zojka 19.09.05, 14:58 Dzwonię do ośrodka zdrowia podaję imię dziecka i wszyscy ją odrazu kojarzą. Nie muszę opowiadać historii choroby i robić 15nasto minutowego wprowadzenia. Pani doktór już na korytarzu woła: Gdzie ta moja Bronka! Choć nie widziała Bronki 3 miesiące.. Dlatego fajnie jest mieć oryginalne/rzadkie/mało popularne imię Jedyne co mi przeszkadza to brak fajnego wołacza Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mamasebunia Re: Popularne vs rzadkie 19.09.05, 15:06 Wiesz, mojego Sebastiana też wszyscy kojarzą i to nie cieszy. Na moim osiedlu jest jedyny (nowe osiedle z mnóstwem malutkich dzieci)Choć parę lat temu imie było bardzo popularne, to teraz nie jest nadawane zbyt często Nie porównuję oczywiscie do Broni, bo imię to jest naprawdę oryginalne. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Popularne vs rzadkie 19.09.05, 15:07 zojka napisała: > Dlatego fajnie jest mieć oryginalne/rzadkie/mało popularne imię > Jedyne co mi przeszkadza to brak fajnego wołacza Broniu! Bronko! ci sie nie podoba? Odpowiedz Link Zgłoś
mamaemmy Re: Popularne vs rzadkie 19.09.05, 16:15 zojka napisała: > Dzwonię do ośrodka zdrowia > podaję imię dziecka i wszyscy ją odrazu kojarzą. Nie muszę opowiadać historii > choroby i robić 15nasto minutowego wprowadzenia. Pani doktór już na korytarzu > woła: Gdzie ta moja Bronka! Choć nie widziała Bronki 3 miesiące.. > Cha cha cha-u nas jest identycznie,mimo,że szczepimy się co 6 tygodni,lekarka i pielęgniarki od razu wołają:ale nam Emusia wyrosła! Dodam,że szczepimy ją w szpitalu Jana Pawła,gdzie są prawie same wcześniaki,więc nie z tego względu ją pamiętają To samo jest jak dzwonie po wyniki:"tak,proszę pani,akurat Emmy pamietam,żelazo jest w normie" W szpitalu,na intensywnej terapii był zwyczaj mówienia przez personel do dziecka i o dziecku po nazwisku-Emka była JEDYNYM dzieckiem do której mówili po imieniu i nie było w szpitalu osoby,któraby jej nie kojarzyła; Teraz jest podobnie-wszyscy ją pamietają > Dlatego fajnie jest mieć oryginalne/rzadkie/mało popularne imię Racja,zgadzam się,imię jest po to by odróżniać nas od innych > Jedyne co mi przeszkadza to brak fajnego wołacza A Broneczko? A Bronika/Broniko/Broniczko ? Odpowiedz Link Zgłoś
linna-altair Re: Popularne vs rzadkie 19.09.05, 16:40 O tak popularne imię jest naprawdę fajnie mieć Linaya,Linna pięknie nie?Koniec żartów więc teraz na poważnie.Sebastian to przecież bardzo popularne imię,a Bronisława...Pozostawię bez komentarza.W końcu każdemu podoba sie coś innnego. Pozdrawiam Linna-Altair vs Linaya vs Alpha Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Popularne vs rzadkie 19.09.05, 17:59 Ja też praktycznie nie używam nazwiska, kiedy mowa o moim synu Odpowiedz Link Zgłoś
mamaemmy Re: Popularne vs rzadkie 19.09.05, 18:38 gaudencja napisała: > Ja też praktycznie nie używam nazwiska, kiedy mowa o moim synu Hehe,wiedziałam,że się dopiszesz Odpowiedz Link Zgłoś
gracuuja Re: Popularne vs rzadkie 22.09.05, 11:14 ja bardzo rzadko przedsrtawiałam się dzwoniąc do kolezanek pełnym imieniem i nazwiskiem... i byłaz tego baaardzo zadowolona, ze nie musze się tłumaczyć kto ja jestem... potem w szkole, w pracy.... też wszyscy wiedzą o kim mowa... chociaż na studich... o mały włos nie bylabym z drugą Gracją w jednej grupie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
reynevan_a Re: Popularne vs rzadkie 07.09.06, 15:33 Ja też nie używam nazwiska, kiedy mówię o mojej córce Taka mi mądra i ładna wyrosła, że zupełnie "nie przeszkadza", że ma na imię Ola, od razu ją wszyscy kojarzą. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja wołacz 19.09.05, 19:44 Zojko, skoro masz problemy z wołaczem do Bronki, wypiszę Ci wszystkie staropolskie zdrobnienia (w większości męskie); może coś uda Ci się zaadaptować; cytuję: Bronek, Broniec, Broniek, Bronik (co powiesz np. na "Bronisiu!"), Bronisz, Bronisza, Bronk, Bronka fem. (=Brontka - moze z -t- wstawnym), Bronko, Bronuta od pomorskiego wariantu Barnisław: Barnawa (fem.), Barnek, Barnim, Barnusz, Barnut, Barnuta; Brunik, Brunisz czes. Branisz, Branka, Branko Broszka fem. (Brożka?), inne derywaty: Broch, Brosz i pochodne, tzn. Brochna fem., Brochota, Brocz(+ek), Broczko, Brok, Broszwic Odpowiedz Link Zgłoś
zojka Re: wołacz 20.09.05, 15:28 Głowny dla mnie problem z tymi wołaczami, że one mi się zbyt silnie z czymś kojarzą Bronko - Bronco Billu Broniu - z bronią (białą np) Bronisz - to jak giełda kwiatowa pod Warszawą Broniek - znam rodzinę Brońków A Broszka - nie mogę powiedzieć z czym mi się koajrzy Nie przekonuję nikogo, że mu Bronka ma się podobać. Tylko, że fajnie jest mieć oryginalnie imię Odpowiedz Link Zgłoś
megi79 Re: Popularne vs rzadkie 20.09.05, 08:07 Zgadzam się z WamiJak pójdziemy do np.do naszej lekarki to też od razu kojarzą moją córeczkę "o Lilanka przyszła",jest to b.miłe.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ariana1 Re: Popularne vs rzadkie 20.09.05, 13:40 Nie jestem zwolenniczką AŻ tak oryginalnych imion jak Bronisława. Aczkolwiek zgadzam się z tym,że dziecko jest łatwiej zidentyfikować. Moja bratanica ma na imię Roberta i zdążyliśmy się już do niego przyzwyczaić przez 9 lat. Jest jedyną Robertą, którą znam. Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: Popularne vs rzadkie 16.02.06, 02:36 ariana1 napisała: > Nie jestem zwolenniczką AŻ tak oryginalnych imion jak Bronisława no bez przesady..AZ tak to ono nie oryginalne, to imie, ktore nie jest obecnie popularne i w ostatnich latach malo osob je otrzymuje. ale kiedys bylo bardziej popularne i nikt by go wowczas nie okreslil oryginalnym. Zojka je przypomniala)) Bronki zadnej nie znam, ale panow Bronkow to conajmniej dwoch kojarze Odpowiedz Link Zgłoś
aurelia_b Re: Popularne vs rzadkie 20.09.05, 15:10 Zgadza się - moich chłopaków też wszyscy pamiętają po imieniu - nazwiskiem się praktycznie nie musimy posługiwać. W szpitalu nie szukają wyników "tego małego Kowalskiego" tylko Tadzia lub Bronka. Chociaż ostatnio podobno mamy "konkurencję" w postaci drugiego małego Tadeusza ) Odpowiedz Link Zgłoś
bodomlake Re: Popularne vs rzadkie 21.09.05, 20:34 Fajnie jest mieć orginalne imię. Mi sie niestety dostało takie jak połowie kobiet na świecie.Gdy będę mieć dziecko, na pewno nie dam mu pospolitego imienia Odpowiedz Link Zgłoś
pepperann Re: Popularne vs rzadkie 16.02.06, 13:24 Ja akurat mam oryginalne i rzadkie imię. Widzę plusy tej sytuacji (nazwiska mogę nie używać,wszyscy mnie zapamiętują od razu), ale i liczne minusy. W wielu okresach mojego życia miałam tego imienia serdecznie dosyć. Moi rodzice chyba byli zwolennikami zasady, że człowiek swoją osobowością nadaje imieniu wdzięk i znaczenie". A ja chyba mam troche za słabą osobowość, wolałabym jakieś "średnio rzadkie" imię, bo nie lubię wiecznego zdziwienia (choćby było ono pozytywne), które budzę zawsze na wstępie. Ot, po prostu chyba jestem trochę nieśmiała. Dlatego jestem zwolenniczką imion, które są rzadkie, ale nie niesptykane. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja do pepperann 19.02.06, 12:04 pepperann, a czy możesz zdradzić, jak masz na imię? Na priva oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
kayah73 Re: Popularne vs rzadkie 06.09.06, 13:43 Musze sie pod tym podpisac. Moje imie jest w Posce bardzo popularne, bylo nas w klasie w pewnym momencie kilka o tym imieniu, nigdy mi to nie przeszkadzalo. Wyjechalam za granice i teraz mam imie nietypowe, musze je ciagle literowac, tlumaczyc skad jestem ja i skad jest imie i oczywiscie walczyc z prawidlowa jego wymowa przez innych. Moj maz bardzo rzadko zwraca sie do mnie po imieniu (choc wymawia poprawnie), moja przyjaciolka nigdy nie nauczyla sie go przyzwoicie wymawiac. Po nastu latach troche sie do tego przyzwyczailam, ale na poczatku bardzo mnie to meczylo. Odpowiedz Link Zgłoś
patimama4 Re: Popularne vs rzadkie 18.02.06, 21:49 a ja mam koleżankę o imieniu Rajmunda.Powiedziała mi kiedyś,że ma już dosyć tego,że jak się przedstawia to każdy pyta się:"jak?" i ona musi się powtarzać.Swojej córeczce dała na imię Ania,bo stwierdziła,ze nie będzie jej komplikowała życia udziwnionym imieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
xdagmarax Re: Popularne vs rzadkie 19.02.06, 14:18 Moje imię nie zalicza się do popularnych, ale wcześniej wiele osób kazało mi powtarzać moja prababcia do tej pory przekształca na Barbara. Oryginalność imienia ma swoje zalety ) Odpowiedz Link Zgłoś
andzia794 Re: Popularne vs rzadkie 05.02.07, 13:58 To dość znamienne, że właściciele bardzo oryginalnych, wyszukanych imion- nie przepadają za nimi, często mieli z ich powodu przykrości, najchętniej zmieniliby imię na bardziej znane, osłuchane. Są dzieci nieśmiałe, które doświadczają zażenowania wymawiając swoje imię ... Natomiast niektórzy rodzice szukają natchnienia w imieniu i nadają niespotykane imię- czasem nawet nieładnie brzmiące, ale wyjątkowe. Cóż, współczuję dzieciom, co to na imię mają: Barnaba, Ajaks, Mia... Odpowiedz Link Zgłoś
olianka Re: Popularne vs rzadkie 05.02.07, 18:03 Andziu794 nie współczuj, bo nie masz powodów. Ja zawsze czuję zażenowanie, kiedy przedstawiam się swoim imieniem - Ola, a to pewnie uważasz za imię ładne i niesprawiające problemów. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Popularne vs rzadkie 05.02.07, 18:08 andzia794 napisała: > To dość znamienne, że właściciele bardzo oryginalnych, wyszukanych imion- nie > przepadają za nimi, często mieli z ich powodu przykrości, najchętniej zmienilib > y > imię na bardziej znane, osłuchane. A dziękuję ci z całego serca, ze się wypowiadasz w moim imieniu. Niestety nie masz ani krzty racji, zarówno w zakresie stosunku emocjonalnego do imienia, jak i historii życia. I powiem Ci, ze nie warto się tak autorytatywnie wypowiadać na temat, o którym się niewiele wie, bo można się łatwo ośmieszyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andzia794 Re: Popularne vs rzadkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 22:10 Dziewczyny piszę, bo takie mam doświadczenie z życia oraz forum. Podkreślę raz jeszcze- znam wiele osób o oryginalnych oraz pospolitych imionach i żadna agnieszka/anka nie psioczy na swoje imię (no, z małymi wyjątkami), a irena/luiza/karina- owszem. Takie jest życie i wasze zaprzeczanie jest nierozsądne. Wystarczy poczytać niektóre wcześniejsze wypowiedzi i ...mieć wyobraźnię. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Popularne vs rzadkie 05.02.07, 22:14 Gość portalu: andzia794 napisał(a): > Dziewczyny piszę, bo takie mam doświadczenie z życia oraz forum. Podkreślę raz > jeszcze- znam wiele osób o oryginalnych oraz pospolitych imionach i żadna > agnieszka/anka nie psioczy na swoje imię (no, z małymi wyjątkami), a > irena/luiza/karina- owszem. Takie jest życie i wasze zaprzeczanie jest > nierozsądne. Wystarczy poczytać niektóre wcześniejsze wypowiedzi i ...mieć > wyobraźnię. A osoby o odmiennym zdaniu są nierealne? Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Popularne vs rzadkie 06.02.07, 18:26 Gość portalu: andzia794 napisał(a): > Dziewczyny piszę, bo takie mam doświadczenie z życia oraz forum. Ja też piszę, bo takie mam doświadczenie z życia (własnego też!) i forum. Piszę co innego, niż Ty. Kto ma rację? Podkreślę raz > jeszcze- znam wiele osób o oryginalnych oraz pospolitych imionach i żadna > agnieszka/anka nie psioczy na swoje imię (no, z małymi wyjątkami), A ja znam Agnieszki i Anie, które psioczą na swoje imiona (że zbyt popularne), a Małgosie miały nawet wątek na forum, w którym wiele z nich pisało, jak nie cierpi swojego imienia. a > irena/luiza/karina- owszem. Sorki, ale dla Ciebie Luiza czy Karina to rzadkie imiona? Karin spotkałam w życiu co najmniej kilka (i też bym nie chciała mieć tak na imię, bo mi się zwyczajnie nie podoba), Luiz tylko w szkole mialam dwie lub trzy (również nie przepadam za tym imieniem i też nie byłabym zadowolona nosząc je, choć inne rzadkie imiona, np. Eleonorę, nosiłabym bez protestów). Takie jest życie i wasze zaprzeczanie jest > nierozsądne. Nierozsadne to jest mówienie ludziom, że nie czują i nie wiedzą tego, co czują i wiedzą. Jestem zadowolona ze swojego rzadkiego imienia, ale Twoim zdaniem nie jestem zadowolona? Wiesz lepiej, jak powinnam czuć i myśleć, hę? Lepiej nie wchodź z butami w cudze poglądy, dobrze Ci radzę. Odpowiedz Link Zgłoś
andzia794 Re: Popularne vs rzadkie 07.02.07, 09:50 To fajnie, ze lubisz swoje imię- przecież po prostu ciężko jest z żyć z imieniem, które się nie lubi i nie akceptuje.Bynajmniej o tobie nie pisałam, więc nie przypisuj słów, zdań, których nie wypowiedziałam. Nie, nie wiem co powinnaś czuć i myśleć. Mam jednak prawo wyrazić swoje zdanie na temat rzadko nadawanych imion(poparte doświadczenie innych bliskich mi i nie tylko ludzi). Pogódź się z tym, ze nie tylko twoje stanowisko (oryginale imie ok, popularne fuj) ma racje bytu i jest właściwe. Jeśli chcesz zmieniać świat, zacznij to od siebie! Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Popularne vs rzadkie 07.02.07, 10:12 andzia794 napisała: Z dążenia do zmiany świata wyrosłam około 15 roku życia. Bynajmniej o tobie nie pisałam, > więc nie przypisuj słów, zdań, których nie wypowiedziałam Jak to o mnie nie pisałaś? Napisałaś "To dość znamienne, że właściciele bardzo oryginalnych, wyszukanych imion- nie przepadają za nimi, często mieli z ich powodu przykrości, najchętniej zmieniliby imię na bardziej znane, osłuchane". Jestem właścicielką oryginalnego imienia, zatem pisałaś o mnie. Bardzo lubię swoje imię, nie miałam z jego powodu żadnych przyktrości, nigdy w życiu nie zmieniłabym go na bardziej znane, osłuchane. Noszenie rzadkiego imienia podoba mi się do tego stopnia, ze swojemu dziecku też zapewniłam analogiczną przyjemność. Podobnie myśli wielu moich znajomych o niespotykanych imionach. Napisałas zatem nieprawdę i jeszcze upierasz się, ze to prawda. A prada jest taka, że można spotkać osoby zadowolone z rzadkich imion i niezadowolone; zadowolone z popularnych imion i niezadowolone. Życie jest o wiele bogatsza, niż Twoja wyobraźnia. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
andzia794 Re: Popularne vs rzadkie 07.02.07, 11:17 To pewne, ze według osoby zachwycającej się imieniem Zyndram i inne- nie należę do człowieka z wyobraźnią. Dziękuję za komplement. Zachęcam jednak do powtórnego przeczytania moich wypowiedz- tym razem ze zrozumieniem. Oczywiście, ze są osoby akceptujące swoje wydumane imię- lecz nie mam takich w swoim otoczeniu. Wypowiedzi twoje są agresywne, czyli...bezradne?Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Popularne vs rzadkie 07.02.07, 12:03 Medice, cura te ipsum. Zacznij od pisania ze zrozumieniem tego, co piszesz - rzeczywiście jeśli nie będziesz rozumieć sensu własnych wypowiedzi, będę bezradna, bo nie da się w ten sposób sensownie dyskutować. Pisałaś o osobach z rzadkimi imionami, które ich rzekomo nie cierpią, a nie o osobach ze swojego otoczenia z rzadkimi imionami. Jeśli będziesz pisała o własnym otoczeniu - ok, rozumiem że dana Luiza czy Karina, którą spotkałaś, może własnego imienia nie lubić. Mimo wszystko wyobraźnia powinna Ci podpowiedzieć, że można nosić rzadkie imię i je lubić (i w tym kontekście wprowadziłam "brak wyobraźni", bez najmniejszego związku z sympatią do imienia Zyndram, które to powiązanie jest już wyłącznie Twojego autorstwa i za nie nie odpowiadam). Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Re: Popularne vs rzadkie 07.02.07, 17:45 W mojej rodzinie jest sporo osób z oryginalnymi imionami (Juleta, Zenobia, Wilhelmina, Anita, Danusia) nikt się nie skarżył i nie miał w związku z tym problemów. Natomiast kuzyn, który dostał imię dość popularne w swoim roczniku, już jako nastolatek zmienił je na imię popularne w pokoleniu jego rodziców Bez żadnych obaw i wątpliwości postanowiłam kontynuować tę tradycję i dlatego moja córeczka ma na imię Honoratka, a siostrzeniec Fabian. Jak do tej pory spotykamy się samymi pozytywnymi reakcjami, ostatnio usłyszałam nawe, że "Honoratka to imię jakby wymyślone dla tak ślicznej dziewczynki". Jak widzisz Andziu, mam zgoła zupełnie inne doświadczenia w tym temacie, a moja "próba statystyczna" jest naprawdę spora Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andzia794 Re: Popularne vs rzadkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 19:29 Honoratka to ładne i wcale nie takie rzadko nadawane imię i bynajmniej nie należy do dziwacznych, nazbyt oryginalnych, wydumanych. Fabian zresztą też- znam jednego. Właściwie nie słyszałam jedynie o imieniu Juleta. Danusia, Anita- oryginalne? Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Re: Popularne vs rzadkie 07.02.07, 21:07 Andziu, a owszem 35 letnia Anita i 4-letnia Danusia to rzadkość, Fabian i Honoratka też są nieczęsto nadawane, np. we Wrocławiu średnio jedna na rok czy 2 lata. Juleta i Zenobia (i ich rodziny) zaś nigdy nie spotkały innej kobietny noszącej to imię. Tytuł wątku brzmi popularne vs RZADKIE, a nie popularne vs DZIWACZNE, nazbyt oryginalne, wydumane, bo faktycznie trudno jakieś imię do takowych zaliczyć, ponieważ to wyłącznie kwestia gustu. Może napisz więc jak mają na imiona Twoi cierpiący znajomi, bo zaczynam myśleć, że okopałaś się przy swojej opinii i zaczynasz w dość nieładny sposób prowadzić dyskusję. Odpowiedz Link Zgłoś
kontaminacja Re: Popularne vs rzadkie 19.02.06, 19:54 Rzadkie imie moze tez byc ucieczka od nielubianego nazwiska. Takie niestety nosi moj maz, dlatego licze, ze np. na zebraniach w szkole nie bede musiala przedstawiac sie 'Dzien dobry. Jestem mama Jasia Kowalskiego. TYlko jestem np. mama Reginy' i tym cudownym sposobem nazwisko nie musi mi przechodzic przez gardlo. Odpowiedz Link Zgłoś
j_aga Re: Popularne vs rzadkie 22.02.06, 14:57 Moje dzieci nie mają ani rzadkich ani popularnych imion. A też są rozponawalne w przychodni (chociaż nie chodzimy tam za często), a Eryk jest znany w całym przedszkolu (nawet pani intendentka wie że on to Eryk. Ale pewnie zależy to też od pamięci osób które nas rozpoznają. Odpowiedz Link Zgłoś
renka14 Re: Popularne vs rzadkie 11.04.06, 19:13 jestem mama Reginy i absolutnie zgadzam sie z autorka Odpowiedz Link Zgłoś
gusia210 Re: Popularne vs rzadkie 04.02.07, 23:21 ja też się zgadzam z autorką mojego Zbyszko większość pamięta bez problemu.Będąc w szpitalu na badaniach nawet pani doktor i pielęgniarki pamiętały nas po pół roku. tylko że czasem muszę niektórych poprawiać że on ma na imię Zbyszko a nie Zbyszek Odpowiedz Link Zgłoś
water7 Re: Popularne vs rzadkie 05.02.07, 13:04 U nas jest podobnie Barnaba jest najlepiej rozpoznawalnym maluchem w mieście i nie tylko hi hi hi Odpowiedz Link Zgłoś
elena2581 Re: Popularne vs rzadkie 05.02.07, 19:59 Mnie bardzo podoba się KORNELIA ( sama tak mam na imie ) i ANTONINA i tak bedzie sie nazywac moja córeczka ANTONINA KORNELIA Odpowiedz Link Zgłoś
piastka Re: Popularne vs rzadkie 06.02.07, 11:07 Nie miłam szczęścia spotkać jeszcze Rozanny - imienniczki mojej córki, ani w rzeczywistości, ani w rozmaitych rankingach. Nadając córce to imię nie sądziłam, że będzie aż tak rzadkie. Cieszę się, że córce jej imię bardzo się podoba. Rzeczywiście jesteśmy dzięki temu imieniu dość łatwo rozpoznawalne w różnych miejscach typu szkoła, przychodnia itp. A może Wy znacie jakąś Rozannę? Odpowiedz Link Zgłoś
syla.no Re: Popularne vs rzadkie 06.02.07, 22:05 córce dalismy na imie Weronika i okazało się że wszędzie ich pełno.Syn za to ma ma imię Jordan i jak dotąt nie spotkaliśmy innego chłopca o tym imieniu.pozdrwawim Odpowiedz Link Zgłoś
piastka Re: Popularne vs rzadkie 07.02.07, 08:31 Jordan! - właśnie to imię kiedyś zauważyłąm (chyba w literaturze, już nie pamiętam bo to ze dwadzieścia lat temu było...) i pomyślałam, że byłoby fajne dla syna. Ale takowego się nie "dorobiłam" Odpowiedz Link Zgłoś