a_weasley 29.01.12, 21:43 Przychodnia, dyżur w wolny dzień. Czekamy z Marysią swojej kolejki, przed nami czeka pani z chłopcem na oko dwuletnim. Chłopiec dość cichy, dość ruchliwy, widać już po nim, że jeszcze takich grabi nie zrobili, żeby od siebie grabiły. Przyglądam mu się i... dzieci mają na ogół ładne twarze, on miał w twarzy coś takiego, co mówiło mi, że nie chciałbym go za 20 lat spotkać w ciemnej uliczce. Zacząłem się zastanawiać, jak też ma na imię (co to forum robi z ludzi!). Zabrał akurat Marysi coś, czym się bawiła, a pani do niego: - Alanku, oddaj! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: M Re: Obrazek z poczekalni u pediatry IP: *.dynamic.chello.pl 29.01.12, 21:55 Nawiązują do pierwszej części... czyli twarzy chłopca.. to niestety potwierdzam.. już u dzieci w wieku 5-6 lat można zaobserwować pewne hmm charakterystyczne dla "panów spod budki z piwem" rysy twarzy,. albo takiego kryminalisty.. i niestety często okazuje się, że faktycznie w rodzinie jest jakiś problem ( ojciec pije, matka się puszcza itp.)... biedne dzieci, ale niestety po niekórych twarzach widać, z jakich rodzin pochodzą.. a co do puenty Twojej wypowiedzi.. nie wiedzę nic dziwnego w imieniu Alan... pierwszego Alana poznałam 15 lat temu na obozie... miał wówczas chyba 13 lat.. więc jestem od dawna osłuchana z tym imieniem... ) natomiast inne dzieci o takich charakterystycznych rysach twarzy, pochodzące z rodzin patologicznych lub z występującymi trudnościami, dzieci sprawiające duuuuże trudności wychowawcze to: Oskar, Norbert, Aron, Łukasz przy Aronie to nawet Alan wydaje się być imieniem zupełnie zwyczajnym Odpowiedz Link Zgłoś
easyblue Re: Obrazek z poczekalni u pediatry 29.01.12, 22:39 Po 5 letnim dziecku poznasz, że będzie "panem spod budki z piwem" czy "kryminalistą"??? To ogłoś w gazecie, ze wróżysz ze zdjęć przedszkolaków, jaka przyszłość ich czeka i czy się stoczą. Większych idiotyzmów dawno nie czytałam. Puknij się, kobieto, bo to, co piszesz o imionach i ich posiadaczach, to nawet żałosne nie jest, to szczyt prymitywizmu i głupoty w najczystszej postaci. Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Re: Obrazek z poczekalni u pediatry 29.01.12, 23:46 Easyblue napisała: > Po 5 letnim dziecku poznasz, że będzie "panem spod budki z piwem" czy "kryminal > istą"??? To ogłoś w gazecie, ze wróżysz ze zdjęć przedszkolaków, jaka przyszłoś > ć ich czeka i czy się stoczą. Na ile ja umiem czytać ze zrozumieniem, nikt nie pisał tu, kim widać, że dziecko BĘDZIE, a jedynie o charakterystycznych rysach. Być może Alanek trafi na ludzi, którzy pomogą mu wyjść na ludzi. Oby. Na razie to, co czytałem na jego twarzy, nie budziło zaufania do środowiska, w którym się wychowuje w czasie, w którym kształtują się jego podstawowe cechy. Mama prosto z solarki, która się pojawiła chwilę później, też nie budziła. Odpowiedz Link Zgłoś
