Dodaj do ulubionych

Popularne vs rzadkie

19.09.05, 14:58
Dzwonię do ośrodka zdrowia
podaję imię dziecka i wszyscy ją odrazu kojarzą. Nie muszę opowiadać historii
choroby i robić 15nasto minutowego wprowadzenia. Pani doktór już na korytarzu
woła: Gdzie ta moja Bronka! Choć nie widziała Bronki 3 miesiące..

Dlatego fajnie jest mieć oryginalne/rzadkie/mało popularne imię
Jedyne co mi przeszkadza to brak fajnego wołacza smile
Obserwuj wątek
    • mamasebunia Re: Popularne vs rzadkie 19.09.05, 15:06
      Wiesz, mojego Sebastiana też wszyscy kojarzą i to nie cieszy. Na moim osiedlu
      jest jedyny (nowe osiedle z mnóstwem malutkich dzieci)Choć parę lat temu imie
      było bardzo popularne, to teraz nie jest nadawane zbyt często smile Nie porównuję
      oczywiscie do Broni, bo imię to jest naprawdę oryginalne.
    • abiela Re: Popularne vs rzadkie 19.09.05, 15:07
      zojka napisała:

      > Dlatego fajnie jest mieć oryginalne/rzadkie/mało popularne imię
      > Jedyne co mi przeszkadza to brak fajnego wołacza smile

      Broniu! Bronko! ci sie nie podoba?
    • mamaemmy Re: Popularne vs rzadkie 19.09.05, 16:15
      zojka napisała:

      > Dzwonię do ośrodka zdrowia
      > podaję imię dziecka i wszyscy ją odrazu kojarzą. Nie muszę opowiadać historii
      > choroby i robić 15nasto minutowego wprowadzenia. Pani doktór już na korytarzu
      > woła: Gdzie ta moja Bronka! Choć nie widziała Bronki 3 miesiące..
      >
      Cha cha cha-u nas jest identycznie,mimo,że szczepimy się co 6 tygodni,lekarka i pielęgniarki od razu wołają:ale nam Emusia wyrosła! Dodam,że szczepimy ją w szpitalu Jana Pawła,gdzie są prawie same wcześniaki,więc nie z tego względu ją pamiętająsmile

      To samo jest jak dzwonie po wyniki:"tak,proszę pani,akurat Emmy pamietam,żelazo jest w normie"

      W szpitalu,na intensywnej terapii był zwyczaj mówienia przez personel do dziecka i o dziecku po nazwisku-Emka była JEDYNYM dzieckiem do której mówili po imieniu i nie było w szpitalu osoby,któraby jej nie kojarzyła;

      Teraz jest podobnie-wszyscy ją pamietająbig_grin




      > Dlatego fajnie jest mieć oryginalne/rzadkie/mało popularne imię

      Racja,zgadzam się,imię jest po to by odróżniać nas od innychsmile


      > Jedyne co mi przeszkadza to brak fajnego wołacza smile

      A Broneczko?
      A Bronika/Broniko/Broniczko ?
    • linna-altair Re: Popularne vs rzadkie 19.09.05, 16:40
      O tak popularne imię jest naprawdę fajnie mieć Linaya,Linna pięknie nie?Koniec
      żartów więc teraz na poważnie.Sebastian to przecież bardzo popularne imię,a
      Bronisława...Pozostawię bez komentarza.W końcu każdemu podoba sie coś innnego.
      Pozdrawiam

      Linna-Altair vs Linaya vs Alpha
    • gaudencja Re: Popularne vs rzadkie 19.09.05, 17:59
      Ja też praktycznie nie używam nazwiska, kiedy mowa o moim synu smile
      • mamaemmy Re: Popularne vs rzadkie 19.09.05, 18:38
        gaudencja napisała:

