam w planie prasowanie i skracanie 6 zasłon, więc będę miała duzo czasu na testy 🙈
      Tylko Pryszczylli nie dam rady, to wiem z góry. Nie jestem ogolnie "brzydliwa" ale akurat wyciskanie... no nie dla mnie to.
    • helka.na.zakrecie Re: Guilty pleasures - reality shows 18.07.25, 09:05
      Moje to " Cztery żony i mąż", albo " Poligamista szuka żony"..
      Poziom hipokryzji, mieszanie, że: bóg tak chce, i że to wzmacnia i związek i każdego z osobna rozwija..
      Niezdrowo mnie to fascynuje i zastanawiam się nad deficytami tych kobiet, bo o facecie już nie wspomnę...
    • princesswhitewolf Re: Guilty pleasures - reality shows 18.07.25, 09:07
      The Great Bake off czasami

      Reality show mnie nudza.
      • smietankowa33 Re: Guilty pleasures - reality shows 18.07.25, 12:21
        Dobra, u mnie wszystkie wymienione przez was programy są w jednym worku, wiem że to inne gatunki, ale może akurat trafi się coś fajnego wink
        Zasłon jeszcze nie wyjęłam z pudełka 🙈
    • sueellen Re: Guilty pleasures - reality shows 18.07.25, 09:13
      Nie kojarzę żadnego z wymienionych programów i nigdy nie zrozumiałam fenomenu reality show. Pamiętam czasy pierwszego Big Brothera . znajomi oglądali a mnie to potwornie nudziło. Czasem myślę, że powinnam zapisać się na jakiś kurs z popkultury, żeby lepiej zrozumieć te mechanizmy, bo do dziś nie mogę się nadziwić, skąd taka popularność tych szitszołów.
      • smietankowa33 Re: Guilty pleasures - reality shows 18.07.25, 12:23
        Tak, wiemy, jesteś ponad ten plebs. My maluczcy niesteyty nie wyjaśnimy ci, dlaczego to oglądamy, gdyż intelektualnie nie damy rady wznieść się na twój poziom wyrafinowania. Wybacz, o pani!
        • la_felicja Re: Guilty pleasures - reality shows 18.07.25, 23:50
          Ja tam się akurat nie uważam za będącą "ponad ten plebs". Lubię lekką rozrywkę, ostatnio czytam głównie kryminały, a nawet zaczęłam oglądać "Zbuntowanego anioła" na YT - to tak bardziej z sentymentu za dawnymi czasami - ale fenomenu Big Brothera, Love Island i innych takich szołów naprawdę nie rozumiem. Nudzi mnie to śmiertelnie
          • borsuczyca.klusek Re: Guilty pleasures - reality shows 19.07.25, 01:34
            Pierwszy Big Brothera był jeszcze o tyle szczery, że ci ludzie rzeczywiście nie wiedzieli na czym to polega i jak to zaważy na ich życiu. Dzisiejsze reality shows są tego elementu zupełnie pozbawione, bo uczestniczy cynicznie idą tam nabijać swoje insta w celach marketingowych.
      • baenzai Re: Guilty pleasures - reality shows 18.07.25, 22:59
        A widziałaś ,,Agenta''? Mam na myśli tego oryginalnego z Mellerem a nie to gówno ,,Agent gwiazdy''.
    • swiecaca Re: Guilty pleasures - reality shows 18.07.25, 13:59
      wciągnęłam się w Hotel Paradise, obejrzałam wiele sezonów ale z rok temu mi przeszło i już nie śledzę.
    • barbaram1 Re: Guilty pleasures - reality shows 18.07.25, 14:10
      Ślub od pierwszego wejrzenia.
      Zawsze mnie zastanawia, kto i w jakim celu się tam zgłasza. A jeszcze bardziej się dziwię, kto tych ludzi tam wybiera, bo większość przypadków to nie wróży nic dobrego w związku.
      • briar_rose Re: Guilty pleasures - reality shows 18.07.25, 16:18
        barbaram1 napisała:

        > Ślub od pierwszego wejrzenia.
        > Zawsze mnie zastanawia, kto i w jakim celu się tam zgłasza. A jeszcze bardziej
        > się dziwię, kto tych ludzi tam wybiera, bo większość przypadków to nie wróży ni
        > c dobrego w związku.

