Pies Lara, córka Laura?

19.03.05, 13:03
Powiedzcie, proszę, obiektywnie, czy tak może być, że nazwiemy córkę Laura,
choć nasza suka wabi się Lara? Na początku odrzuciliśmy tę wersję całkowicie,
ale Laura tak bardzo nam sie podoba, że nie wiemy, czy jest sens rezygnować z
tego imienia powodu psa. Jak to by wyglądało z boku? Bawiłoby Was to,
gdybyście byli naszymi sąsiadami?
pozdrawiam
    • tineczka5 Re: Pies Lara, córka Laura? 19.03.05, 13:13
      Może trochęsmileAle jeśli aż tak strasznie chcecie tak nazwać dziecko to można na
      pocieszenie powiedzieć,że imię mu zostanie na całe życie,a pies....nie na
      całe.Kiedyś zakończy żywot,zostanie sama Laura i już nie będzie skojarzeń.Może
      to brutalne,ale to prawda.
    • forencja Re: Pies Lara, córka Laura? 19.03.05, 13:23
      Jeśli tak bardzo Ci na tym zależy, proponuję zastanowić się nad imieniem
      Laurencja. Brzmi ładniej, niż Laura i myślę, że powinno Ci się spodobać. I
      oczywiście nie będzie wzbudzało aż tak jednoznacznych skojarzeń z psem smile
      • gaudencja ...a Laurentyna? 19.03.05, 13:59
        forencja napisała:

        > Jeśli tak bardzo Ci na tym zależy, proponuję zastanowić się nad imieniem
        > Laurencja.

        ...albo Laurentyna, co rekomenduję najbardziej. Bo w zasadzie nic mi do tego,
        czy np. sasiedzi zdecydowaliby się na psa Larę i córke Laurę, ale mimo wszystko
        jednak jest to nieco zbyt podobne (a co, jeśli jedną będziesz wołać zaraz po
        drugiej?).
    • idaaa Re: Pies Lara, córka Laura? 19.03.05, 14:39
      Szczerze mówiąc nie przeszkadzałoby mi to zupełnie. A co do reszty?? Jak już
      niejednokrotnie pisałam ludzie mają to do siebie, że prędziej czy później
      przyzwyczajają się do (prawie) wszystkiego. Nawet do Lary i Laury smile Także na
      Waszym miejscu absolutnie nie rezygonowałabym z Laurki smile
      • aka10 Re: Pies Lara, córka Laura? 19.03.05, 15:30
        "Co ma piernik do wiatraka"? To,ze pies wabi sie Lara ma spowodowac,ze mialabys
        zrezygnowac z imienia,ktore Ci sie podoba? U mnie pies by byl Lara,a corka
        Laura i koniec winkNota bene, i jedno i drugie imie mi sie podoba.Pozdrawiam.
        • mygda Re: Pies Lara, córka Laura? 19.03.05, 16:05
          a moze do psa zaczniecie juz teraz inaczej wolac? wink
          jesli jest mlody nie bedzie mial problemow z przyzwyczajeniem sie zanim pojawi
          sie dzidzius smile)))

          bo o ile sasiadami bym sie nie przejmowalam o tyle.... psem tak wink
          mysle, ze pies bedzie reagowal czyli przybiegal itp jak bedziesz wolala ( za
          kilka lat ) do coreczki Laura !!!!
          • verdana Re: Pies Lara, córka Laura? 20.03.05, 16:22
            A córeczka będzie przybiegała, gdy będziesz wołała na psa!
            Dla mnie to nawet nie śmieszne - ostatecznie pies też człowiek i nie widzę nic
            złego w podobieństwie imion. Ale dziecku może sie mylić i Wy bedziecie mieli
            kłopot - ale w rodzinach gdzie mama i córka nazywaja się tak samo, jest
            podobnie.
            Może to dobry sposób zacząć wołać na psa inaczej, choć podobnie (Jara, Mara,
            Lama?)Ja bym się nie przejmowała i nazwała córkę takim imieniem, jak wam się
            podoba. O ile pies się zgodzi...
            • gaudencja Re: Pies Lara, córka Laura? 20.03.05, 19:42
              verdana napisała:

              > Może to dobry sposób zacząć wołać na psa inaczej, choć podobnie (Jara, Mara,
              > Lama?)Ja bym się nie przejmowała i nazwała córkę takim imieniem, jak wam się
              > podoba. O ile pies się zgodzi...

              smile)) Fakt, pies musi sie zgodzić. Może dla psa dobre byłoby Tara? smile
    • m.arcy Re: Pies Lara, córka Laura? 21.03.05, 10:05
      Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Wyciągnęłam z nich wniosek, że Wy nie
      smiałybyście z mojego dziecka, że ma psie imięwink
      Laurencja, Laurentyna - ładnie, ale czy mówi się tak do maluszka?
      Co do psa, to on nie z tych, co sie ślepo słuchają. Jak nie ma w tym interesu,
      to nie przychodzi, jak się ją woła. Tak rasa, co zrobić. A zresztą w zalezności
      od sytuacji nazywamy ją albo Lalunia, albo ty pustakusmile Próbujemy od paru dni
      mówić Laura przy niej i jak siedzimy, nic nie jemy, to pies nie raczy łba
      podnieść. Przybiega natomiast, gdy siedzimy przy stole.
      Za sprawą forum coraz bardziej podoba mi się imię Letycja. Za pierwszym razem,
      gdy o nim tu przeczytałam, to sie skrzywiłam, przecież to imię rodem z
      telenoweli brazylijskiej. Ale nie, tak nazywa się aktorka, odtwórczyni roli
      Esmeraldy, a nie bohaterka serialu.
      Przez jakis czas mówilismy na nienarodzoną jeszcze: Lukrecja. Jednak reakcją
      znajomych i rodziny na to imię był śmiech. Nie zrobimy tego dziecku.
      pozdrawiam
      • martka_k Re: Pies Lara, córka Laura? 21.03.05, 10:54
        > Laurencja, Laurentyna - ładnie, ale czy mówi się tak do maluszka?

        Do maluszka mozesz mowic "Laurka" albo "Laura"

        > Za sprawą forum coraz bardziej podoba mi się imię Letycja.

        Tyz piknie
        > Przez jakis czas mówilismy na nienarodzoną jeszcze: Lukrecja. Jednak reakcją
        > znajomych i rodziny na to imię był śmiech. Nie zrobimy tego dziecku.

        Wiesz co, znajomymi i rodzina to ja bym sie w ogole nie przejmowala--smiac sie
        moga ze wszystkiego. W zasadzie kazde imie spotyka sie z komentarzami i i taks
        ie komus nie podoba-nawet jak bys chciala nazwac corke Ania, to by sie znalezli
        ludzie, co by Ci powiedzieli ze ja krzywdzisz brakiem inwencji tworczej. Grunt
        to mowic z przekonaniem-u mnie po pierwszych komentarzach i wysunietych
        propozycjach jak powiedzialam, ze my nie pytamy nikogo o zdanie i nie prosimy o
        rade, tylko OZNAJMIAMY ze taie imie dla corki wybralismy, jakos komentarze
        zdechly. A teraz nikt sobienie wyobraza innego...
        To WY jako rodzice macie prawo nazwac swoje dziecko-inni juz sie albo wykazali,
        albo jeszcze sie wykarza-swoja droga uwazam takie komentarze wyglaszane do
        rodzicow za chamstwo po prostu...
        Jak wiadomo od wiekow o gustach sie nie dyskutuje...
        A Lukrecja IMO super!

      • gaudencja Re: Pies Lara, córka Laura? 21.03.05, 19:36
        m.arcy napisała:

        > Laurencja, Laurentyna - ładnie, ale czy mówi się tak do maluszka?

        Mówi się zdrobnieniami, a zdrobnieniem moze być Laura, ale może być też mnóstwo
        innych wariantów niepodobnych do imienia psa. W tym sensie takie imię zapewnia
        więcej możliwości (zdrabniania)...

        > Za sprawą forum coraz bardziej podoba mi się imię Letycja. Za pierwszym
        razem,
        >
        > gdy o nim tu przeczytałam, to sie skrzywiłam, przecież to imię rodem z
        > telenoweli brazylijskiej.

        Letycja - bardzo ładnie, a w Polsce jest to imię raczej od dawna zakonne. Do
        tego jest sztuka teatralna Petera Schaffera "Letycja i lubczyk", grana
        kilkanaście lat temu we Współczesnym w Warszawie (w innych teatrach pewnie
        też...). Słowem, jest to imię, które od dawna funkcjonuje w Pl, a że może
        akurat ma tak na imię jakaś aktorka brazylijska, to insza inszość...

        > Przez jakis czas mówilismy na nienarodzoną jeszcze: Lukrecja. Jednak reakcją
        > znajomych i rodziny na to imię był śmiech. Nie zrobimy tego dziecku.

        Lukrecja - ładne imię, słodkie i drapieżne, ale faktycznie mocno bym się
        zastanowiła ze względu na (moje własne) skojarzenia z Lukrecją Borgią,
        wyuzdaniem i rozpustą...

        A skoro "ten post sponsoruje literka "L", to podrzucę jeszcze Licynię - imię,
        które na naszym forum "wyciągnęła" szczekuszka, a które jest moim zdaniem
        subtelne i delikatne; kojarzy mi sie z owocem liczi smile I kolejne moje ulubione
        imię - Leontynę.
        • mamaanieli Re: Pies Lara, córka Laura? 21.03.05, 20:06
          Imię Laura bardzo mi się podoba, ale w Waszym przypadku jednak chyba
          odradzałabym. Za bliskie skojarzenie - po co macie się stresować (a będziecie,
          ręczę) głupimi docinkami? A dzieciaki na podwórku ? Potrafią być okrutne -
          jestem pewna, że będą wołać odwrotnie na dziecko i na psa. Po co denerwowac
          córcię? Poza tym, moze to mało ważne, bo mieszkamy w Polsce, ale wymowa
          angielska imienia LAura brzmi niemal identycznie jak właśnie Lara.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja