kika53 25.06.08, 21:52 Uprzedzenia,stereotypy,zniechecanie do pewnych imion na rzecz lubianych przez siebie. A kto daje innym prawo decydowania o tym ktore imie"jest godne"? Na temat gustow sie nie dyskutuje. Kiedy bylam nastolatka obejrzalam film A.Holland "Olivier,Olivier".Obiecalam sobie wowczas,ze tak dam na imie synkowi,jesli bede go miala.Teraz juz tak nie mysle,ale,to co tu czytam,ze "to imie nadaje w Polsce..wiadomo kto"to juz przesada.Znam cudownego chlopca o tym imieniu,synka bardzo milych,wyksztalconych rodzicow.Czy w Polsce istnieje obowiazek nadawania imion polskich? Dawid-moim zdaniem piekne biblijne imie..jak mozna zniechecac osoby chcace je nadac dlatego,ze nam sie kojarzy z kims nieciekawym lub go po prostu nie lubimy. Wypowiedz nauczycielki podpierajacej sie argumentem slabego ucznia o tym imieniu,jako wyznacznika sensu jego nadawania zwalila mnie z nog. Przepraszam jesli kogos urazilam,ale trudno mi o spokoj.Zniechecilam sie dzieki lekturze tego forum do kilku wczesniej bardzo lubianych przez siebie imion. Moj nick tez z pewnoscia niegustowny-choc nie pochodzi w zamysle od imienia,ale od pewnego hiszpanskiego slowa,ktore bardzo lubie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
annajustyna Re: Dziwne to forum. 25.06.08, 22:01 Tak, w PL nadaje sie imiona polskie /spolszczone. Odpowiedz Link Zgłoś
olianka Re: Dziwne to forum. 25.06.08, 22:01 I złożone z liter obecnych w polskim alfabecie. V tam nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Dziwne to forum. 25.06.08, 22:17 olianka napisała: > I złożone z liter obecnych w polskim alfabecie. V tam nie ma. A jak sie juz takie imie nada, to tak jakby sie mialo hołm wylozony karpetami, a takze kilka bathrooms, i przez łindołs by wpadal lajt sansetu. Niby mozna, ale dlaczego innym tego nie wolno komentowac? Odpowiedz Link Zgłoś
kika53 Re: Dziwne to forum. 25.06.08, 22:36 Imie chlopca o ktorym wspomnialam,pisze sie przez "w". Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Dziwne to forum. 25.06.08, 22:41 To nieco inna broszka, znaczy sie - spolszczone. Jednakze nadajac imie trudno uciec od calego kontekstu kulturowego, i nawet jesli sie mialo na mysli film Agnieszki Holland, istnieje jeszcze taka postac, jak obywatel Janiak, a takze rzesze mam, ktore nagle zainspirowaly sie Holland - bo przeciez nie Janiakiem - i musza miec synkow pisanych koniecznie przez "v", albowiem "w" wyglada brzydko - co do tego vszyscy sie zgodzimy, niepravdaz? V obliczu takiego naporu culturovego ("k" tez brzydkim jest) ja bym zrezygnovala z vymarzonego imienia, ale cazdy robi jak chce. Odpowiedz Link Zgłoś
kika53 Re: Dziwne to forum. 25.06.08, 23:04 Czy dzieci urodzone poza Polska,posiadajace podwojne obywatelstwo i majace w imieniu "v",a ktore byc moze kiedys zechca zamieszkac w Polsce,tez wrzucasz do tego worca? Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Dziwne to forum. 25.06.08, 23:06 Nie, ale na razie rozmawiamy o dziecku, nie o doroslym czlowieku, nieprawdaz? Odpowiedz Link Zgłoś
kika53 Re: Dziwne to forum. 25.06.08, 23:15 Nie wiem,czy dobrze Cie zrozumialam.Ten juz dorosly czlowiek,zeby uniknac posadzenia o kicz,powinien decydujac sie na pobyt w Polsce dokonac zmiany pisowni swojego imienia? A jesli za kilkanascie lat bedzie chcial Polske opuscic,to znowu zmiana? Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Dziwne to forum. 25.06.08, 23:19 Zle mnie zrozumialas, vide post powyzej. "Nie" jest zdaje sie dosc wyrazne. Co zas do posadzania o kicz, to obarczanie kogokolwiek wina za zachowania rodzicow, tym bardziej majace miejsce w dosc nieswiadomym okresie jego zycia, byloby co najmniej nierozwazne. Odpowiedz Link Zgłoś
kika53 Re: Dziwne to forum. 25.06.08, 23:23 "Nie"jest wyrazne,ale w takim razie co mialas na mysli piszac "ale"?Do tego sie odnioslam. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Dziwne to forum. 27.06.08, 16:10 Mialam na mysli ni mniej ni wiecej, tylko to, ze zmieniasz temat. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Dziwne to forum. 26.06.08, 12:13 Syn znajomych urodzony w USA dostał imię David. Po kilku latach pobytu wrócili do Polski, ale imię pozostało, na życzenie łącznie z amerykańską wymową. I, wierz mi, naprawdę przezabawnie to wyglądało, jak młody sprzedawał konsolę i wisiało ogłoszenie "sprzedam konsolę do gier bla, bla, bla, dzwonić pod numer.... i pytać o Davida (czyt. Dejvida)"... Jakby nie można było mówić normalnie- Dawid. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kika Re: Dziwne to forum. IP: *.chello.pl 26.06.08, 16:26 A nie pomyslalas,ze dla niego,jak wspomnialas urodzonego i wzrastajacego w rzeczywistosci amerykanskiej,wlasnie ten Dejvid jest czyms normalnym? Czasami dziwie sie,ale i zazdroszcze ludziom ktorzy nie maja w zyciu prawdziwych problemow. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Dziwne to forum. 26.06.08, 16:36 Imie David mozna czytac tez Dawid w Polsce i byloby po problemie. Synowi znajomach widac sie w glowie od Hameryki przewrocilo Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Dziwne to forum. 27.06.08, 16:13 Gość portalu: kika napisał(a): > A nie pomyslalas,ze dla niego,jak wspomnialas urodzonego i wzrastajacego w > rzeczywistosci amerykanskiej,wlasnie ten Dejvid jest czyms normalnym? > Czasami dziwie sie,ale i zazdroszcze ludziom ktorzy nie maja w zyciu prawdziwyc > h > problemow. Masz na mysli tegoz Dejwida, dla ktorego problemem bylo, jesli sie do niego mowilo "Dawid"? Odpowiedz Link Zgłoś
