nchyb 10.01.06, 13:54 Czy spotkaliście się w Polsce z tymi imionami, z podobną pisownią? A samo imię Chantale, czy ma jaiś polski odpowiednik, bo jakoś szukanie mi nie idzie... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cataluna Re: Pascal i Chantale 10.01.06, 14:07 Wyczytałam na RJP: Chantal jako imię Polki — niemożliwe Na pytanie o to, czy córce rodziców narodowości polskiej i obywatelstwa polskiego można nadać imię Chantal, odpowiedział Honorowy Przewodniczący Rady prof. Walery Pisarek: (… zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami (art. 50 ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego) kierownik urzędu stanu cywilnego zobowiązany jest odmówić „przyjęcia oświadczenia o wyborze [...] imienia nie pozwalającego odróżnić płci dziecka”. A tego warunku nie spełnia imię Chantal, zwłaszcza jako imię dziewczynki. Zakończenie imienia na -a jest zresztą tylko najczęstszym (ale nie jedynym) formalnym wyznacznikiem żeńskości. Obowiązujące przepisy podyktowane są troską o dobro dzieci, niekiedy krzywdzonych wyborem dla nich imion dziwacznych lub ośmieszających PASCAL: Michael, Christian, Pascal, Nicola, Nicol, Nicolas - męskie; Viviana - żeńskie Do Rady zwracają się rodzice z prośbą o wyrażenie opinii w sprawie imion w niespolszczonej formie. Jeśli są oni obywatelami polskimi i mają narodowość polską, to opinia przewodniczącego i sekretarza Rady jest negatywna - zalecamy wówczas nadawanie imion w postaci przyswojonej, a więc Michał, Krystian, Paskalis (lub - w ostateczności Paskal), Mikołaj, Bibiana zamiast Michael, Christian, Pascal, Nicola, Nicol (ta forma nie występuje nawet w obcych językach), Nicolas, Viviana. Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: Pascal i Chantale 10.01.06, 14:18 oba imiona są imionami tradycyjnie nadawanymi pierworodnym jako drugie imię w mojej rodzinie ( od wielu już pokoleń). Pascal (tak własnie pisany) ma nawet mój synek na drugie. Ale ta Chantale (pisane z e na końcu) mnie intryguje. Wiem, ze u nas w rodzinie jest, ale nijak nie mogę znaleźć polskiego odpowiednika. Ciekawe, czy istnieje, bo rodzina twierdzi, że zawsze była Chantale i już... Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: Pascal i Chantale 10.01.06, 14:16 Nie spotkałam się w Polsce z takimi imionami. Moja znajoma zamierzała nazwać syna Pascalem, ale rodzina wybiła jej ten pomysł z głowy. W rezultacie ma Aleksandrę . Nie wydaje mi się, aby Chantale miała odpowiednik w języku polskim. Odpowiedz Link Zgłoś
martuszkaw Re: Pascal i Chantale 10.01.06, 14:29 W Polsce nie spotkałam się z Paskalem, natomiast funkcjonują jego odpowiedniki - Paskalis, Paschalis (moim zdaniem powinien poprawniejszy być ten drugi, bo funkcjonują wyrazy Pascha, paschalny). We Francji zazwyczaj nadaje się to imię dzieciom urodzonym w Wielkanoc tak samo jak Noel na Boże Narodzenie i Toussaint we Wszystkich Świętych. Polski odpowiednik Chantale? - nie mam pojęcia Pozdrawim M. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: Pascal i Chantale 10.01.06, 14:38 Moja pacjentka nadała imię synowi Pascal i jestem bardzo zaskoczona,że w usc zapisali przez c. Pzdr.Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
martuszkaw Re: Pascal i Chantale 10.01.06, 16:39 Też jestem zaskoczona, bo nie powinni chyba, że jedno z rodziców obcokrajowcem jest, pewnie urzędnik mało rozgarnięty był. M. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Pascal i Chantale 10.01.06, 18:03 martuszkaw napisała: > Paschalis (moim zdaniem powinien poprawniejszy być ten drugi, bo > funkcjonują wyrazy Pascha, paschalny). Tak też podaje Słownik Ossolineum. Odpowiedz Link Zgłoś
aniadm Re: Pascal i Chantale 10.01.06, 15:34 Według Behind the Name Chantal to francuskie imie pochodzące od nazwiska. Skoro tak, to nic dziwnego, że nie ma polskiego odpowiednika. Pisowni Chantale nigdy nie widziałam, ale po francusku chyba nie zmienia brzmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
linna-altair Re: Pascal i Chantale 13.01.06, 06:37 Chantale-dziwne,ale nawet ładne. Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Re: Pascal i Chantale 15.01.06, 18:57 Trzeba pamiętać, że "Szacowna" Rada Języka Polskiego to tylko ciało doradcze. Kierownik urzędu stanu cywilnego może wspomóc się ich opinią, tak samo jak opinią rodziców, albo pana Waldka z drugiego referatu. W praktyce coraz częściej bez problemów nadaje się w Polsce imiona żeńskie (oraz męskie) o "nietypowych", niepolskich końcówkach. I bardzo dobrze. Mylę, że Polacy są na tyle rozgarnięci (nie mówiąc już o tym, że oglądają masę zagrabicznych seriali), że skojarzą, że np. Karen i Abigail to imiona kobiece, a Noah i Joshua - męskie. Przyznam, że Chantal (w Polsce bez francuskiego w części pochodzenia brzmi dla mnie pretensjonalnie. Osobiście byłabym przeciwko. Jako drugie imię to ciekawy i niebanalny wybór, szczególnie jeżeli jest to imię rodzinne. (We Francji imię Chantal było super modne w latach 1945-55. Przed rokiem 1935 i po 1985 było bardzo rzadkie. Chantale jest o wiele, wiele rzadszą formą: w roku 1954, kiedy urodziło się najwięcej Chantal - ok. 13 tys, Chantale urodzilo się tylko 181.) Z Pascalem/Paskalem jest inny problem - według mnie obecnie kojarzyć się będzie głównie z telewizyjnym kucharzem, Francuzem Pascalem Brodnickim (matka Francuzka, ojciec Polak). Tak jak z Chantal, byłabym bardziej za uzyciem go jako imienia drugiego. A propos pisowni - na szczęścię coraz częściej urzędy kierują się tym, co sobie życzą rodzice, a nie biurokratycznymi zasadami. Decyzje rodziców co do pisowni i imienia mogą być głupie, ale przynajmniej są ich własne. Pozdrawiam, Kaeira Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Pascal i Chantale 15.01.06, 19:01 kaeira napisała: > Noah i Joshua - męskie. Może gwoli precyzji sprostujmy, że Noe i Jozue to imiona męskie, a Noah c'est un prenom masculin, albo Noah is a man's name itd. itp. Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Re: Pascal i Chantale 17.01.06, 22:52 gaudencja napisała: > kaeira napisała: > > > Noah i Joshua - męskie. > > Może gwoli precyzji sprostujmy, że Noe i Jozue to imiona męskie, a Noah c'est > un prenom masculin, albo Noah is a man's name itd. itp. Raczej nie. Moze jeszcze precyzyjniej: Joshua to jedno z najpopularniejszych imion męskich w Stanach Zjednoczonych. Pełne imię aktora Josha Harnetta to Joshua. Jozue to imię występujące w Bibli. Jozue is the Polish version of the name Joshua. The name Joshua comes from the Hebrew name Yehoshua. itd. etc. Pozdrawiam, Kaeira Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Pascal i Chantale 17.01.06, 23:21 Otóż to. Więc jeśli piszemy w Polsce po polsku, to obowiązuje nas wersja Noe i Jozue, dlatego mam nadzieję, że potworki typu Noah się nie rozpowszechnią - tak samo, jak mam nadzieję, że nie przerzucimy się na wymowę "Najki" zamiast "Nike". Zupełnie inną kwestią są imiona typu Abigail, które tak również wyglądaja w wersji polskiej. Abigail, Chloe, Dafne, Carmen, Noemi - to imiona funkcjonujące w polszczyźnie zarówno literackiej, jak i pod postacią nadań. pozdrawiam gaudencja Odpowiedz Link Zgłoś
aniadm Re: Pascal i Chantale 17.01.06, 09:28 kaeira napisała: > Trzeba pamiętać, że "Szacowna" Rada Języka Polskiego to tylko ciało doradcze. > Kierownik urzędu stanu cywilnego może wspomóc się ich opinią, tak samo jak > opinią rodziców, albo pana Waldka z drugiego referatu. > W praktyce coraz częściej bez problemów nadaje się w Polsce imiona żeńskie (ora > z > męskie) o "nietypowych", niepolskich końcówkach. I bardzo dobrze. Mylę, że > Polacy są na tyle rozgarnięci (nie mówiąc już o tym, że oglądają masę > zagrabicznych seriali), że skojarzą, że np. Karen i Abigail to imiona kobiece, > a > Noah i Joshua - męskie. > Ale tu jest jeszcze inny problem - polska gramatyka nie jest tak naprawdę przystosowana do "obsługi" imion z końcówkami nietypowymi dla swojego rodzaju gramatycznego. Jedna rzecz wiedzieć, jakiej płci jest osoba, której imie widzimy gdzieś zapisane, a inna mówić o niej/zwracać się do niej na co dzień. Nie raz zauważałam, że Polacy, mając do czynienia z imieniem żeńskim zakończonym na spółgłoskę, niemal odruchowo dodają końcówkę -a albo wymyślają jakieś zdrobnienie, które tak by się kończyło. Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: Pascal i Chantale 17.01.06, 09:41 wielu Polaków ma również problem z poprawną odmianą nazwisk. Nie mniej osób ma problemy z gramatyką jaką taką. O poprawnym stylu już nawet nie wspominam. Cóż, życie... Odpowiedz Link Zgłoś
aniadm Re: Pascal i Chantale 17.01.06, 09:46 Prawda, prawda. Ale akurat tutaj nie mówiłam o osobach mających problemy z wysławianiem się. I większość z nich znała po kilka języków... Ale było tak, że zwracając się po angielsku mówiło się do danej osoby Karolin (nie pamiętam, jak się to dokładnie pisało, ale była Niemką), a po polsku o niej mówiło się Karolina... Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Re: Pascal i Chantale 17.01.06, 23:02 aniadm napisała: > Ale akurat tutaj nie mówiłam o osobach mających problemy z wysławianiem się. I > większość z nich znała po kilka języków... > Ale było tak, że zwracając się po angielsku mówiło się do danej osoby Karolin > (nie pamiętam, jak się to dokładnie pisało, ale była Niemką), a po polsku o > niej mówiło się Karolina... Hmm, "Karolin" aż się prosi, żeby dodać to oswajające A. Ale imiona typu Abigail - tzn. nie mające identycznie albo prawie identycznych, dobrze znanych polskich odpowiedników (np Monique - Monika)? Czy naprawdę słyszalaś, żeby ludzie dodawli do nich A? Strasznie to dziwny zabieg. A propos: my się chyba dobrze znamy? Right? Kaeira (otherwise known as R.) Odpowiedz Link Zgłoś
aniadm Re: Pascal i Chantale 18.01.06, 10:47 Ano znamy... Co do Abigail nie wiem, bo w życiu żadnej nie znałam. Maureen - owszem. Albo dodawali -a, albo mówili "Maurin" Odpowiedz Link Zgłoś