Dodaj do ulubionych

Imiona i rozterki..

31.03.08, 22:02
Ostatnio znowu nachodzą mnie "rozterki na temat imion",tzn.męczy mnie
odwieczny dylemat-czy lepiej nosić imię znane i "bezpieczne"czy oryginalne i
ładne,ale budzące zdziwienie...
Sama mam na imię Małgorzata i zawsze irytowało mnie,że jest nas tak
dużo...niedawno wróciłam po przerwie do pracy(w szkole),gdzie przyjęto 3 nowe
nauczycielki-Małgosiesad i jest nas 4-na szkoleniu bardzo trudno domyśleć się o
kim jest mowa,chyba,że używamy nazwisk;przez to czuję się "pospolicie" i źle..
Za to (jak stałe forumowiczki wiedzą),moje ćorki to Lilianna i Idalia.Lilianna
przerabiana jest na Lilianę,ale Idalia na Idelię,Dalię,Darię,Idealię,Italię,a
nawet Idyllę...teraz ma kilka miesięcy,ale boję się,czy w przyszłości nie
będzie przeszkadzało jej pytanie "Jak?" jak będzie się przedstawiała...ja sama
jak mówię komuś "Idalia"-najpierw jest zdziwienie,więc dodaję "Ida" i
wtedyczęsto jest "ładnie","tak jak u Musierowicz",więc może będzie OKsmile,ale
obawymam...i myślę,czy nie lepiej było dać Kornelia-jest dużo bardziej znane...?
Ale z 2-giej strony-sama pewnie wolałabym albo powtórzyć komuś imię 2-gi
raz,albo przedstawiać się skrótem niż być częścią tej "masy Małgoś...
A Wy?Proponuję ankietę:
-czy te z Was o oryginalnych imionach są zadowolone?
-czy-----//-----nadały też dzieciom rzadkie imiona?
-jak było w dzieciństwie i jest w dorosłym życiu z rzadkim imieniem?
-czy te z Was o popularnych imionach są zadowolone?
-czy----//----nadały dzieciom popularne czy rzadkie imiona?
Uff,mam nadzieję,że Was nie zanudziłam-pozdrawiamsmile
Obserwuj wątek
    • aneladgam Re: Imiona i rozterki.. 31.03.08, 22:33
      No cóż. Ja swoim - zwykłym - imieniem jestem i byłam zachwycona, przez całą
      podstawówkę i liceum przeszłam jako jedyna o tym imieniu w klasie, dopiero na
      studiach obrodziło kilkoma. Nie przeszkadzało mi to, wręcz zareagowałam:
      "Nareszcie". Obecnie wśród moich bliskich koleżanek są dwie Magdaleny,
      absolutnie nam nie przeszkadza smile Uwielbiam brzmienie mojego imienia, zwłaszcza
      w pełnej wersji, zdrobnień mam mnóstwo, niemal wszystkie lubię...

      Teraz spodziewam się syna, dla którego wybrałam imię też zwykłe, ale powiedzmy
      że nie z czołówki. Ale nie to było wskazówką, tylko czy nam się podoba smile
    • Gość: Tawananna* Re: Imiona i rozterki.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 23:55
      Mam "zwykłe imię". Bardzo je lubię, zwłaszcza w głównej i przez większość osób
      rzadko używanej formie - Joanna. Pewnym problemem jest to, że większość osób i
      tak chce zdrabniać je "po swojemu", a ja sama waham się często, zanim
      przedstawię się podstawową formą imienia, bo mam obawy, że zostanie ona uznana
      za zbyt oficjalną czy... bo ja wiem... jakoś wywyższającą się. Zdrobnienia
      lubię, ale nie wszystkie, i brzmieniowo dużo bardziej przypada mi do gustu
      główna forma właśnie.