troubleska Re: Dziwne to forum. 28.06.08, 10:28 Oj, dziewczyny, a gdyby było odwrotnie? Czy gdyby chłopak urodził się jako Dawid i wyjechał do USA, gdzie przedstawiałby się jako Dawid, nie David, i tak też się podpisywał, też nawoływałybyście do zmian? Że niby powinien się dostosować i zacząć używać formy David? Jeżeli komuś nadano imię David, to nie dziwię się, że się przedstawia jako David. Jest to dla mnie logiczne i oczywiste. Więcej, traktuję jako pójście na łatwiznę przyzwolenie cudzoziemcom na nazywanie przybysza lokalnym wariantem imienia. I właśnie taka Elisabeth, która naprawdę jest Elżbietą, mnie śmieszy. Podobnie Madeleine, która jest Magdaleną, czy Pablo, który urodził się jako Paweł. Dlatego per analogiam David zarejestrowany jako David nie musi być zainteresowany zmianą na Dawida. A że to dla wielu osób brzmi tandetnie, trudno. Takie imię mu nadano. Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda_k Re: Dziwne to forum. 28.06.08, 17:07 Popieram. Tez mnie zdziwil ten nacisk na uzywanie w Polsce formy Dawid przez kogos, kto cale zycie byl Davidem. Ja chlopaka jak najbardziej rozumiem. Mieszkam od lat za granica. Moje imie jest dla cudzoziemcow trudne do wymowienia i do zapamietania, przy czym posiada angielskojezyczna wersje. Ale ja mimo wszystko uparcie przestawiam sie jako Agnieszka, bo zwyczajnie nie czuje sie Agnes. To nie moje imie, wiec czemu mialabym sie z nim identyfikowac Pewna osoba przez jakis czas zwracala sie do mnie zartobliwie per Ignition (Zaplon), bo nie potrafila wymowic mojego imienia, a jego brzmienie kojarzylo mu sie wlasnie z tym slowem. Ale ja wolalam nawet byc Ignition niz Agnes ;D Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Dziwne to forum. 28.06.08, 20:16 troubleska napisała: > Oj, dziewczyny, a gdyby było odwrotnie? Czy gdyby chłopak urodził się jako Dawi > d i wyjechał do USA, gdzie przedstawiałby się jako Dawid, nie David, i tak też > się podpisywał, też nawoływałybyście do zmian? Że niby powinien się dostosować > i zacząć używać formy David? Bylabym gleboko zdumiona, gdyby syn dwojga anglojezycznych Amerykanow urodzony w Polsce i tu zamieszkaly przez pierwszych kilka lat swojego zycia po powrocie do USA upieral sie, by byc Dawidem po polsku - jesli urodzil sie i wychowal w kulturze na wskros angloamerykanskiej, bez zadnych domieszek. > Jeżeli komuś nadano imię David, to nie dziwię się, że się przedstawia jako Davi > d. Jest to dla mnie logiczne i oczywiste. Dla mnie jest zadziwiajace, skoro jest on Polakiem, a w USA spedzil raptem kilka lat. Nie tyle zreszta idzie tu o przedstawianie sie, co o wywieranie naciskow na uzycie tej, a nie innej formy tego samego badz co badz imienia. Odpowiedz Link Zgłoś
troubleska Re: Dziwne to forum. 28.06.08, 23:21 A ja nie jestem zdumiona faktem, że ktoś używa imienia z jakim się urodził, jakie nadali mu rodzice. To jego tożsamość. Czy ich wybór był udany, czy to obciach, czy Amerykanie nazwali by swoje dziecko imieniem polskim itp. - to już zupełnie inne historie. Odpowiedz Link Zgłoś
mal_art jestem obciachowa ;-) 28.06.08, 23:58 Albo tolerancyjna, albo wynarodowiona - jak kto woli. Jakoś nie wpadło mi do głowy protestować, gdy moje amerykańskie kuzynki przedstawiły mnie koleżankom jako Mally. Nie miałam w związku z tym problemów z tożsamością, przyjęłam to jako inną formę zdrobniałą od mojego imienia. I nie domagałam się zwracania do mnie tą "zagramaniczną" formą w domu (miałam 10 lat). Do dziś dla wyżej wymienionych kuzynek jestem Mally i mi to nie przeszkadza, co więcej, swoim uczniom chętnie podaję angielskie wersje ich imion. Jakoś nie zaczęli od tego domagać się nazywania ich Dejwidami przy każdej okazji Wydaje mi się że każdy chociaż przeciętnie inteligentny człowiek jet w stanie zrozumieć, że "tubylcom" innego kraju łatwiej jest używać jego imienia w formie właściwej ich językowi i nie robić z tego faktu problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda_k Re: jestem obciachowa ;-) 29.06.08, 04:40 mal_art napisał: > Wydaje mi się że > każdy chociaż przeciętnie inteligentny człowiek jet w stanie zrozumieć, że > "tubylcom" innego kraju łatwiej jest używać jego imienia w formie właściwej ich > językowi i nie robić z tego faktu problemu. Ale pomiedzy zrozumieniem, a identyfikowaniem sie z inna forma imienia jest moim zdaniem spora roznica. Ja nie protestuje, gdy ktos nazwie mnie Agnes i nawet samej zdarza mi sie czasem te forme zaproponowac, gdy widze, ze ktos naprawde ma duzy problem z moim imieniem. Ale zawsze zaznaczam, ze jednak wole swoje imie w polskiej wersji i nowym ludziom uparcie przedstawiam sie jako Agnieszka. No nic nie poradze, ze gdy slysze Agnes, to sie czuje, jakby mnie ktos np. Basia, czy Zosia nazywal Sa tacy "tubylcy", ktorzy jakos potrafia moje imie zapamietac i calkiem dobrze wymowic. Moj dentysta umie je nawet napisac bez zerkania w karte A na moje zaskoczenie odparl, ze zawsze stara sie dokladnie zapamietywac imiona innych ludzi, bo to jego zdaniem oznaka szacunku. Swoja droga mi tez jest latwiej wypowiadac zagraniczne imiona w polskiej wersji, a jakos nie nazywam Michaela Michalem, a Catherine Kasia. I udaje mi sie nawet zapamietac imiona zupelnie mi obce kulturowo, np. hinduskie czy azjatyckie. Czyli sie da ) swoim > uczniom chętnie podaję angielskie wersje ich imion. Jakoś nie zaczęli od tego > domagać się nazywania ich Dejwidami przy każdej okazji Bo oni identyfikuja sie jednak z ta forma imienia, ktorej uzywali od dziecka. Tak jak ten nieszczesny David. A to, ze rodzice nadali mu "zagramaniczne" imie, to juz nie jego wina Odpowiedz Link Zgłoś
troubleska Re: jestem obciachowa ;-) 30.06.08, 18:11 Jagoda_k - mogę się podpisać pod Twoją wypowiedzią. Mal_art - to zupełnie nie tak. Nie mówimy o okazjonalnych sytuacjach i ciekawostkach w rodzaju: "Ignasiu, a wiesz, że hiszpańskie zdrobnienie Twojego imienia to Nacho? Jak pojedziemy na wakacje to możesz się tak przedstawiać". Chodzi o życie w obcych realiach, nie sporadyczne kontakty. Jagoda_k ujęła to lepiej ode mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