        > Ja też praktycznie nie używam nazwiska, kiedy mowa o moim synu smile

        Hehe,wiedziałam,że się dopiszeszsmile
        • martka_k Re: Popularne vs rzadkie 19.09.05, 18:52
          To jeszcze ja moge big_grin
      • gracuuja Re: Popularne vs rzadkie 22.09.05, 11:14
        ja bardzo rzadko przedsrtawiałam się dzwoniąc do kolezanek pełnym imieniem i
        nazwiskiem... i byłaz tego baaardzo zadowolona, ze nie musze się tłumaczyć kto
        ja jestem... smile

        potem w szkole, w pracy.... też wszyscy wiedzą o kim mowa... smile

        chociaż na studich... o mały włos nie bylabym z drugą Gracją w jednej grupie!!!
      • reynevan_a Re: Popularne vs rzadkie 07.09.06, 15:33
        Ja też nie używam nazwiska, kiedy mówię o mojej córce smile Taka mi mądra i ładna
        wyrosła, że zupełnie "nie przeszkadza", że ma na imię Ola, od razu ją wszyscy
        kojarzą.
    • gaudencja wołacz 19.09.05, 19:44
      Zojko, skoro masz problemy z wołaczem do Bronki, wypiszę Ci wszystkie
      staropolskie zdrobnienia (w większości męskie); może coś uda Ci się
      zaadaptować; cytuję:
      Bronek, Broniec, Broniek, Bronik (co powiesz np. na "Bronisiu!"), Bronisz,
      Bronisza, Bronk, Bronka fem. (=Brontka - moze z -t- wstawnym), Bronko, Bronuta

      od pomorskiego wariantu Barnisław:
      Barnawa (fem.), Barnek, Barnim, Barnusz, Barnut, Barnuta;

      Brunik, Brunisz

      czes. Branisz, Branka, Branko

      Broszka fem. (Brożka?), inne derywaty: Broch, Brosz i pochodne, tzn. Brochna
      fem., Brochota, Brocz(+ek), Broczko, Brok, Broszwic
      • zojka Re: wołacz 20.09.05, 15:28
        Głowny dla mnie problem z tymi wołaczami, że one mi się zbyt silnie z czymś
        kojarzą
        Bronko - Bronco Billu
        Broniu - z bronią (białą np)
        Bronisz - to jak giełda kwiatowa pod Warszawą smile
        Broniek - znam rodzinę Brońków smile
        A Broszka - smile nie mogę powiedzieć z czym mi się koajrzy smile

        Nie przekonuję nikogo, że mu Bronka ma się podobać. Tylko, że fajnie jest mieć
        oryginalnie imię smile
    • megi79 Re: Popularne vs rzadkie 20.09.05, 08:07
      Zgadzam się z WamismileJak pójdziemy do np.do naszej lekarki to też od razu
      kojarzą moją córeczkę "o Lilanka przyszła"smile,jest to b.miłe.Pozdrawiam
    • ariana1 Re: Popularne vs rzadkie 20.09.05, 13:40
      Nie jestem zwolenniczką AŻ tak oryginalnych imion jak Bronisława. Aczkolwiek
      zgadzam się z tym,że dziecko jest łatwiej zidentyfikować. Moja bratanica ma na
      imię Roberta i zdążyliśmy się już do niego przyzwyczaić przez 9 lat. Jest
      jedyną Robertą, którą znam.
      • mallina Re: Popularne vs rzadkie 16.02.06, 02:36
        ariana1 napisała:

        > Nie jestem zwolenniczką AŻ tak oryginalnych imion jak Bronisława


        no bez przesady..AZ tak to ono nie oryginalne, to imie, ktore nie jest obecnie
        popularne i w ostatnich latach malo osob je otrzymuje. ale kiedys bylo bardziej
        popularne i nikt by go wowczas nie okreslil oryginalnym.
        Zojka je przypomnialasmile))
        Bronki zadnej nie znam, ale panow Bronkow to conajmniej dwoch kojarzesmile
    • aurelia_b Re: Popularne vs rzadkie 20.09.05, 15:10
      Zgadza się - moich chłopaków też wszyscy pamiętają po imieniu - nazwiskiem się
      praktycznie nie musimy posługiwać. W szpitalu nie szukają wyników "tego małego
      Kowalskiego" tylko Tadzia lub Bronka. Chociaż ostatnio podobno
      mamy "konkurencję" w postaci drugiego małego Tadeusza smile)
      • bodomlake Re: Popularne vs rzadkie 21.09.05, 20:34
        Fajnie jest mieć orginalne imię. Mi sie niestety dostało takie jak połowie
        kobiet na świecie.Gdy będę mieć dziecko, na pewno nie dam mu pospolitego
        imienia smile
        • pepperann Re: Popularne vs rzadkie 16.02.06, 13:24
          Ja akurat mam oryginalne i rzadkie imię. Widzę plusy tej sytuacji (nazwiska mogę
          nie używać,wszyscy mnie zapamiętują od razu), ale i liczne minusy. W wielu
          okresach mojego życia miałam tego imienia serdecznie dosyć. Moi rodzice chyba
          byli zwolennikami zasady, że człowiek swoją osobowością nadaje imieniu wdzięk i
          znaczenie". A ja chyba mam troche za słabą osobowość, wolałabym jakieś "średnio
          rzadkie" imię, bo nie lubię wiecznego zdziwienia (choćby było ono pozytywne),
          które budzę zawsze na wstępie. Ot, po prostu chyba jestem trochę nieśmiała.