      Przy całej mojej sympatii dla własnego imienia nieodmiennie irytuje mnie jego
      popularność (moi rodzice nie mieli pojęcia, że imię jest tak częste - wybrali je
      z kalendarza, nie znając żadnej Asi...). Jest to dla mnie po prostu niewygodne -
      często odwracam się na dźwięk mego imienia, na zajęciach czy w innych
      "grupowych" sytuacjach muszę śledzić wzrok innych osób, by wiedzieć, że o mnie
      chodzi... Moje imię jest słabo zapamiętywalne (każdy kojarzy, że jakieś taki
      częste - ale czy Asia, czy Kasia, czy może Ania, to już nie wiadomo). W
      dziekanacie (trzy dziewczyny na roku, w tym dwie Asie) byłam przez pierwsze lata
      studiów wielokrotnie mylona (mam jeszcze tę samą pierwszą literę nazwiska). W
      dokumentach, oficjalnych sytuacjach itd. konsekwentnie używam dwóch imion
      (nazwiska też szczególnie rzadkiego nie mam).

      Dzieci jeszcze nie mam i raczej długo mieć nie będę smile, ale na pewno nie nadam
      imienia z pierwszej 10-20 nadań. Na imię rzadkie mogłabym się zdecydować, ale
      raczej na takie, które jest w miarę w zgodzie z obowiązującą modą (np. Marcja -
      nadania w Polsce można policzyć na palcach jednej ręki, ale jakoś zdecydowanie
      się od obecnie popularnych imion nie odcina).
    • Gość: megi79 Re: Imiona i rozterki.. IP: 212.180.145.* 01.04.08, 08:19
      Dzięki za odpowiedzismile

      Imię to nie wyrok,zawsze można je dziecku lub sobie zmienić albo używać
      2-giego,a 2-gie imiona moich córek są z 1-szej 10-tki popularności.(np.znałam
      panią Weronikę Różę,która przez całe życie była Różą).

      Imiona moich córek też są podobne brzmieniowo do obecnie modnych:Lilka do
      Julka,Amelka itd.,Idalka do Natalka,Ida do Iga itd.
      Nie chciałabym zmieniać Idalii imienia na np.Kornelię,bo Idalka/Ida bardzo nam
      do niej pasuje i dla większości osób jest to imię ładne,melodyjnesmileDenerwuje
      mnie tylko to,że tak mało ludzi je zna i że się dopytują-"jak?".No ale zawsze
      może przedstawiać się Ida albo Dalia..mam nadzieję,że niepotrzebnie się przejmuję..
      POZDRAWIAM
    • koza_w_rajtuzach Re: Imiona i rozterki.. 01.04.08, 08:47
      Mam popularne imię i jestem z niego zadowolona. Nigdy nie miałam większej
      potrzeby, aby wyróżniać się z tłumu. Córce natomiast nadałam dość rzadkie imię.
      • luna333 Re: Imiona i rozterki.. 01.04.08, 09:01
        nawet popularne imię może sparawiać kłopot ot choćby moje - Izabela - w większości dokumentów wpisują mi Izabella przez 2L a ja się wszędzie tłumaczę że jestem przez jedno/ szczytem było gdy babka w książeczce ubezpieczeniowej wpisała mojego synka jako Ksewery zamiast Ksawery, zresztą nawisko bardzo zwykłe i typowo polskie też przekręciła i tak miałam zabawę bo ani imię ani nazwisko się nie zgadzało
        • mal_art Re: Imiona i rozterki.. 01.04.08, 09:21
          Moje imię - Malwina - nie było ani nie jest popularne, choć na pewno teraz
          bardziej znane i częściej nadawane niż wtedy, gdy naano je mnie. Długi czas
          byłam na nie obrażona: że za długie, źle się zdrabnia, ale nie że niepopularne -
          bo (jak może niektórzy pamiętają, bo o tym już kiedyś pisałam) od zerówki do
          końca podstawówki byłam w jdnej klasie z drugą Malwiną - to chyba ewenement na
          skalę ogólnopolską, dwie dziewczyny o tak rzadko wtedy spotykanym imieniu w
          jednej klasie (szkoła przeciętna, tysiąclatka jakich wiele, stoi sobie na
          przedmieściach Wrocławia). Więc mimo oryginalnego imienia wiem co czują Anie,
          Asie i Kasie, które mają w klasie imienniczkę i nie wiedzą, czy ktoś zwraca się
          do niej, czy do mnie. W dodatku, na nieszczęście dla naszych nauczycieli,
          sąsiadowałyśmy ze sobą w dzienniku!
          Sama nadałam dzieciom imiona znane: Piotr był i jest popularny (chociaż nie
          odczuliśmy jeszcze tej popularności, poznaliśmy jeszcze innych dwóch Piotrusiów,
          ale nie w najbliższym naszym otoczeniu. Piotrek jest jedyny w grupie
          przedszkolnej i w naszej grupie znajomych wśród dzieci. Nie odczuwamy więc tej
          popularności jako uciążliwej). Agnieszka - krytykowana na forum, że
          "przebrzmiała" i postarzająca - budzi chyba w większości społeczeństwa
          sympatyczne skojarzenia, często jej imię jest komentowane jako śliczne, no i
          imienniczek nie posiada w grupie rówieśników. Alicja ma trochę imienniczek, np.
          na forum rówieśniczym, wśród dalszych znajomych, ale nie przejmujemy się tym, bo
          używamy zdrobnień chyba dość rzadkich: Alisia, Alicyjka, Isia. Więc jej
          popularność nam nie przeszkadza. Można powiedzieć (na naszym przykładzie), że
          ludzie o oryginalnych imionach nadają swoim dzieciom takie "zwyklejsze" i vice
          versa, ale znam od tej zasady wiele wyjątków.
          • Gość: agnieszka Re: Imiona i rozterki.. IP: 213.227.118.* 01.04.08, 11:53
            Mam na imię Agnieszka i rzeczywiście sporo ludzi w moim otoczeniu,a
            szczególnie, nie wiem czemu, faceci, uważają, że to imię jest bardzo
            ładne i kobiece. Mnie jednak zawsze przeszkadzało, że mam wokół
            siebie tyle imienniczek, w każdej klasie (lata 80-siąte) było po
            kilka Agnieszek, koledzy musieli wymyślać nam pseudonimy albo wołać
            z nazwiskiem. Mimo, że to imię bardzo mi się podoba, wolałabym mieć
            mniej popularne w mojej grupie wiekowej. Myślę, że za jakiś czas tak
            samo będą się czuły dzisiejsze małe Julie. Jestem za nadawaniem
            imion średno popularnych, ze środka listy. Neabezpieczniej.
            Pozdrawiam.
            • Gość: megi79 Re: Imiona i rozterki.. IP: 212.180.145.* 01.04.08, 13:39
              U mojej starszej córki w przedszkolu ona jest 1-szą Lilką od 15-tu lat,za to Idy
              w całym przedszkolu są 2,a dziś spotkałam jeszcze 3-cią,więc moja byłaby 4-tą
              Idą (co najmniej)"na osiedlu"-jednak cieszę się,że jest Idaliąsmile
    • k.mat Re: Imiona i rozterki.. 01.04.08, 14:52
      Mam na imię Kasia i absolutnie nigdy mi to nie przeszkadzało. Owszem
      spotkałam wiele Kaś ale nigdy nie było problemu o którą chodzi.
      Bynajmniej nie czułam się też pospolicie bo czy imię może o tym
      decydować?
      Bardzo lubię swoje imię w pełnym brzmieniu, w innych językach też
      brzmi ładnie.
      W wakacje zostanę mamą. Ponieważ nie wiemy jeszcze czy chłopca czy
      dziewczynki to wybraliśmy z mężem imiona i dla syna i córki. Są
      zwyczajne ale wg nas bardzo ładne. Obecnie nie bardzo popularne ale
      napewno nikogo nie będą dziwić i budzić wątpliwości jak je zapisać.
      dziewczynkę planujemy nazwać Agnieszka
      chłopca - Maciej
    • abiela Re: Imiona i rozterki.. 01.04.08, 15:15
      megi79 napisała:
      > -czy te z Was o popularnych imionach są zadowolone?