troubleska Re: jestem obciachowa ;-) 30.06.08, 19:15 mal_art napisał: >Wydaje mi się że > każdy chociaż przeciętnie inteligentny człowiek jet w stanie zrozumieć, że > "tubylcom" innego kraju łatwiej jest używać jego imienia w formie właściwej ich > językowi i nie robić z tego faktu problemu. A tu już się zagalopowałaś. Absolutnie nie oczekuję przyklaśnięcia dla mojego punktu widzenia - doświadczenie i uwarunkowania rodzinne sprawiły, że mam właśnie takie, a nie inne zdanie na ww. temat. Nie musisz tego rozumieć i nie musisz się zgadzać. Ale jeżeli poglądy sprzeczne z Twoimi, określasz jako brak przeciętnej inteligencji, to nie wystawiasz sobie (także jako moderatorce) najlepszego świadectwa. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: jestem obciachowa ;-) 30.06.08, 21:05 A ja popre mal_art - bez watpienia "tubylcom" innego kraju łatwiej jest używać jego imienia w formie właściwej ich językowi i nie robić z tego faktu problemu. To nie ulega watpliwosci. Natomiast czy dana osoba decyduje sie na pojscie tubylcom na reke, czy tez jednak dba o uzywanie rodzimej formy wlasnego imienia, jest kwestia indywidualnego wyboru, dokonanego w zgodzie z wyznawanymi pogladami. Odpowiedz Link Zgłoś
mal_art Re: jestem obciachowa ;-) 30.06.08, 23:19 Miałam na myśli nie moje poglądy co do powinnosci nazwania dziecka imieniem nawiązującym do jego korzeni, ale to co opisała Gaudencja - "tubylcom" łatwiej posługiwać się imieniem-odpowiednikiem. Po prostu łatwiej, tak jak nam łatwiej jest mówić Dawid niż Dejwid (niejako z rozpędu, nikt przecież nie wypytuje każdego spotkanego Dawida, czy życzy sobie, żeby nazywać go Dejwidem) czy Piotr a nie Pierre. A Amerykanom Mally niż Malwina. Nie mówiąc już o Małgorzacie/Margaret. Natomiast każdy ma prawo walczyć o taką wymowę jego imienia, jaka mu odpowiada, nawet jeśli grono moderatorskie forum o imionach uważa tę akurat formę za niepoprawną. Ale jeśli ktoś ma ugruntowaną tożsamość, to nie "ubędzie" mu jej od tego, że ktoś nazwie go obcojęzycznym odpowiednikiem jego imienia. Chyba że mówimy o ludziach, którzy imieniu nadają magiczne znaczenie, np. małym dziecku, które z imieniem czuje się związane i bez niego nie istnieje. Przykładem moich uczniów posłuzyłam się nie bez powodu, uczę w szkole specjalnej, moi uczniowie mają diagnozę inteligencji nawet niższej niż przeciętna, a jednak rozumieją zjawisko, w myśl którego Kasia na lekcji angielskiego staje się Kate. I z tego powodu nie mają problemów z tożamością. Odpowiedz Link Zgłoś
troubleska Re: jestem obciachowa ;-) 01.07.08, 00:02 W porządku. Tamten akapit, czy może raczej jego wymowę w odniesieniu do moich słów uznałam za dziwną i niepotrzebną. Ale nie wiem, może to moje wygórowane oczekiwania w stosunku do wszystkiego, choćby to była tylko dyskusja internetowa? Nieważne, kończę swój udział w tym wątku, już i tak stanowczo za długo tu zabawiłam Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda_k Re: jestem obciachowa ;-) 01.07.08, 02:58 Ale w calej tej historii Davida nie chodzi o sporadyczne przypadki, gdy ktos nazwie go polskim odpowiednikiem jego imienia. Sugerowano tu przeciez, ze powinien nagle po przyjezdzie do Polski zaczac uzywac tego odpowiednika na codzien. A to zupelnie inna sytuacja. Dla nastolatka juz sama przeprowadzka do nowego kraju i zmiana otoczenia to wielkie przezycie. Trudno wymagac od niego takze zmiany imienia. Przyklad Twoich uczniow i ich braku problemow z tozsamoscia nie jest, moim zdaniem, zbyt trafny, bo oni staja sie Kate i Peterem tylko na lekcji angielskiego. Dla nich to po prostu zabawa, a nie codzienne zycie. Co do "tubylcow" i ich prawa do poslugiwania sie imieniem- odpowiednikiem, to zastanawia mnie, ze zwykle dziala to tylko w jedna strone. Nie znam Polaka, ktory by nazywal Franka Franciszkiem, a Charlotte Karolina. Pisalas w ktoryms watku, ze jedna z Twoich amerykanskich kuzynek ma na imie Jennifer. Rozumiem, ze ona zwraca sie do Ciebie Mally, bo tak jest jej latwiej. Czy Ty nazywasz ja Wenefryda lub Genowefa? Odpowiedz Link Zgłoś
mal_art Re: jestem obciachowa ;-) 01.07.08, 18:06 jagoda_k napisała: > Pisalas w ktoryms watku, ze jedna z Twoich > amerykanskich kuzynek ma na imie Jennifer. Rozumiem, ze ona zwraca > sie do Ciebie Mally, bo tak jest jej latwiej. Czy Ty nazywasz ja > Wenefryda lub Genowefa? Nazywam ją Misią (mimo że mamy już obie prawie 30 lat). Tak się utarło, tak nazywa ją cała rodzina - tak nam łatwiej . Oboje rodzice z pochodzenia Polacy, ona urodziła się już w USA, gdy dostali tam azyl - i chyba jako podkreślenie zrzeczenia się polskiego obywatelstwa nadali córce najbardziej amerykańskie i najpopularniejsze chyba w tym czasie imię. Wiedzieli, że do Polski nie wrócą, nie tylko z przyczyn ekonomicznych, wiemy chyba, jakie były czasy... Zintegrowali się z tamtym społeczeństwem, nie ma mowy o powrocie nawet teraz. I Jennifer i jej młodsza siostra Mathilda (Masia) są w 100% Amerykankami. Ale nie przeszkadzają im z tego co wiem rodzinne przezwiska, z którymi osłuchały się od urodzenia - rodzice mówili do nich po polsku. Trochę trudno porównywać to, jak Polacy zwracają się do Amerykanów (angielski jest wszak bardziej popularny na świecie) z tym, jak Amerykanie zwracają się do Polaków... Może lepiej spróbować z przedstawicielami jakiejś innej, obcej nam kultury, np. Wietnamczykami. Mam trochę znajomych, którzy posługują się zamiennie swoimi imionami i ich polskimi "odpowiednikami" brzmieniowymi, np. pewna