          Dlatego jestem zwolenniczką imion, które są rzadkie, ale nie niesptykane.
          • gaudencja do pepperann 19.02.06, 12:04
            pepperann, a czy możesz zdradzić, jak masz na imię? Na priva oczywiście.
            • pepperann Re: do pepperann 19.02.06, 14:10
              wysłałam.
          • kayah73 Re: Popularne vs rzadkie 06.09.06, 13:43

            Musze sie pod tym podpisac. Moje imie jest w Posce bardzo popularne, bylo nas w
            klasie w pewnym momencie kilka o tym imieniu, nigdy mi to nie przeszkadzalo.
            Wyjechalam za granice i teraz mam imie nietypowe, musze je ciagle literowac,
            tlumaczyc skad jestem ja i skad jest imie i oczywiscie walczyc z prawidlowa
            jego wymowa przez innych. Moj maz bardzo rzadko zwraca sie do mnie po imieniu
            (choc wymawia poprawnie), moja przyjaciolka nigdy nie nauczyla sie go
            przyzwoicie wymawiac. Po nastu latach troche sie do tego przyzwyczailam, ale na
            poczatku bardzo mnie to meczylo.
    • patimama4 Re: Popularne vs rzadkie 18.02.06, 21:49
      a ja mam koleżankę o imieniu Rajmunda.Powiedziała mi kiedyś,że ma już dosyć
      tego,że jak się przedstawia to każdy pyta się:"jak?" i ona musi się
      powtarzać.Swojej córeczce dała na imię Ania,bo stwierdziła,ze nie będzie jej
      komplikowała życia udziwnionym imieniemsmile.
      • xdagmarax Re: Popularne vs rzadkie 19.02.06, 14:18
        Moje imię nie zalicza się do popularnych, ale wcześniej wiele osób kazało mi
        powtarzać moja prababcia do tej pory przekształca na Barbara. Oryginalność
        imienia ma swoje zalety smile)
      • andzia794 Re: Popularne vs rzadkie 05.02.07, 13:58
        To dość znamienne, że właściciele bardzo oryginalnych, wyszukanych imion- nie
        przepadają za nimi, często mieli z ich powodu przykrości, najchętniej zmieniliby
        imię na bardziej znane, osłuchane. Są dzieci nieśmiałe, które doświadczają
        zażenowania wymawiając swoje imię ... Natomiast niektórzy rodzice szukają
        natchnienia w imieniu i nadają niespotykane imię- czasem nawet nieładnie
        brzmiące, ale wyjątkowe. Cóż, współczuję dzieciom, co to na imię mają: Barnaba,
        Ajaks, Mia...
        • olianka Re: Popularne vs rzadkie 05.02.07, 18:03
          Andziu794 nie współczuj, bo nie masz powodów.

          Ja zawsze czuję zażenowanie, kiedy przedstawiam się swoim imieniem - Ola, a to
          pewnie uważasz za imię ładne i niesprawiające problemów.
        • gaudencja Re: Popularne vs rzadkie 05.02.07, 18:08
          andzia794 napisała:

          > To dość znamienne, że właściciele bardzo oryginalnych, wyszukanych imion- nie
          > przepadają za nimi, często mieli z ich powodu przykrości, najchętniej
          zmienilib
          > y
          > imię na bardziej znane, osłuchane.