ksiezna_pani1 Re: Obrazek z poczekalni u pediatry 30.01.12, 12:06 a_weasley napisał: > Easyblue napisała: > > > Po 5 letnim dziecku poznasz, że będzie "panem spod budki z piwem" czy "kr > yminal > > istą"??? To ogłoś w gazecie, ze wróżysz ze zdjęć przedszkolaków, jaka prz > yszłoś > > ć ich czeka i czy się stoczą. > > Na ile ja umiem czytać ze zrozumieniem, nikt nie pisał tu, kim widać, że dzieck > o BĘDZIE, a jedynie o charakterystycznych rysach. > Być może Alanek trafi na ludzi, którzy pomogą mu wyjść na ludzi. Oby. Na razie > to, co czytałem na jego twarzy, nie budziło zaufania do środowiska, w którym si > ę wychowuje w czasie, w którym kształtują się jego podstawowe cechy. Mama prost > o z solarki, która się pojawiła chwilę później, też nie budziła. > Wybacz, ale tymi słowami pokazałaś nam swój poziom. Co z tego, że ta pani chodzi na solarium? Jej życie, jej sprawa. A może ta pani wróciła z zagranicznych wojaży ? Skąd wiesz? Nawet jeśli korzysta z solarium, nie oznacza, że jest taka za jaka ja uważasz… Można być spalona na solarium i można cytować Cycerona, bo ile ludzi tyle sytuacji, a pozory mylą. Co do przyszłości małego Alano, to uważam, że zapędziłaś się. Zycie bywa bardzo przewrotne. Piszesz o Alanie tak jakby już był przegrany, a skąd wiesz jak potoczą się losy Twojego dziecka? Nie wiesz. Na marginesie: pochodem z dobrego domu , w którym wpojono mi pewne zasady, m.in. to, że nie można oceniać ludzi zbyt pochopnie... Odpowiedz Link Zgłoś
ksiezna_pani1 Re: Obrazek z poczekalni u pediatry 30.01.12, 15:01 > Wybacz, ale tymi słowami pokazałaś nam swój poziom. Co z tego, że ta pani chodz > i na solarium? Jej życie, jej sprawa. A może ta pani wróciła z zagranicznych wo > jaży ? Skąd wiesz? Nawet jeśli korzysta z solarium, nie oznacza, że jest taka > za jaka ja uważasz… Można być spalona na solarium i można cytować Cycero > na, bo ile ludzi tyle sytuacji, a pozory mylą. > Co do przyszłości małego Alano, to uważam, że zapędziłaś się. Zycie bywa bardzo > przewrotne. Piszesz o Alanie tak jakby już był przegrany, a skąd wiesz jak pot > oczą się losy Twojego dziecka? Nie wiesz. > Na marginesie: pochodem z dobrego domu , w którym wpojono mi pewne zasady, m.in > . to, że nie można oceniać ludzi zbyt pochopnie... Wybacz, coś mi się pomyliło i pomyliłam Cię z kobieta. Mea culpa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niki Re: Obrazek z poczekalni u pediatry IP: *.173.20.253.tesatnet.pl 29.01.12, 22:45 > natomiast inne dzieci o takich charakterystycznych rysach twarzy, pochodzące z > rodzin patologicznych lub z występującymi trudnościami, dzieci sprawiające duuu > uże trudności wychowawcze to: Oskar, Norbert, Aron, Łukasz Naprawdę wolałabym, żebyśmy unikali tego typu stwierdzeń. No chyba, że istnieją jakieś badania, o których nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Obrazek z poczekalni u pediatry 29.01.12, 22:37 a_weasley napisał: > Zacząłem się zastanawiać, jak też ma na imię (co to forum robi z ludzi!). ) Ja dzis na spacerze z dzieckiem zastanawiałam się, jak mają na imię dzieci biegające nieopodal z rodzicami. Niestety nie usłyszałam Odpowiedz Link Zgłoś
easyblue Re: Obrazek z poczekalni u pediatry 29.01.12, 22:42 Cóż, ja znam wyjątkowo wredną Marysię /za to jaka śliczna/ i kilku Jasiów o nader paskudnych charakterach. > Zabrał akurat Marysi coś, czym się bawiła, a pani do niego: > - Alanku, oddaj! Czyli paskudny na twarzy, imię równie wredne = kryminalista?? Na Boga! To teraz po imieniu będzie sie oceniać, kto będzie potworem za życia?? Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Re: Obrazek z poczekalni u pediatry 29.01.12, 23:39 Easyblue napisała: > imię równie wredne Tyś powiedziała. Odpowiedz Link Zgłoś