opozycjonistka wietnamska z cząstką imienia Anh jest dla przyjaciół Anią. Znam i używam obu form jej imienia. Mam wrażenie, że to trochę tak, jak z różnymi wersjami, zdrobnieniami, zgrubieniami tego samego imienia: mama mówi do dziecko koteczku, tata Jasiu, babcia - dziubdziusiu, koledzy Jachu... i jakoś jednak wychodzi sie psychicznie na prostą Sytuacji tamtego Davida nie znamy - może rodzice chcieli nadać mu imię z polską wymowa, ale np. przyzwyczaił się do jego amerykańskiego brzmienia w przedszkolu, szkole, a nawe wcześniej pod opieką niani? Może nie planowali wracać do Polski? Motywacji może być tysiąc. W każdym razie nie dziwię się, że w pierwszym odruchu jego znajomi, nauczyciele itp, widząc polskie nazwisko, zwracają się do chłopaka Dawidzie, a nie Dejwidzie. Jeśli mu taka forma nie odpowiada, to musi konsekwentnie ją odrzucać i pogodzić się z tym, że dla niektórych będzie to dziwne, tak jak np. rodzice małej Helenki gdy nie życzą sobie nazywania ich córki Helą. Po prostu siła przyzwyczajeń jest ogromna, no i wielu osobom zwyczajnie nie wpada do głowy zapytać się, jak chcemy, by się do nas zwracano. Ale obiecuję, że jeśli spotkam Dawida który życzy sobie być nazywany Dejwidem - postaram się spełnić jego prośbę. Odpowiedz Link Zgłoś
troubleska Re: jestem obciachowa ;-) 30.06.08, 23:57 gaudencja napisała: > A ja popre mal_art - bez watpienia "tubylcom" innego kraju łatwiej > jest używać jego imienia w formie właściwej ich językowi i nie > robić z tego faktu problemu. To nie ulega watpliwosci. Natomiast > czy dana osoba decyduje sie na pojscie tubylcom na reke, czy tez > jednak dba o uzywanie rodzimej formy wlasnego imienia, jest kwestia > indywidualnego wyboru, dokonanego w zgodzie z wyznawanymi pogladami. > Przecież to dla nikogo nie ulega wątpliwości! Chodzi o imponderabilia, nie o literalne brzmienie, a fragment wypowiedzi mal_art wydał mi się nie na miejscu i dlatego o tym napisałam. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Dziwne to forum. 29.06.08, 14:32 troubleska napisała: > A ja nie jestem zdumiona faktem, że ktoś używa imienia z jakim się urodził, jak > ie nadali mu rodzice. To jego tożsamość. Ja to rozumiem o tyle, ze jesli juz rodzice byli na tyle skorzy do wynarodowienia sie, ze wyjechawszy za granice natychmiast nadali imie w obcej wersji i musieli je takze _wymawiac_ po angielsku (oboje rodzice Polacy, w polskim domu! - wlos sie jezy na glowie), to dziecko przejelo od nich system wartosci, stosunek do imienia takze. Miejmy nadzieje, ze kiedy wydorosleje, wyrosnie z zaslepionej fascynacji przejawami hamerykanskosci. Tozsamosci bywaja rozne, a jesli sie jest przywiazanym do tozsamosci w wersji zhamerykanizowanej, to i to takze moze stac sie przedmiotem krytyki - ale jest to temat juz nieco szerszy, niz na to forum. Mam nadzieje, ze temu chlopcu, jako sie wyzej rzeklo, lajt sansetow nie wpada przez windowsy. Odpowiedz Link Zgłoś
shilla01 Re: Dziwne to forum. 30.06.08, 12:28 Pamiętajmy , że jeśli chłopak urodził się w Stanach to to Polska właśnie jest dla niego obcym krajem , nowym światem w którym nagle wszyscy zwracają się do niego inaczej niż był nauczony. Co innego ja - dorosła osoba wyjeżdzająca do innego kraju - mam wybór - albo dostosowuję się i przedstawiam jako Katrin , albo jako Kasia - i tą drugą werjsę wybrałam. Anglicy łamali sobie języki , ale jak któryś próbował powiedzieć do mnie Katrin ja go poprawiałam , że moje imię to Kasia. Czy coś ze mną nie tak ??? Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Dziwne to forum. 30.06.08, 13:49 shilla01 napisała: > Pamiętajmy , że jeśli chłopak urodził się w Stanach to to Polska > właśnie jest dla niego obcym krajem , nowym światem Jesli tak jest, wystawia to bardzo zle swiadectwo jego rodzicom. Do ich roli nalezy nie tylko zadbanie o to, by sie nie wyobcowal az tak bardzo z kultury ojczystej, jesli sa poza granicami kraju tymczasowo, ale takze i pomoc w readaptacji dziecka po powrocie. Odpowiedz Link Zgłoś
shilla01 Re: Dziwne to forum. 30.06.08, 15:09 Dlaczego "bardzo źle" ?? Może rodzice planowali zostać na stałe w Stanach ? I chcąc ułatwić dziecku adaptacje w jego ojczystym kraju nadali mu imię "amerykanskie" Ale życie ułożylo się tak jak się ułożyło i wrócili do kraju. Dlaczego nagle mieli zacząć mówić do dziecka innym imieniem ??? Nie oceniajmy ludzi nie znając ani ich samych , ani sytuacji w jakiej się znaleźli , ani powodów jakimi się kierowali nadając takie a nie inne imię . Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Dziwne to forum. 30.06.08, 16:49 Nawet w przypadku planow pozostania na stale niektorym ludziom przez gardlo by nie przeszlo "Dejwid" wypowiedziane do wlasnego syna - jesli oboje sa Polakami. Ale coz, jak widac, wystepuje miedzy nami roznica zdan w tej sprawie i proponowalabym poprzestac na tej konstatacji. Pozdrawiam, g. Odpowiedz Link Zgłoś
troubleska Re: Dziwne to forum. 30.06.08, 18:15 Ano właśnie. Też chciałabym wiedzieć czy chłopak się kiedyś zreflektuje. Myślę, że wątpię Odpowiedz Link Zgłoś
tami46 Re: Dziwne to forum. 25.06.08, 22:07 Co ja na to moge ,ze piękne ,biblijne imię niestety nie nalezy do moich ulubionych.Poza tym kazdy ma wolną wolę i wybiera imię jakie chce od Marysi po Nikolę. Odpowiedz Link Zgłoś
troubleska Re: Dziwne to forum. 25.06.08, 22:04 Kiko, ależ o gustach się dysktutuje! Całe nasze życie to dyskusje o gustach. Kiedy zaczęłam czytać to forum natrafiłam na parę wątków, które mnie zdumiały. Ale szczerze mówiąc mało mnie obchodzą czyjeś przekonania bądź snobizmy. Forum jest naprawdę ciekawe i mam nadzieję, że to dostrzeżesz. Nie zniechęcaj się z powodu jednej czy kilku niefortunnych wypowiedzi! Odpowiedz Link Zgłoś