          A dziękuję ci z całego serca, ze się wypowiadasz w moim imieniu. Niestety nie
          masz ani krzty racji, zarówno w zakresie stosunku emocjonalnego do imienia, jak
          i historii życia. I powiem Ci, ze nie warto się tak autorytatywnie wypowiadać
          na temat, o którym się niewiele wie, bo można się łatwo ośmieszyć.
          • Gość: andzia794 Re: Popularne vs rzadkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 22:10
            Dziewczyny piszę, bo takie mam doświadczenie z życia oraz forum. Podkreślę raz
            jeszcze- znam wiele osób o oryginalnych oraz pospolitych imionach i żadna
            agnieszka/anka nie psioczy na swoje imię (no, z małymi wyjątkami), a
            irena/luiza/karina- owszem. Takie jest życie i wasze zaprzeczanie jest
            nierozsądne. Wystarczy poczytać niektóre wcześniejsze wypowiedzi i ...mieć
            wyobraźnię.
            • abiela Re: Popularne vs rzadkie 05.02.07, 22:14
              Gość portalu: andzia794 napisał(a):

              > Dziewczyny piszę, bo takie mam doświadczenie z życia oraz forum. Podkreślę raz
              > jeszcze- znam wiele osób o oryginalnych oraz pospolitych imionach i żadna
              > agnieszka/anka nie psioczy na swoje imię (no, z małymi wyjątkami), a
              > irena/luiza/karina- owszem. Takie jest życie i wasze zaprzeczanie jest
              > nierozsądne. Wystarczy poczytać niektóre wcześniejsze wypowiedzi i ...mieć
              > wyobraźnię.

              A osoby o odmiennym zdaniu są nierealne?
            • gaudencja Re: Popularne vs rzadkie 06.02.07, 18:26
              Gość portalu: andzia794 napisał(a):

              > Dziewczyny piszę, bo takie mam doświadczenie z życia oraz forum.

              Ja też piszę, bo takie mam doświadczenie z życia (własnego też!) i forum. Piszę
              co innego, niż Ty. Kto ma rację?

              Podkreślę raz
              > jeszcze- znam wiele osób o oryginalnych oraz pospolitych imionach i żadna
              > agnieszka/anka nie psioczy na swoje imię (no, z małymi wyjątkami),

              A ja znam Agnieszki i Anie, które psioczą na swoje imiona (że zbyt popularne),
              a Małgosie miały nawet wątek na forum, w którym wiele z nich pisało, jak nie
              cierpi swojego imienia.

              a
              > irena/luiza/karina- owszem.

              Sorki, ale dla Ciebie Luiza czy Karina to rzadkie imiona? Karin spotkałam w
              życiu co najmniej kilka (i też bym nie chciała mieć tak na imię, bo mi się
              zwyczajnie nie podoba), Luiz tylko w szkole mialam dwie lub trzy (również nie
              przepadam za tym imieniem i też nie byłabym zadowolona nosząc je, choć inne
              rzadkie imiona, np. Eleonorę, nosiłabym bez protestów).

              Takie jest życie i wasze zaprzeczanie jest
              > nierozsądne.

              Nierozsadne to jest mówienie ludziom, że nie czują i nie wiedzą tego, co czują
              i wiedzą. Jestem zadowolona ze swojego rzadkiego imienia, ale Twoim zdaniem nie
              jestem zadowolona? Wiesz lepiej, jak powinnam czuć i myśleć, hę? Lepiej nie
              wchodź z butami w cudze poglądy, dobrze Ci radzę.
              • andzia794 Re: Popularne vs rzadkie 07.02.07, 09:50
                To fajnie, ze lubisz swoje imię- przecież po prostu ciężko jest z żyć z
                imieniem, które się nie lubi i nie akceptuje.Bynajmniej o tobie nie pisałam,
                więc nie przypisuj słów, zdań, których nie wypowiedziałam. Nie, nie wiem co
                powinnaś czuć i myśleć. Mam jednak prawo wyrazić swoje zdanie na temat rzadko
                nadawanych imion(poparte doświadczenie innych bliskich mi i nie tylko ludzi).
                Pogódź się z tym, ze nie tylko twoje stanowisko (oryginale imie ok, popularne
                fuj) ma racje bytu i jest właściwe. Jeśli chcesz zmieniać świat, zacznij to od
                siebie!
                • gaudencja Re: Popularne vs rzadkie 07.02.07, 10:12
                  andzia794 napisała:

                  Z dążenia do zmiany świata wyrosłam około 15 roku życia.

                  Bynajmniej o tobie nie pisałam,
                  > więc nie przypisuj słów, zdań, których nie wypowiedziałam

                  Jak to o mnie nie pisałaś? Napisałaś "To dość znamienne, że właściciele bardzo
                  oryginalnych, wyszukanych imion- nie
                  przepadają za nimi, często mieli z ich powodu przykrości, najchętniej zmieniliby
                  imię na bardziej znane, osłuchane". Jestem właścicielką oryginalnego imienia,
                  zatem pisałaś o mnie. Bardzo lubię swoje imię, nie miałam z jego powodu żadnych
                  przyktrości, nigdy w życiu nie zmieniłabym go na bardziej znane, osłuchane.
                  Noszenie rzadkiego imienia podoba mi się do tego stopnia, ze swojemu dziecku
                  też zapewniłam analogiczną przyjemność. Podobnie myśli wielu moich znajomych o
                  niespotykanych imionach. Napisałas zatem nieprawdę i jeszcze upierasz się, ze
                  to prawda. A prada jest taka, że można spotkać osoby zadowolone z rzadkich
                  imion i niezadowolone; zadowolone z popularnych imion i niezadowolone. Życie
                  jest o wiele bogatsza, niż Twoja wyobraźnia. Pozdrawiam.
                  • andzia794 Re: Popularne vs rzadkie 07.02.07, 11:17
                    To pewne, ze według osoby zachwycającej się imieniem Zyndram i inne- nie należę
                    do człowieka z wyobraźnią. Dziękuję za komplement. Zachęcam jednak do powtórnego
                    przeczytania moich wypowiedz- tym razem ze zrozumieniem. Oczywiście, ze są osoby
                    akceptujące swoje wydumane imię- lecz nie mam takich w swoim otoczeniu.
                    Wypowiedzi twoje są agresywne, czyli...bezradne?Pozdrawiam
                    • gaudencja Re: Popularne vs rzadkie 07.02.07, 12:03
                      Medice, cura te ipsum. Zacznij od pisania ze zrozumieniem tego, co piszesz -
                      rzeczywiście jeśli nie będziesz rozumieć sensu własnych wypowiedzi, będę
                      bezradna, bo nie da się w ten sposób sensownie dyskutować.
                      Pisałaś o osobach z rzadkimi imionami, które ich rzekomo nie cierpią, a nie o
                      osobach ze swojego otoczenia z rzadkimi imionami. Jeśli będziesz pisała o
                      własnym otoczeniu - ok, rozumiem że dana Luiza czy Karina, którą spotkałaś,
                      może własnego imienia nie lubić. Mimo wszystko wyobraźnia powinna Ci
                      podpowiedzieć, że można nosić rzadkie imię i je lubić (i w tym kontekście
                      wprowadziłam "brak wyobraźni", bez najmniejszego związku z sympatią do imienia
                      Zyndram, które to powiązanie jest już wyłącznie Twojego autorstwa i za nie nie
                      odpowiadam).
                      • menadka Re: Popularne vs rzadkie 07.02.07, 17:45
                        W mojej rodzinie jest sporo osób z oryginalnymi imionami (Juleta, Zenobia,
                        Wilhelmina, Anita, Danusia) nikt się nie skarżył i nie miał w związku z tym
                        problemów.
                        Natomiast kuzyn, który dostał imię dość popularne w swoim roczniku, już jako
                        nastolatek zmienił je na imię popularne w pokoleniu jego rodziców smile

                        Bez żadnych obaw i wątpliwości postanowiłam kontynuować tę tradycję i dlatego
                        moja córeczka ma na imię Honoratka, a siostrzeniec Fabian. Jak do tej pory
                        spotykamy się samymi pozytywnymi reakcjami, ostatnio usłyszałam nawe, że
                        "Honoratka to imię jakby wymyślone dla tak ślicznej dziewczynki".

                        Jak widzisz Andziu, mam zgoła zupełnie inne doświadczenia w tym temacie, a moja
                        "próba statystyczna" jest naprawdę spora smile
                        • Gość: andzia794 Re: Popularne vs rzadkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 19:29
                          Honoratka to ładne i wcale nie takie rzadko nadawane imię i bynajmniej nie
                          należy do dziwacznych, nazbyt oryginalnych, wydumanych. Fabian zresztą też- znam
                          jednego.
                          Właściwie nie słyszałam jedynie o imieniu Juleta. Danusia, Anita- oryginalne?
                          • menadka Re: Popularne vs rzadkie 07.02.07, 21:07
                            Andziu, a owszem 35 letnia Anita i 4-letnia Danusia to rzadkość, Fabian i
                            Honoratka też są nieczęsto nadawane, np. we Wrocławiu średnio jedna na rok czy 2
                            lata.
                            Juleta i Zenobia (i ich rodziny) zaś nigdy nie spotkały innej kobietny noszącej
                            to imię.

                            Tytuł wątku brzmi popularne vs RZADKIE, a nie popularne vs DZIWACZNE, nazbyt
                            oryginalne, wydumane, bo faktycznie trudno jakieś imię do takowych zaliczyć,
                            ponieważ to wyłącznie kwestia gustu.

                            Może napisz więc jak mają na imiona Twoi cierpiący znajomi, bo zaczynam myśleć,
                            że okopałaś się przy swojej opinii i zaczynasz w dość nieładny sposób prowadzić
                            dyskusję.
    • kontaminacja Re: Popularne vs rzadkie 19.02.06, 19:54
      Rzadkie imie moze tez byc ucieczka od nielubianego nazwiska. Takie niestety nosi moj maz, dlatego licze, ze np. na zebraniach w szkole nie bede musiala przedstawiac sie 'Dzien dobry. Jestem mama Jasia Kowalskiego. TYlko jestem np. mama Reginy' i tym cudownym sposobem nazwisko nie musi mi przechodzic przez gardlo.
    • j_aga Re: Popularne vs rzadkie 22.02.06, 14:57
      Moje dzieci nie mają ani rzadkich ani popularnych imion. A też są rozponawalne
      w przychodni (chociaż nie chodzimy tam za często), a Eryk jest znany w całym
      przedszkolu (nawet pani intendentka wie że on to Eryk. Ale pewnie zależy to też
      od pamięci osób które nas rozpoznają.
      • renka14 Re: Popularne vs rzadkie 11.04.06, 19:13
        jestem mama Reginy i absolutnie zgadzam sie z autorka
        • gusia210 Re: Popularne vs rzadkie 04.02.07, 23:21
          ja też się zgadzam z autorką
          mojego Zbyszko większość pamięta bez problemu.Będąc w szpitalu na badaniach
          nawet pani doktor i pielęgniarki pamiętały nas po pół roku.
          tylko że czasem muszę niektórych poprawiać że on ma na imię Zbyszko a nie
          Zbyszek
    • water7 Re: Popularne vs rzadkie 05.02.07, 13:04
      U nas jest podobnie Barnaba jest najlepiej rozpoznawalnym maluchem w mieście i
      nie tylko hi hi hi
    • elena2581 Re: Popularne vs rzadkie 05.02.07, 19:59
      Mnie bardzo podoba się KORNELIA ( sama tak mam na imie ) i ANTONINA i tak bedzie sie nazywac moja córeczka ANTONINA KORNELIA
    • piastka Re: Popularne vs rzadkie 06.02.07, 11:07
      Nie miłam szczęścia spotkać jeszcze Rozanny - imienniczki mojej córki, ani w
      rzeczywistości, ani w rozmaitych rankingach.
      Nadając córce to imię nie sądziłam, że będzie aż tak rzadkie. Cieszę się, że
      córce jej imię bardzo się podoba.
      Rzeczywiście jesteśmy dzięki temu imieniu dość łatwo rozpoznawalne w różnych
      miejscach typu szkoła, przychodnia itp.

      A może Wy znacie jakąś Rozannę?
    • syla.no Re: Popularne vs rzadkie 06.02.07, 22:05
      córce dalismy na imie Weronika i okazało się że wszędzie ich pełno.Syn za to ma
      ma imię Jordan i jak dotąt nie spotkaliśmy innego chłopca o tym
      imieniu.pozdrwawim
      • piastka Re: Popularne vs rzadkie 07.02.07, 08:31
        Jordan! - właśnie to imię kiedyś zauważyłąm (chyba w literaturze, już nie
        pamiętam bo to ze dwadzieścia lat temu było...) i pomyślałam, że byłoby fajne
        dla syna. Ale takowego się nie "dorobiłam" smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.