Dodaj do ulubionych

imie sezonowe

11.03.05, 10:35
Inspiracja z innego wątku. Wpisujcie imiona które są waszym zdaniem sezonowe
i okres kiedy były nadawane. Sezonowość ma, moim zdaniem, jeszcze jedną wadę
o której do tej pory nikt nie wspomniał. Przykrą szczególnie w przypadku
dziewczynekwink. Otóż na podstawie niektórych imiona da się określić wiek danej
osoby. Moje typy
1. Aneta - wszystkie które spotkałam urodziły się między 70 a 75. Szczególny
wysyp był około 72.
2. Wioletta - gdzie od 78 do 82
3. Mariola - druga połowa 60
4. Klaudia - końcówka 80, początek 90
5. Nikola - druga połowa 90.
6. Pola - tuż po 2000 r., jakoś się tak zbiega z wydaniem Polski Gretkowskiej.
Obserwuj wątek
    • andaba Re: imie sezonowe 11.03.05, 10:39
      Zgadzam się, tyle, że z zastrzeżeniem, że Klaudie ciągną sie do dziś...
    • neti87 Re: imie sezonowe 11.03.05, 10:49
      znam więcej Anet niż tylko te z lat 70-tych (są też młodsze).
      Moim zdaniem jeszcze Amelia i Paulina.
      • cysia.b Re: imie sezonowe 11.03.05, 10:55
        Teraz takim imieniem jest IMO Oliwia
      • idaaa Apropos Pauliny 11.03.05, 14:26
        Moja prapra babcia miała na imię Paulina, obecnie nazywa się tak Moja
        Przyjaciółka smile

        A wg Grzeni: "Imię to miało tysiące użytkowniczek już przed wojną, lecz
        straciło popularność w latach czterdziestych XX w aż do 1970 nadawano je
        średnio kilkadzisiąt razy rocznie. Renesans imienia rozpoczął się w latach
        siedemdziesiątych- nadano je około 8700 razy. Jest jednym z najmodnieszych
        imion w ostatnim dwudzistoleciu XXw, nosi je ponad 191 tys Polek, około 70,8
        tys. urodziło się w latach osiemdziesiątych, a około 100 tys. w latach
        dziwięćdziesiątych XX w." Myślę, że dziś również cieszy się niesłabnącą
        popularnością smile

        Tak więc- w moim przekonaniu- Paulina zdecydowanie nie jest "sezonowym
        imieniem". W końcu znajduje się w ścisłej czołówce już od ponad 30 lat smile
        • abiela Re: Apropos Pauliny 11.03.05, 19:12
          Zgadzam sie z Ida. U mnie w rodzinie w pokoleniu babci i prababci a nawet
          praprababci bylo wiele Paulin.
    • madziarek_edziecko Re: imie sezonowe 11.03.05, 10:59
      Zgadzam się z milenium5. Szczególnie jesli chodzi o Anetę, Wiolettę i Nikolę.
      Pozdrawiam
      M.
      • abiela Re: imie sezonowe 11.03.05, 11:43
        Do imion sezonowych dorzuce Ilone, Bozene, Jolante, Janusza.

        Ania
        • grzalka Re: imie sezonowe 11.03.05, 12:55
          Iwona
          Edyta
          Dagmara
          Alan
          Anita
    • forencja Re: imie sezonowe 11.03.05, 13:25
      A co z Marzeną? To chyba też jest imię sezonowe?

      Magdalena
    • aurelia_b Re: imie sezonowe 11.03.05, 17:06
      Dodałabym jeszcze Mariusza i Dariusza. Popularne w latach siedemdziesiątych,
      teraz już (na szczęście) nieczęsto nadawane.
    • madzialena22 Re: imie sezonowe 12.03.05, 21:07
      a ja dorzucę
      Agnieszka, Marcin i Maciej -1982
      • cysia.b Re: imie sezonowe 14.03.05, 10:03
        madzialena22 napisała:

        > a ja dorzucę
        > Agnieszka, Marcin i Maciej -1982

        To w żadnym razie nie są imiona sezonowe. Funkcjonują w Polsce od stuleci, a w
        latach osiemdziesiątych był po prostu wysyp Agnieszek, Marcinów i Maciejów
        • aniadm Re: imie sezonowe 14.03.05, 10:23
          Wcześniej też. Ja jestem 75 rocznik, a w liceum miałam w klasie 6 Agnieszek
          (mam też kuzynkę Agnieszkę)
    • aedo Re: imie sezonowe 12.03.05, 22:56
      Ja mam na imię Aneta i urodziłam się w 1981. Z tego, co zaobserwowałam,
      nadawanie imion jest też " regionalne". W mojej okolicy Anet jest mało, gdy
      pojechałam na studia, okazało się, że tam jest zdecydowanie więcej. Kolega ma
      siostrę Anetę, która ma 12 lat. W moim roczniku dużo było Anek, Kasiek,
      Marcinów, Mariuszów. A sezonowe to na pewno też Izaura, Nikola, Nadia, Olivier
      (ostatnie trzy stały się popularne stosunkowo niedawno).
    • jagoda56 Re: imie sezonowe 12.03.05, 23:17
      W moim regionie-Górny śląsk w drugiej polowie lat 90 tych pojawiło sie duzo
      Denisów.Wzięło się to z tego,że dużo ludzi ma kogoś w Niemczech i stąd ta
      moda.Polscy Niemcy daja to imie,jak i ich krewni.
    • jagoda56 Re: imie sezonowe 15.03.05, 22:09
      Ostatnio jest moda na pewne sezonówki-Lena,Lea,Zoja i tym podobne.
    • theodorka Re: imie sezonowe 23.04.05, 12:20
      Lea i Zoja nie są teraz modnymi imionami, natomiast Lena tak...
    • gaudencja Re: imie sezonowe 20.09.05, 20:36
      Rafał - znane od dawna, ale modne jakieś 30 lat temu. Teraz moda wyraźnie się
      kończy.

      Mariusz.
      • theodorka Re: imie sezonowe 20.09.05, 20:41
        gaudencja napisała:

        > Rafał - znane od dawna, ale modne jakieś 30 lat temu. Teraz moda wyraźnie się
        > kończy.
        >

        Prawie trafiłaś smile Szczyt popularności Rafała przypada na lata 80., a to było
        jakieś 25 lat temu. Zawsze podobało mi się to imię i nie odbieram jego jako
        sezonowe.

        > Mariusz.

        Mariusz jakoś mnie nie zachwyca, chociaż z brzmienia jest całkiem-całkiem. Za
        to Marian - bardzo ładnie
        • andaba Re: imie sezonowe 21.09.05, 14:31
          Grażyna?
          W prezydium rady rodziców na 8 kobiet są 3 Grażyny. I dyrektorka też Grażyna.
          Wszystkie tak między 45-50.
          • arletta.wagner Re: imie sezonowe-moje własne 21.09.05, 14:56
            jak zyję tyle lat to nie spotkałam dziewczyny mającej na imię tak jak ja.bo
            owszem,są Arlety ale mnie dorzucili jedno ,,t" wiecejsmile
            teraz chyba rodzice nie mają takich cudnych pomysłowsmile
            • anilia Re: imie sezonowe-moje własne 13.02.06, 21:38
              Ja mam uczennicę Arlettę, lat 11-12. Na pierwszych zajęciach na karteczce z
              imieniem napisała Arleta z drugim 't' ledwo widocznym, więc chyba nie przepada
              za swoim imieniem. W dzienniku widnieje jako Arletta.
              Odnośnie imion sezonowych to klasie 4 jest Aneta (lat 10-11).
              • miyoki Re: imie sezonowe-moje własne 15.02.06, 05:15
                Dla mnie imię sezonowe to takie które się pojawia i nie powraca. Ciężko
                powiedzieć czy nasze dzieci lub w wnuki nie wrócą z upodobaniem do imion Aneta
                czy Wioletta tak ja my wracamy do imion babć. Moja babcia nie może uwierzyć, że
                imię Franciszek czy Antoni może się podobać. Mało tego mamy miesiecznego
                Franciszka w rodzinie i bardzo jej to imię nie pasowało ale nie mogła
                wyperswadować je rodzocom. Są to dla niej imiona jej pokolenia gdzie było
                Franciszków i Antków dużo są dla niej oklepane, osłuchane i mało orginalne. A
                my z lubością na nowo odkrywamy te imiona po serii nowoczesnych imion naszego
                pokolenia sądzę, że nasze dzieci zmęczone imionami babć wrócą do imion swoich
                rodzciów czyli naszych przy nadawaniu im swoim dziecom. No może bardziej nasze
                wnuki. Więc imiona to moda pokoleniowa. Zastanawiam się jeszcze nad jednym.
                Bardzo krytykuje się modę na Oliwiery, oliwie ( sama to robię ) tłumacząc iż
                rodzice chcą nawiązać do leprzego zachodniego życia. A co z modą właśnie na
                stare imiona, piękne oczywiście, ale często pobudki nadawania są te same. Takie
                imię dziecka nobilituje rodziców do grona inteligencji. Modnie jest nadać
                Franciszek bo tak robią wszyscy inteligenti ludzie. To taka moja refleksa.
                • miyoki Re: imie sezonowe-moje własne 15.02.06, 05:17
                  refleksja oczywiściesmile A i dodadam że Antek to było moje ulubione imię,
                  niestety zbyt popularne ostatnio
                • tawananna Re: imie sezonowe-moje własne 15.02.06, 13:20
                  > Dla mnie imię sezonowe to takie które się pojawia i nie powraca. Ciężko
                  > powiedzieć czy nasze dzieci lub w wnuki nie wrócą z upodobaniem do imion
                  > Aneta
                  > czy Wioletta tak ja my wracamy do imion babć.