mal_art Re: Dziwne to forum. 25.06.08, 22:31 A co niby mamy robić na forum o imionach, jak nie dyskutować o imionach - tych, które lubimy, i których nie lubimy? I dlaczego miałybyśmy zachęcać ludzi do nadawania imion, które nam się nie podobają? Nikt Ci przecież nie zabrania nadania dziecku imienia, jakie Ci się podoba (z jednym wyjątkiem - Olivier przez v w Polsce nie przejdzie, chyba że dziecko będzie miało podwójne obywatelstwo, tak stanowi prawo na którego tworzenie forum o imionach nie miało najmniejszego wpływu). Jeśli chcesz, możesz zresztą udzielać się tu i doradzać szukającym imienia dla dziecka rodzicom takie imiona, jakie się Tobie podobają. Mamy tu wolność słowa i pluralizm A Kikę baaaaardzo lubię, tak mój Tato nazywa moją Mamę. Od Krystyny. Odpowiedz Link Zgłoś
julie1789 Re: Dziwne to forum. 25.06.08, 23:36 "Na temat gustow sie nie dyskutuje" Ależ oczywiście, że się dyskutuje. Między innymi po to są fora internetowe, zwłaszcza takie jak to, na którym wartościowanie (ładne, brzydkie) jest wpisane w naturę. Tylko dyskusja nie oznacza potępiania, wyśmiewania i narzucania innym swojej woli. Jeśli ktoś podaje na tym forum imiona, które zamierza nadać, to oczywiste jest, że zostaną one ocenione. I jeśli sam je podał, musi się z tym liczyć. Inną oczywiście kwestią jest to, że często do imienia dorabia się zbyteczną ideologię. Oczywiście znajdą się przypadki, gdzie imię odzwierciedla środowisko, z którego się pochodzi, ale bywa też inaczej. Niejeden Dawid, Oskar czy Angelika czytając to forum, mocno by się zdziwił, znajdując pogląd, że każdy Dawid to syn dresiarza, każda Angelika to córka tipsiary, a każda Julka to dziecko konformistów. Odpowiedz Link Zgłoś
mantrobus Re: Dziwne to forum. 26.06.08, 01:26 Kiko...Mnie sie wydaje, ze problem nie lezy w forum o imionach, ale chyba gdzies w Tobie samej... Bo-jesli cos ci sie faktycznie podoba-dlaczego mialabys zmieniac swoje nastawienie (jak sama piszesz "zniechecilas sie") tylko dlatego, ze nie przepadaja za tym jakies osoby z forum, ktorych-jak rozumiem-nawet nie znasz? Ludzie dyskutuja o wszystkim od wiekow i od wiekow maja rozne zdania. Sama lubie poczytac sobie to forum, czasami dziwie sie, jak oryginalne ludzie maja upodobania. Mam na imie Magdalena, wiele osob tutaj wprost przyznaje, ze nie lubi tego imienia-ale dlaczego ja mialabym sie czuc urazona??? Zastanow sie, co naprawde ci sie podoba a co nie i dlaczego. Jestem pewna, ze motywy beda inne niz takie, ze "ktos tak napisal na forum". Ludzie tu piszacy to nie zadne wyrocznie, a jedynie osoby interesujace sie imiennictwem. Pozdrawiam Cie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kika Re: Dziwne to forum. IP: *.chello.pl 26.06.08, 08:41 No wiec jednak nie do konca jest tak,ze jesli dane imie mi sie podoba to nie ogladajac sie na opinie innych moge je dziecku nadac.Nie zyje na bezludnej wyspie i jednak okazuje sie,ze poprzez nadanie dziecku takiego wlasnie,a nie innego imienia,moge nawet nieswiadmomie,zafundowac mu niesprawiedliwa ocene innych. Interesowanie sie imiennictwem to jedno,ale wkladanie ludzi do szufladek,na podstawie imienia czy nawet jednej w nim literki i co gorsza uogolnianie..z tym rzeczywiscie mam problem. Odpowiedz Link Zgłoś
kamila22-1985 Re: Dziwne to forum. 26.06.08, 09:23 Forumowicze pytając " Co myślicie o imieniu..." spodziewają sie własnie opinii kazdego z Nas, gdyby im to przeszkadzało, nie pytaliby prawda? Jeśli Tobie przeszkadza ze ktos wypowiada się źle na temat lubianego przez Ciebie imienia to niewiem dlaczego udzielasz sie na forum, na kazdym forum sie o czyms dyskutuje. Odpowiedz Link Zgłoś
mal_art Re: Dziwne to forum. 26.06.08, 09:49 Ależ w realnym życiu ludzie często oceniają po pozorach, imionach, po tym, jak kto jest ubrany. Tylko nie mówią o tym szczerze. A ludzkie oceny i opinie rzadko bywają sprawiedliwe. Ale - jeśli Cię to jakoś pocieszy - radziłabym się nie przejmować opiniami ludzi, którzy skreślają człowieka dlatego tylko, że jego imię im się nie podoba. Tacy ludzie raczej nie są warci przejmowania się ich zdaniem. I zapewniam, że mimo, że na forum padają czasem nieprzyjemne skojarzenia i uogólnienia, nikt tu nikogo nie wzywa do dyskryminowania osób o nielubianych imionach. Odpowiedz Link Zgłoś
inesitaa Re: Dziwne to forum. 30.06.08, 21:33 Myślę, że w tym realnym życiu osób, które spotykając Nikolę albo Nabuchodonozora, z marszu stwierdzają - łeee, ja takiej/takiego nie chcę znać. Życie płata figle i taka panna co wyśmiewała za Wawrzyńca potem zostaje panią Wawrzyńcową. Sporo osób na tym forum, ośmieliłabym się nawet powiedzieć, że każda, miała epizod w stylu 'rodzice tacy owacy bo nadali takie owakie imię'. W wersji hardcore'owej albo lekko zawoalowanej. Ale ani jedni ani drudzy nie zrobią w życiu takiego 'łeee'. Ja przynajmniej nie spotkałam się z czymś takim nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: Dziwne to forum. 26.06.08, 10:18 Gość portalu: kika napisał(a): > No wiec jednak nie do konca jest tak,ze jesli dane imie mi sie podoba to nie og > ladajac sie na opinie innych moge je dziecku nadac.Nie zyje na bezludnej wyspie > i jednak okazuje sie,ze poprzez nadanie dziecku takiego wlasnie,a nie innego i > mienia,moge nawet nieswiadmomie,zafundowac mu niesprawiedliwa ocene innych. No ale skoro w społeczeństwie tak to funkcjonuje, to chyba lepiej, że istnieje forum, na którym możesz najpierw sprawę wybadać niż gdybyś miała przekonać się o sile stereotypów dopiero po nadaniu imienia dziecku. Odpowiedz Link Zgłoś