aneladgam Re: Obrazek z poczekalni u pediatry 29.01.12, 23:15 .... no i? a gdyby powiedziała "Kubusiu, oddaj", też byłoby czym się podniecać? Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Re: Obrazek z poczekalni u pediatry 29.01.12, 23:36 Aneladgam napisała: > .... no i? > a gdyby powiedziała "Kubusiu, oddaj", też byłoby czym się podniecać? Skąd wiesz, co obstawialem i czy to, że delikwent okazał sie Alankiem, a nie Franiem, zażyło mnie czy wręcz przeciwnie? Odpowiedz Link Zgłoś
aneladgam Re: Obrazek z poczekalni u pediatry 30.01.12, 07:58 gdyby Cię nie "zażyło", tobyś nie robił rumoru Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka75 Re: Obrazek z poczekalni u pediatry 29.01.12, 23:45 Może powinnaś/powinieneś na forum "wróżenie z fusów" ten wątek przedstawić? CHyba bardziej by pasował. Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Re: Obrazek z poczekalni u pediatry 29.01.12, 23:47 Ale kto tu coś wróży? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Obrazek z poczekalni u pediatry IP: *.dynamic.chello.pl 29.01.12, 23:57 Nie rozumiesz... nie mówię, że będą kryminalistami, ale że mają taką charakterystyczną twarz.. i uwierz, że niemal każdy po wejściu do danej grupy dzieci, raczej bez problemu wskazałby te, o których pisałam... Nie oszukujmy się, ale często alkoholicy, osoby z kryminalną przeszłością itp. nie grzeszą urodą.... wiążą się z podobnym typem człowieka... i przekazują dzieciom swoje nienajlepsze geny. Później te dzieci dorastają, wiążą się znów z podejrzanymi jednostkami.. i tak to idzie dalej....Do tego dzieci te są często zaniedbane, rodzina jest niewydolna wychowawczo, bywa, że jest w rodzinie przemoc... dzieci na to patrzą, obserwują... i tak też zachowują się w grupach rówieśniczych..... i tak tworzy się cały "obrazek" dziecka.. Jeśli się mu pomoże... a dziecko z tej pomocy skorzysta... może być ok.. ale jeśli nic się nie zrobi.. to niestety w 90% przypadków dziecko będzie takie, jak jego rodzice... Dlatego trzeba robić wszystko, by takim dzieciom dać odpowiednie wzorce. I jak napisałam imię nic tutaj wspólnego z tym nie ma (wspomniany Norbert czy Łukasz). Ja się raczej nie zastanawiam nad tym, jak które dziecko ma na imię... chyba jeszcze mnie to nie dopadło... Odpowiedz Link Zgłoś
ksiezna_pani1 Re: Obrazek z poczekalni u pediatry 30.01.12, 11:14 Śmiech mnie ogrania jak czytam te brednie. Nie chce być niemiła, ale może powinnaś tak dla równowagi wkoleić zdjęcie swojej córki, a ocenimy czy dziewczynka posiada szlachetne rysy czy może rysy osoby pochodzącej z tzw. „marginesu społecznego”… Odpowiedz Link Zgłoś
polifonia1983 Re: Obrazek z poczekalni u pediatry 30.01.12, 11:42 Jeżeli masz na myśli syndrom FAS, to jest to choroba, na którą dzieci nie mają wpływu. Jeśli nie, to doprawdy nie wiem, co mógłbyś mieć na myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama A Re: Obrazek z poczekalni u pediatry IP: 91.210.242.* 30.01.12, 13:26 Przychodnia, dyżur w wolny dzień. Siedzę sobie z moim synem Alanen przed gabinetem lekarskim, i oczekuję na swoją kolejkę. Czas mi się dłużył, więc z nudów zaczęłam przyglądać się siedzącemu nieopodal mężczyznie i jego córce. Facet wyglądał na mało inteligentnego nudziarza więc uwagę skupiłam na jego córce. Uderzyło mnie to, że mała miała równie mało inteligentny wyraz twarzy jak ojciec. Zaczęłam się martwić, co wyrośnie z tej mało urodziwej i niezbyt bystrej dziewczynki, ale pomyślałam sobie, że może spotka na swej drodze ludzi, którzy pomogą jej wyjść na ludzi. Zastanawiałam się jak taki facet bez polotu mógł dać córce na imię i w myślach obstawiałam, że pewnie coś bardzo popularnego, oklepanego i nie dającego złudzeń, że rodzice nie wychodzą przed szereg. I wtedy właśnie ów pan zwrócił się do córki - Marysiu. Bingo. Odpowiedz Link Zgłoś