      Nie, wolałabym mieć rzadkie imię, ale akceptuje moje i doceniłam je
      zwłaszcza mieszkając zagranica, gdzie nie jest aż tak popularne.

      Moja cóka dostała bardzo rzadkie imię, jesteśmy zadowoleni, nie
      spotkaliśmy się z dziwnymi komentarzami i z przekręcaniem.
    • dagis.1 Re: Imiona i rozterki.. 01.04.08, 15:40
      ja lubie swoje niepopularne imie, zawsze lubilam i nigdy nie mialam z nim
      problemow.

      corce nadalam imie nie wiedzac czy jest czy nie popularne nazwalam ja maja bo
      sama mialam miec tak na imie ale mama z uwagi na pszczolke maje wybrala dagmara.

      moja majka ma 7 lat. wiem, ze w pl imie to jest obecnie bardzo popularne - nie
      wiem jak wyglada to wsrod dzieci w roczniku mojej corki w pl. w szwecji gdzie
      mieszkamy imie wg statystyk jest podobno popularne (10 miejsce na liscie nadan,
      18 na 100 dziewczynek nosi to imie) - ale ja nie znam ani jednej majki poza
      swoja corka. za to dziewczynek 7letnich o imieniu Tova (61 na liscie nadan w
      roku 2001 znam 5 - dziwne)

      wybierajac imie kierwoalam sie sentymentem i tym zeby imie mialo taka sama forme
      w polsce i w szwecji. wybierajac imie dla drugiego dziecka tez bede kierowala
      sie pisownia i swoimi upodobaniami a nie czestotliwoscia wystepowania. no tylko
      ze szwecja jest wieksza od polski a ludzi mniej wiec nawet te popularne imiona
      nie wystepuja z taka czestotliwoscia jak popularne imiona w pl.

      acha i w doroslym zyciu podobnie jak bedac dzieckiem moje imie mi nie
      przeszkadza a nawet je lubie. mimo ze nie jest ono popularne nikt raczej nie
      pyta mnie dwa razy jak mam na imie. imie dagmara nie budzi tez wiekszego zdziwienia
      • tami46 Re: Imiona i rozterki..-Megi 01.04.08, 16:10
        Idalia to bardzo ładne imię.Do tego czasu było rzadkie i wiele osób go nie
        znało.Ludzie muszą sie zwyczaje "osłuchać"-będzie dobrze!
        • Gość: megi79 Re: Imiona i rozterki..-Megi IP: 212.180.145.* 01.04.08, 16:26
          Tami-DZIEKUJEsmile)
          • pluskotka Re: Imiona i rozterki..-Megi 01.04.08, 16:57
            Ja to wprost zakochana jestem w swoim imieniu. smile
    • scarbonka Re: Imiona i rozterki.. 01.04.08, 17:09
      Moje imię (Zofia) wprawdzie nie jest oryginalne bo chyba każdy
      zetknął się w życiu z niejedną Zośką, ale w moim roczniku (82) jest
      naprawdę ogromnie rzadkie i często wywoływało zdziwienie. Jestem z
      niego bardzo zadowolona i nigdy nie przeszkadzxało mi, że jest
      rzadkie. Córce dałam na imie Aniela czyli także imię osłuchane, ale
      obecnie dość rzadko nadawane. Jak na razie jedynym problemem jest
      przekręcanie na Amelkę, ale poprawiam i jest ok. Syn będzie Stasiem
      czyli raczej popularne obecnie imię.
    • gaudencja Re: Imiona i rozterki.. 01.04.08, 18:08
      megi79 napisała:

      > -czy te z Was o oryginalnych imionach są zadowolone?

      Tak.

      > -czy-----//-----nadały też dzieciom rzadkie imiona?

      Tak.
      > -jak było w dzieciństwie i jest w dorosłym życiu z rzadkim
      imieniem?

      Kiedy byłam mała, w szkołach, urzędach itp. często przekrecano mi
      imię na podobne, lecz popularniejsze (różne) imiona. Przyjmowałam to
      wzruszeniem ramion. Pewną uciązliwością były notoryczne zachwyty nad
      rzadkością mojego imienia - też dało sie przyzwyczaić, a po licznych
      eksperymentach z tonem głosu przy przedstawianiu się udało się
      wypracować taki, żeby nikt nie czuł potrzeby komentowania imienia.
      Poza tym same plusy - wystarczyło używać do identyfikacji imienia,
      nigdy nazwiska czy przezwiska, zawsze byłam jedna w grupie
      rówieśniczej, więc wiedziałam, do kogo się mówi, jeśli używano
      mojego imienia.
      Obecnie czuję się z moim imieniem jak z każdym innym, nie zdarzają
      się komentarze (może z rzadka), nie zdarza się przekręcanie w
      urzędach (może z rzadka, ale nie sądzę, by częściej, niż komukolwiek
      innemu) i wydaje mi się, że kiedy człowiek już dorośnie, wszyscy się
      od niego imienniczo odczepiają, bo przestają go protekcjonalnie
      traktować, a komentarze na temat cech danej świeżo poznanej osoby są
      właśnie najczęściej wyrazem protekcjonalnego traktowania.
    • Gość: cicuta Re: Imiona i rozterki.. IP: *.acn.waw.pl 01.04.08, 20:45
      ja jestem Marta, imie popularne, choc akurat niekoniecznie na
      imienniczki trafialam. a moze najbardziej mnie wkurzalo, ze jakos
      dostalam je nieprzemyslanie i mama potem zawsze mowila, ze w
      zasadzie to by mi dala inne...
      dzieciom dalam imiona przemyslane. A ze rzadkie lubie to wyszlo jak
      wyszlo...
    • veranillo Re: Imiona i rozterki.. 01.04.08, 22:11
      Mam na imię Natalia. Aż do liceum nie miałam w klasie imienniczki, ale zawsze
      gdzieś spotykałam dziewczyny o tym samym imieniu i miałam wrażenie, że jest dość
      popularne. To jednak nic w porównaniu z chwilą obecną, kiedy często zdarza
      odwracać mi się na ulicy za okrzykiem: "Natalko" i orientować się dopiero po
      czasie, że to nie do mnie, a do biegnącej obok małej dziewczynki smile
      Zawsze jednak lubiłam moje imię, więc jego popularność mi nie przeszkadza. Swoim
      dzieciom raczej dam imiona osłuchane, znane od dawna - ale zdecydowanie spoza
      pierwszej dwudziestki nadań.
    • lib Re: Imiona i rozterki.. 02.04.08, 10:06
      W podstawówce byłam jedną z trzech Grażynek w całej szkole. Ale za
      to w klasie byłyśmy dwie, i to w jednej ławce. To podobnie jak u
      Malwiny. Mówię oczywiście o uczennicach, bo nauczycielki i
      sprzątaczki oczywiście Grażynkami były wink Imię jest znane i nikt go
      nigdy nie przekręcał. No chyba że ktoś pisał przez rz. Zdarzało się.
      Bardzo więc byłam zdziwiona, kiedy poznałam Bożenę, mniej więcej w
      moim wieku, i owa Bożenka oznajmiła, że zawsze ją mylono z Grażynką,
      skutkiem czego jako dziecko była przekonana, że to to samo imię.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.