nastka_19 Re: Dziwne to forum. 26.06.08, 10:36 Kiko ale przecież forum jest po to aby dyskutować. Piszesz zniechęciłam się przez to forum do kilku bardzo lubianych imion - chyba nie bardzo były lubiane skoro komentarze innych Ciebie do nich zniechęciły. Mojego brata córeczka nosi na drugie imię Masza, poddałam je tu dyskusji i rzeczywiście zostało odebrane jako zdrobnienie nie nadające sie na imię, ale ja przeciwnie skoro mi się podoba i jemu i jego żonie to czemu mają go nie nadać tylko dlatego że jest krytykowane tu na forum. To chyba nie o to chodzi, po prostu dzięki forum poznaliśmy opinie z której mogliśmy skorzystać lub ją odrzucić. To forum ma rzeczywiście specyficzna formę, wiele piszących tu osób gustuje rzeczywiście w imionach innych lub w typie imion starszych, ale są tez i tacy którzy cenią sobie Julki, Kubusie, a także i tacy od imion nowoczesnych jak Jessica. Nikt na sile nie każe nikomu tu zaglądać. Ja dzięki forum przekonałam się do kilku imion, osłuchałam się z nimi i wiem że myliłam się z ich oceną. Ale są tez i takie poddawane tu jako propozycje że ja również odbieram je jako " krzywdę" dla dziecka. Krzywdę pisze w cudzysłowie bo tak naprawdę to nie imię wyrządza krzywdę ale rówieśnicy nie osłuchani z imieniem mogący wyśmiewać.Czy w Polsce istnieje obowiązek nadawania Polskich imion- niestety istnieje a przynajmniej w wersji spolszczonej, warunkuje to nasze prawo wystarczy poczytać opinie Rady Języka Polskiego. Na forum nie zniechęca sie tylko wydaje swoja opinie o imieniu a co osobą z nią zrobi to już jej świadomy wybór. Forum to mała część społeczności, dostępnej dla każdego.Piszesz: przecież nie żyje na bezludnej wyspie i muszę liczyć sie z opinia innych, owszem musisz ale najlepiej żeby była to opinie społeczności w której przyjdzie tu żyć, tu mogłaś sie tylko poradzić , zapytać o opinie, ale jak wiadomo gusty ludzie mają różne i jeśli nie podoba mi sie jakieś imię to o tym napisze skoro takie było pytanie : " czy Podoba się wam..." ... dlatego nie rozumiem twojego postu, bo nikt nie decyduje o tym czy imię jest godne noszenia, tylko wypowiada się co sądzi o tym imieniu i jak mu się kojarzy ale to jego własna opinia z którą ty nie musisz się liczyć, podoba ci sie Oliwier ( Olivier) - to daj tak dziecku na imię, to Twoje dziecko i Ty to imię będziesz wypowiadać najczęściej...Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mantrobus Re: Dziwne to forum. 26.06.08, 11:31 Ale zawsze i wszedzie znajda sie osoby, ktorym cos sie nie podoba i takie, ktorym to samo podoba sie. Rozumiem, ze pozadana przez ciebie Kiko sytuacja to taka, w ktorej zadajesz pytanie "podoba wam sie imie-na ten przyklad-Dawid?"-po czym wszyscy zgodnym chorem odpowidaja "Tak, jest przepiekne!" Bo jesli choc jedna osoba powie "nie, jest dresiarskie, nie nadalabym go dziecku" to czujesz sie urazona. Pomysl, przeciez to nierealistyczna zyciowo sytuacja. Jak wykazuje prosty rachunek, zwykle cos podoba sie jednym, nie podoba drugim. Dlaczego taka wage przykladasz do tych "negatywnych"? Byc moze te osoby, ktorym podoba sie Jessica lub Olivier (ja sie do nich zaliczam na ten przyklad... okazalyby sie w realnym zyciu ludzmi, ktorych zdaniem bardziej bys sie przejela niz ci, ktorzy oba imiona zdecydowanie odrzucaja... Ech, psychologia... Odpowiedz Link Zgłoś
donmari Re: Dziwne to forum. 26.06.08, 15:46 Myślę że NASZ problem polega na utożsamianiu pewnych (zwłaszcza zagranicznych)imion z patologią. Do imion tych należą Dorian, Dżesika,Wanessa itp. Często nadawanie tego typu imion oraz imion modnych utożsamiamy z prostactwem... Padają tu stwierdzenia "Imię jak dla psa". Na jednym z "moich "gazetowych forów(Wcześniaki)są mamy Oliwii, Wiktorii, Julek, jest mama Dorianka i Nikolki... Kobiety są sympatyczne, mądre, ze studiami. Ich dzieci są także inteligentne. I choć częśc z nich jest niepełnosprawna, wcale nie są gorsze od rówieśników. Był tu rok temu bulwersujący wątek"Dziwne imiona dla dziwnych dzieci" w którym to autorka negowała nadawanie dzieciom chorym nietypowych imion. Ludzie nadają "co im się podoba", a taką Oliwię czy Nikolę trudno zaliczyć do nietypowych.Nie wolno też tak generalizować, że wszystkim Oliwiom czy Nikolom i ich mamom w głowie tylko "dyskoteki, tipsy, i faceci" Odpowiedz Link Zgłoś
shilla01 Re: Dziwne to forum. 26.06.08, 16:52 Masz racje - wiele razy na tym forum toczyły się już dyskusje o "tolerancji" i innych takich. Niestety po żadnej z nich nic się nie zmieniło. Owszem - forum jest od tego żeby wyrażać swoją opinię . Ale wyrażać opinię nie oznacza uważać swoją za jedyną słuszną. Osobiscie jeszcze nigdy nie użyłam sformułowania "ale ohydne imię " Coś mi się podoba lub nie . Ale trzeba znać granice w przekazywaniu tego na forum. Wiele razy tez polecałam imiona ktore mi się wogole nie podobały , ale uważałam ,ze pasują do nazwiska - jesli tak było postawione zapytanie. Myślę , że nie wolno nam oceniać co jest dobre , a co złe. Bo nikt nie ma monopolu na rację. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mal_art Re: Dziwne to forum. 26.06.08, 17:36 Ja na moim forum rówieśniczym też nie wyskakuję ani z pochwałami, ani z krytyką imion (a imiona koleżanek i kolegów mojej Isi są bardzo różnorodne) i moje sympatie forumowe bynajmniej nie od imion są uzależnione. I nie czuję, żebym ja osobiście miała problem z jakimś imieniem, ot nie podoba mi się. Nie podoba mi się kolor jasnofioletowy, "Lalka" Prusa, piosenka Dody, pies sąsiadki i imię Dżessika. Nie wiem czy to już czyni mnie osobą nietolerancyjną? Czy ja komuś każę znielubić "Lalkę", Dodę i Dżessikę? I nie uważam swojego zdania na temat wyżej wymienionych za jedynie słuszne, to po prostu moje subiektywne upodobania. Źle by było dopiero, gdybym uważała je za prawdę obiektywną. Owszem, na forum padały różne opinie, jak pisałam - panuje wolność słowa i każdy z tej wolności korzysta, jak uważa za stosowne. Tylko że jakoś tak dziwnie się składa, że jak ktoś powie, że Dżesika kojarzy mu się dresiarsko to jest wielkie oburzenie (a nie jest to przecież sformułowanie oznaczające, że każda Dżesika jest dresiarą), natomiast głosy o "krzywdzeniu dziecka" imieniem Bronisława traktowane są przez obrońców Dżessiki jako naturalne, nieobraźliwe wyrażenie swoich poglądów. Odpowiedz Link Zgłoś