        Tam to irytowali mnie nie tyle jego uczestnicy, co eksperci, którzy z pełnym przekonaniem próbowali wtłaczać w młode pary nie do końca sensowne rady i wskazówki. Miałam wrażenie, że zamiast radzić im to, co powinno być dobre dla ich związków, kierowali się raczej oglądalnością show i tym, by nie wypaść z roli i nie musieć przyznać się do błędu, że swatanie na ekranie nie jest jednak takim świetnym pomysłem.
    • lauren6 Re: Guilty pleasures - reality shows 18.07.25, 14:23
      Ślub od pierwszego wejrzenia. Rolnik szuka żony jakoś mi nie podszedł. Jakiś czas temu obejrzałam Królową przetrwania, żeby sobie wyrobić zdanie o celebrytkach, które średnio kojarzyłam. I w zasadzie tyle.
    • madame_edith Re: Guilty pleasures - reality shows 18.07.25, 15:45
      Jak trafię to oglądam 'Życie na kredycie", matkoświęta.... Poziom ogarnięcia i myślenia niektórych uczestników to jest jakiś inny wymiar. I oczywiście nie chodzi o sam fakt posiadania kredytu, bo sama mam i nie ja jedna, ale właśnie podejście do życia, wydatków, planowanie. Większość jak teraz jest w czarnej doopie to zaraz będzie w czarniejszej, jak popatrzeć na podejmowane decyzje.
    • novembre Re: Guilty pleasures - reality shows 18.07.25, 15:48
      Ja uwielbiam czytac listy do Onetu big_grin
      • la_felicja Re: Guilty pleasures - reality shows 18.07.25, 23:55
        O tak big_grin
      • heca007 Re: Guilty pleasures - reality shows 19.07.25, 00:16
        To ja lubię poczytać sobie listy na portalach Polka.pl albo Kobieta.pl wink Są równie głupie i płaskie jak listy do Onetu sciana Wszystkie na to samo kopyto. I sztampowe jak licealne opowiadania koleżanki tongue_out Mamy złe teściowe, rodzinę przyjeżdżającą do agroturystyki na krzywego ryja, męża, który nie pomaga przy dziecku, koszmarne wakacje, synowe zabraniające teściowym wejść do kościoła bo są za skromnie ubrane na komunię itd. To jest moje guilty pleasures wink
    • pepsi.only Re: Guilty pleasures - reality shows 18.07.25, 16:06
      Wyłącznie Ślub od pierwszego wejrzenia. W gronie ematek najlepiej się takie programy ogląda
      big_grin
    • la_felicja Re: Guilty pleasures - reality shows 18.07.25, 23:54
      Kiedyś oglądałam Long Lost Family i często zdarzało mi się popłakać na koniec.
      Wszystkie Animal Cops Houston, Animal Cops Detroit itd, Supervet, Bondi Vet - teraz już tego nie ma, ale lubiłam
      My 600lb Life - obejrzałam ze dwa odcinki
      A Border Security strasznie wciąga - to fakt
    • taje Re: Guilty pleasures - reality shows 19.07.25, 00:39
      Tak, najchętniej programy wnętrzarskie typu Zróbmy sobie dom albo Nasz nowy dom, albo kulinarne typu nieodżałowany Top Chef albo mniej chętnie Master Chef (ale kilka przepisów stamtąd wykorzystałam). Nie jestem w stanie zdzierżyć programów w rodzaju Warsaw Shore albo żony skądś tam, potwornie mnie irytują.
    • borsuczyca.klusek Re: Guilty pleasures - reality shows 19.07.25, 01:38
      Chyba jeszcze nikt nie wymienił Ink Mastera, najbardziej fascynujące jest skąd oni biorą do cholery chętnych na te wszystkie tatuaże

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka