We wrześniu urodzi się moja córeczka.
Od jakiegoś czasu bardzo podoba mi się imię Wanda. Zauważyłam jednak, że to imię budzi emocje. Kiedy mówię, że w tej chwili to dla mnie imię numer 1, słyszę, albo entuzjazm, o tak, tak bardzo ładne albo, niestety częściej: okropne, nie krzywdź dziecka, Wanda co nie chciała Niemca, Wanda leży w naszej ziemi, Wandzia to okropne zdrobnienie ( tu zgoda

itp...
Jest to imię w tej chwili rzadkie, trochę się obawiam, że dziecku może to przeszkadzać. Straszne, gdy w klasie są 4 dziewczynki o tym samym imieniu, ale jak się nie zna żadnej imienniczki?
Imieniem numer 2 jest dla mnie w tej chwili Irena. Chyba równie niepopularne co Wanda. Podoba mi się, że można je fajnie zdrabniać: Irka, Rena (super), Irenka, Inka...
Oba imiona pasują do nazwiska. Rety już nie wiem, szkoda, że nie spodziewam się bliźniaczek.
Z takich bardziej popularnych imion podoba mi się Pola, ale przy pełnej wersji Apolonia.
Skoro już założyłam wątek to zapytam i o imię dla chłopca. Podobno usg nigdy nie daje 100% pewności. Tu dylemat jest taki: Iwo czy Ignacy?