shilla01 Re: Dziwne to forum. 26.06.08, 20:35 A mi Rychu czy Stachu z gościem spod budki z piwem , a jednak nigdy tego oficjalnie nie napisałam,a nawet nieraz "głosowałam" za Stasiem czy Rysiem jeśli do wyboru miałam inne imiona , których nie lubię wcale .Dlaczego ?? Bo nie o skojarzenia tu chodzi , a o urodę imion. Bynajmniej w moim rozumowaniu. Bo Stanisław to wcale nie takie najgorsze imię , a że pare razy słyszałam "Stachu chodz na piwo" nie znaczy ,że każdy następny Staszek będzie piwoszem . Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Dziwne to forum. 27.06.08, 16:21 shilla01 napisała: > A mi Rychu czy Stachu z gościem spod budki z piwem , a jednak nigdy > tego oficjalnie nie napisałam, Ty nie napisalas, ale inni pisali. Tylko ze jakos nie widzialam watkow awanturniczych wszczynanych przez mamy Stasiow pt. "a Stachu wcale nie jest imieniem dla pana spod budki z piwem i wszystkie jestescie nietolerancyjne". Odpowiedz Link Zgłoś
seafoam Re: Dziwne to forum. 27.06.08, 18:29 Masz racje shilla, o urode imion chodzi a wlasciwie powinno chodzic. Ja np za bardzo ladne uwazam imiona Jessica, Vanessa czy Alan, ktore tak tu byly wysmiewane. Przed zajrzeniem na to forum nawet mi sie nie snilo, ze tak negatywny moga miec odbior te imiona, co wiecej - sa utozsamiane z nizinami spolecznymi. Nigdy mi tez sie nie snilo, ze komus moze sie podobac imie Teodora lub Jozefina, ale jak widac wszystko jest mozliwe. Forum powinno byc od dyskutowania o imionach, ale w taki sposob, by nie obrazac ludzi noszacych dane imie, - ze jak Dawid, to na pewno nieuk alb dresiarz. Jezeli ktos tak mowi, to jest jeszcze nizej od nieuka i dresiarza. Nie mozna napisac, ze "imie Dawid jest WG MNIE brzydkie"? I moderatorki powinny byc pierwsze od usuwania tego typu postow albo chociaz upominania a nierzadko same wyrazaja sie niedyplomatycznie o danym imieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
ania.silenter Re: Dziwne to forum. 27.06.08, 19:48 seafoam napisała: Nie mozna > napisac, ze "imie Dawid jest WG MNIE brzydkie"? jeśli już wyrażam swoją negatywną opinię odnośnie jakiegoś imienia to właśnie w ten sposób, a nawet częściej: "nie podoba MI się imię X" (co nie znaczy, że to imię jest brzydkie). I często widzę tego typu określenia: "imho imię X jest brzydkie", "nie podoba mi się imię X" itp. I jeszcze jedno - jestem bardzo wrażliwą osobą, ale przez myśl mi nie przyszło wpadać w depresję, gdy ktoś na tym forum napisze, że imię Aleksandra mu się nie podoba albo Olek jest jak psów lub imię Adrianna kojarzy mu się dresiarsko (to imiona moich córek). Trochę więcej dystansu, wszak to tylko net. Swoją drogą tutaj dowiedziałam się o imionach, o jakich wcześniej nigdy nie słyszałam (moderatorki mają naprawdę dużą wiedzę imienniczą). Odpowiedz Link Zgłoś
nastka_19 Re: Dziwne to forum. 27.06.08, 22:46 a mi się wydaje ze jeśli napisze że imię "X" WG MNIE ( tu podkreślam wg mnie)jest brzydkie to nikomu tym krzywdy nie zrobię, bo to moje zdanie i mam prawo tak uważać dla kogoś innego imię "Y" może być okropne a imię "X" bardzo się podobać. I jeżeli używam sformułowania wg mnie to wyrażam tylko swoje zdanie. Ważne aby nie szufladkować wszystkich ludzi noszących imię "X" do jednej szuflady,ponieważ imię może sie nie podobać, ale człowiek je noszący może być człowiekiem nader wspaniałym, wypowiadajmy sie o imionach a nie o ludziach. Piszmy imię nie podoba mi się gdyż jego brzmienie jest zbyt twarde, lubię imiona nowocześniejsze czy używajmy innych argumentów. Nie wolno napisać imię "Y" jest okropne i noszą je tylko ludzie z nizin społecznych, lub nie lubię ponieważ znam tylko pijaków o tym imieniu, ponieważ przestajemy się wypowiadać o imieniu a zaczynamy o charakterze ludzi którzy czasem nam sie z danym imieniem kojarzą. Tak jest że imię często się z kimś kojarzy i to może powodować jego lubienie czy tez nie ale nie pozwala to szufladkować wszystkich ludzi noszących to imię. Odpowiedz Link Zgłoś
lipsmacker Re: Dziwne to forum. 27.06.08, 15:40 Kika, masz racje ale daj sobie na wstrzymanie i nie strzep jezyka. To walka z wiatrakami. Czerp z forum to co dobre a wiec statystyke, pomysly i troche historii, a ignoruj to co paskudne - panujace tu 'wielepki'. Tu sie co niektore widocznie dowartosciowuja w ten sposob i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
ariana1 Re: Dziwne to forum. 27.06.08, 19:31 Czyli w jaki? Widocznie co niektóre czerpią przyjemność ze prezentowania zjadliwej ironii. Odpowiedz Link Zgłoś
azanna Dawid 27.06.08, 22:59 Muszę przyznać, że bardzo się zdziwiłam, gdy przeczytałam w tym wątku, że Dawid to syn dresiarza. Do tej pory myślałam, że to imię wybierają raczej gorliwi chrześcijanie na cześć króla Dawida - najwierniejszego z wiernych. Znam jednego Dawida, którego rodzice kierowali się tymi właśnie pobudkami - no i mam moją siostrę, która od lat się zarzeka, że jej syn dostanie na imię Dawid - też ze względu na postać biblijną. Muszę jej powiedzieć, że niektórzy uznają ją w takim przypadku za nieokrzesany motłoch. Odpowiedz Link Zgłoś
