reptar
14.09.04, 07:14
Jest trochę imion, które występują w paru wariantach:
Izabela / Izabella
Wioleta / Wioletta
Juliana / Julianna
(jak ładnie brzmiałyby Izabellla i Wioletttta). Zawsze przerażało mnie w tych
imionach, że nie wiem, jak się taki ktoś nazywa, bo jednak jest formalna
różnica między Izabelą Trojanowską a Izabellą Trojanowską - to nie jest jedna
i ta sama osoba, więc być może trafiam kulą w płot pisząc o Izabeli, kiedy mam
na myśli Izabellę. Podobne wątpliwości rodzi litera V, która znowuż podwaja
możliwości Wiolety, redukując prawdopodobieństwo trafienia do 1/4.
Powiecie, że inne to ten sam problem, bo jak się ktoś przedstawi "Leszek
jestem!", to nie wiadomo: Leszek, Lech, Lesław, Lechosław czy Leszczymir?
Niby tak, ale jednak pewniej się czuję kiedy wątpliwości da się rozstrzygnąć
prosto i bezstresowo, a Wiolety spytam, no to jak się pani właściwie nazywa,
a ona mi niewyraźnie odpowie (W/v)iole(t)ta i dalej nic nie wiem.