                  W zasadzie masz rację z tym brakiem powrotów, ale w ten sposób nijak nie
                  moglibyśmy mówić o sezonowości, bo praktycznie nigdy nie ma gwarancji, że dane
                  imię nie powróci. Ja mówiłabym o "sezonowości" po prostu w wypadku
                  imion "stosunkowo popularnych w stosunkowo krótkim okresie i znacznie mniej
                  popularnych poza tym okresem". Wiem, to ogólna definicja wink

                  Jest jeszcze jedna kwestia: Wioletta czy Aneta nie były tak popularne jak
                  Franciszek czy Antoni. Imionami babć będzie raczej Gosia, Agnieszka itd. To te
                  imiona są "oklepane, osłuchane i mało oryginalne". Natomiast imiona sezonowe
                  mają raczej pewien posmak oryginalności w danym okresie... tyle, że to
                  oryginalność, na którą zdecydowało się więcej osób smile. Nie są to też imiona,
                  które osiągnęły szczytową popularność. Te zwykle potrzebują znacznie więcej
                  czasu, by zejść z piedestału. Imieniem zupełnie zwyczajnym będzie teraz Julia,
                  Zuzanna czy Wiktoria, i ich popularność może wykroczy nawet poza jedną dekadę.
                  Szanse na status "imienia sezonowego" ma np. Nikola.

                  > A co z modą właśnie na
                  > stare imiona, piękne oczywiście, ale często pobudki nadawania są te same.
                  > Takie
                  > imię dziecka nobilituje rodziców do grona inteligencji. Modnie jest nadać
                  > Franciszek bo tak robią wszyscy inteligenti ludzie.

                  Różnica polega na tym, że stare imiona to powrót do korzeni, niebranie
                  czegoś "skądś" tylko z historii naszych rodzin. Dołóżmy do tego fakt, że takie
                  powroty to typowe zjawisko w imiennictwie, i coraz bardziej krytyczny stosunek
                  do "lepszego zachodniego życia".

                  P.S. Ja akurat wielu z tych "imion babć" nie lubię smile, kwestia gustu.
                  • miyoki Re: imie sezonowe-moje własne 15.02.06, 18:25
                    tak w zupełności się z tobą zgadzam. Pisząc o imionach naszych babć a ich
                    nadawaniu miałam na myśli raczej powody, oczywiście, że to imiona z historią i
                    podobają mi się, ale raczej pisała o powodach dla, dla których czasami są
                    nadawane. Znam kilka takich par, które niestety nadały imię stare bo taka moda
                    wśród aktorów i to jest przykre.
    • pepperann Re: imie sezonowe 15.02.06, 13:31
      Jest różnica między imieniem sezonowym a po prostu imieniem modnym w jakimś okresie.

      Co do sezonowych to jeszcze
      Edyta - lata 70 (głównie 1.połowa)
      i w podobnym okresie Sebastian (chociaż może to imię nadal się cieszy
      popularnością).

      Patrycja to też imię, które chyba funkcjonuje od lat 70'. Nie słyszałąm o
      starszych Patrycjach, ale może się mylę.

      Podobnie właśnie będzie pewnie z Nikolą, która narodziła się nam niedawno a
      zapewne nie zniknie tak całkiem.

      Z kolei imiona modne to temat - rzeka. Wśród moich znajomych (rocznik 78 i
      okolice) co druga dziewczyna to Marta, a facet - Tomasz. Ale to stare imiona i
      nadal popularne.
      • gaudencja Patrycja 15.02.06, 16:34
        pepperann napisała:

        > Patrycja to też imię, które chyba funkcjonuje od lat 70'. Nie słyszałąm o
        > starszych Patrycjach, ale może się mylę.

        Patrycja przed latami 70. była dwa razy rzadsza, niż Paraskiewia i Polikarp, a
        10 razy rzadsza niż Petronela. Tzn. łącznie zanotowała ok. 265 nadań, z których
        246 w latach 60. Jest to przykład wyjątkowej kariery imienniczej; kiedyś się na
        forum zastanawialiśmy, co ją spowodowało, ale nie doszliśmy do przyczyn.
    • minerwamcg Re: imie sezonowe 15.02.06, 22:23
      Mariusz, Dariusz - lata 60., druga połowa. Tamże Adrian i Ardianna.

      Mój dialog z dentystą (Mariusz mu było):
      - Wie pani, człowiek już starszy się robi...
      - Gdzie tam, ma pan tyle lat, co ja.
      - (dyskretny rzut oka w kartę) A skąd pani wie?
      - Z imienia...

      Sebastian - połowa lat 70., po serialu "Bella i Sebastian".
      Izaura - druga połowa lat 80., po serialu "Niewolnica Izaura"
      Alexis, Aleksis - lata 90, po serialu "Dynastia".
      • minerwamcg Re: imie sezonowe 15.02.06, 22:25
        Aha, na początku lat 60. by wysyp Grażyn, Marzen i Bożen. W drugiej połowie 60.
        jeszcze modne były Jolanty, mam tabun koleżanek tego imienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.