magdmaz Re: Dawid 28.06.08, 08:55 azanno, trochę może zbyt "brutalnie to określasz, ale w pewnych miejscach, gdzie zdarzyło mi się mieszkać to imię zrobiło się nagle bardzo modne wśród ludności wiejskiej i z małych miasteczek. To wcale nie oznacza, że nie jest to ludność głęboko wierząca - ale tak się składa, ze statystycznie są to zwykle ludzie zwykle kończący edukację na stopniu podstawowym lub zawodowym. Dla jakiejś przyczyny równolegle rozwija się moda na mię Damian (też chrześcijańskie korzenie) w tych samych środowiskach. "Dresiarze" jest tu tylko stereotypowym skrótem myślowym, nikt przecież nie zakłada, ze wśród tych ludzi nie ma wielu wspaniałych osób! Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Dawid 28.06.08, 09:19 Wiekszosc ludzi nie ma pojecia i nie interesuje sie znaczeniem imienia ani jego historia. Bazuja tylko na dzwieku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Letitia Re: Dawid IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.08, 09:59 Bo chyba o To chodzi,by imię nam się podobało,by ładnie brzmiało!To forum powinno być zlikwidowane bo to co jest tutaj wypisywane to steki bzdur,czytać tego nie idzie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tawananna* Re: Dawid IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.08, 10:28 > Bo chyba o To chodzi,by imię nam się podobało,by ładnie brzmiało! Każdy ma swoje motywy wyboru takiego, a nie innego imienia, a ładne brzmienie jest tylko jednym z nich. Były wątki na ten temat. > To forum > powinno być zlikwidowane bo to co jest tutaj wypisywane to steki > bzdur,czytać > tego nie idzie! Jest masa forów, których tematyka mnie interesuje, albo wręcz przeciwnie - tematyka może być, natomiast teksty na forum uważam za kompletne bzdury. Co z tym robię? Nie czytam. Internet jest wystarczająco duży, żeby się wszyscy w nim pomieścili. Odpowiedz Link Zgłoś
troubleska Re: Dawid 28.06.08, 10:34 Gość portalu: Letitia napisał(a): > Bo chyba o To chodzi,by imię nam się podobało,by ładnie brzmiało! Oczywiście, że tak. Ale na przykład dla mnie liczy się też parę innych kryteriów. > To forum > powinno być zlikwidowane bo to co jest tutaj wypisywane to steki bzdur,czytać > tego nie idzie! ? Odpowiedz Link Zgłoś
olianka Re: Dawid 28.06.08, 10:39 Dobrze, że o likwidacji tego forum nie decyduje Letitia Odpowiedz Link Zgłoś
blue_ice1 Re: Prozna dyskusja.... 28.06.08, 11:07 - i tak kazdy zostanie przy swoim zdaniu. Jesli MNIE jakies forum wydaje sie dziwne a opinie piszacych - nie do przyjecia , zwyczajnie je opuszczam Good bye mowie Po co wsadzac kij w mrowisko?) Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Dawid 28.06.08, 12:58 A Anibal bys nadala wiedzac, ze oznacza wyznawce Baala, czyli Ksiecua Ciemnosci, bazujac tylko na brzmieniu? Odpowiedz Link Zgłoś
mal_art Re: Dawid 28.06.08, 13:25 Gość portalu: Letitia napisał(a): > To forum > powinno być zlikwidowane bo to co jest tutaj wypisywane to steki bzdur,czytać > tego nie idzie! W tej sprawie napisz do administracji forum gazety, zobaczymy, co ciekawego odpowiedzą. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Dawid 28.06.08, 20:23 Z ust mi to wyjelas, Malwinko. Letycja koniecznie powinna takze przedstawic uzasadnienie, cytuje: "czytac tego nie idzie". Dodam tylko, ze jakis czas temu forum zostalo przeksztalcone z prywatnego w oficjalne gazetowe. I nie dlatego, ze jego poziom czy prezentowane tresci nie znalazly uznania administracji gazetowej. Odpowiedz Link Zgłoś
troubleska Re: Dawid 28.06.08, 10:31 annajustyna napisała: > Wiekszosc ludzi nie ma pojecia i nie interesuje sie znaczeniem imienia ani jego > historia. Bazuja tylko na dzwieku Też tak myślę. Chyba że za imieniem stoi historia jakiejś celebrtyki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolmadakia Re: Dawid IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.08, 12:22 I myślą,że to imię amerykańskie.... Niektórzy nawet je z amerykańska wymawiają... Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Dawid 28.06.08, 12:59 A niktorzy pisza "z amerykanska", np. Rejczela Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Dawid 28.06.08, 20:26 azanna napisała: > Muszę przyznać, że bardzo się zdziwiłam, gdy przeczytałam w tym wątku, że Dawid > to syn dresiarza. Uscislijmy - przeczytalas, jakoby ktos rzekomo napisal, ze Dawid to syn dresiarza. Tyle ze nie przypominam sobie zadnej podobnie sformulowanej wypowiedzi - moze ktos, kto twierdzi, ze tak na forum napisano, rzuci linka? Przypominam sobie, rzecz jasna, wypowiedzi o skojarzeniach dresiarskich, ale skojarzenia to rzecz subiektywna, a sformulowanie dalekie od stwierdzenia, jakoby kazdy Dawid bez wyjatku mial byc synem dresiarza. Jest to zreszta rzecz, ktora tlumaczymy do znudzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
azanna Re: Dawid 29.06.08, 00:03 gaudencja napisała: > Przypominam sobie, rzecz jasna, wypowiedzi o > skojarzeniach dresiarskich, ale skojarzenia to rzecz subiektywna, a > sformulowanie dalekie od stwierdzenia, jakoby kazdy Dawid bez > wyjatku mial byc synem dresiarza. To dla mnie oczywiste, że nie wszyscy tak myślą, zdziwiło mnie po prostu, że ponoć spora część osób tak myśli (nie pojedyncze przypadki). Odpowiedz Link Zgłoś
nastka_19 Re: Dawid 30.06.08, 13:01 Dawid syn dresiarza,yyy a może w pozytywnym tego słowa znaczeniu jest u nas pan ma synka Dawida i Oliwiera oraz córeczkę Nadię ma ksywkę dresiarz dlatego ze strój sportowy to strój w którym zawsze kolo domu można go zobaczyć ale to chyba nic nie znaczy ( dodam że w ciągu dnia ten pan jest szanowanym dyrektorem dużego przedsiębiorstwa produkcyjnego) być może i ktoś kiedyś napisał ze Dawid to syn dresiarza ale to była jego własna opinia a nie podsumowanie imienia Dawid:/więc czy warto tak się nad tym roztrząsać Odpowiedz Link Zgłoś