paula.anna Re: Obrazek z poczekalni u pediatry 30.01.12, 13:33 Dobrze, że Alanek tak inteligentnie i z polotem odziedziczonym po mamusi wychodzi przed szereg ze swoim nieoklepanym imieniem Interesująca "dyskusja"... Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Ha, ha 30.01.12, 14:08 Może bym i uwierzyl, że to naprawdę ty... gdyby tamta pani nie była babcią Alanka. Strzaskana na solarce mama pojawiła się nieco później. Odpowiedz Link Zgłoś
dasza_dm ... 30.01.12, 14:52 Niech ktoś skasuje ten wątek, bo aż żal dupę ściska. Takich idiotyzmów w życiu nie słyszałam. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Obrazek z poczekalni u pediatry 30.01.12, 19:46 Rzadko, bo rzadko, ale spotyka sie dzieci, które już w maleńkości są jakoś odstręczające, znałam jedno takie dziecko (nie chodzi o brak urody), albo wyglądają na małych łobuzów (a nie na słodkie łobuziaki). Nie oznacza to, że z nich wyrośnie zbrodniarz albo w najlepszym razie przestępca, ale nie udawajmy, ze wszystkie dzieciatka mają slodycz i niewinność wypisaną na twarzy. Wbrew temu, co ktos tu napisał, twarz spalona w solarium na ogół jednak nie idzie w parze z cytowaniem Cycerona i IMO nie ma co aż tak fałszować swojego obrazu świata - polityczna poprawność polityczną poprawnością, ale pewna doza realizmu też nie zawadzi. Odpowiedz Link Zgłoś
easyblue Re: Obrazek z poczekalni u pediatry 30.01.12, 20:05 Odstręczające jest tylko to, że usprawiedliwiasz faceta, który na podstawie wyglądu dziecka snuje opowieści o jego kryminalnej przyszłości. Takie usprawiedliwianie własnych uprzedzeń to dno. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Obrazek z poczekalni u pediatry 30.01.12, 20:26 Trudno, jakoś przeżyję to, że cię odstręcza to, co napisałam. Sama z ciekawością czekam, co wyrośnie z dziecka sąsiadów, też o dresiarskim imieniu notabene, ale nie imię jest jego największym problemem. I też nie wróżyłam mu dobrych perspektyw od małego, a w późniejszym czasie to się na razie potwierdzało. Mam nadzieję, że później mimo wszystko będzie lepiej, bo na razie się jeszcze stąd nie wyprowadzam. Mamę ma zresztą sympatyczną. W związku z powyższym nie widzę powodu do linczu za rzucone mimochodem zdanie, ze za 20 lat Weasley nie chciałby tego chłopca spotkać w ciemnej uliczce. To nie oznacza, że już wie, kim chłopiec będzie, tylko że w tej chwili w konkretny sposób go odbiera. I ma prawo. Nawet nauczyciel ma prawo do uprzedzeń wobec dzieci, tylko musi świadomie je traktować tak, żeby uprzedzenia nie wpłynęły na postawy, które wobec dzieci manifestuje. Odpowiedz Link Zgłoś
easyblue Re: Obrazek z poczekalni u pediatry 30.01.12, 21:29 Mimochodem to można rzucić, że ktoś ma głupawą fryzurę, a nie urodzić post z jednym przesłaniem: dziecko rozwydrzone od matki-solarki a w dodatku z imieniem Alan to przyszły kryminalista. Mi już się nawet na ten temat pisać nie chce, bo żenujące, że muszę tłumaczyć na czym niestosowność jego postu polega. Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Re: Obrazek z poczekalni u pediatry 30.01.12, 21:47 Easyblue napisała: > Mimochodem to można rzucić, okiem na notkę, a potem skomentować to, co się zrozumiało, zamiast tego, co faktycznie napisane. > dziecko rozwydrzone Akurat rozwydrzony to nie był. Jak babcia powiedziała "oddaj", to natychmiast oddał. Odpowiedz Link Zgłoś
easyblue Re: Obrazek z poczekalni u pediatry 31.01.12, 10:35 Tak, wiem, jego wredność to wyraz twarzy a co za tym idzie prorokowanie kryminalnej przeszłości. Odpowiedz Link Zgłoś
ksiezna_pani1 Re: Obrazek z poczekalni u pediatry 04.02.12, 17:25 gaudencja napisała: > Wbrew temu, co ktos tu napisał, twarz spalona w solarium na ogół jednak nie idz > ie w parze z cytowaniem Cycerona i IMO nie ma co aż tak fałszować swojego obraz > u świata - polityczna poprawność polityczną poprawnością, ale pewna doza realiz > mu też nie zawadzi. > Czuje się wywołana do odpowiedzi. Wyobraz sobie, że nie fałszuje swojego obrazu swiata, bo nie czuje takiej potrzeby. Jestem realistką i wiem, ze ludzie potrafią zaskoczyć, a pozory mylą. Sama znam wiele osób, które nie wyglądają na miłosników sztuki ( i wielu innych „wyzszych” rzeczy), a jednak. Uważam, ze osoby na tzw „wysokim poziomie” nie powinny oceniac innych po wygladzie, bo to nie przystoi To nie jest atak, tylko prawada i nie ma co aż tak fałszować swojego obrazu świata, bo polityczna poprawność polityczną poprawnością, ale pewna doza realizmu też nie zawadzi Pss nie korzystam z solarium Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Obrazek z poczekalni u pediatry 04.02.12, 21:42 Pewnie, ludzie potrafią zaskoczyć, ale prymitywizm wypisany na twarzy przeważnie jednak o czyms świadczy, i raczej jest to zgodne z pierwszym wrażeniem. Nie przeczę, że mogą się zdarzyc wyjątki. Odpowiedz Link Zgłoś
dalenia Re: Obrazek z poczekalni u pediatry 30.01.12, 20:39 Przyznam, że to wyjątkowo durny post. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: do a_weasley IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.12, 07:25 Mając na uwadze imię Twojej pociechy Ma rysia ,idąc Twoim tokiem myślenia za 20 lat za mąż pewnie wyjdzie za jakiegoś rysia,łosia itp. Wybacz ale jest to tak samo bzdurne jak wątek który założyłaś. Odpowiedz Link Zgłoś
zabulin Re: Obrazek z poczekalni u pediatry 31.01.12, 11:24 No, to napisałaś, co wiedziałaś. Wyzyłas sie (dziecko z twarza potencjalnego zbira, matka strzaskana na solarce) Nie, mój syn nie ma na imię Alan.Nie dlatego to komentuję.Tak dla wyjasnienia. Mój pracwonik uważa, ze Marysia daja dziecku na imię kobiety, które mentalnie nadają sie tylko do pasienia krów, a te wszystkie małe Maryski dziwnym trafem wyglądają jak pastuchy. Miło? Odpowiedz Link Zgłoś
mmk9 Re: Obrazek z poczekalni u pediatry 31.01.12, 15:09 zabulin napisała: . > > Mój pracwonik uważa, ze Marysia daja dziecku na imię kobiety, które mentalnie n > adają sie tylko do pasienia krów, a te wszystkie małe Maryski dziwnym trafem wy > glądają jak pastuchy. Łał, ale żyleta ten" pracwonik" - menadżer musi jakiś > Nie, mój syn nie ma na imię Alan. nie powiesz, jak ma, dobrze się domyślam? Odpowiedz Link Zgłoś
zabulin Re: Obrazek z poczekalni u pediatry 03.02.12, 10:43 nie powiesz, jak ma, dobrze się domyślam? Znajdź sobie, wielokrotnie juz tu pisałam. > Łał, ale żyleta ten" pracwonik" - menadżer musi jakiś E tam, mamuni Maryni do piet nie dorasta. Z niej to dopiero zyleta. Nie łapiesz o co mi chodzilo, dobrze się domyslam? Niech mamcia Marysi (imie cud miod) zastanowi się zanim tak paskudnie i zwyczajnie po chamsku skrytykuje imie czyjegos dziecka (dziecka, ktore wygląda zbirowato, a jego mamcia to "solara"). Wow, brawa dla mamy Marysi.Za wnikliwa analiz charakterologiczną. Prawdziwa z niej twardzielka. Mogła tamtej mamie to w twarz powiedziec- co zabrakło odwagi?? Dla ciebie brawa za znalezienie literówki. Drugie "wow" Dla niej Marysia ładne, Alan paskudne - dla innych Marysia kojarzy się z pasieniem krów. Proste. Nie wszystkim podobają sie te same imiona, to naturalne. Dlatego mamuni Maryni zalecam więcej tolerancji dla gustu innych, bo jej gust tez jak widac nie dla wszystkich taki dobry. Odpowiedz Link Zgłoś
easyblue Re: Obrazek z poczekalni u pediatry 03.02.12, 14:02 To pisał tatuś Maryni) Szczerze mówiąc, taki post w wykonaniu baby byłby jeszcze w jakiś sposób zrozumiały, ale w wykonaniu faceta to dla mnie porażka... Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Re: Obrazek z poczekalni u pediatry 03.02.12, 22:39 Najzabawniejsze w tym wszystkim, że ja ani słowem nie skomentowałem imienia Alan... Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: Obrazek z poczekalni u pediatry 04.02.12, 11:24 a_weasley napisał: > Najzabawniejsze w tym wszystkim, że ja ani słowem nie skomentowałem imienia Ala > n... To w takim razie w jakim celu zalozyles ten watek na forum o imionach? Trzeba bylo zrobic to na dowolny forum o wszystkim np. ematce, skoro o rysy twarzy chodzilo Odpowiedz Link Zgłoś
dalenia Re: Obrazek z poczekalni u pediatry 04.02.12, 15:41 Ok, no to w jakim celu napisałeś swojego posta? Żeby pochwalić się, że masz córkę Marię? A może żebyśmy Ci współczuli, bo Twojemu dziecku zabrali zabawki? Czy nie wiem po co ... Ciekawa jestem, czy gdyby chłopiec był Stasiem/Frankiem albo "zwyczajnym" Mateuszem/Wojtkiem to też byś nas poinformował o tym wypadku mrożącym krew w żyłach? Albo gdyby owy Alan przyszedł i grzecznie zaproponował zabawę Marysi? Wątpię. Ale no tak, to był Alan, imię z plebsu, patologia, złodziejska twarz u 2-latka ... Matko i córko ... Odpowiedz Link Zgłoś
pluskotka Re: Obrazek z poczekalni u pediatry 04.02.12, 17:02 Przeważnie z brzydkich dzieci wyrastają ładni dorośli, a z ładnych maluchów niezbyt urodziwi. Więc twoje domysły przeczą stereotypowi. Zobacz jak wyglądał młody Stalin, albo jakim pociesznym niemowlakiem był Hitler. Odpowiedz Link Zgłoś
zabulin Re: Obrazek z poczekalni u pediatry 06.02.12, 09:55 Wiesz, jest coś takiego jak kontekst, jest cos takeigo jak podtekst.... Odpowiedz Link Zgłoś
pluskotka Re: Obrazek z poczekalni u pediatry 07.02.12, 09:45 Tu nie ma podtekstu, chcę tylko pokazać, że ładne dzieci/młodzież mogą być strasznymi ludźmi, a nie tylko brzydkie dzieci kryminalistami jak zauważył autor. Odpowiedz Link Zgłoś
zabulin Re: Obrazek z poczekalni u pediatry 07.02.12, 13:27 A to nie było do Ciebie, co wynika z drzewka Spojrz dokladnie. Odpowiedz Link Zgłoś
pluskotka Re: Obrazek z poczekalni u pediatry 07.02.12, 13:35 Iza to właśnie kocham to pokrętne forum Gazety. Odpowiedz Link Zgłoś