gaudencja 15.07.05, 11:20 Znalazłam bardzo ciekawą rzecz: 1986.01.14 wyrok NSA we Wrocławiu glosa: Dolecki H. Domaganie się zapisania w akcie urodzenia dziecka nadanego mu imienia w pisowni obcej jest sprzeczne z zasadą, że językiem państwowym, w którym sporządza się w Polsce akty urzędowe i prowadzi rejestry, jest język polski. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gaudencja Re: orzeczenie sądu 12.12.05, 16:53 Odświeżam dla kilku nowych koleżanek Odpowiedz Link Zgłoś
loira Re: orzeczenie sądu 12.12.05, 21:14 Mam pytanie odnosnie tego, bo zielona jestem. Czy ta zasada stosuje sie rowniez do dzieci z podwojnym obywatelstwem, a oboje rodzicow sa Polakami? Odpowiedz Link Zgłoś
lila4 Re: orzeczenie sądu 13.12.05, 12:32 O imionach i tych wszystkich przepisach uczyłam się na studiach (polonistyka) i te przepisy są różnie interpretowane przez urzędników, są tez oczywiście przestarzałe.teraz można juz nadawać imiona obcobrzmiące i inne, wszystko zalezy od urzędnika.A poza tym zawsze mozna się odwoływac do Rady Języka. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: orzeczenie sądu 13.12.05, 16:35 nadal raczej nie można, ale niestety wszystko zależy od urzędnika Odpowiedz Link Zgłoś
dolmadakia Re: orzeczenie sądu 04.05.06, 23:43 Znam osobiście człowieka ur.własnie we Wrocławiu w 1963 roku,którego rodzice /jak najbardziej Polacy/ uparli się nadać mu imię John.Na cześć prezydenta Kennedy,którego byli wielbicielami.Sic! i on ma tak na imię.Od urodzenia.I podobno bez większych trudności. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna A Jeannette Kalyta? 05.05.06, 09:08 Ta slynna akuszerka? Podobno jest urodzona w PL, a nie za granica (dlugo tak wlasnie tlumaczylam sobie francuska pisownie jej imienia)... Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: A Jeannette Kalyta? 05.05.06, 12:27 Wredzia też nie powinna była być zarejestrowana... A wyrok sądu wydano dlatgeo, że powstały jakieś problemy na linii rodzice-urzednik; gdyby pani w urzedzie bezproblemowo zarejestrowała, dajmy na to, Cristopha, sprawa by się o sąd nie oparła. Odpowiedz Link Zgłoś